Biedny Kazimierzu! Jest mi cie zal.Mialem w Polsce przyjaciela, niestety juz
zmarl, ktory reprezentowal podobne twoim poglady.Odczytuje to jako krzyk
zrozpaczonego czlowieka , ktory chcialby , ale wie ze juz za duzo sie w danym
mu okresie zycia zmienic nie da.Itu masz racje . To wymaga czasu. Jak Mojzesz ,
ktory ze swoim ludem wedrowal przez pustynie tak dlugo az wymze ostatni
Izraelita pamietajacy niewole egipska , tak w Polsce moze sie spoleczenstwo
zmienic dopiero wtedy , az wymra wszyscy wychowani i pamietajacy czasy realnego
i nierealnego socjalizmu .Ato jeszcze jak wiesz potrwa.Warunek prz tym jest ,
ze mlodzi sie tymi bakcylami starych nie zaraza i sie przez to nie
zdeprawuja.Gdybys nie mial , jak piszesz , 55 lat poradzilbym ci abys opuscil
ten kraj i poszukal szczescia dla siebie i swojej rodziny gdzies w szerokim
swiecie.Wielu tak zrobilo i sa szczesliwi.W twoim wieku musze ci powiedziec -
kolps, za pozno. Wyalienuj sie z tego wszystkiego. Nie czytaj prasy, nie
ogladaj i sluchaj massmediow.Wez kija i idz na ryby. Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.