Dodaj do ulubionych

Państwo według Kaczyńskiego

15.02.05, 07:15
PiS = populizm + socjalizm;
Kaczyński niczym drugi Gierek chce nas uszczęśliwić potężnym zadłużeniem
(80mld na 3 lata!); podatek od majątku?? czy np. PKP które ma duży majątek
księgowy ale notuje straty też by go płaciło??
Obserwuj wątek
      • piglowacki Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 09:35
        Wyobraźcie sobie rząd z Dornem, Ziobro, Wassermanem, Marcinkiewiczem, itd. w
        roli głównej. Kaczyńscy od ww. nie są od nich znacząco bardziej kompetentni.
        Ich dotychczasowa aktywność polityczna miała wyłącznie destrukcyjny charakter.

        Przeczytajcie:

        1.
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050211/publicystyka/publicystyka_a_1.html

        tekst analizujący obecną dwubiegunowość sceny politycznej:

        …”Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
        przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
        konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
        hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
        zwolenników III RP.”…

        2. artykuły z połowy 2001 (dużo w archiwum Rzepy - serwis płatny) o tajnych
        zespołach prokuratorskich L.Kaczyńskiego.

        3. polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1058601&MP=1

        o osiągnięciach L.Kaczyńskiego jako ministra sprawiedliwości i ostatnich
        godzinach jego urzędowania:

        …. „Wcześniej, co było zaskoczeniem, awansował z doradcy na wiceministra
        sprawiedliwości nieznany szerzej Zbigniew Ziobro, którego brak doświadczenia i
        wiedzy zdemaskowali kilka tygodni temu na sali sejmowej posłowie kilku klubów
        oczekujący konkretnych odpowiedzi w szczegółowych i trudnych kwestiach
        prawnych.” …

        …. „Problem w tym, że nominacja Wassermanna uchybiała przepisom prawa o
        prokuraturze, bowiem prokuratora krajowego powołuje na wniosek ministra
        sprawiedliwości sam premier. To jednak nigdy nie nastąpiło. Zatem używanie
        pieczątki „p.o. prokuratora krajowego” było w tej instytucji nadużyciem.”…

        4. polityka.onet.pl/162,1202869,1,0,2480-2004-47,artykul.html

        o sposobie PiS na kasę:

        „Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, czyli SKOK, po cichu wyrosły na
        jedną z większych i zasobniejszych instytucji finansowych. Mają ponad milion
        członków, sieć placówek większą niż PKO BP i jeszcze potężniejszą sieć
        powiązań, dzięki której udaje się przeforsować w parlamencie kolejne korzystne
        ustawy. Układ polityczno-biznesowo-rodzinny, jaki oplata SKOK, jest imponujący.
        A wszystko to za parawanem idei tanich sąsiedzkich kredytów. W sumie przykład
        kapitalizmu politycznego – godny przestudiowania.” ….

        Pozdrawiam.
        • archi-tect Kaczynscy sie na polityce niczego nie dorobili 15.02.05, 11:35
          ich majatek nie jest wiekszy, niz statystycznego Polajka, ktory ukonczyl studia
          i jakos sobie radzi - Lech nie ma nawet samochodu i wlasnego mieszkania - nie
          mowiac o jakichs willach itp.

          a moglby idac sladem poluitykow wszystkich innych ugrupowan - nawet Leppera -
          miec juz kokosy

          jakos tego nie robi

          i dlatego go wszyscy atakuja - i z lewa i z prawa - bo sa ideowi - a takich
          nikt nie lubi
          • amhu Re: Kaczynscy sie na polityce niczego nie dorobil 15.02.05, 15:37
            ich majatek nie jest wiekszy, niz statystycznego Polajka, ktory ukonczyl studia
            >
            > i jakos sobie radzi - Lech nie ma nawet samochodu i wlasnego mieszkania - nie
            > mowiac o jakichs willach itp.
            >
            > a moglby idac sladem poluitykow wszystkich innych ugrupowan - nawet Leppera -
            > miec juz kokosy
            >
            > jakos tego nie robi
            >
            > i dlatego go wszyscy atakuja - i z lewa i z prawa - bo sa ideowi - a takich
            > nikt nie lubi

            To brak majatku osobistego jest powodem do chwaly? Jakze to katolickie
            myslenie, w odroznieniu od chocby protestanckiego. Efektem jest przepasc
            dzielaca Polske od chocby Niderlandow.
          • demo_stenes Re: Kaczynscy sie na polityce niczego nie dorobil 15.02.05, 16:30
            Nie chodzi o to, ze ich nikt nie lubi. Sa ideowi, to dobrze, to prawdziwa
            zadkosc na naszej scenie politycznej. Ale kazdy ma prawo do swoich idei i
            pogladow. Ja nie zgadzam sie z ich programem zmian konstytucyjnych. Nasza
            konstytucja jest mloda i jak na razie, moim zdaniem nie zawodzi.
            Ciagle odwolywanie sie do tradycji niepodleglosciowej... co to znaczy? Czy to
            znaczy ze nasze zycie ma byc oparte ciagle na tych samych, osiemnatowieczenych
            badz dziwietnastowiecznych wzorach kulturowych? Jestesmy niepodlegli juz nie
            musi9my walczyc o wolnosc. Teraz nalezy walczyc o jakosc zycia, o dostatek dla
            mozliwie jak najwiekszej liczby ludnosci, nie zapominajac, ze panstwo
            wszystkiego nie moze zalatwic, ze poszczegolni czlonkowie spoleczenstwa tez
            musza zadbac o siebie. Gdyby panstwo mialo zalatwiac wszystkie potrzeby
            obywatela, to dlaczego nie mialoby wszystkiego tez kontrolowac. Jak z
            rodzicami. Rodzice dbaja o swoje dzieci a w zamian maja prawo do pelnej
            kontroli, nakazow i zakazow. W przypadku panstwa, to juz niemla totalitaryzm
            I wrocmy jeszcze raz do slowa tradycja. Tradycja niepodleglosciowa. Tradycja
            nie jest monolitem, nie jest czyms co wydarzylo sie tylko raz i juz nigdy sie
            nie zmieni, trwa. Tradycja jest procesem, jest ciagla zmiana... tradycja sie
            ksztaltuje a nie uksztaltowala. Wzorce kulturowe dzis sa rozne jak rozne jest
            tez spoleczenstwo. Tradycja ewoluuje podazajac za zmianami kulturowymi
            wymyszonymi zmianami cywilizacyjnymi. Nie da sie zyc dzis wedlug staroswieckich
            wzorcow
      • uniaeuropejska1 Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 15:52
        Powiedzieć.że kaczyński jest pomylony to za mało.To wygląda na rewoltę w stylu
        dyktatorskim.Prokuratura specjalna a dla kogo? Pewnie dla przeciwników
        politycznych.Komisja prawdy to bełkot rodem chyba z faszyzmu,pewnie będzie
        wypełniona kaczymi kuprami tj. kolesiami.I jeszcze próby uzależnienia sędziów
        nazwane odebraniem im przywilejów,pewnie przywileju niezawisłości.Jednym słowem
        dużo zamordyzmu.Właściwie należy życzyć kaczorowi by skończył jak Mussolini.
    • ossey Re: Dlaczego boicie się Kaczyniaków ? 15.02.05, 08:47
      Lech jest prezydentem W-wy i W-wa jakos stoi, był prezesem NIK i ta instytucja
      też funkcjonje. Na Kaczyniaków wylano wiadro pomyj,ciekaw jestem dlaczego? Żaden
      inny polityk nie był tak oczerniani jak Kaczyniaki -to naprawde daje do myślenia.
      Zdaje mi sie ,że Kaczyniaki są bardzo niewygodni dla tzw mafi urzedniczej.
      Zapowiedzi rozbicia układów korporacyjnych
      :adwokackich,notariuszy,architektów,radców prawnych i innych byłoby rewolucja a
      jednoczesnie szansą dla wielu utalentowanych młodych ludzi na funcjonowanie w
      zawodach o których pomimo odpowiedniego wykształcenia moga tylko pomazyć.
      Ile trzeba zainwestować aby otworzyc kancelarie notarialną w np W-wie?-pytanie
      retoryczne.
      Układy korporacyjne są jedna z podstawowych przyczyn choroby państwa.To jest jak
      wrzód na d-ie.
      • jan12121 Re: Dlaczego boicie się Kaczyniaków ? 15.02.05, 09:48
        Problem w tym, ze można mieć racje w diagnozie, ale nie umieć poradzić sobie
        realizacja wyznaczonych zadań i to jest problem PiS.
        Maja wiele pom,ysłów na wydawanie pieniędzy, ale nie mają na ich zarobienie, w
        dodatku mówia o "tanim pańsywie", czyli takim, mktóre zbiera MNIEJ z podatków.
        No i ten pomysł z "ćwierćprezydentem": żadne zadania, za to prawo rozwiązania
        parlamentu. Świetnie!
        Dziękuję za takie pomysły - wracajcie do zajmowania sie księżycem...
        • szamoni Re: Dlaczego boicie się Kaczyniaków ? 15.02.05, 10:31
          Czy Kaczyniacy są mniej kompetentni od "grupy trzymającej władze" to można
          dyskutować, ale super kompetentne SLD nawet jeżeli mogłoby coś dobrego zrobić
          to nie chce, i o czym tu dyskutować.
          Grupa trzymająca jest bardzo kompetentna w zabezpieczaniu własnych interesów.
          A o przyszłych pokoleniach to ktoś może czasem przez chwile pomyśleć???
          Ewentualnych rządów Kaczyniaków uczciwi obywatele nie muszą się obawiać, a
          przynajmniej Ubran może wyemigruje do Mosky - tak zapowiada...
        • ossey Re: Dlaczego boicie się Kaczyniaków ? 15.02.05, 12:26
          Przez 50lat przerabiano u nas ekonomie ksiezycowa, a wielu specow od tej ekonomi
          zajmuje poczesne miejsca w sejmie i obecnym rzadzie. Sadze ze rada o zajmowanie
          sie ksiezycem dotyczy obecnej ekipy i w tym wypadku w 100% sie z toba zgadzam.
    • adebo Re: Obiecanki cacanki 15.02.05, 09:13
      Obiecanki cacanki a głupiemu radość.
      To mogą być jedynie marzenia ściętej głowy albo sen uczciwego człowieka.
      Tylko gdzie by można było znaleźć uczciwego człowieka w polityce?
      Pewnie nie ma takiego kraju,chyba-że w bajce.
      A Kaczyńscy zawsze dobrze bajdolą-oby tylko być zawsze przy korycie i na
      piedestale.
      • kopalniaropy Pięść I Siła 15.02.05, 10:24
        populizm,niemądry socjalizm, autorytaryzm, jak to jeszcze nazwać? ja rozumiem,
        ze zblizają sie wybory i teraz kazdy polityk zapowiada gruntowna reforme
        panstwa, ale to, co mówi kaczyński mnie po prostu zamraza - "sa rzeczy
        wazniejsze od trojpodzialu wladzy", tak kiedys powiedzial? przerazajace, boje
        sie, co nas czeka, jesli pis dostalby wladze - nie mozemy na to pozwolic!
        • semafor.semafor Re: Pięść I Siła 15.02.05, 12:21
          Nie jestem entuzjastą Kaczyńskich (przeciwnie), ale byłem na tej debacie i
          uważam, że J.K. wypadł nie najgorzej, tj. dość rozsądnie (choć mógłby oduczyć
          się mówić "sirodki", "tą koncepcję" czy "wzięłem").

          Zgrzytem dla mnie było, że mówiąc o planowanych gigantycznych wydatkach na
          mieszkaniówkę stwieerdził, że te wydatki, choć ogromne, są konieczne i "po
          prostu muszą się znaleźć". Zaklinanie rzeczywistości?
    • amhu Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 09:38
      I wylazl z Kaczuszki bolszewik marzacy o dyktaturze,czystosci,jedynie slusznej
      partii i ideologii. Zapomnial jednak biedaczek, ze aby swe rewolucyjne marzenia
      mogl zrealizowac konieczne beda wiezienia, obozy koncentracyjne (eufemistycznie
      zwane zapewne korekcyjnymi), cenzura, policja polityczna...... Zapomnial tez
      nieszczesny, ze "rewolucja pozera wlasne dzieci". Cego mu nie zycze. Nie z
      estymy jednak jakiejs szczegolnej do czlapiacego lecz dlatego, iz
      owe "pozeranie" musialoby by byc poprzedzone stryczkami i gilotynami.
    • marcin_wrc Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 10:13
      "Była rewolucja, ale nie było rewolucyjnych działań. Odrzucono wartości moralne
      z lat 1980-81, kontynuowano za to socjotechnikę ze stanu wojennego "

      Była, nie było, odrzucono, kontynuowano itd... Dlaczego tak bezosobowo? Pytam
      sie: kto to robił. Rozumiem jakby pojawił się Kaczyński, który nigdy nie był
      posłem, albo przynajmniej nigdy nie był posłem we frakcji rządzącej, albo
      chociażby (!!!) nigdy nie sprawował władzy wykonawczej (rząd, urząd prezydenta).
      Tymczasem Kaczyński był posłem od początku i sprawował władzę. Żałosne jest
      uciekanie od odpowiedzialności, szukanie winnych, negowanie wszystkiego (czyli
      także swoich działań?). Oto pojawia się mąż opatrznościowy, jedyny sprawiedliwy
      i zrobi z tym wszystkim porządek. Niech rozliczy najpierw siebie.
    • hanczakniezastrzezony nowa sanacja? 15.02.05, 10:20
      Az milo sluchac Kaczynskiego i jego obroncow... Biedactwa - ten Kaczynski, na
      ktorego tyle pomyj wylano, biedatwo, ktore nigdy nie bralo udzialu w rzadzeniu.
      Chryste Panie - czyzby wszyscy zwolennicy Kaczynskich mieli skleroze i juz nie
      pamietali o roli PC, o tym, ze to nie zawsze byla partia opozycyjna? I teraz to
      biedactwo ma pomysl na sanacje: nowa konstytucja, rozprawa z opocyzycja. Brakuje
      tylko jasnej deklaracji, ze zamiast wyborow Kaczynskim marzylby sie przewrot
      majowy a zamiast oberprokuratora uleglego premierowi zwykla Bereza Kartuska. A
      tak swoja droga ja chcialbym zapytac kogos komu program Kaczynskich jest bliski,
      co sadzi Kaczynski o takim wynalazku jak trojpodzial wladz, wynalazek mysli
      oswieceniowej - czyzby wciaz sie w Polsce nie przyjal, podobnie jak projekt
      preambuly do konstytucji europejskiej?
      • ossey Re: nowa sanacja? 15.02.05, 18:54
        Masz racje Polsce potrzebna jest sanacja. Co do Berezy Kartuskiej uwazam ,ze
        jestes optymisa piszac o jednej ja osobiscie sadze ,ze dycha by sie przydala.
    • no_comments Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 10:23
      "Oraz „komisja prawdy i sprawiedliwości”. - Chodzi o to - mówił o komisji
      Kaczyński - by powstał organ sejmowy, który będzie mógł przetrząsnąć zasoby
      służb specjalnych, prokuratury, NIK i urzędów skarbowych. Po to, by tę ogromną
      wiedzę przetworzyć na sprawy procesowe"

      Czyli de facto komisja taka miałaby praktycznie nieograniczoną niczym
      władzę "przetrząsania" wszystkiego co jej się tylko w danym momencie spodoba. I
      to niekoniecznie według jakiejś sprecyzowanej procedury co raczej
      według "antykomunistycznej świadomości prawnej". Pan kaczyński zdaje się
      zapomina, ze sejm jest organem, którego zadaniem jest co do zasady stanowienie
      prawa, a nie bycie policmajstrem, kontrolerem i sędzią śledczym w jednym.
      No i Komisja kontrolująca Najwyższą Izbę Kontroli ? A ja sie pytam: kto z kolei
      skontroluje samą szacowną komisję ?

      "Prezydent w ciągu pół roku po swoim wyborze mógłby rozwiązać parlament. Pod
      warunkiem jednak, że parlament funkcjonuje co najmniej rok - stwierdził lider
      PiS."

      przepraszam, ale właściwie jaki byłby cel takiego rozwiązania ? No i dlaczego
      rok a nie dwa lata, póltorej roku, czy dwa i pół tygodnia ? pomysł iście z
      księżyca. Równie dobrze możnaby zapisać "pod warunkiem że zima tego roku była
      mroźna" lub "o ile księżyc jest w dniu rozwiązywania parlamentu w nowiu".

      "Przede wszystkim jednak PiS chce zmienić relacje między prezydentem a rządem,
      by ograniczyć wzajemne napięcia"
      [...]
      "Inne uprawnienia prezydenta według PiS to prawo do odmowy nominacji ministra
      (dziś prezydent powołuje ministrów na wniosek premiera, ale odmówić powołania
      nie może"

      tak, to zaiste ograniczyłoby napięcia między rządem a prezydentem.
      I w ogóle jakie miałoby być uzasadnienie dla takiego rozwiązania ? Przecież to
      premier kieruje rządem a nie prezydent. Jeżeli więc rząd ma działać sprawnie
      premier powinien sam decydować o obsadzie rządu i o tym z kim będzie
      współpracować przez 4 lata.

      "PiS chce też zmian w funkcjonowaniu rządu. Budżet ma powstawać w kancelarii
      premiera, a nie - jak dziś - w Ministerstwie Finansów"

      kolejny pomysł z księżyca. Kancelaria nie jest i nie powinna być organem
      wykonującym merytoryczne kompetencje - zadaniem kancelarii danego urzędu jest
      jedynie zapewnienie temu urzędowi obsługi. Wyposażenie jej w merytoryczne
      kompetencje (np. opracowywanie budżetu) prowadziłoby de facto do
      przekształcenia jej w kolejne ministerstwo. Dodajmy jeszcze, ze w ministerstwo
      juz istniejące, nazywające się "ministerstwo finansów". A wszystko oczywiście
      pod sztandarami walki z biurokracją.

      "Wzmocniony ma zostać nadzór ministra sprawiedliwości nad sądami i prokuraturą."

      Czyli z jednej strony krytukujemy polityczne naciski na prokuraturę a z drugiej
      chcemy de facto te naciski wzmocnić ?

      "Ponadto lider PiS zapowiedział powrót do finansowania służby zdrowia z budżetu"

      aha, czyli juz pełną gębą wracamy do socjalizmu. publiczka zapewne przyklaśnie,
      bo przecież "za gierka panie, to się żyło..."

      "Państwo ma być aktywne gospodarczo"

      Czyli jeszcze bardziej zaciesniamy związki między państwem a gospodarką. Tak,
      to zapewne ograniczy zjawisko korupcji.

      "A do tego angielski i informatyka już od pierwszej klasy - mówił Kaczyński. A
      co np. z biologią? - pytali słuchacze. - Rok biologii wystarczy - odparł
      Kaczyński."

      No proszę, cóż za mądry i światły człowiek. Programy nauczania na wyższych
      studiach też bedzie osobiście zatwierdzał ?
        • no_comments Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 11:12
          szacowny edenik,
          konkretnych propozycji i uzasadnionych pomysłów oczekuje się raczej od
          polityków. W szczególności zaś od tych, którzy przymierzają się do rządzenia w
          tym kraju. Obywatele tu mieszkający mają zaś pełne prawo poddawać je krytyce i
          komentarzom, choćby nawet nie wiem jak złośliwym, uszczypliwym i "fukającym".
          Twoja zaś riposta wpisuje zaś się w nurt - nie podoba ci się ten film za 100
          mln usd ? to sam obywatelu zrób lepszy.
              • rafal8111 MAM RECEPTE! 15.02.05, 13:18
                Najwazniejsze to dac zarobic tym ktorzy potrafia zarabiac

                Oto kilka zmian, ktore jesli zrobic konsekwentnie zmniejsza bezrobocie i zmniejsza podatki i wzbogaca budzet

                cel: Więcej kasy w budżecie bo więcej kasy w firmach polskich ---> więcej kasy na obsługę państwa= szczęśliwi obywatele=zdrowe państwo= niskie bezrobocie

                1. Ogólne wytyczne:
                uwaga:
                Więcej kasy w budżecie aby obniżyć podatki aby było więcej kasy w budżecie, żeby możnabyło dać wszystkim którzy potrzebują opieki państwa (firmom również). jak wyjść z zaklętego koła? Zorientować się kto:
                a) najwięcej zarabia / najmniej płaci = współcz określenia podatku
                b) najwięcej inwestuje / najwięcej zarabia , działanie
                c) najmniej inswestuje / najwięcej zarabia
                d) najwięcej płaci podatków
                e) skorelować ww zagadnienia z współczynnikiem kapitału krajowego i obcego
                uwaga:
                gdyż tylko polski kapitał służu polsce, obcy kapitał służy obcemu krajowi
                ..itp. itd
                działania: wg logiki wynikającej z ww punktów promować jednych, kosztem drugich.

                2. DRASTYCZNA Obniżka podatków, zusu itp. dla przedsiębiorców, wspomaganie samozatrudnienia ----> obniżenie kosztów pracy
                Zus - przeniesc odpowiedzialnosc panstwa na samego pracownika (zmiana konstytucji) niech sam decyduje za te srodki jak sie leczyc i czy chce sie leczyc czy chce miec kase, nie wchodzac w szczegoly, w ramach kwoty na leczenie, role urzedu w rozporzadzaniu kwotami zus - zminimalizować

                Powstałe w ten drastyczny sposób zadłużenie wewn. załatać emisją papierów i zwiększyć zadłużenie zewnętrze, i tak już przekroczyliśmy 50% dawno temu, to co to za różnica? wazne, zeby rozpedzic gospodarke

                3. Uwagi koncowe: najwazniejsze, to zmniejszenie roli panstwa w gospodarce i wychwycenie przekrętow totalnych, niech sie ludzie bogaca, a maly podatek, jak to bylo z akcyza na alkohole - przy duzym obrocie zrobi krocie!
                Zamiast kar finansowych za poważniejsze wykroczenia gospodarcze- na rozsądnych zasadach zatrudnianie bezrobotnych itp. (tworzenie miejsc pracy)
                Jakby ktos sie czepial - Przykład proszę brać z Estonii.

                luzne uwagi: kaczynski nie potrafi zarabiac pieniedzy, niech wiec robia to ci ktorzy potrafia, jak taki czlowiek moze uzdrowic panstwo (chore panstwo to takie ktore nie ma pieniedzy przeciez) ktory sam jest chory (biedny). To pomieszanie z poplątaniem - idealista oszołom, ktory bardziej zaszkodzi niz pomoze.
                Rola panstwa to taka, aby nie dac umrzec biednym ale nie przeszkadzac bogatym, pilnowac ladu i porzadku swych obywateli.

                Wszyscy wiemy, ze ceny swiatowe spadaja przez globalizacje i chiny itp. zatem trzeba zwiekszyc obrot obnizajac ceny aby byc bardziej konkurencyjnymi, oto tendencje swatowe i nikt temu nie zaprzeczy. Wobec tego pytam się: JAK PANSTWO MOZE TRZYMAC CIAGLE TE SAME CENY ZA SWE USLUGI?? NIECH ZWIEKSZY OBROT OBNIZKA CEN (podatków) wtedy kazdego (no prawie) bedzie stac na to by powiekszac obrot, a ci ktorzy no po prostu nie sa stworzeni do biznesu, beda z pozytkiem pracowac dla bardziej rozgarnietych. Ot i cala filozofia.
                Najmniejsze podatki dla malych firm, ktore nie maja zadnej wladzy a funkcjonuja - nie maja ukladow politycznych- bo sa za male - a placą haracz -

                Pozdrawiam
                • rafal8111 Re: MAM RECEPTE! 15.02.05, 13:38
                  co jeszcze?

                  4. proby tworzenie miejsc pracy poprzez spraszanie i zachęcanie inwestorów sa chore - jesli dowiedza sie ze sa niskie podatki - sami przyjda i beda zarabiac na tych samych zasadach co rodzimi - a nawet gorszych he he, bo oprocz normalnych (oczywiscie niskich podatow) maja do zrobienia inwestycje.
                  Ulgi - to pole do przekretów (hipermarkety). Tymczasem sprowadzac chinszczyzne i zarabiac na niej - powinny okliczni sklepikarze od rodzimych importerów - zarabialiby na chinskich parobkach i sami pobudowaliby hipermarkety (jesli chcieliby zarabiac jeszcze wiecej), ale na zdrowych zasadach (poza miastami) W niemczech np,. w środku miasta jest M1 Mediamarket i inne takie wynalazki, w centrum - ale to ich wlasna marka!!!!! i podatki wędrują do panstwa a nie sa transferowane przez jakies umowy, za granice!!!! Polska biednieje prze te blaszaki, ktore w zamian zatrudniaja kilkadzeisiat osob zabierajac rowniez podatki (ktore wedruja do ich kieszeni) dzięki ktorym lokalni wlasciciele sklepów i sklepików zatrudniliby o wiele wiecej ludzi i zapewnili płacenie podatków na następne lata!!!!

                  Jak chca wyciagac nasze pieniadze, to niech zasuwają tak jak my
        • no_comments Re: Państwo według Kaczyńskiego 16.02.05, 09:40

          1. budżet jest uchwalany pod okiem premiera. Projekt ustawy budżetowej
          przyjmuje Rada Ministrów, na posiedzeniu, któremu - tak się składa - że premier
          przewodniczy.
          2. od opracowywania samego projetu ustawy budżetowej jest ministerstwo finansów
          a nie kancelaria premiera. jezeli ktoś nie rozumie tak podstawowych spraw z
          zakresu organizacji administracji to nie powinien w ogóle zabierać głosu w
          dyskusji, albo chociaż poważnie zastanowić się zanim nazwie kogoś
          innego "głąbem".
    • little_horn Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 10:50
      negacja systemu IIIRP jest jak najbardziej słuszna! jednak środki PiSu nic nie
      zmienią, bo kto Braciom zagwarantuje, ze do komicji majacej oczyscic wladze
      z "agentów" nie znajdą się agenci. Poza tym system prezydencki jest dyktowany
      pod przyszle zwycieztwo Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta, zapominaja chłopaki,
      że po Kaczyńskim może być Lepper i wtedy będzie bigos. Czasami boję się tej
      krótkowzroczności polityków!
    • szatan33 Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 10:53
      Włos na głowie się jeży jak człowiek słucha tych niewyrośniętych "mędrców".
      Widocznie rozum miesza się im z wydzielinami z odbytu. Państwo policyjne- to
      już przerabialiśmy. Tylko który z nich zostanie Stalinem, a który Berią.
      Chyba zrobią losowanie. Przcież to nie ma nic wspólnego z prawem a tym bardziej
      ze sprawiedliwością społeczną. Gdyby np. żądali ograniczenia uprawnień
      komorników, US, karania za łamanie prawa przez urzędników i szeroko rozumianą
      Temidę to by rozumiał. Ale przywódcze ciągoty tych karierowiczów są zbyt
      niebezpieczne dla demokracji, żeby je popierać.
    • dante-alighieri POLECAMKSIĄŻKĘCLIFFA PINEIRO "TRZECI AKT DRAMATU" 15.02.05, 11:10
      Autor "Trzeciego aktu dramatu", niegdyś współorganizator Rady Ekonomicznej PC,
      konsekwentnie utrzymuje, że najpierw finansował tę partię z własnych pieniędzy,
      a następnie "obdarowywał" Jarosława kaczyńskiego oraz Adama Glapińskiego forsą
      którą Grzegorz Żemek wyprowadzał z państwowego Impexmetalu i z FOZZ.

      Pineiro pisze: W kancelarii Prezydenta czekał już na nas Jarek (kaczyński –
      przyp. H.S.). Otrzymał wtedy pierwszą "pożyczkę" w dolarach. Parę dni wcześniej
      dostałem od Żemka 100 lub 150 tys. dolarów w gotówce. Dał mi je w torbie na
      cukier. Opisałem to już w pierwszej swojej książce. Dla Jarka miałem odłożone z
      tego dziesięć tysięcy dolarów. Adam wielokrotnie przypominał, abym nie
      zapomniał o spełnieniu obietnicy. Dzień wcześniej przekazałem Glapińskiemu
      dziesięć tysięcy dolarów w jego mieszkaniu na wydatki związane ze służbowym
      wyjazdem. Świadkami tego były nasze żony. Jarkowi dałem drugie dziesięć tysięcy
      dolarów; miesiąc, albo dwa później po tym, jak wpłynęły na konto firmy Cliff
      pieniądze z Impexmetalu. Później dla Jarka regularnie odbierał "pożyczki"
      Glapiński. (...) To, że Glapiński był upoważniony do odbioru ode mnie
      większości gotówki, było uzgodnione wcześniej z Jarosławem kaczyńskim. Dlatego
      uważam, że czas już przerwać spekulacje na temat, czy Adam brał dużo, a Jarek
      mało. Wszystko było ustalone z obydwoma liderami PC. Jedno jest pewne:
      pieniądze nie szły tylko na partię. Zasilały również kieszenie jej przywódców.
    • rafalciesla Kaczyńscy - populiści i kłamcy 15.02.05, 11:23
      Swoj program opierają głównie na idei zaostrzenia prawa (z kara smierci
      włącznie). Na płaszczyźnie gospodarczej nie mają nic do zaoferowania, z kolei
      polityka zagraniczna sprowadza sie do negacji UE. Kaczyńscy wara od Polski
      • lortea Gospodarka rynkowa może się sprawnie 15.02.05, 11:28
        rozwijać tylko przy silnym prawie i silnym aparacie państwowym egzekwującym to
        prawo. Polska to nie tylko gospodarka, jest jeszcze cala masa innych problemów.
        A w sprawie gospodarki- masowa budowa mieszkań i wsparty przez państwo system
        tanich kredytów hipotecznych niejedną gospodarkę rozruszaly.
    • bartekz1 Re: Państwo według Kaczyńskiego 15.02.05, 12:24
      Z niektórymi (choć nie wszystkimi, a nawet mniejszością) rzeczami mógłbym się
      zgodzić. Nurtuje mnie tylko jedno. Co ma być głównym celem nauki dziecka w szkole?
      a. patriotyzm, polskość
      b. przygotowanie dziecka do kariery zawodowej
      Nie mówię że te punkty są ze sobą sprzeczne, ale jednak wg mnie zawsze któryś
      musi być częściowo kosztem drugiego. Moim zdaniem np. już w tej chwili w szkole
      za dużo jest polskiego i historii, a za mało przedmiotów praktycznych. Więc po
      co dodawać historię i polski?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka