Dodaj do ulubionych

Oda do Europy (proza)

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 12:34
Nasi" ministrowie mają ostatnio bardziej niż dotychczas wytężony czas pracy.
Nie dość, że muszą wywiązać się ze swoich resortowych zobowiązań, podjęli się
również pracy dydaktycznej. Masowo prowadzili na Śląsku lekcje w szkołach
średnich, wszyscy oczywiście na temat Unii Europejskiej, w ramach rozpoczętej
niedawno kampanii informacyjnej.
Nie wszyscy jednak przygotowali się odpowiednio do lekcji. Minister Łybacka
prowadziła lekcję w jednym z liceów w Sosnowcu i pomyliła radość z
młodością. "Spotkanie rozpoczęło się preludium IX Symfonii Beethovena z
tekstem 'Ody do radości' niemieckiego poety Friedricha Schillera, które od
kilkunastu lat jest hymnem wspólnot europejskich. Przemowę minister rozpoczęła
od nawiązania do hymnu: - Właśnie słyszeliśmy 'Odę do młodości' - powiedziała
Łybacka. Pani minister, przekonana o słuszności swojego stwierdzenia, brnęła w
pochwałę młodości" - pisze jedno z czasopism. Co więcej, pani minister
nawiązała nawet do "Ody do młodości" Adama Mickiewicza. Brakowało już tylko, by
Łybacka naszemu wieszczowi przypisała autorstwo unijnego hymnu. "Na szczęście
tego ostatniego jako prekursora hymnu zjednoczonej Europy wymieniła tylko
żartem" - dodaje pismo.
Jednym słowem, minister Łybacka w natłoku zajęć nie przygotowała się
odpowiednio do przeprowadzenia lekcji. Co gorsza, sama okazała się niedouczona
w sprawach Unii Europejskiej, popełniając taką gafę. Lepiej by to wyglądało,
gdyby gafę popełnił minister innego resortu, ale edukacji... Jako pracownik
naukowy Instytutu Matematyki Politechniki Poznańskiej Krystyna Łybacka na pewno
lepiej się czuje w przedmiotach ścisłych, ale wiedza ogólna przecież też
obowiązuje...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka