Dodaj do ulubionych

ksiądz ze Strzyżowa bił dzieci

IP: *.49.36.196.nw.nuvox.net 29.12.04, 18:19
Oskarżony o bicie uczniów na lekcjach religii 39-letni ksiądz Roman K. ze
Strzyżowa na Zamojszczyźnie może nadal spokojnie uczyć w miejscowym
gimnazjum. Katecheta bił dziecko pięścią po głowie. Komisja dyscyplinarna dla
nauczycieli działająca przy wojewodzie lubelskim ukarała księdza jedynie
naganą z ostrzeżeniem. Surowszy był dla katechety boksera wymiar
sprawiedliwości. Prokurator ustalił, że ksiądz używał siły wobec uczniów, bił
ich dziennikiem szkolnym i pięścią po głowie. Sąd Rejonowy w Hrubieszowie
umorzył warunkowo na dwa lata postępowanie karne przeciwko księdzu.
Zobowiązał go do wypłacenia dwóm uczniom 2 tys. zł w ramach rekompensaty.
Ksiądz odwoływał się do sądu okręgowego, ale przegrał.
Edytor zaawansowany
  • Gość: antybydle IP: *.lublin.mm.pl 29.12.04, 18:24
    Gdzie byli ojcowie tych dzieci? Gdyby taka sytuacja przydarzyła sie mojemu
    dziecku, taki sukinsyn katabas już by nigdy nie "nauczał" - seplenił by, a
    tacy nie moga uczyć.
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 18:35
    Doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Krośnie złożyła w maju 2001 roku Lucyna
    K., żona księdza grekokatolickiego. Według niej, rzymskokatolicki ksiądz Michał
    M., będący także katechetą w miejscowej szkole podstawowej, molestował
    seksualnie uczennice z młodszych klas podstawówki. Na poparcie swoich słów
    Lucyna K. złożyła w prokuraturze nagrane na kasetę magnetofonową zeznania
    trzech dziewcząt. Po kilku miesiącach prokuratura krośnieńska jednak umorzyła
    sprawę, ponieważ nie dopatrzyła się "znamion czynu zabronionego". Prokurator
    rejonowy Stanisław Piotrowicz tłumaczył wówczas, że ksiądz nie molestował
    dzieci, brał je jedynie na kolana i całował. Po umorzeniu sprawy w Krośnie,
    akta zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Jaśle. Sprawa nabrała
    rozgłosu po publikacji w lecie 2001 roku w "Gazecie Wyborczej", a potem w
    innych mediach. Po umorzeniu sprawy przez krośnieńską prokuraturę do
    redakcji "GW" w Rzeszowie nadchodziły protesty m.in. od organizacji zajmujących
    się ochroną praw dzieci i parlamentarzystów. Sprawą zainteresowało się także
    Ministerstwo Sprawiedliwości, które w piśmie przysłanym do dziennika
    zapowiedziało, że postępowanie będzie kontynuowane przez jasielską prokuraturę.
  • Gość: Jan IP: *.abnxx9.adsl-dhcp.tele.dk 29.12.04, 18:37
    Ojcowie tych dzieci to ludzie bez jaj, a sad powinien pozbawic bydlaka prawa
    pracy z dziecmi.
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 19:18
    W Katolandzie pod rządami końkordatu oczekiwanie będzie wymagało chyba
    cierpliwości boskiej bez zdecydowanego sprzeciwu dla szerzenia tego rodzaju
    praktyk religijno-pasterskich ;)).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka