> cioci. Jak się uprzemy, to Ciebie namierzymy! Zadna grozba, po prostu
> stwierdzenie faktu!
Nie wątpie. Wasz pryncypał już ma doświadczenie w takich akcjach. Na przykład w
tej sprawie (pierwsza lepsza z brzegu) :
www.wprost.pl/ar/?O=69573
Nie komentujacaj samej sprawy (która jest błacha i nie jest to TEN paragraf o
który mi chodzi), to ciekawe są te praktyki :
-----
We wtorkowej gazecie, w komentarzu dotyczącym sprawy Kurczuka, Mielcarek
napisał, że Pasieczna otrzymywała "anonimowe listy i telefony pełne inwektyw i
gróźb. Można było wnioskować, że ktoś ją obserwuje i wie o każdym jej ruchu".
Mielcarek zaznaczył, że nie ma żadnych podstaw, aby łączyć to, co usłyszał od
Kurczuka, z groźbami wobec Pasiecznej, ale że działo się to w tym samym czasie.
Dodał, że doniesienie do ABW, które złożył 14 października, dotyczyło zarówno
rozmów z Kurczukiem jak też anonimów kierowanych do Pasiecznej. Powtórzył, że
nie łączy tych anonimów z Kurczukiem. "Po zgłoszeniu sprawy ABW anonimowe listy
i telefony się skończyły" - powiedział.
--------
Czyżby biuro poselskie towarzysza Kurczuka w akcji ?
A co do głównych zarzutów wobec tow. Kurczuka to ponownie wyrażam swoje
przekonanie że dołączy do swoich kolegów z sld którzy już siedzą. Mam nadzieję
że z dużą liczbą tych bandytów z KBW.
Ale przecież jak on jest uczciwy i czysty to może spać spokojnie, a nie nerwowo
pytać się za którą sprawę go zamkną.