Innymi slowc facet ten postawil sie z wyprezona piersia w jednym szeregu z
mordercami najabardziej zasluzonych Polakow, z zolnierzami AK. I w jednym
szeregu z tymi, ktorzy zeslali okolo 250'000 tys AK i ludzi nie krzyczacymi
hura do rosyjskiego okupanta na Syberie.
W 1956 bardzo duzo z nich nie wrocilo.
Szmajdziński jest komuchem. Zapominanie o tym graniczy wrecz z paranoja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.