Jestes niekonsekwentny. Przyznajesz racje Francuzowi a jednoczesnie piszesz o
nim kanalia. Ja to odczytuje jednoznacznie. Uznajesz jego argumenty , bardzo
cie to boli, i probujesz sobie poprawic samopoczucie obrazajac go grubiansko.
Nie tedy droga kolego.Albo idz do psychoanalityka i zaplac mu za pare sesji na
wersalce albo zgryz te prawde w sobie i staraj sie nadal zyc wg wlasnego modelu
zycia.Chamska reakcja nic a nic ci nie pomoze a jezeli jednak to widocznie nie
nalezysz do grona tych osob , do ktorych cie zaliczylem czytajac twojego
posta.Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.