Dodaj do ulubionych

SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumienie ...

31.05.05, 12:41
Trzeba Borowskiemu oddać, że bardzo zręcznie rozgrywa swoją prezydenturę.
Wyeliminował mającego większe szanse Cimoszewicza, zaprzągł do pracy na rzecz
swojej prezydentury już trzy kanapy.



-
kataryna.blox.pl/html
Obserwuj wątek
    • zieleniak2004 Warto poznać treść porozumienia... 31.05.05, 12:57
      Ciekawe czy ją gdzieś ogłoszą i udostępnią opinii publicznej?

      Czy Marszałek Borowski do czegoś się zobowiązał w imieniu SDPL?

      Czy UP zobowiązało się do czegokolwiek?

      Z treści komunikatu wynika, że Zieloni zobowiązali się do startu z list SDPL
      oraz poparcia kandydatury Borowskiego na prezydenta...
            • krzysztof_lodz Re: Już jest ;) 31.05.05, 13:13
              Z jakimś błędem, bo w zielonych są WSPÓŁprzewodniczący, a nie "przewodniczący".
              To jest dosyć istotna różnica, bo te funkcje są w ściśle określony sposób
              zapisane w statucie, w rejestrze sądowym. To tak jakby Borowskiemu przypisać
              tytuł "szefa partii" albo "prezesa", a nie taki jak ma rzeczywiście.

              To "współ" to bardzo istotny element zielonej tożsamości.
            • k4free Zacytujmy istotne fragmenty 31.05.05, 13:27
              "Przewodniczący Zielonych 2004 Magdalena Mosiewicz i Dariusz Szwed oraz
              Przewodniczący Socjaldemokracji Polskiej Marek Borowski i Przewodniczący Unii
              Pracy Andrzej Spychalski stwierdzają bliskość celów programowych partii, a
              szczególnie:

              1. dążenie do sprawiedliwości i spójności społecznej, m.in. poprzez wyrównywanie
              życiowych szans dzieci i młodzieży, gwarantowane dzięki nowoczesnemu systemowi
              edukacyjnemu; ograniczanie rozwarstwienia i wykluczenia społecznego oraz
              realizację gwarantowanej przez Konstytucję społecznej gospodarki rynkowej.

              2. przekonanie, że w interesie państwa leży wzmacnianie społeczeństwa
              obywatelskiego poprzez dostęp do informacji, kontrolę instytucji publicznych,
              autentyczne konsultacje społeczne oraz przekazywanie jak największej ilości
              zadań organizacjom pozarządowym,

              3. uznanie, że demokracja oznacza zapewnienie równych praw i rzeczywistych szans
              mężczyznom i kobietom, osobom wierzącym i niewierzącym, większości i
              mniejszościom, co oznacza m.in. konieczność zmiany restrykcyjnego prawa do
              przerywania ciąży oraz prawo do związków rejestrowanych dla wszystkich dorosłych
              osób, które wyrażą taką wolę,

              4. odpowiedzialne podejście do problemu zdrowia i bezpieczeństwa publicznego
              poprzez realizację konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju, ochronę
              przyrody, zrównoważony rozwój obszarów wiejskich, rozwój transportu zbiorowego,
              politykę energetyczną opartą na oszczędzaniu energii i odnawialnych źródłach
              energii,

              5. przekonanie, że podstawę stosunków międzynarodowych powinien stanowić
              multilateralizm proponowany przez Unię Europejską, zapobieganie konfliktom i
              aktywna polityka rozwojowa,"

              Brakuje tu jeszcze WYRAŹNEGO sprzeciwu wobec ENERGETYKI JĄDROWEJ i GMO...
              ...choć oczywiście można się domyślać, że taki sprzeciw wynika WPROST z
              zapisanych porozumień.

              Szkoda tylko że Borowski nie miał odwagi, aby to po męsku NAZWAĆ a Zieloni 2004
              nie mieli siły woli, aby go do tego zobligować...
          • elfhelm Zieloni2004 - już brak złudzeń.. 31.05.05, 19:05
            jesteście zwykłą kanapową bezideową partią, która potrafi się sprzedać za parę
            miejsc na listach Unii Pracy partii Pola, Owoca i Gierka. Ohydztwo. Mam
            nadzieję, że co mądrzejsi działacze z tej partii odejdą.
            --
            Tępić eLPeeRy, Leppery, SLDowską bandę i inne ULe!
            • grzeslaff Re: Zieloni2004 - już brak złudzeń.. 31.05.05, 20:20
              >jesteście zwykłą kanapową bezideową partią,

              właśnie dlatego, że Zieloni są partią tak ideową, to może sobie pozwolić na
              ryzyko startu z list innego ugrupowania.

              >która potrafi się sprzedać za parę
              >miejsc na listach Unii Pracy

              nie Unii Pracy tylko SdPl - słuchaj uchem...

              >partii Pola, Owoca i Gierka. Ohydztwo.

              jw. BTW SdPl jest akurat również partią Jolanty Banach, Celińskiego, Piniora i
              Balickiego. Którzy przed '89 byli tam gdzie byli...

              >Mam
              >nadzieję, że co mądrzejsi działacze z tej partii odejdą.

              Zobaczymy. Zobaczymy też gdzie.


              >--
              >Tępić eLPeeRy, Leppery, SLDowską bandę i inne ULe!

              Tępić tępotę. Nie wspominając o pianie na ustach.
            • 1maruti1 Re: Zieloni2004 - już brak złudzeń.. 31.05.05, 20:42
              'bezideowa'?

              Rozmawiales z kims od nas kiedys? Zapewniam, ze moze zgodzilismy sie na ten kompromis, ale jesli zobaczysz umowe to jasno wynika, ze ani SDPL ani tym bardziej UP nie ma prawa wtracac sie w nasz program.

              Ty z kolei jestes z 'ideowej' PD... ha ha ha. Nie rozbawiaj mnie. Ta partia to dopiero nie ma idei.
            • 1maruti1 Re: Zieloni2004 - już brak złudzeń.. 31.05.05, 20:45
              Jesli mowisz o 'co madrzejszych' myslisz o Radku Gawliku to zapewniam, ze popieral umowe (aczkolwiek z bolem tak jak reszta partii). Ja natomiast z zaciekawieniem patrze jak twoja 'ideowa' UW bierze na poklad wszystko jak leci. Nawet Zytę ostatnio zaprosili.
              • elfhelm Re: Zieloni2004 - już brak złudzeń.. 01.06.05, 00:58
                ja jednak nie rozumiem, jak można startować z wspólnych list z Polem, Owocem,
                Gierkiem, Marczewskim. Celiński jest dla mnie człowiekiem, który zdradził
                ideały. Mógł wstąpić do SLD jako szeregowy działacz, a dał się Millerowi zrobić
                paprotką.
                • grzeslaff Kto zdradził bardziej... 01.06.05, 02:42
                  Porozumienie wyborcze to jednak trochę mniej niż wspólna partia.

                  Jak PO z agentem wywiadu PRL Olechowskim czy PD z takimi politycznymi
                  dziewicami jak Belka i Hausner.

                  PO zeszmaciło się na przykład w zeszłym roku w Krakowie kiedy jednoznacznie nie
                  potępiło kontrmanifestacji MW przeciwko Marszowi Tolerancji i tego co się
                  działo potem. Szkoda, że PO ceni sobie tylko wolność kieszeni, a ma gdzieś
                  wolność zgromadzeń. To było dla mnie coś takiego co zapamiętam długo. Podobnie
                  jak udział Celińskiego i Balickiego.

                  A demokraci? Mielibyśmy popierać Belkę za Irak czy Hausnera za 4 lata rządów
                  gospodarką? Godzić się na komromisy programowe? Liczyć na łaskawe dobre słowo
                  od "Tygodnika Powszechnego"? Być wplątywanym w jakieś rozmowy koalicyjne z
                  kaczorem donaldem?

                  Unia Pracy to jest - masz rację - osobny temat. Miała swoje dobre lata. Może
                  kiedyś do nich nawiąże. Może ;)




                    • elfhelm A teraz jak będzie??? 01.06.05, 11:14
                      Sdpl i UP zaklepią miejsca w najlepszych okręgach: Wrocław: senator berny,
                      posłanka Gucwińska, radny Sawka, Poznań: posłanka Pusz, poseł Aumiller, Łódź:
                      senator Janowska, Gdańsk i Gdynia: posłowie Młynarczyk, Banach, Szkop, Olsztyn:
                      posłanka Sosnowska, Warszawa: posłowie Borowski, Kątna, Kulej, senator Balicki,
                      Katowice: poseł Celiński, Kraków: poseł Orkisz...

                      Sdpl w wielkich okręgach być może zdobędzie max 2 mandaty (chociaż wątpię, że
                      gdzieś poza Wawą). Więc tym razem Zieloni się nie przebiją - jak UPR z list PO
                      w 2001 r. dobre ostatnie miejsca i zero mandatów.

                      • 1maruti1 Re: A teraz jak będzie??? 01.06.05, 13:06
                        Mamy inna umowe. Parę pierwszych miejsc, kilka drugich. Owszem wiekszosc ostatnich, ale bez tych pierwszych i drugich nie pisalibysmy sie na umowe. Poza tym poparcie SDPL jest skoncentrowane na Zachodzie kraju (patrz koninskie gdzie bedziemy mieli chyba 2 miejsce, gdzie mieli ponad 10% poparcia do PE).

                        Szczena opadla? :D
                        • elfhelm Re: A teraz jak będzie??? 01.06.05, 17:08
                          10% w konińskim to jeden mandat przy obu przelicznikach :) Mało tam mandatów do
                          wzięcia. Podobnie w okręgach śląskich (pon. 10).
                          A z Konina jest lider UP Marek Pol i popularny poseł od kilku kadencji płk SB
                          Marian Marczewski z Sdpl.
                          W Pile też poseł Sdpl Ajchler i być może jeszcze jeden dojdzie (Gawłowski).
                          Poznań to Pusz i Aumiller, Kalisz-Leszno to Janicki z UP i lider tej partii
                          senator Spychalski (do Senatu szans nie ma, więc pewnie pójdzie do Sejmu).
                          W lubuskiem była minister Freyberg i grupa radnych. W każdym z okręgów
                          dolnośląskich i śląskich są parlamentarzyści (nawet po 2 w niektórych, a i tam
                          wysyłają Celińskiego).

                          Największe szanse macie pewnie w Warszawie. Tam Sdpl zajmie chyba 5 miejsce (za
                          PiS z Kaczyńskim, PO z całą plejadą gwiazd, LPR z no właśnie, PD z
                          Mazowieckim). Mogą być więc 3 miejsca dla Sdpl (ale Kazia Szczuka pewnie woli
                          zarabiać kasę w tvn :) )
                          • 1maruti1 Re: A teraz jak będzie??? 01.06.05, 18:48
                            Poza tym... mandatow z okregu jednego jest nie wiecej niz 14. W Warszawie sa dwa okregi wyborcze.

                            I jak mowilem... mamy kilka pierwszych miejsc i kilka drugich, wiec g... mnie obchodza te twoje kalkulacje.

                            Nie wiem... zachowujesz sie jak zazdrosnik.
                            • elfhelm Re: A teraz jak będzie??? 01.06.05, 18:59
                              nie wiem czego mam zazdrościć. ja się cieszę moją bezpartyjnością, a na wybory
                              chodzę w poczuciu obywatelskiego obowiązku - głosując świadomie.
                              tak na marginesie ciekawi mnie kto z Zielonych miałby zasiąść w Sejmie.
                              w Wawie w 2001 r. było 19 mandatów (2 LPR, 4 PO, 5 PiS, 8 SLD). nie wiem, czy
                              są okręgi pozmieniane obecnie.
                              a w Koninie będzie wtedy liderem Spychalski.
                              Owocowych kandydatów z procentami :)
                            • elfhelm Re: A teraz jak będzie??? 01.06.05, 19:02
                              chodziło mi nie tylko o osoby, ale i o okręgi gdzie zieloni mieliby wygrać.

                              a co do zazdrości to nie mam czego zazdrościć. O Unii Pracy już kiedyś
                              napisałem. Była to dobra próba ideowych ludzi na stworzenie socjalnej
                              europejskiej lewicy. Potem odeszli Bujak, Bugaj, Modzelewski, Pankanin, Jedynak
                              i wielu innych. UP pod rządami Pola stała się eseldowskim podnóżkiem.
                              • grzeslaff I tak dzięki kaczorom będzie gorzej niż jest. 01.06.05, 19:45
                                Jeśli się jest bezpartyjnym to można sobie pozwolić na trochę więcej niż będąc
                                partyjnym. Swoją drogą to jednak jest śmieszne, że należenie w demokratycznej
                                Polsce w UE jest uważane za powód do wstydu, a nienależenie do dumy. ;)

                                Możnaby jeszcze poopowiadać na intrygujący Cię temat, ale póki co jest nieco za
                                wcześnie... "Szczegółowe zasady startu przedstawicielek i przedstawicieli
                                Zielonych w wyborach parlamentarnych z list SDPL ureguluje odrębne
                                porozumienie."

                                Krzyżyk można postawić na liście przy jednej wybranej przez siebie osobie. To i
                                tak raczej będzie głos na opozycję.

                                Nawet jeśli się nie ma posła to można próbować przekonywać borowikowych do
                                zielonych postulatów podpierając się zaufaniem ludzi. Samo istnienie Zielonych
                                uczyniło takie tematy jak mniejszości seksualnych, demokracja płci czy
                                środowisko bardziej politycznymi i głośniejszymi.

                                Mając posłankę czy posła można być jeszcze głośniejszym...

                                Pozdrawiam ;)

                                PS. A co do Unii... Fajnie, że nie wybrała SLD.
      • shygay Re: To im i tak nic nie da, lewica juz sie skończ 31.05.05, 17:56
        Mylisz się polonicku. Lewica się nie skończyła, skończyła się pseudolewica a
        właściwie partia władzy (choć cały czas mam nadzieję, że w SLD coś się ruszy do
        przodu). Teraz mamy doczynienia z tworzeniem się nowej lewicy. Nie ulega
        najmniejszej wątpliwości, że najbliższe wybory wygra prawica ale nie zapominaj,
        że te odbywają się co cztery lata a polacy są jak chorągiewki w swoich
        preferencjach politycznych. Jestem pewien, że PiS, PO a tym bardziej LPR
        skompromitują się a wówczas władzę obejmie nowa lewicowa i laicka lewica :- )
        Chyba, że PiS i LPR postarają się o nieprzeprowadzanie kolejnych wyborów...
        --
        CZAS NA OUTING
    • x2468 Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 31.05.05, 14:24
      Droga Kataryno.Ten sie smieje kto sie smieje ostatni.Sojusz z "Zielonymi"w
      niemczech kosztowal SPD cos okolo 18%glosow.Nie od razu a jednak.Program
      zielonych jest bardzo drogi.Prawdopodobnie to ten program plus dotacje dla
      landow bylych landow NRD so powodem stagnacji w niemieckiej gospodarce.Pierwszy
      z brzegu przyklad.Budowa specjalnej estakady na projektowanej trasie
      projektowanej autostrady A30.Koszt 120 milionow €.Powyzej kosztow bez
      estakady.Estakade chca "Zieloni",poniewaz ma ona zapobiec zniszczeniu srodowiska
      traszek(poligon wojskowy)Tymczasem od lat jest wyznaczona przez komendanta
      poligonu nagroda 1000€ za 1 traszke znaleziona na tym poligonie.Nikt sie nie
      zglosil.Tym niemniej budowa jest zablokowana.Zeby bylo ciekawiej,traszki
      wystepuja prawie w calych niemczech i nie ma potrzeby uznawania ich za gatunek
      zagrozony.
      A wiec program ten sojusz moze byc niezwykle kosztowny dla Borowskiego(i nie tylko)
      • grzeslaff Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 31.05.05, 14:47
        Ciekawe skąd wiadomo, że akurat 18%... ;)
        Najtaniej i najekologiczniej byłoby nie budować tej autostrady o której
        wspomniałeś w ogóle.
        Akurat wyborczynie i wyborcy w Niemczech docenili rządy Zielonych i w 2002 roku
        partia dostała więcej głosów niż w 1998. To chyba o czymś świadczy, czyż nie?
              • grzeslaff Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 15:11
                Aqrat nie tłumaczyłem, bo nie znam niemieckiego :/

                Być może kiedyś będą oczywiste wyborczynie czy ministry czy zupełnie tak, jak
                oczywiste są już posłanki, radne czy nawet krytytyczki literackie, filozofki i
                socjolożki. Być może nie. Ja tam wolę pierwszą opcję.

                Mniej kolesi, więcej koleżanek!
                • ayran Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 15:18
                  grzeslaff napisał:

                  > Aqrat nie tłumaczyłem, bo nie znam niemieckiego :/

                  Tego się domyśliłem - stąd sugestia, że tłumaczył za ciebie automat.

                  >
                  > Być może kiedyś będą oczywiste wyborczynie czy ministry czy zupełnie tak, jak
                  > oczywiste są już posłanki, radne czy nawet krytytyczki literackie, filozofki
                  i
                  > socjolożki. Być może nie. Ja tam wolę pierwszą opcję.

                  A co zrobisz z cukiernikiem?

                  >
                  > Mniej kolesi, więcej koleżanek!
                  • kataryna.kataryna Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 15:19
                    ayran napisał:

                    > grzeslaff napisał:
                    > > Być może kiedyś będą oczywiste wyborczynie czy ministry czy zupełnie tak,
                    > jak
                    > > oczywiste są już posłanki, radne czy nawet krytytyczki literackie, filozo
                    > fki
                    > i
                    > > socjolożki. Być może nie. Ja tam wolę pierwszą opcję.
                    >
                    > A co zrobisz z cukiernikiem?



                    I z marynarzem.


                    --
                    kataryna.blox.pl/html
                    • kataryna.kataryna Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 15:26
                      grzeslaff napisał:

                      > Faktycznie - cukiernika nie przewidziałem ;). Jest jednak jeszcze trochę
                      czasu
                      > do wyborów ;)))
                      >
                      > Co do wyborczyni będę mimo wszystko lansował. Kto wie - może się przyjmie...



                      Raczej nie, skoro nie przyjęła się nawet "członkini" i na stronie Zielonych
                      jest po prostu "członkowie partii".


                      --
                      kataryna.blox.pl/html
                        • ayran Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 15:32
                          grzeslaff napisał:

                          > Jest członkini ;).


                          "kandydatka/kandydat na członka lub członkinię"

                          Z powyższego rozumiem, że kandydatka kandyduje na członka, a kandydat na
                          członkinię?
                              • zieleniak2004 Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 19:58
                                ayran napisał:

                                > Wy słyniecie, czyli kto?

                                My, czyli ZIELONI politycy
                                oraz ZIELONE polityczki

                                Jesteśmy całkiem na luzie w sprawach językowych
                                oraz bardzo konkretni w sprawach politycznych
                                i gospodarczych
                            • rnrr Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 15:43
                              Członkini członkinią, ale jak się mówi na Panią z Partii Demokratycznej. Np
                              Joanna Szczepkowska to pedeczka, peda...niedokończe czy padaczka??? Może wiecie
                              • ayran Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 15:49
                                rnrr napisał:

                                > Członkini członkinią, ale jak się mówi na Panią z Partii Demokratycznej. Np
                                > Joanna Szczepkowska to pedeczka, peda...niedokończe czy padaczka??? Może
                                wiecie

                                A znasz jakiś skrót nazwy którejś z partii pozwalający na tworzenie zgrabnej
                                formy żeńskiej?
                                    • rnrr Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 16:01
                                      To nie istotne czy mi sie podobają. Pisałem to w kontekscie waszej Twoje i
                                      katarzyny i tekstu o "maszynie domowej". Potem trafiłem na członkinie. I ta
                                      pedeczka nieszczesna sie pojawiła dlatego iż czasem zabiegi na rzecz
                                      równouprawnienia obracają sie w przeciwko temu co autorki/rzy chcieli
                                      przekazac. Szczególnie zabiegi językowe obracają się w śmieszność czego
                                      przykładaem mogą być własnie próby nazywania czlonkin partii.
                                      • ayran Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 16:21
                                        rnrr napisał:

                                        > Szczególnie zabiegi językowe obracają się w śmieszność czego
                                        > przykładaem mogą być własnie próby nazywania czlonkin partii.


                                        Ale przy okazji dałeś wyraz swojej antypatii (albo politycznej - do PD, albo
                                        osobistej - do Joanny Szczepkowskiej). No chyba nie będziesz udawał, że było
                                        inaczej?
                                        • rnrr Re: Będę zgadywał... 31.05.05, 17:32
                                          No coż na szczeście nic tu nie trzeba udawać. Nie wiem czy mam szczerze pisac
                                          bo jeszcze nie uwierzysz, ale pani Joanna i PD było kwestią poruszoną już na
                                          forum i stąd sie wzieła PD. Co do mojej sympatii do PD to jest ona ogromna.
                                          Uwielbiam Johna Kerry.
                              • zieleniak2004 Pi-Di-czka znana z Ti-Vi oraz Gi-Wi 31.05.05, 20:03
                                rnrr napisał:

                                > Członkini członkinią, ale jak się mówi na Panią z Partii Demokratycznej. Np
                                > Joanna Szczepkowska to pedeczka, peda...niedokończe czy padaczka??? Może wiecie

                                Ja tam nie wiem...

                                Może to... PiDi-czka znana z TiVi oraz GiWi

                                W końcu mieżdunarodnaja kariera politiczeskaja do europejskości zobowiązuje :-)
                  • zieleniak2004 Cykieryna / Cukierynka 31.05.05, 19:39
                    ayran napisał:

                    > A co zrobisz z cukiernikiem?

                    Pan - Panienka
                    Kataryn - Kataryna / Katarynka
                    Cukiernik - Cukierynka

                    ...bo przecież nie Cukiernia :-) od której wziął się Cukiernik
                    "właściciel cukierni"

                    Cukiernica, którą miałeś na myśli wzięła się od "cukru"

                    Czyli w języku polskim było tak:

                    Najpierw był "cukier", który peodukowano w "cukrowniach" a na stołach
                    podawano go w "cukiernicach" i "cukierniczkach". Potem ów cukier używano
                    w "cukierniach", których właścicieli (facetów) nazwano "cukiernikami"

                    Teraz będzie pani CUKIERYNA oraz panna CUKIERYNKA (dla odróżnienia od
                    "cukierenki" - małej cukierni - nazywanej wedle podobnej zasady jak
                    małą kawiarnię nazywamy kawiarenką...

                    To taka sama konstrukcja w j.polskim jak MANDARYNA / MANDARYNKA
                    czy KATARYNA / KATARYNKA a więc absolutnie naturalna i oczywista...
        • x2468 Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 31.05.05, 18:20
          Te 18% wyliczyl taki niemiecki OBOP.O ile nie widac tego po ilosci wyborcow
          "Zielonych",to wiadomo ile (jaki procent)ludzi podal jako przyczyne
          nieglosowania na koalicje,posuniecia rzadu wynkajace z prowadzenia polityki
          "Zielonych".Oczywiscie ze mozna nie budowac autostrad.Jast wiele przykladow
          panstw bez tego typu drog.Jednym z takich panstw jest Polska.Czy lepiej nam sie
          zyje od np Holendrow,Wlochow czy Niemcow?S jeszcze panstwa gdzie niema ani
          kilometra autostrad.Moze wymienisz choc jedno z nich,gdzie ludzie sa zadowoleni
          z poziomu zycia w nich?Mozna rowniez do ceny np.paliw jeszcze podatek
          ekologiczny.Sadzisz ze jesli to sie stanie,to spoleczenstwo poprze gremialnie
          zielonych?Sadzisz ze przy drozszych paliwach wzrosnie nam przecietna dlugosc zycia?
          • grzeslaff Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 31.05.05, 20:48
            Rozumiem, że chodzi Ci o to, że dla SPD byłoby lepiej zerwać koalicję z
            Zielonymi w nadziei na te 18%, które dawałyby samodzielne rządy. Myślę, że
            Marek Borowski nie będzie miał tego problemu. Po pierwsze dlatego, że ani SdPl,
            ani Zieloni nie będą rządzić po wyborach. Po drugie - i ważniejsze - jesteśmy w
            trochę innym miejscu niż Niemcy, np. jeśli chodzi o gospodarkę odpadami. Tak
            więc chyba nie grożą nam aż takie spory. Mamy dużo gorszą wodę i powietrze. To
            raczej może mieć coś wspólnego z długością życia, zdrowiem itd.

            Co do autostrad. Naprawdę możemy się bez nich obejść. Na dziś wystarczyłyby
            całkowicie drogi ekspresowe poprowadzone w miejscu planowanych autostrad.
            Stopniowo - o ile ruch samochodów zwiększałby się, co oby nie nastąpiło -
            możnaby te drogi ekspresowe wyposażać w bezkolizyjne skrzyżowania w miejscach
            największych korków.
            Nie jest to żadne science fiction. Swego czasu nawet Centrum im. A. Smitha -
            liberalne przecież - proponowało coś podobnego.
            Zaoszczędzone na autostradach pieniądze mogłyby iść na rozwój transportu
            zbiorowego, kolei, badania naukowe nad biopaliwami, technologiami
            energooszczędnymi i wykorzystaniem wodoru, drogi rowerowe i wiele innych
            rzeczy.

            Im mniej samochodów tym lepiej. To nie jest popularne, ale właśnie ideowe. Tyle
            się psioczy na polityków, że robią politykę krótkowzrocznie i pod sondaże.
            Tymczasem, kiedy ktoś pokazuje swoje zasady też jest źle... :(

            Nieśmiało dodam na koniec, że paliwa cały czas drożeją, a długość wieku wcale
            nie spada...
            • x2468 Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 01.06.05, 13:36
              Lepiej by bylo dla SPD rzadzic samodzielnie bez potrzeby ulegania
              zielonym.System ten przrz lata funkcjonowal bezblednie.Oczywiscie ze jestesmy w
              innym miejscu w gospodarce odpadami,co nie oznacza ze musimy slepo powielac
              chore pomysly Zielonych.Przyklad pierwszy z brzegu.Prawie na kazdej ulicy,przy
              kazdym domu staly pojemiki na butelki.Osobno biale,zielone i brazowe.Wystarczylo
              wyjsc z domu,i wrzucic do opowiednigo pojemnika szklo.Dzisiaj nie.Musisz oddac
              butelke w tym sklepie czy stacji benzynowej gdzie kupiles.Obcych opakowan sklepy
              nie przyjmuja.A wiec gromadzisz flaszki w domu,segregujesz i odwozisz.Oczywiscie
              kazdy sklep ma swojego odbiorce,ktory odbiera tylko od niego.Efekt jest taki,ze
              ludzie wstrzymuja sie z zakupem napoi w oddalonych od domu miejscach i w efekcie
              sprzedaz ich spadla o znaczacy procent(niektore sieci sklepow wycofaly dzieki
              temu np piwo z sprzedazy)Samochody ciezarowe.puste kraza po miastach i gromadza
              opakowania.Ludzie wyrzucaja do smietnikow lub w krzaki butelki po napojach
              zakupionych np w podrozy.A caly ten bezsens jest sztucznie przez najlepszego
              straznika czyli pieniadze w postaci kaucji.
              Zieloni forsuja recykling pustych plastikowych opakowan.(wzrosl na te z prostego
              powodu.Sa lzejsze,latwiej je odniesc do sklepu oddalonego onp 5 km)Zakladow
              przerobu jest tylko pare.Korzystaja z olbrzymich dotacji produkujac z pustych
              plastikow cos w rodzaju styropianowych "paluszkow"do wypelniania pustych
              przestrzeni w opakowaniach.Niczego innego do tej pory sie nieda zrobic z tego
              wtornego surowca.Koszt tego to miliardy Euro.Ile?Nikt nie wie.Nie liczy sie aby
              nie szokowac spoleczenstwa.W tym rowniez straty dla srodowiska z tytulu
              podwyzszonego zuzycia samochodow,opon,paliwa itd.Oczywiscie finansowane to jest
              z kieszeni podatnika.Nazywa sie to nawet ladnie.Podatek ekologiczny.Placa go
              wszystcy.Lacznie z tymi ktorzy stracili prace.Np przy produkcji pojemnikow na
              opakowania stojace na ulicach,kierowcy samochodow ktorzy oprozniali te
              pojemniki,ludzie w sortowniach,hutach szkla,Likwidacji ulegly firmy ktore sie
              tym zajmowaly.Jednoczesnie likwiduje sie elektrownie jadrowe,poniewaz zuzyte
              prety...A jest udowodnione ze elektrownie atomowe sa najbardziej ekologicznymi
              zrodlami energi.Elektrownie sloneczne,wiatrowe funkcjonuja wylacznie dzieki
              olbrzymim dotacjom.Nie mow o skladowaniu zuzytych pretow.Prety z wszystkich
              Europejskich atomowek sa mniej szkodliwe dla otoczenia niz jedna halda
              fosforogipsowa kolo Gdanska.I ta bedzie rowniez "swiecic" przez tysiac lat.
              Mozna przytoczyc jeszcze tysiac przykladow na szkodliwosc dzialania "zielonych"
              Lecz po co?Wystarczy popatrzec na marazm gospodarki niemieckiej.Marazm wywolany
              zbyt wysokimi podatkami.
          • 1maruti1 Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 31.05.05, 20:49
            Wiesz... tobie i wyborcom SPD moglo sie to nie podobac, ale wyborcom Zielonych tak.

            Wiec...

            Poza tym masz blad: podatek ekologiczny ZAWSZE jest proponowany wraz z obnizka podatku od osob fizycznych i na prace ludzka. Jest to gra na sume zerowa, a nawet dazy sie do generalnej obnizki podatkow u Zielonych. Wiec gadasz bzdury.

            Jesli ktokolwiek w tej koalicji pchal podatki w gore to SPD.
            • x2468 Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 01.06.05, 16:02
              Tak myslisz?A moze wiesz?Zgadaza si na zero.Dla budzetu.Potrzebne pieniadze na
              dotacje,wyciagneli "Zieloni" z kieszeni wspolobywateli.Otoz zadnej obnizki
              podatku nie bylo.To wie kazdy kto choc troche interesuje si polityka i
              gospodarka.Maja byc,obnizki.Lecz juz bez "Zielonych".
              • 1maruti1 Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 01.06.05, 18:55
                Ty chyba ani troche nie wiesz o reformach SPD/Zieloni...
                Kazdy wie, ze byla obnizka podatku, a wzrost obciazen w charakterze podatkow ekologicznych. Kazdy kto choc troche interesuje sie polityka i gospodarka wie, ze to co piszesz to bzdury. Poza tym to strona Zielona byla bardziej reformatorska jesli chodzi o uelastycznienie rynku pracy. Prosze panie X troche edukacji dla Pana (zeby sie pan juz dalej nie osmieszal ta 'wiedza'):

                Germany's red-green coalition government introduced a set of ecotaxes on 1 April 1999 designed to make energy and resource consumption more expensive while lowering the cost of labour. The taxes were introduced in five steps: the initial one raised the tax on electricity by 2 Pfennigs/kWh, the tax on mineral oil by 6 Pfennig/litre, the tax on heating oil by 4 Pfennig/litre and the tax on gas by 0.32 Pfennig/litre. (2 Pfennigs is roughly the equivalent of one euro cent.) Then, in three further steps, the tax on mineral oil was raised by 6 Pfennig/litre on 1 January 2000 and again on 1 January 2001 and the tax on electricity went up by 0.5 Pfennig/kWh on the same dates. On 1 January 2002 and again on 1 January 2003, the tax on mineral oil was raised by 3.1 Cent/litre and the tax on electricity by 0.26 Cent/kWh. That is as far as the process had got by Autumn 2003.

                Labour costs were cut by reducing pension contributions. By the end of 2002, the new taxes had brought in an extra €39.3 billion, most of which was used to lower the pension contributions from their level of 20.3% of gross wages in March 1999 to 19.1% in January 2002. Employers and employees have shared the 1.2% saving equally.
    • indris Zieloni rok temu pisali 31.05.05, 14:43
      'Warszawa-Wrocław-Kraków 19.03.2004.

      Rok okupacji - brak demokracji.
      Stanowisko Zielonych 2004

      Zieloni 2004 od początku "konfliktu irackiego" zdecydowanie i stanowczo
      wypowiadali się przeciwko polityce Stanów Zjednoczonych i jej sojuszników wobec
      reżimu Saddama Husaina. Rok okupacji Iraku potwierdził, że polityka realizowana
      i lansowana przez państwa koalicji antyirackiej i jej filozofia jest dla
      Zielonych w Polsce, jak i Zielonych na całym świecie nie do zaakceptowania.'

      Ciekawe, czy o tym pamiętają ?



      --
      Niech Polska będzie państwem uczciwym. Wycofać się z irackiej awantury !
      • rnrr Re: Koniec czerwonych - kolorowi 31.05.05, 15:41
        no cóż jak widać Borowski i towarzystwo ma problemy z barwami. Oni biedni nie
        wiedzą czy mają być czerwoni czy granatowi czy może zieloni. Polecam oczywiści
        pomarańczowy, jak również czarny, niebieski, biały. Najlepszy bedzie żółty bo w
        sumie to kolor wariackich papierów.
        • maksimum JAK TO KASIA PODKOCHIWALA SIE W STARSZYM PANU I ZI 31.05.05, 21:29
          kataryna.kataryna napisała:

          > Trzeba Borowskiemu oddać, że bardzo zręcznie rozgrywa swoją prezydenturę.
          > Wyeliminował mającego większe szanse Cimoszewicza, zaprzągł do pracy na rzecz
          > swojej prezydentury już trzy kanapy.
          >
          >
          >
          > -
          > kataryna.blox.pl/html

          Dobrze mam w pamieci jak to Kasia podkochiwala sie w starszym panu i zielonych.
          Nie mam jej oczywiscie za zle,ze zakochala sie w kims innym,ale widac ,ze
          zmienia facetow jak rekawiczki.
      • zieleniak2004 Re: Koniec czerwonych 01.06.05, 08:17
        ukos napisał:

        > Teraz będzie Zielona Unia Socjaldemokratyczna.

        Paradoks:

        PiS i PO i LPR przywalając w "całą lewicę jak leci" służy
        niewątpliwie jednoczeniu się starych betonów pod
        skrzydłami SLD. Zieloni wyciągając rękę do SDPL
        (które wyciąga rękę do UP) przywalają w SLD znacznie
        skuteczniej.

        Polityka to system naczyń połączonych. Skuteczność
        polega na ukrócaniu wadliwych połączeń dzięki tworzeniu
        tymczasowych połączeń zastępczych :-)
    • dr.kidler Re: SdPl, UP i Zieloni 2004 podpisali porozumieni 01.06.05, 08:35
      kataryna.kataryna napisała:

      > Trzeba Borowskiemu oddać, że bardzo zręcznie rozgrywa swoją prezydenturę.
      > Wyeliminował mającego większe szanse Cimoszewicza, zaprzągł do pracy na rzecz
      > swojej prezydentury już trzy kanapy.

      Hmmm!!!
      Pierwsze zdanie sugeruje powazny charakter tej informacji.
      Ostatnie ironiczno-zartobliwy.

      La donna e mobile ( qual piuma al vento ).
      W Twoim przypadku chyba do kwadratu!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka