Dodaj do ulubionych

Europoeutanazja

07.06.05, 22:06
...."Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim póki nie wyodrębnimy sie z
Europy,gdyż europejskość nie polega na zlaniu się z Europą, lecz na tym, aby
być jej częścią składową,specyficzną i niedającą sie niczym zastąpić.A także:
przeciwstawienie się Europie, która nas stworzyła,może sprawić, iż staniemy
się w końcu kimś..o własnym życiu."
Dzienniki. Witold Gombrowicz

> zaproszenie do dyskusji
Edytor zaawansowany
  • ligorta 19.06.05, 15:45
    solaris_ napisał:

    > ...."Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim póki nie wyodrębnimy sie z
    > Europy,gdyż europejskość nie polega na zlaniu się z Europą, lecz na tym, aby
    > być jej częścią składową,specyficzną i niedającą sie niczym zastąpić.A także:
    > przeciwstawienie się Europie, która nas stworzyła,może sprawić, iż staniemy
    > się w końcu kimś..o własnym życiu."
    > Dzienniki. Witold Gombrowicz
    >
    > > zaproszenie do dyskusji
    > ....właściwie nic dodać nić ująć. Stało się to co przewidział!
  • kropekuk 19.06.05, 16:01
    Ze o UKI nie wspomne - nie zawsze trzeba szukac swego miejsca w Europie poprzez
    NAZIZM;)
    --
    Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren!
  • loquin.phd 19.06.05, 16:02
    Et voilà, Gombrowicz doskonale rozumiał niedostateczność tradycyjnej polskości,
    która jest pozbawiona własnego życia. Jest marną kalką europejskości, czyli
    tego, co dzieje i działo się w Europie (np. średniowiecze, renesans, faszyzm,
    uprzemysłowienie, barok etc.), i w dodatku kalką zawsze opóźnioną, nieaktualną.
    Aby być częścią składową Europy, trzeba ją współtworzyć. Tradycyjna polskość
    nie jest do tego zdolna. Musiałaby przyswoić sobie aktualną wersję
    europejskości i jej standardy, być na bierząco, by się potem --
    przeciwstawiając się -- na podstawie tej europejskości jako coś specyficznego
    wyodrębnić. Wówcza "będziemy narodem prawdziwie europejskim". Skrótów nie ma.
  • ligorta 19.06.05, 20:23
    loquin.phd napisał:

    > Et voilà, Gombrowicz doskonale rozumiał niedostateczność tradycyjnej pol
    > skości,
    > która jest pozbawiona własnego życia. Jest marną kalką europejskości, czyli
    > tego, co dzieje i działo się w Europie (np. średniowiecze, renesans, faszyzm,
    > uprzemysłowienie, barok etc.), i w dodatku kalką zawsze opóźnioną, nieaktualną
    >
    > Aby być częścią składową Europy, trzeba ją współtworzyć. Tradycyjna polskość
    > nie jest do tego zdolna. Musiałaby przyswoić sobie aktualną wersję
    > europejskości i jej standardy, być na bierząco, by się potem --
    > przeciwstawiając się -- na podstawie tej europejskości jako coś specyficznego
    > wyodrębnić. Wówcza "będziemy narodem prawdziwie europejskim". Skrótów nie ma.
    > ..........
    > zgadzam się z tym,jednak uważam że czas skończyć.Europejskość Polska nie może
    > być narzucona, a tak się niestety dzieje, za wszelką cenę chcemy iść w
    > awangardzie,choć nam słoma z butów wystaje,mam wrażenie,że Polskę wrzucono w
    > inny wymiar bez żadnego przygotowania,tak też było z naszą "demokracją".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka