Dodaj do ulubionych

Czy kupujecie papierową Gazetę Wyborczą?

11.03.05, 09:23
Ja bardzo rzadko-na urlopie i wstydzę się tak samo jakbym kupił Nie, albo upił
się poprzedniego dnia i miał wyrzuty sumienia.
A obszczymurkom od razu odpowiadam, że piszę na forum Gazety, bo akurat jest
to dobra rzecz i cenzura na razie działa tu dość spokojnie, acz czujnie.
Obserwuj wątek
    • synu Re: Czy kupujecie papierową Gazetę Wyborczą? 11.03.05, 09:46
      Od afery Rywina juz nie kupuje. Dlaczego? Glownie przez zachowanie, zeznania
      Michnika. Do tego manipulacje dziennikarzy GW w przedstawianiu relacji z obrad
      Komisji Sledczej. Czas pokazal (a w szczegolnosci cala zadyma z "ubecka
      lista"), ze decyzja o zaprzestaniu finansowania GW okazala sie trafna.

      K
      R
      • verbaveritatis Wstyd nieść "Nasz Dziennik" 11.03.05, 12:06
        Kupuję "GW" w piatki,soboty i poniedziałki, czasem dla płytki w inny dzień.
        Kiedys jak kupowałem dla rozrywki "Nasz Dziennik" ,to- niosąc- zakrywałem go
        tygodnikiem "NIE" (jak tez tego dnia kupilem),bo by sie sasiedzi za bardzo
        śmieli. Teraz mam internet,więc nie wspomagam tej gadzinowki ("ND").
        --
        -Hej,panie dziejski! Toż to były czasy! Starzy byli jeszcze młodzi, a tych
        mlodych w ogóle na świecie nie było...Życ,nie umierać! (Julian Wołoszynowski)
        • she8 verbaveritas, 11.03.05, 12:21
          czy już nie cierpisz na rozdwojenie jaźni? Bo przed chwilą we wspomnieniach, co
          robiłes kiedyś, właśnie to wyznałeś. Nie z ND?
          Lubię ludzi , którzy mają zdecydowane i jasne poglądy. Ale się musiałeś głową
          naobracać, o tytułach gazet nie wspomnę: sąsiad x - wyciągasz ND, sąsiad y - w
          popłochu wygrzebujesz Nie. Czy nie zdarzyła ci się pomyłka?
          • deltalima Re: verbaveritas, 11.03.05, 12:30
            człowiek interesujący siępolityką czyta wszystko: od 'nd' po 'nie' aby wyrobić
            sobie szersze spektrum wydarzeń. polecam lekturę. warto czytać, she8, naprawdę.
            • she8 Re: verbaveritas, 11.03.05, 12:36
              Śledzenie treści gazet nazywasz czytaniem?
              PS Kieruję się w życiu pewną zasadą: nie zniżam się do poziomu najniższego.
              Jaką gadzinówkę i czyją mam na myśli, zgadnij.
              • deltalima Re: verbaveritas, 11.03.05, 12:50
                > Śledzenie treści gazet nazywasz czytaniem?
                oczywiście. żeby śledzić treść trzeba czytać, prawda?

                skoro nie czytasz to skąd wiesz, że to gadzinówka? nie kieruj sięopinią innych
                tylko przekonaj się o tym osobiście. warto poznawać wszystkie opinie, nawet tak
                ponure jak myśli taliba. warto czytać, pani she8.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka