Dodaj do ulubionych

Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspieranie

22.02.05, 16:39
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Edytor zaawansowany
  • mangold 22.02.05, 16:42
    On całe życie potrafi tylko nienawidzić różne osoby. Coś z nim nie tak. Może to
    pomroczność jasna go ogarnia?
  • m635 22.02.05, 17:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mick1294 22.02.05, 18:24
    bolka :(; no cóż, słoma z butów zawsze wyjdzie
  • janmucha 23.02.05, 00:40
    Panie Prezydencie!
    Zdaje sie, ze czyta Pan forum Gazety Wyborczej. Wiec moze przeczyta Pan rowniez
    ten wpis.
    Zawsze, ale to zawsze cenilem Pana za to co Pan zrobil dla nas wszystkich, dla
    Polski. Nigdy nie zapomne chwili, w ktorej podpisywal Pan w Stoczni tym wielkim
    dlugopisem porozumienia sierpniowe. To byly panskie wielkie dni. Stal sie Pan
    dla mnie i dla milionow Polakow symbolem wszystkiego co w naszym narodzie
    najlepsze. Stal sie Pan rowniez symbolem nieugietosci w walce, solidarnosci
    miedzyludzkiej dla miliardow ludzi na Ziemi. Sam mieszkajac dalekgo od Kraju
    spotykalem sie ze strony roznych narodowosci z ogromna sympatia, wrecz
    uwielbieniem dla Pana. Pamietam panska wizyte w USA, gdy wyglosil Pan jedno ze
    swoich najlepszych przemowien. Pamietam panska wizyte w Kanadzie, gdzie
    potrafil Pan powiedziec to, co dla nas wszystkich bylo najwazniejsze i
    najbardziej wartosciowe.
    Powtarzam - to byly Pana Wielkie Dni.
    Z tym wieksza przykroscia patrze, jak z wielka pracowitoscia, z zaangazowaniem
    wartym lepszej sprawy od jakiegos czasu systematycznie niszczy Pan swoj
    wizerunek. Nie rozumiem, co panem kieruje. Zawisc? Zlosc? Chec odegrania sie?
    Malostkowosc?
    Prawda jest, ze Pani Walentynowicz od wielu lat nie wyrazala sie o Panu
    pochlebnie. Ale jednoczesnie jest to osoba, podobnie jak Pan, niezwykle
    zasluzona dla sprawy Polski. Poroznily Was poglady. To zrozumiale. Ale nie
    rozumiem dlaczego nie zachowuje Pan dystansu, ze pozwala sobie Pan na mowienie
    iz pani Walentynowicz szkodzila bardziej niz SB? Nawet jezeli rzeczywiscie
    szkodzila, rzeczywiscie tak bylo, to mozna bylo to napisac unikajac gleboko
    obrazliwego porownania z najbardziej ohydna sluzba peerelu.
    Niezaleznie od niecheci, jaka darzy Pan pania Anne Walentynowicz na takie
    porownanie Ona nie zasluzyla.
    Obrazajac Pania Walentynowicz, posrednio obraza Pan rowniez siebie, a na pewno
    niszczy Pan mit solidarnego Robotnika, ktory wraz z innymi pokonal mocarstwo
    komunizmu.
    Czasami warto zapomniec o urazach, dawnych klotniach i pomowieniach. A jezeli
    trudno zapomniec, to warto je przemilczec. Zachowac elegancki dystans.
    Szkoda, ze Pan tego nie potrafi.
    Prosze zrozumiec - nie opowiadam sie po zadnej stronie, nie przyznaje racji
    pani Walentynowicz, ktora oskarza Pana o agenturalnosc - bo nie wierze w az
    takie manichejskie sztuczki dawnej wladzy, ktora juz w 1980 roku przewidywala,
    ze odda wladze w 1989 wywolujac po drodze stan wojenny.
    Ale jednoczesnie wierze, ze Anna Walentynowicz chciala dla nas wszystkich, dla
    swoich kolegow robotnikow walczyc o to samo co Pan. I fakt, ze to wlasnie Ona
    znalazla sie pod koniec swojego niezwyklego zycia w takiej sytuacji uwazam za
    wstydliwy dla nas wszystkich, dla Polski i dla Pana rowniez.
    Wiec zamiast wypominaqc Pani Annie jej bledy i przeiwnienia, moze warto byloby
    uderzyc sie w piersi i przyznac, ze cos sie zaniechalo, czegos nie zrobilo, nad
    czyms, czy nad kims nie zadbalo.
    Jest Pan czlowiekiem wierzacym, przynajmniej deklatuje Pan to. Moze wiec warto
    byloby uderzyc sie w piersi, powiedziec mea culpa, mea culpa, mea maksima culpa?
    A jezeli juz Pan tego nie potrafi, to prosze - niech Pan nie niszczy do konca
    swojego wizerunku, taj pamieci, w jakiej Pana zachowalem ja i miliony Polakow.
    Prosze o to, bo chce wierzyc, ze wierzylem czlowiekowi wielkimu, choc nie
    pozbawionemu wad, a nie malostkowemu zawistnikowi. Ze "czlowiek z marmuru" byl
    w istocie czlowiekiem z marmuru, a nie czlowiekiem z blota.
    Wiec jezeli juz Pan nie moze inaczej - to niech Pan zamilknie.
    To najlepsze, co moze Pan dla mnie, dla wiekszosci ludzi, ktorzy Panu ufali
    zrobic.
    To najlepsze, co moze Pan zrobic rowniez dla siebie.
  • fpitt 23.02.05, 02:20
    Coz moge dodac wiecej.AMEN.
    Alfa i Omega- niech tak bedzie- Byl czlowiek wielki....ale gdzies mu Zabraklo
    Wielkosci. Moze byl zbyt Maly . A co pozostalo nam"?????
  • grzelap 23.02.05, 06:54
    to nie człowiek był mały (chodzi o Lecha Wałęsę) tylko na pewnym etapie, na
    tamtym etapie, miał najwięcej dodatnich plusów i dlatego to on skoczył przez
    płot
  • grom3 24.02.05, 00:59
    Pamietam wreczono jemu czapke futrzanna z bobrow w Centrum Kultury Jana Pawla
    II w Missisadze w Kanadzie,widac Kanadyjskie bobry nie ogrzaly jego rozumu a
    moze by tak z nutrii.
  • mn7 22.02.05, 16:42
    "Wałęsa uważa, że wyrok sądu otwiera drogę dla innych poszkodowanych
    opozycjonistów."

    To źle uwaza. Zadnej drogi nie otwiera. W stanie prawnym nie zmienio się nic
    Uzyskane odszkodwanie nie było zadnym "odszkodowaniem za caokształt" lecz za
    konkretne straty doznane niesłusznym uwięzieniem. I tyle.

    Co do samej oceny tego co wyrabiała Walentynowicz - trudno się nie zgodzić.

  • cristinka 22.02.05, 16:44
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ulcia2 22.02.05, 17:10
    Oj słabo mi się robi jak coś takiego czytam. Panią Walentynowicz miałam okazje osobiscie poznac w listopadzie ubiegłego roku podczas jej pobytu w szpitalu.
    I zapamiętalam ją jako osobę bardzo skromną i sympatyczną, a jednoczesnie biedną i schorowaną starszą panie która naprawdę zasługuje na pomoc i opiekę.
    Do tego czasu moja wiedza ograniczala się tylko do tego że ktoś taki był, ale w
    w chwili gdy ktoś taki byl obok postanowiłam za pomocą internetu dowiedziec się więcej /aby czasem nie strzelić jakiejś gafy/ i cóż, dzisiaj wiem że - gdyby nie Pani Walentynowicz ten głupi bufon Wałęsa dzisiaj byłby nikim
  • drzewko 22.02.05, 16:46
    Ale kogo masz na mysli - Walese, czy Walentynowicz?
    Jesli Walese to sie stanowczo nie zgadzam.
    Jesli Walentynowicz to tak naprawde nie wiem.
  • tequila57 22.02.05, 17:10
    Powiedzenie o słomie wystającej z butów znów modne
  • ksiundz 22.02.05, 17:12
    żałosne. Kończ Boluś wstydu oszczędź a swoją aktywność ograniczaj do zagranicy,
    tam nie wszystko przetłumaczą na angielski.

    K

  • water4free 22.02.05, 20:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • klip-klap 22.02.05, 17:17
    Kto dal b. prezydentowi prawo do stawiania sie ponad orzeczenia sadow ?
    Niech sie zajmie swoimi pieniedzmi a nie wtyka nos w cudze.

    --
    "Stany Zjednoczone mają zęby, a Europa sztuczną szczękę."
    - Miłowit Kuniński

    Polityka i Gospodarka
  • smurf688 22.02.05, 17:20
    no i co pan teraz powie panie "lwprezydent"?
    Szanowałem Pana. Do dziś. Ale tej bydlęcej obłudy nie zniosę. A ten tekst o
    umieraniu z głodu to cynizm na poziomie Urbana.
  • lindow1 22.02.05, 20:54
    Smerfie, siedź w dziupli. Zostaw Urbana,gdzie jest. Zmów paciorek o jeszcze o
    paru takich urbanków. Urban zawsze wiedział , co mówi, nigdy nie owijał w
    bawełnę swoich opinii, bo miał je poprostu zarówno za tzw. komuny jak i
    dzisiaj. A tamten prostak tylko wśród zasługujących na niego mógł robić za
    wodza. Wśród ślepców jedooki królem...Nikodem Dyzma to przy Wałęsie tytan
    intelektu. A Ty tu Urbana wplątujesz ni priczom - jak mówią sąsiedzi. Ale
    mówisz, co wiesz więc nie będę Cię przekonywać...To jest ponoć wyzwolony kraj
    (od równości,pracy zadowolenia z bliźnich). Taka Ziemia Obiecana dla
    równiejszych, młodych, zdrowych, bogatych. I dla tego "który skrzywdziłeś
    człowieka prostego, śmiechem nad krzywdę jego wybuchając (...).
    Też się wkur.... na wypowiedź tego prezydenta niczym z kiepskiej farsy.
  • henryad 23.02.05, 05:50
    Smerfie, w dziupli to jesteś ty wraz z twoim intelektualnym Ojcem wszelkiego
    zakłamania i jadowitej perwersji Urbanem, Goebbelsem Stanu Wojennego, a i też
    Pokojowego po ''Okrągłym Stole''.
    Raczej z tej domniemanej Ziemi Obiecanej jak najwcześniej trzeba zrezygnować i
    przenieść się do właściwej Ziemi Obiecanej, na te pola
    jerozolimskie .....pełne 'zwierząt' wszelkiej maści jak wy.
  • smurf688 23.02.05, 14:32
    Nie rozumiem ...pochwaliłem Urbana? Jest moim ojcem? A to rewelacje...
    Coś mi się wydaje,że podobnie jak niektórzy kolega czytać nie umie.
    Żeby było jasne - Urban to dla mnie najniższa forma istnienia. Nawet na tle
    obecnego LW nie lśni.
  • grzelap 23.02.05, 07:05
    U nas, w Polsce,
    sądy są jak sejm,
    sejm jak społeczeństwo tylko jeszcze bardziej,
    były prezydent jak obecny tylko trochę inaczej,
    prawo jest jak lewo z tym, że na ogół z drugiej strony

    sądów też nie należy traktować poważniej niż dajmy na to takiego Bolka
  • trawozerca 22.02.05, 17:19
    Pani Walentynowicz powinna przeprosić Lecha Wałęsę i parę innych osób. A jej
    podeszły wiek nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi o prawdę historyczną.
  • smurf688 22.02.05, 17:22
    Najpierw niech Wałęsa przeprosi choćby Kuklińskiego.
  • tdkot 23.02.05, 04:58
    Znam Bolka z lat przed zrywem Solidarnosci i tak jak kiedys tak i dzis
    stwierdzam i potwierdzam ze to wielki bufon wystawiony pomylkowo przez
    Solidarnosc jego dzialalnosc doprowadzila do tego balaganu jaki dzis jest w
    calej Polsce to jego zasluga rozbicie Solidarnosci Bolek powiedz kto dzis uwaza
    ciebie za kolege z dawnej Solidarnosci??? ja napewno nie
  • aha444 22.02.05, 18:19
    ALE KOCHANI ! NIECH KRTPS W KONCU POWIE O CO TU CHODZI.
    Bo Lechu jakos meritum sprawy nie porusza - a wspólczucie do Pani Walentynowicz
    nakazywaloby Jej bronic. Dlaczeco Lechu nie mówi o konkretach?
    MOze jednak to, co Pani Walentynowicz robila - to jakby w kieruneku ideologii
    Ojca Rydzyka, Switonia i innych oszolomów itd...
    NIE WIEM. MOZE KTOS Z WAS WIE?
  • ksiundz 22.02.05, 18:23
    aha444 napisał:

    > ALE KOCHANI ! NIECH KRTPS W KONCU POWIE O CO TU CHODZI.
    > Bo Lechu jakos meritum sprawy nie porusza - a wspólczucie do Pani
    Walentynowicz
    >
    > nakazywaloby Jej bronic. Dlaczeco Lechu nie mówi o konkretach?
    > MOze jednak to, co Pani Walentynowicz robila - to jakby w kieruneku ideologii
    > Ojca Rydzyka, Switonia i innych oszolomów itd...
    > NIE WIEM. MOZE KTOS Z WAS WIE?

    No niestety, wyjaśnianie Panu czegokolwiek to strata czasu.

    K.
  • wicek.wacek 22.02.05, 20:39
  • ksiundz 22.02.05, 20:44
    K. Robak jeśli to nazwisko coś mówi troglodytom :)
  • wicek.wacek 22.02.05, 20:50
    wiesz co go spotkalo, kapusiu?
  • ksiundz 22.02.05, 21:38

    > wiesz co go spotkalo, kapusiu?

    I to jak ! Kossakowski, no proszę co za wiedza :) Zajrzałeś do elementarza
    wacusiu... a nie przegrzałeś się od literowania ? Główcia boli.. prawda ?
    :))))

    K.
  • wicek.wacek 22.02.05, 21:43
    Ksiundz Robak to ty moze jestes, ale inaczej
  • jack20 22.02.05, 18:57
    Konflikt Walesa-Walentynowicz narastal od pierwszych dni sierpniowego strajku.
    Powodem bylo nie do konca akceptowanie Walesy jako swojego szefa.
    Juz po I wyborach do wladz "S" w SG, Walesa zwrocil sie o cofniecie jej
    zakladowego mandatu delegata na zjazd okregowy.
    Wg. Walesy: nie moglo byc tak, ze kolezanka zwiazkowa z zakladu podkopuje
    insynuacjami jego autorytet, jako szefa na forum publicznym i zwiazkowym.
    Wtedy p. Ania jeszcze obronila swoj mandat.
    P. Ania nie byla tez, do konca osoba calkowicie wiarygodna, nazwijmy to
    delikatnie, ze byla i chyba jest osoba dosc spektakularna.
    W wielu udzielanych w ostatnich latach wywiadach mijala sie z prawda.
    Byla b. blisko zwiazana z Gwiazda, oficjalnym adwersarzem Walesy w zwiazku.
    Wogole zwiazana byla ze skrajnym skrzydlem S, ktora jej postepowanie popierala.
    W dokumentalnym filmie tv arte poswieconej jej osobie i S (kooperacja niemiecko-
    francuska, nakreconym pod koniec lat 90-tych), wyciagnela oficjalnie na forum
    miedzynarodowym agenturalna przeszlosc Walesy i jego przyjazd na strajk
    motorowka MW. Film byl bardzo negatywna ocena Walesy.
    Wiele rzeczy bylo oparte nie na faktach, ale na osobistych wrazeniach i
    pomowieniach Walentynowicz.
    Trudno sie wiec dziwic, ze Lechu ma do niej taki a nie inny stosunek.
  • legwan77 22.02.05, 18:25
    ty jesteś z grenladii,może powinna przeprosic kolegę Michnika ,Urbana
  • milik1 22.02.05, 21:36
    gó.. prawda-to Walentynowicz wszystko zaczęła, a potem Lechu sprytnie sie
    podpiął!nienawidzi jej za to,że tak właśnie było!
  • niepoprawnypolitycznie 22.02.05, 17:20
    Chwilę temu wśród komentarzy przeczytałem posta noszącego tytuł (mniej więcej
    bo dokładnie nie pamiętam) "Kończ Bolek wstydu oszczędź."
    I zniknął...
    Cenzura...
    Może autor za bardzo się spoufalił, może powinien użyć słowa "Bolesław", a nie
    Bolek?

    niepoprawnypolitycznie
  • ksiundz 22.02.05, 17:27
    Oryginalną wypowiedź Bolka o kasie można wysłuchać w wiadomościach TOK FM -
    wstrząsające !
    Przekaz Gazety jest złagodzony.

    Pozdr
    K
  • jrplona 22.02.05, 17:20
    Moze nadszedl czas aby ta "Narodowa Ikona" zostala odsunieta na margines zycia
    publicznego, aby przestala razic w oczy i osczedzila nasze uszy?
    Ludzie, odbierzcie mu mikrofon !!!
    Skad ten czlowiek ma w sobie tyle nienawisci?
    A juz na pewno nie ma litosci i zrozumienia dla bliznich o wiele mniej od niego
    uprzywilejowanych (Pani Walentynowicz).
    W kazdym zenujacym wystapieniu ukazuje nam coraz wiecej cech swojego
    charakteru: zawisci, pogardy dla bliznich, baraniego uporu i braku tolerancji
    dla opini rodakow.
    A wszystko to pod plaszczykiem popierania demokracji i pluralizmu.
    Podejrzewam ze nie ma pojecia jakie jest znaczenie tych terminow.

  • ewa8a 22.02.05, 17:55
    jrplona napisał:

    > Ludzie, odbierzcie mu mikrofon !!!

    Przyłączam się do postulatu. I dodam - nie wpuszczajcie go na forum w
    charakterze eksperta. Niech wreszcie ta kreatura pozwoli od siebie odpocząć.

  • winka53 22.02.05, 22:21
    <<<Nie rozumiem,kto zezwala Walesie na te rozne dyrdymaly w waznych sprawach,
    kolek,prymityw do obory,a nie na forum...ech,prostactwo rzadzi...
  • indris 22.02.05, 17:23
    Inaczej TAKIEGO oświadczenia nie da się określić.


    --
    Niech Polska będzie państwem uczciwym. Wycofać się z irackiej awantury !
  • brynk 22.02.05, 17:23
    Wasze spory załatwiajcie w drewutni , a nie na forum publicznym . Oboje sie
    osmieszacie , najwięcej szkodzicie ideaom "Solidarnosci ", odstawiacie
    żenujace widowisko , a już zacząłem zmianiał zdanie o Wałęsie , niestety -
    musze sie wycofac ...
  • seth11 22.02.05, 17:33
  • czyzunia 22.02.05, 17:38
    cytat;najwięcej szkodzicie IDEAŁOM SOLIDARNOŚCI. to ten balagan miał jakies
    ideały.????
  • seth11 22.02.05, 17:39
    ..... że Walentynowicz jawnie i otwarcie mówi ,iż w momencie wybuchu strajku
    został przywiaziony z helu ubecką motorówką, a nie przeskoczył przez płot.
    Ciekawi mnie tylko dlaczego nie wytoczył jej nigdy procesu o zniesławienie.
    Andrzejowi Gwiaździe zresztą też.
    No i dziwne zniknięcie teczki Bolka.
    Coś mi się wydaje, że pani Anna wie co mówi.

    -------------------------------
    Miałeś chamie złoty róg........
  • weather2 22.02.05, 18:27
    Ha, ha, ha. Pamiętacie jak w "Człowieku z marmuru" Birkut przyznaje się , że
    był szpiegiem i sabotażystą? I żeby długo nie szukać dokonał zamachu na innego
    szpiega i sabotażystę? Polacy to pierwszy w historii naród cierpiący na
    zbiorową paranoję.
  • legwan77 22.02.05, 18:22
    sam się ośmieszasz!!!!!!!!!!!!!!
  • aha444 22.02.05, 18:23
    TY sie lepiej dowiedz - o co wlasciwie chodzi? DLACZEGO Walesa tak atakuje
    Walentynowicz?
    Co ona takiego robila, ze jej Walesa nie lubi?
    Ty jednak tego nie wiesz.
    WOLISZ WALIC NA ODLEW I TO JEST ZALOSNE.
    A juz najgorsze jest to, ze wszyscy tu tak mysla...
  • arturstary 22.02.05, 17:36
    jak go widzę lub słyszę to na torsje mi się zbiera
  • juras_z_berlina 22.02.05, 17:49
    Kilka uwag na temat listy Wildsteina i dyskusji, jaką wywołała, a co z kolei
    było przyczyną reakcji Pana Wałęsy na wypowiedzi „ekspertów“ Radia Maryja.

    Za absolutnie perwersyjne uważam, że ludzie rzeczywiście odpowiedzialni za
    okres komunistycznego zniewolenia, ludzie z krwią na rękach, ludzie cyniczni,
    karierowicze, serwiliści Moskwy, których nazwiska są wszystkim znane i nie
    trzeba doszukiwać się ich w jakichś listach czy w archiwach IPN-u, różni
    Jaruzele, Rakowscy, Babiuchy, Kanie, Urbany, Siwaki, Kiszczaki i Moczarowcy
    pozostają bezkarni, otrzymują wysokie emerytury, dorabiają się fortun na
    pisaniu bzdurnych legend i bajek o własnych „zasługach” w zmianie ustroju,
    cieszą się nawet niejednokrotnie SZACUNKIEM otoczenia, a ludzie prości, którzy
    z jakichś tam prozaicznych przyczyn poszli kedyś na współpracę lub zostali do
    niej po prostu sytuacją życiową zmuszeni, muszą się dzisiaj wstydzić własnych,
    niewspółmiernie MNIEJSZYCH czynów, są stawiani pod pręgież, napiętnowani!
    Czyż nie jest to paranoja?
    Taki np. obleśny Urban (przypominacie sobie jego „konferencje prasowe”?) pławi
    się w przepychu, zamiast podzielić los Honeckera lub Mielkiego z dawnej NRD i
    kiblować aż do śmierci na wygnaniu lub w celi więziennej, a jakiś ‘magazynier
    odzieży ochronnej’, czy inny 'kierowca wózka akumulatorowego' otumaniony
    ideologicznie przez zakładowego sekretarza partyjnego, drży ze strachu, żeby
    jego nazwisko nie pojawiło się przypadkowo na jakiejś liscie, żeby nie wyszedł
    na jaw jakiś jego śmieszny, nic nie znaczący „donosik” czy meldunek...

    Naturalnie nie znaczy to, że jestem przeciwny lustracji, że opowiadam się za
    polityką jakichś grubych kresek. Wcale nie, ale razi mnie po prostu ta jaskrawa
    niesprawiedliwość, to wybiórcze i na wskroś krzywdzące traktowanie. Tam, gdzie
    donos czy szpiclowanie rujnowały ludziom życie, trzeba domagć się naprawy
    krzywd i zadośćuczynienia, trzeba je też upublicznić i napiętnować, ale bądźmy
    szczerzy, ile złamanych losów ludzkich, ile cierpień i niesprawiedliwości ma na
    swoim sumieniu taki Jaruzelski, któremu nagle wszyscy wybaczali, wpychajac
    wręcz na pomnik Zasłużonego Patrioty? On też podpisywał konkretne decyzje,
    nakazy aresztowania, nakazy inwigilacyjne, różne „programy” walki z opozycją i
    nawet za to nigdy nikogo publicznie nie przeprosił! To tych prominentnych i
    ogólnie znanych łajdaków powinno się najpierw rozliczyć, a nie ścigać jakieś
    pogubione, małe „płotki”.

    Pozdrowienia
    Juras
  • seth11 22.02.05, 18:08
    Jedno słowo do Jurasa.
    Właśnie dzięki panu Wałęsie i jego niechęci do dekomunizacji oraz usilne
    wspieranie lewej nogi takie typy jak Jaruzelski, Kiszczak, Urban, Kwaśniewski,
    i cała reszta czerwonej bandy cieszy się dzisiaj z przywilejów i czerpie z
    życia całymi garściami.
  • czyzunia 22.02.05, 18:12
    trza byo dekomunizowac.oj fajna wojenka domowa byłaby w rz-plitej.
  • seth11 22.02.05, 18:16
    Jakoś u niemiaszków nie było.
  • wicek.wacek 22.02.05, 20:48
    czyzunia napisał:

    > trza byo dekomunizowac.oj fajna wojenka domowa byłaby w rz-plitej.
  • wmaker 22.02.05, 18:16
    Czyli , jest ciągłośc państwa , a ci gnojeni opozycjoniści albo ledwo ciagną ,
    albo wyjechali za granice
    i robią kariere w barach sałatkowych .
    Często ludzie mylą opozycje robotniczą (setki tyśiecy ludzi ) , z Michnikiem ,
    Kuroniem ,Geremkiem ,Wałęsą , oni sobie wszystkie zasługi chętnie by
    przypisali , a nie tym "bezimiennym" Walentynowiczom
  • legwan77 22.02.05, 18:32
    Juras a kto nas sprzedał w JAŁCIE ?????? RUSKI ,Ruski też dostali w dupę ,a
    polacy tego nie mogą zrozumieć,kto 1917 tow. Lenina sprowadził do Rosji,i
    zrobił się syf i głód.
  • mario.osh 22.02.05, 19:48
    społeczeństwa to barany i owce które daja się strzyc jak popadnie. gdyby
    wiekszość umiała mysleć taki ustrój jak był nigdy by się nie ytrzymał dłuzej
    niż kilka lat. w żadnym państwie. ale, jak żekłem - ogół głupi jest.

    myśleć samodzielnie umie mniejszość.
  • mario.osh 22.02.05, 19:49
  • 1europejczyk 22.02.05, 19:51
    W tym co piszesz jest czesc prawdy.

    Przyznac musisz, ze nazwiska dawnych prominentow, ktore wymieniasz jesli
    jeszcze ukrywaja jakies elemnty ich wspolpracy z narzucaonym nam po wojnie
    ukladem politycznym to zawsze byly z nim oficjalnie zwiazane i jemu
    zawdzieczaja pozycje, ktora w polskich wladzach zdobyly.
    I nie negujac negatywnej oceny tamtego okresu z punktu widzenia dazen do
    samostanowienia Polakow w Polsce trudno sobie wyobrazic by bez zgubnych dla
    Polski skutkow mogli rzadzic tak, by te dazenia realizowac.Gdyby nie bylo
    Rakowskiego, Jaruzelskiego czy tez Gierka bylby kto inny niekoniecznie Polak.
    Taka byla historyczna potrzeba narzucona nam przez zwyciezcow IIWS.

    Ich dzialanosc (dawnych prominentow) byla jawna na tyle na ile mogla byc
    (niewykluczone, ze w archiwach sa jeszcze tajne nieznane nam dokumenty).

    Na listach zas znajduja sie osoby, ktore niejednokrotnie afiszowaly sie swoja
    wrogoscia wobec istniejacej rzeczywistosci, jednoczesnie z bardziej lub mniej
    waznych powodow wspolpracowaly z aparatem przemocy, ktorego zadaniem byla
    ochrona tej rzeczywistosci.I wlasnie ten element budzi najwiekszy sprzeciw i
    sluszna wrogosc w spoleczenstwie demokratycznym, bo jest podstawa
    funkcjonowania wszelkich rezimow totalitarnych.Skrajnym przykladem byla NRD czy
    Rumunia,a obecnie jest Korea Polnocna (albo Poludniowa: tam gdzie jest bog KIM )
    I im wiecej i latwiej bylo o "male ploteki" tym "latwiejsze" bylo zadanie
    potepianych przez Ciebie dawnych prominentow.

    Przemiany jakie w Polsce nastapily pod presja Solidarnosci i w wielce
    sprzyjajacych nam swiatowych warunkach geoplitycznych i sposob w jaki sie
    odbyly, swiadcza, ze jakkolwiek zle by nie oceniac "naszych" dawnych
    prominentow to nie zmarnowali oni historycznej szansy na niepodlegle i
    demokratyczne panstwo tak jak mialo to wielokrotnie miejsce w Polskiej histori.
    Histori, ktora mogla potoczyc sie zupelnie inaczej.

    Stad tez "szacunek" otoczenia i "wybaczenie" ktory napietnujesz.

    "ile cierpien i niesprawiedliwosci ma na swoim sumieniu taki Jaruzelski"

    Ma, na pewno, ale ilu na jego miejscu miloby mniej, a ilu wiecej ?

    Znajac troche polska historie rzeklbym, ze w tym rachunku wypada raczej niezle.
  • juras_z_berlina 23.02.05, 15:24
    Zaczynam jak to słynne Radio Erewań: w zasadzie masz rację, ale....

    Po pierwsze:
    Zło jest złem, sprzedajność innemu mocarstwu jest naganne i nie może być
    tłumaczone dyspozycyjnością innych ("jak nie ja, to ktoś inny"), bo wtedy
    wychodziloby na to, że TAKŻE złodzieja kradnącego Ci auto należy
    usprawiedliwić, no bo zawsze może on to potem "uzasadnić" w następujący sposób:
    Ukradłem to auto, bo było tak piękne, że prędzej czy później NA PEWNO ukradłby
    je ktoś inny, a ja ZADBAM o nie o wiele lepiej!

    No, i jak podoba Ci się taka zlodziejska 'etyka'?

    Po drugie:
    Jugosławia, a po części także Rumunia poszły jednak nieco inną, bardziej
    niezależną drogą, MIMO iż, jak słusznie zauważyłeś, mieliśmy po wojnie taką, a
    nie inną sytuację polityczną. Co oczywiście nie znaczy, że chciałbym wzrastać
    pod rządami Słońca Rumunii i jego Eleny, ale politykę wobec Moskwy prowadzili
    oni nie zawsze 'po myśli'... W historii PRL-u bywały różne okresy, również i
    takie, kiedy możnaby się było, przy odrobinie osobistego ryzyka (1956, 1971),
    wybić na wiekszą niezależność.

    Po trzecie:
    Brać pod uwagę geopolitykę, a starać się być bardziej papieski od samego
    papieża (powinienem powiedzieć: bardziej czerwony od Placu Czerwonego), to też
    zasadnicza różnica. Owszem, nazywano nas najbardziej wesołym barakiem obozu
    socjalistycznego, ale nasza nedzna UB-cka i późniejsza SB-cka rzeczywistość nie
    były wcale do śmiechu! Z tym wiąże się następna uwaga, bo:

    Po czwarte:
    to nie Naród, nie prości ludzie, ale NOMENKLATURA, cyniczni karierowicze,
    serwiliści Moskwy i inni "złodzieje aut" narzucili nam ten system, w wyłącznie
    WŁASNYM interesie dbali o jego utrzymanie, rozbudowując aparat zamordyzmu,
    ogólnej podejrzliwości, donosicielstwa, deprawowali ludzi odgórnie
    przyznawanymi apanażami za 'wierność' i 'obywatelską postawę'...
    Jest taka prawidłowość w psychologii, że wystarczy dostatecznie długo i z
    uporem wmawiać komuś, iż czarne to białe, egzaminujac go od czasu do czasu i
    wynagradzając za "prawidłową" odpowiedź, żeby delikwent RZECZYWISCIE uwierzył,
    że się prawdopodobnie dotychczas MYLIŁ i dobrowolnie, z przekonaniem wybrał
    podsuwaną terminologię... Takie 'pranie mózgów' na ogólnonarodową skalę trwało
    u nas dostatecznie długo, aby ludzie się zupełnie pogubili, aby godzili się na
    to schzifreniczne 'rozdwojenie jaźni', mówiąc w domu czy wśród przyjaciół
    jedno, a w zakładzie pracy lub w gabinecie sekretarza POP coś zupełnie
    innego...

    Po piąte i ostatnie:
    Toż obecny cyrk z listą Wildsteina, to pośmiertne zwycięstwo komuny! Zresztą
    czy aż tak pośmiertne? Duża część tych zbrodniarzy żyje wśród nas, śmiejąc się
    w kubek, o przepraszam, w kryształowy kieliszek pięciogwiazdkowego koniaku, z
    naszych obecnych chaotycznych polowań na ... 'koty' i 'kruki' czarownic!
    To właśnie oni poprzez swoje kłamliwe i bezczelne 'interwjuły' i 'memuary',
    dalej wmawiają nam, że czarne jest białe, a my, rzucając w siebie teczkami,
    których papier nawet do wytarcia tyłka jest NIEPRZYDATNY, jeszcze tych
    cynicznych cwaniaków BRONIMY!!!!!

    Na koniec mała dygresja.
    Niemieckie prawo karne jest niesamowicie pobłażliwe.
    Znam osobiście taki przypadek, gdzie dobrze sytuowana, świetnie zarabiająca
    sekretarka dyrektora instytutu naukowego, zamordowała własne, czteroletnie
    dziecko, bo "przeszkadzało" jej w oglądaniu telewizji (udusiła chłopca
    poduszką!), potem przespała się z trupkiem do rana, przyjechała do pracy i
    dopiero po fajrancie poszła na policję. W czasie rozprawy przyznała się do
    morderstwa z w/w powodu, ale sędzina uznała, że ta, skądinąd, wredna baba,
    przez swój czyn SAMA się już UKARAŁA, i wymierzyła jej ROK w zawieszeniu, tamta
    zaraz po rozprawie załatwiła sobie kurację we Włoszech (musiała biedaczka
    odpocząć po 'przejściach'), a od instytutu, w którym była zatrudniona, a który
    ją z pracy wyrzucił, otrzymała po procesie cywilnym horendalne odszkodowanie-
    wyprawkę....
    Piszę o tym tak szczegółowo, bo nawet tak łagodny wymiar sprawiedliwości, DAŁ
    sobie jednak radę z lustracją, odsunął od 'koryta' (nie tylko od polityki, ale
    rzeczywiście od KORYTA) wszystkich najważniejszych NDR-owskich prominentów,
    Erich Honnecker, uciekając do Chile, nigdy nie został BOHATEREM narodowym, a
    drugi Erich, "Szczurek"-Mielkie po pokazowym procesie wylądował w więzieniu, z
    którego zwolniono go dopiero na łoże śmierci... A więc jednak można INACZEJ.....

    Pozdrowienia

    Juras
  • 1europejczyk 23.02.05, 17:14
    Zaznaczam na poczatku, ze zadnych zwiazkow z komunistycznymi wladzami w Polsce
    nie mialem ani ja (od szkoly podstawowej poczawszy na piecioletnim stazu pracy
    w zakladach przemyslowych skonczywszy) ani nikt w mojej rodzinie.
    Punkt pierwszy:
    Twoja interpretacja jest mi znana bo reprezentuje ja duza czesc
    polskiej "inteligencj" i byla rowniez zrodlem czestych moich konfliktow z
    blizszym i dalszym otoczeniem.
    Polega ona na szukaniu calego zla po drugiej stronie tylko po to by samemu
    poczuc sie barsdziej "swietym".
    Jest to choroba polskiej intelgencji, ktora tempil juz Witkiewicz a ponim
    Gombrowicz.
    I z powodu tej "choroby", miedzy innymi, nie ma ona ("polska inteligencja")
    zadnej roli w zyciu politycznym wspolczesnej Polski.
    Przyklad z samochodem wyraza wysmienicie roznice w podejsciu:
    Mojego nikt mi nie ukradnie bo jest najstarszy i najbrzydszy na ulicy tyle, ze
    moglbym z latwoscia kupis sobie sto takich "samochodow" a jak mi ukradna to
    nastepny kupie jak paczke papierosow.
    Rzeczywistosc nie istnieje by mi sie podobac albo nie: istnieje by ja zmieniac
    tam gdzie sie da i wiedziec gdzie zmiana wymaga czasu i sprzyjajacych
    okolicznosci.Byc do nich przygotowanym nawet jesli zwiazane jest to z chwilowym
    brakiem konfortu fizycznego (moj samochod) lub psychicznego (potepienie
    otoczenia).
    Dobro i zlo widziane w kolorach czarno bialych (bez bardziej lub mniej szarego)
    jest objawem braku dojrzalosci zyciowej czesto spotykanym w rozpieszczonej
    czesci inteligencji polskiej z okresu komunistow.
    Punkt drugi: subiektywne hipotezy i oceny nie potwierdzone przez duzo
    pozniejsza interwencje polsko rosyjska w czechoslowacji
    punkt trzeci: nie wnosi nic nowego za wyjatkiem faktu, ze cieszylismy sie duzo
    wiekszymi wolnosciami niz obywatele ZSSR czy NRD (podroze, literatura, kino,
    wydawnictwa "podziemne")
    punkt czwarty: patrz punkt pierwszy: zawsze ktos inny jest winny.Rzeczywistosc
    po zmianach nie potwierdz tej hipotezy.
    punkt piaty: nikogo nie bronie i w nikogo teczkami nie rzucam.Uwazam, ze samo
    oficjalne uczestnictwo w polskich wladzach za czasow komuny nie jest tym samym,
    co potajemne donosicielstwo sluzbom specjalnym (jakkolwiek waznym powodem by
    sie nie zaslaniac), tak w ocenie moralnej jak i w skutkach.
    Jednoznacznie bardziej czarne w ocenie jest dla mnie donosicielstwo.
    Przyklad niemiecki jest zupelnie nieadekwatny po pierwsze dlatego ze potencjal
    ludzki zjednoczonych Niemiec (a nalezaloby powiedziec Niemic zachodnich
    pokojowo aneksujacych Niemcy wschodnie) byl wystarczajacy by moc sobie na to
    pozwolic, a po drugie nie bylo niebezpieczenstwa wynikajacego z zachowanie
    ciaglosci panstwowosci niemieckiej (Wspolny Rynek, uklady i sojusze NRF)
    hronily caly czas Panstwo Niemieckie czego nie mozna bylo powiedziec o polskiej
    sytuacji z okresu przemian.
    Myslenie przez porownania ma swoje zalety ale ma rowniez swoje ograniczenia
    szczegolnie w dzidzinie histori ktora nigdy sie nie powtarza a sposobow ktore
    zdaly egzamin w jednym kraju nie da sie stosowac w innym z liczac na taki sam
    rezultat.
  • ambl 22.02.05, 18:15
    Niech pani Anna powie publicznie kto tak naprawdę od początku kierował tym
    cymbałem i kto go wywyższał no bo chyba oczywistym jest ze on sam był na to za
    głupi.
    P.S.Ja już wskoczyłem do swojego pociągu(wagonu?)a wy jak sobie chcecie!
  • legwan77 22.02.05, 18:20
  • sanctum.officium 22.02.05, 18:21
    po tej wypowiedzi i tych prostackich atakach na RM ludzie ostatecznie

    poznaja sie na tych pozal sie Boze mezu stanu
  • abughar 22.02.05, 18:22
    Jak takie zero moralne jak pan wałesa ma czelność zabierać głos w tej sprawie.
    Takiego bufona i bełgota politycznego........................................
    Panie bolku przestań pan obrażać ludzi,niech pan raczy posłuchać co zwykli
    ludzie sądzą o panu,zaręczam panu że nie chciał by pan tego słuchać.Panu się
    wydaje że kim pan jest............?Przydał by się panu psychiatra.
  • aha444 22.02.05, 18:27
    A ty nie jestes "zwykli ludzie" - tylko ZWYKLY SMIEC (ze swoimi bezczelnie
    pewnymi siebie, zalosnymi, nierzeczowymi sadami).
  • aha444 22.02.05, 18:31
    Bo jak ktos wspiera poglady i morale bliskie Macierewiczowi, Ojcu Rydzykowi,
    Giertychom (a tak chyba jest z Walentynowicz)...
    to PO PROSTU - nie zasluguje na litosc.
  • jack20 22.02.05, 19:11
    Oboje nie oceniacie obiektywnie Walesy i nie znajac tla wczesniejszych wydarzen
    i podloza konfliktu.
    Pow. staralem sie naswietlic ten koflikt:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20892826&a=20897940
    Nie jestem sympatykiem p. Walesy ale wasza ocena jest zbyt jednostronna.
    Formae dzisiejszego wystapienia Walesy tez uwazam za niedopuszczalna.
  • talking_head 22.02.05, 18:43
    NIE DŁUGO 25 ROCZNICA TAMTEGO "SIERPNIA" WIELKI "LECHU"
    STACZA SIĘ DO POZIOMU MAŁOSTKOWEGO ZAWISTNIKA,
    MAŁEGO ZKUNDLONEGO CZŁOWIECZKA CO TO WIE, ŻE JUZ NIC NIE MOŻE ALE
    JESZCE KĄSA PO ŁYDKACH.
    W TAK KRÓTKIM CZASIE ZMARNOWAĆ CAŁY SWÓJ AUTORYTET, TO DUŻY SUKCES -
    DLA KOMUCHÓW, MOGA SIĘ TERAZ Z NAS ŚMIAĆ, A MNIE JEST WSTYD, ŻE CHODZIŁEM NA
    WSZYSTKIE MANIFESTACJE W STANIE WOJENNYM WYDZIERAJĄC SIĘ "CHCEMY LECHA NIE
    WOJCIECHA", PO LATACH WIDZĘ ŻE JARUZELSKI BYŁ LEPSZY - CO PRAWDA JANCZAR I I
    PACHOŁEK SOWIECKI, ALE PRZYNAJMNIEJ TEGO NIE KRYŁ, Z KAŻDYM PROBLEMEM LATAŁ PO
    INSTRUKCJE DO MOSKWY. LECHU, WSZYSTKO CO MASZ, CAŁY MAJĄTEK TO DZIĘKI
    SOLIDARNOŚCI, CZY POMYŚLAŁEŚ, ŻEBY DAĆ CHOĆBY PO 100 ZŁOTYCH WDOWOM PO
    GÓRNIKACH Z "WUJKA"? TO CO MÓWISZ JEST OBRZYDLIWE, WPIERW SAM ROZLICZ SIĘ Z
    KASY KTÓRĄ BRAŁEŚ Z ZACHODU, Z PIENIĘDZY ZA NOBLA, KTÓRE OBIECAŁEŚ ROLNIKOM.
    I PRZESTAŃ WRESZCIE JUDZIĆ I SIAĆ ZAMĘT.

    NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA DLA PANI ANI OD BYŁEGO NZS-OWCA.
  • ksiundz 22.02.05, 18:51
    talking_head napisał:

    > NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA DLA PANI ANI OD BYŁEGO NZS-OWCA.

    Dołączam swoje, też były NZS-owiec UW WH

    K

  • zuzia_zuzia 22.02.05, 18:48
    Co się stało ? Jeszcze dwa dni temu ogromne poparcie dla Byłego Prezydenta, a tu
    dziś już go wszyscy krytykują. Zabłysła gwiazdka Panie Lechu i zgasła. Tydzień
    od ataku na Radio Maryja do ataku na Annę Walentynowicz. I teraz juz Pana nikt
    nie popiera i nikt więcej nie poporze. Ostatni Pana tydzień.
  • aaaa171 22.02.05, 18:59
    Lechu to nie bohater z mojej bajki, ale historia trzyma jego stronę.
    Jak skończyła mu się prezydentura, nie poleciał do sądu po pieniądze, tylko
    schował dumę do kieszeni i poszedł do stoczni.
    Jak chciał podawać Kwaśniewskiemu nogę to myślałem, że tylko wodę spuścić - a
    wyszło na jego.
    Łatwo go dziś krytykować, ale to m.in. dzięki Wałęsie mamy dziś niecenzurowane
    forum.
    A że bywa chamowaty? No to go drugi raz nie wybrali.
    A tak naprawdę, sam nie wiem :-(
  • wlodek21 22.02.05, 19:12
    Lechu nie musiał iść do sądu po pieniądze, bo przecież miał 1 mln $ za sprzedaż
    prawostaci filmowej (film chyba nie powatał. Od tych pieniędzy nie zapłacił
    podatku. Kiedy sprawa została nagłośniona sąd orzekł, że podatku nie musi
    płacić, bo sprawa uległa przedawnieniu.
  • wlodek21 22.02.05, 19:15
    P.S. Miało być: za sprzedaż praw do postaci filmowej (tzn. siebie)
  • aaaa171 22.02.05, 21:14
    > Lechu nie musiał iść do sądu po pieniądze, bo przecież miał 1 mln $ za sprzedaż
    Milion, czy nie, Wałęsa do sądu by nie poszedł. Jeżeli tego nie rozumiesz,
    przespałeś kawałek naszej historii.
  • a.ba 22.02.05, 21:59
    prezydenckiej i dożywotniej ochrony borowików - uchwalonej przez sejm dla
    wszystkich prezydentów?
    Dostał też 'nobla' - (a powinna go dostać "solidarność").
    Biedna i brak środków do życia nigdy mu nie groził.

    Walentynowicz została wyrzucona z roboty (po kilkudziesięciu latach pracy) i
    nie dostała emerytury - chociaż płaciła składki na zus. Wypracowała emeryturę
    nie dostała - dostala odszkodowanie. Niezaleznie od oceny politycznej należne.

    Ciekawe co Lechu powierz oPiniorze który zaraz po kanciastym stole wygrał w
    sądzie odszkodowanie nieporównywalnie wieksze - nie marne 70 tyś.
  • qwardian 23.02.05, 20:20
    Chodzi o samą formę inwektyw Wałęsy. Pisząc, że Walentynowicz gorsza od Służby
    Bezpieczeństwa była, jest świadectwem, że były prezydent wstydu nie ma.
    --
    "W czasach powszechnego fałszu prawda jest rewolucyjnym aktem"
    George Orwell - 1984
  • michal_k1 22.02.05, 19:08
    Te poniższe słowa napisał Lech Wałęsa.
    Cytat:
    `Szanowny Panie dziękuję za poparcie mojej kandydatury w wyborach
    prezydenckich.
    Uczynimy wszystko, aby moi Wyborcy mogli z przekonaniem mówić - głosowaliśmy na
    Polskę
    Lech Wałęsa
    Gdańsk. listopad 1990r.'

    Jak pokazała późniejsza historia w Polsce urządzili demokrację
    przedstawicielską, przedstawiciele zawłaszczyli sobie majątek i żyją jak
    milionerzy a zwyczajni obywatele biedę klepią i pracują za grosze. To są
    namacalne i widoczne dookoła efekty działalności solidarności i targowicy
    dokonanej w Magdalence z PZPR-owcami.
    Dla mnie działacze Solidarności uczestnicy Magdalenki i okrągłego stołu to
    sprzedawczyki zdrajcy ojczyzny. Sprzedaliście 21 sierpniowych postulatów, mało
    tego zgubiliście nawet oryginalne dokumenty, które je zawierały.
    Tak prezydencie walczyłeś, że wywalczyłeś dobrobyt dla złodziei w białych
    kołnierzykach i cwaniaków typu Rydzyk, dla zwyczajnych ludzi nie ma nic, nawet
    pracy bo liczyliście na cud gospodarczy a efektem jest potężne bezrobocie.
    Balcerowicz wprowadzając 300% wzrost wartości środków trwałych i ogronme
    podatki od wartości tego majątku likwidował zakład za zakładem bo były
    niesłuszne, zbudowane przez komunistów. Gdzie wówczas byłeś prezydencie?
    Sierpniowe postulaty w większości nadal są aktualne. Naród żyje w pozornej
    wolnosci, ale w praktyce nie ma nic do powiedzenia, bo władza jest oderwana od
    realiów i ma to gdzieś co będzie dalej, coraz bardziej zadłuża kraj
    sprzeniewierzając państwowe pieniądze byle się nachapać, tak samo myślały
    wszystkie kolejne ekipy rządzące. Ludzie nawet jak pracują to żyją w większej
    biedzie niż za komuny, wolność jest tak wielka że nawet można z głodu umierać,
    bo wolnością głodu i życiowych potrzeb nie da się zaspokoić, nie da się nią
    zapłacić nią za naukę dzieci. Aby ludzie mogli docenić wartość wolności musza w
    niej godnie żyć, a to znaczy, że musza mieć gdzie pracować i otrzymywać za tę
    pracę godziwe wynagrodzenie pozwalające na utrzymanie swojej rodziny i
    wykształcenie dzieci.
    Prezydencie chcesz teraz zaistnieć wszelkim sposobem, i zabierasz głos w
    sprawach, w których powinieneś milczeć. Najpierw list do radia ojca R teraz w
    sprawie odszkodowania dla pani Walentynowicz. Jesteś ostatnią osobą która może
    zabierać publicznie głos a już zwłaszcza w sprawie funduszy zagranicznych, Ty
    zebrałeś setki milonów dolarów i do dziś ich nie rozliczyłeś, nawet zjazd
    Solidarności nie był a stanie rozliczyć tych pieniędzy. Nie potrafiłeś zgodnie
    z prawem zapłacić nawet podatku od wynagrodzenia które otrzymałeś za książkę.
    Naginałeś prawo i sądy kiedy stawała przed nim Twoja rodzina, a teraz smisz
    pouczać innych czy maja do czegoś prawo czy nie. Pamiętasz rozmowy z Arłamowa?
    Ja pamiętam co wówczas mówiłeś na temat pieniędzy.
    Wtrącasz się w sprawy katolickiego radia wsadzając kij w mrowisko katolickiej
    obłudy i fałszu, nie rozumiesz, że nic to nie da bo hierarchia kościelna woli
    kasę i życie w przepychu niż uczciwość i skromne życie (dokładnie tak samo jak
    Ty) dlatego hierarhia ta pozwala Rydzykowi kontynuować taką działalność.
    Jesteś prezydencie politycznym bankrutem, na Twoje obecne poczynania i słowa
    mogą się nabrać tylko Ci co byli niemowlakami w dziewięćdziesiątych latach i
    nie widzieli i nie słyszeli tego co robiłeś i mówiłeś, lub ci co urodzili się
    jeszcze później. Prezydencak Twoja działalność to ciągłe wojny na górze i
    niszczenie wszystkiego, sam nic nie stworzyłeś dla zwyczajnych ludzi. Nie dałeś
    im szansy nawet na zwyczajne godne życie. Jako prezydent otoczyłeś się
    pochlebcami i agentami nie słuchałes co mówią inni nie chciałeś wiedzieć jak
    żyją Polacy. Nigdy nie skorzystałeś z inicjatywy ustawodawczej, dlaczego? Nnie
    miałeś czasu? Czas miąłeś, ale Ty upajałeś się władzą bawiłeś się nią
    zapominając o tym, że naród patrzy, co robisz i zaciskając coraz bardziej pasa
    czeka, kiedy zacznie mu się lepiej żyć. Kiedy wprowadzicie w życie hasła które
    po plecach Polaków wyniosły Ciebie i Twoich ówczesnych kolesi na szyty władzy.
    Co robiliście, czego dokonaliście takiego w praktyce co zapewniło by lepsze
    godniejsze życie Polaków? Wszystko, co czyniliście to robiliście pod siebie i
    towarzyszy spod czarnej grubej kreski. Miałeś wielkie bezgraniczne zaufanie
    Polaków, zmarnowałeś wszystko, czego się tknąłeś, bo uważałeś, że wystarczy
    wszystko burzyć, zapomniałeś że na gruzach samo nic nie wyrośnie i nic z nich
    nie powstanie. Kiedyś byłeś moim wielkim idolem, ale jak wystartowałeś w
    wyborach o ponowną prezydenturę to zobaczyłem, że władza podziałała na Ciebie
    jak narkotyk, nie dostrzegałeś realnego otaczającego Cię świata i tego, co się
    dookoła dzieje. Jak i dzięki komu wygrałeś z Tyminskim to sam wiesz i wiedzą to
    również ci co obserwowali wówczas sądową sprawę Tyminskiego. Przeciwnika
    politycznego czy nawet wroga należy zawsze szanować jak się go lekceważy i
    obraża to kończy się tak jak Ty. Komuch Kwaśniewski sprowadził cię na ziemię,
    ale prezydent Lech Wałęsa nic z tej nauczki nie zrozumiał, nie zrozumiał też
    Lech bo jest zadufany w sobie i uważający się za wszechwiedzącego a realia nie
    przemawiają do niego. Dla Polaków mojego pokolenia po 40-stce kiedyś byłeś
    bohaterem a teraz jesteś śmiesznym życiowym i politycznym bankrutem, który
    chwyta się, czego może by ponownie zaistnieć, i pokazać się w świetle
    reflektorów. To przykre, że się ośmieszasz i nadal nic nie rozumiesz. Marzy ci
    się władza, ale zapomniałeś, że ludzie marzą o pracy i o tym by dzieci nie
    głodowały, marzą by godnie żyć. To dzięki Twojej solidarności klepią coraz
    większą biedę i jedzą tę żabę już 15 lat i żyje się im coraz gorzej a nie
    lepiej, lepiej żyję się tylko naszym przedstawicielom i wszelkiej maści
    kombinatorom, którzy powinni siedzieć, ale oni mają się dobrze, bo Polska to
    raj dla złodziei oszustów i polityków, polityków, którzy rządzą dla samych
    siebie nie licząc się ani z własnym elektoratem i tym co mu obiecywali ani z
    opinią obywateli. Ty i ludzie Tobie podobni roztrwoniliście wszystko, co było
    możliwe od ideałów po majątek polski, czyniąc z Polaków biedaków. Zadowoleni to
    garstka milionerów biznesmenów złodziei których uwłaszczyliście na państwowym
    majątku wypracowanym przez pokolenia Polaków - zadowoleni są również Ci
    nieliczni którym udało się załapać na państwowe posady z wysoką pensją, ale
    załapali się nie dzięki umiejętnościom i solidnej pracy lecz dzięki koneksjom i
    politycznej targowicy, targowicy która pod Twoim przywództwem rozpoczęła twoja
    ekipa karierowiczów w Magdalence. Gdybyś był człowiekiem honoru, za jakiego się
    publicznie uważasz to teraz siedziałbyś cicho pisząc wspomnienia dla potomnych,
    a nie dawnym swoim zwyczajem wprowadzając następne wojny (nie ważne, o co)
    wojując próbujesz zaistnieć. Wojnę swoją przegrałeś podpisując się przy
    okrągłym stole pod paktem zapewniającym PZPR-owcm nietykalność i zapewniając im
    możliwość dalszej legalnej działalności politycznej sprawowanie stanowisk
    państwowych we wszelkiego rodzaju urzędach, administracji, a nawet w
    państwowych spółkach.
    Może czytając, co napisałem Wałęsa kiedyś zrozumie, że przegrał już wszystko
    nawet własne zasługi i przestanie się ośmieszać.



  • jrplona 22.02.05, 19:19
    Brawo, brawo, brawo !!!
  • aha444 22.02.05, 20:29
    TEN SMIESZNY STEK BREDNI MÓGLY WYPISAC OJCIEC RYDZYK, ALBO MACIEREWICZ
    - chory durniu, przyjmij do wiadomosci, ze sa jeszcze ludzie, którzy wiedza, co
    to sa fakty - i czym sie je odróznia od zalosnej mitologii tworzonej przez
    IDIOTÓW ...
  • athel_von_loren 22.02.05, 20:32
    Z twojej i innych uczestnikow forum na ten temat wnioskoje, ze jedyna adekwatna
    grupa umjejaca profesionalnie rzadzic panstwem polskim sa czlonkowje bylego
    zezimu.
    Walesa & Co. nie sa zadnym zaskoczeniem czy niespodzianka historyczna. Tak sie
    wlasnie manifestuje mentalnosc niewolnikow i emigrantow, ktorzy w przyciasnej
    mentalnej klatce probuja glaskac wlasne ego.

    Nie nalezy tez zapominac o tym, ze obecne elity tak polityczne czy koscielne
    tylko o jedno pokolenie sa oddalone od glodu, zdrady, idiotyzmu i bezprawja.
    Te wlasciwosci masowo widzimy codzienie w sejmie, czytamy o tym w prasie i
    spotykamy to na ulicy.

    Jest absolutnie niezbedne dla dobze funkcjonujacego demokratycznego pansta
    zaufanie obywateli dla polityki, rzadu i wymiaru sprawjedliwosci, ktore mozna
    tylko zdobyc gdy osoby odpowjedzialne za popelnione bledy i przestepstwa
    zostana pociagniete do odpowjedzialnosci tak karnej jak i cywilnej.

  • kaba.a 23.02.05, 11:53
    Wielkie brawa!
    Mysle ze powinienies wyslac to na adres lw prezydent.
    Tak! Powinienies to zrobic.
  • pani.zosia 22.02.05, 19:19
    Mówisz "za granicę jezdziła pieniądze zbierał, a teraz nie ma..."
    Widocznie te pieniądze zostały spożytkowane zgodnie z przeznaczeniem, czego nie
    można powiedzieć o twoich działaniach. Wszystko przeliczasz na kesz, oceniasz
    wartość ludfzi wedle zawartości portwela, ty mały prymitywny karierowiczu.
    No to wktórym miejscu skakałeś przez ten płot, bo od tylu lat nie mogę doczekać
    się tej wiadomości. Bez p[ozdrowień.
  • leon1406 22.02.05, 19:31
    Kobieto ! Mieszkam od 25 lat poza krajem ale wiem ze portfel pisze sie przez "
    F ". Prosze nie kompromituj sie swoimi wypowiedziami.Lech Walesa ma w 100%
    racje Walentynowicz to naprawde chora osoba.Pozdrawiam
  • ksiundz 22.02.05, 19:39
    leon1406 napisał:

    >Lech Walesa ma w 100%
    > racje Walentynowicz to naprawde chora osoba.

    To nie jest kwestia racji, ale cynizmu i podłości bijącej z wypowiedzi tego
    osobnika.

  • aha444 22.02.05, 20:32
    leon124 - zgadzam sie w calej rozciaglosci.
    TRZEBA BYC NIE LADA SWINIA, ZEBY PLUC TU - NA TYM FORUM - NA CZLOWIEKA, DZIEKI
    KTÓREMU W OGÓLE JAKIEKOLWIEK SWINIE MOGA BEZKARNIE PLUC...
    PA - GNOJE...
  • paulsixtus 22.02.05, 19:48
    Daliscie sobie wcisnac SB-cką propagandę. Mali, zakompleksieni polacy, ktorzy
    dobrze czuja sie tylko w bagnie pomowien, bezinteresownej zawisci. SB dokladnie
    znajac mentalnosc polakow, wykorzystala ja tak, jak chciala. Dowodem na to sa
    obrazliwe komentarze pod adresem PANA PREZYDENTA LECHA WAŁĘSY. Nie macie,
    ludkowie trzezwego ogladu sytuacji, zobaczcie, kim jest Lech Wałęsa dla swiata -
    nie Miller, nie Kwasniewski, ale LECH WAŁĘSA. Nie mozecie zniesc, ze ktos, kto
    brutalnie czesto broni sie przed pomowieniami i insynuacjami, majac
    stuprocentową rację, jest najwiekszym Polakiem od wieków. Powinniście byc
    wdzieczni i dumni, ze dzieki chyba tylko Opatrznosci Bozej, Polska zostala
    wyrozniona dwoma wybitnymi postaciami, zyjacymi w tym samym czasie - mowie o
    Papiezu Janie Pawle II i Lechu Walesie.
    Ludzie, sami jestescie sobie winni wlasnego zgorzknienia. Nie sluchaliscie,
    kiedy ten sam Walesa mowil,ze bedzie trudno, zmiana systemu pociagnie wiele
    ofiar. Latwo jest krzyczec hura, kiedy wiadomo,ze kto inny nadstawia glowe.
    Zawisc, zawisc , zawisc.
    Pani Walentynowicz, ktora jako babcia placze nad swoim losem, to doprawdy
    wzruszajacy obrazek. Za czasow Solidarnosci pokazala jednak,ze jej prywatne
    ambicje i aspiracje niekoniecznie ida w parze z interesem Polski. Jej pomysly
    walki z rzadami komunistycznymi to bylo totalne nieporozumienie.
    Tobiasz, Chelmno
  • 1europejczyk 22.02.05, 20:51
    Jest bylym przywodca Solidarnosci i bylym Prezydentem Polski.
    Jest rowniez laureatem Nagrody Noble.
    Jest rowniez Doktorem Honoris "costam" jakiejs tam uczelni.
    Nie wykluczone, ze bedzie przedstawicielem "czegostam" w ONZ
    I cieszy fakt, ze pomimo tylu "swiatowych" wyroznien sa tacy (a jest ich coraz
    wiecej) co maja odwage samemu oceniac kim jest naprawde dzisiaj i kim
    niewykluczone byl rowniez kiedys.
    Cenilem Walese jako przywodce Solidarnosci.
    Zaszkodzil sobie i Polsce jako Prezydent ale taka byla (glupia) wola wiekszosci.
    Niemal calego mojego najblizszego "inteligenckiego" otoczenia.

    "nie mozecie zniesc, ze ktos, kto brutalnie czesto broni sie przed pomowieniami
    i insynuacjami, majac stuprocentowa racje (sic!) jest najwiekszym Polakiem od
    wiekow"

    Ktos kto ma stuprocentowa racje nie osiaga 3% w wyborach prezydeckich
    wystawiajac na szwank resztki swego i tak juz powaznie nadszarpnietego
    autotytetu.
    Ktos kto wie,ze ma stuprocentowa racje nie potrzebuja sie bronic ani jej bronic.
    A LW nie tyle co sie broni : On atakuje zupelnie bez powodu na okolicznosc
    przyznania AW slusznego odszkodowania za przesladowania z okresu Solidarnosci,
    ktore traktuje osobiscie jako przywrocenie do prawdziwych zaslug kogos komu On
    tych zaslug nie uznal, kogos kto osmielil sie wbrew ogolnej opini wyrazic
    wlasny poglad i wlasne oceny.
  • paulsixtus 22.02.05, 23:04
    >Ktos kto ma stuprocentowa racje nie osiaga 3% w wyborach prezydeckich
    > wystawiajac na szwank resztki swego i tak juz powaznie nadszarpnietego
    > autotytetu.

    Smiesznie sugerujesz, ze ten ma racje, kto ma najwyzsze poparcie społeczne. To
    przeciez absurd.
    Walesa mowil rzeczy niepopularne i pewnie, jako czlowiek honoru, sam sie
    zdziwil,ze Kwasniewskiego narod wybral. Glupi, nieprzystosowany do demokracji,
    polski narod.
  • 1europejczyk 23.02.05, 00:26
    Sugeruje tylko, ze mozliwosci oceny rzeczywistosci LW sa ograniczone w
    przeciwienstwie do nieograniczonych potrzeb zaszcztow i zludnych honorow na
    ktore rozmienil wlasny prestiz czego dowodem bylo wystartowanie do wyborow i
    ich wynik.
    Starczylo poczytac komentarze prasy swiatowej z tamtego okresu.
    Wynik zas nie byl skutkiem tego co mowil ale ocena bilansu Prezydentury LW.

    Duzo lepszy wynik (rzedu kilkunastu procent) uzyskany przez premiera Francji
    Jospin w wyborach prezydenckich, ktore przegral w pierwszej turze, spowodowal
    calkowite wycofanie sie Jospin z zycia politycznego Francji.
    Jako czlowiek honoru, przegrywajac z Le Pen, uwazal ze zawiodl zaufanie parti
    socjalistycznej i lewicy francuskiej.
    I nikt nie robil procesu ani wyborcom ani narodowi o to, ze woleli Le Pena od
    Jospina.
    Narodu, ktory jakby nie bylo, jest raczej przystosowany do demokracji.

    Obwinianie narodu bylo w przeszlosci czestym argumentem propagandy
    komunistycznej uzasadniajacym brak popularnosci przedsiewziec wladz
    komunistycznych.





  • kaba.a 23.02.05, 11:59

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka