Dodaj do ulubionych

sowiecki czolg

01.08.05, 22:34
Z dedykacja dla zalozycieli watkow potepiajacych powstansow warszawskich

"Czołg" (wg W. Wysockiego)
Gąsienicami zagrzebany w piach nad Wisłą
Patrzę przez rzekę pustym peryskopem
Na miasto w walce, które jest tak blisko
Że Wisły nurt - frontowym staje się okopem.
Rozgrzany pancerz pod wrześniowym żarem
Rwie do ataku się i pali pod dotykiem,
Ale wystygły silnik śpi pod skrzepłym smarem
I od miesiąca nie siadł nikt - za celownikiem.

Krtań lufy pusta łaknie znów pocisków smaku
A łyka tylko tłusty dym - z drugiego brzegu!
W słuchawkach zdjętych hełmofonów - krzyk Polaków
I nie wiem, czemu rzeki tej nie wziąłem - z biegu!
Dajcie mi wgryźć się gąsienicą w fale śliskie
I ogniem swoim dajcie wesprzeć barykady!
By miasto w walce - które tak jest bliskie
Bezruchu mego - nie nazwało mianem - zdrady!

Lecz milczy sztab i milczą pędy tataraku
Którymi mnie przed tymi, co czekają - skryto.
Bo russkij tank - nie będzie walczył za Polaków!
Bo russkij tank - zaczekać ma, by ich wybito!
Gdy się wypali już powstanie ciemnym błyskiem
Włączą mi silnik i ożywią krew maszyny,
Bym mógł obejrzeć miasto - co tak bliskie -
Bez walki zdobywając gruzy i ruiny!

Jacek Kaczmarski, 24.8.1987
Obserwuj wątek
      • leszek.sopot Re: W dziesiątkę. 01.08.05, 22:59
        Jeszcze inny wiersz:

        "ROCZNICA"
        Gdy naród warszawski się porwał do boju,
        Gdy z bronią powstali cywile -
        Gdzie ty byłeś wtedy, sowiecki gieroju?
        Za Wisłą, opodal, o milę.

        O, cześć wam, radzieccy kamraci!
        O, cześć, towarzysze przytomni!
        Za pomoc w Powstaniu niech Bóg wam zapłaci
        A Polska wam jej nie zapomni.

        Gdy ponad Warszawą świeciły się łuny
        Powstańczej, szaleńczej batalii,
        Za Wisłą czekali sołdaci komuny,
        Aż ogień się do cna wypali.

        O, cześć, sojuszniku łaskawy!
        O, cześć wam, radzieccy kamraci!
        Za pomoc dla ludu walczącej Warszawy,
        Niech Bóg wam stokrotnie zapłaci!

        Gdy trupem padały kobiety i dzieci
        U miejskich barykad i szańców,
        Za Wisłą spokojnie czekali sowieci,
        Aż Hitler dobije powstańców.

        O, cześć wam, o cześć, w samej rzeczy!
        O, cześć wam, o cześć, demokraci!
        Za pomoc w Powstaniu, za pośpiech w odsieczy,
        Niech Bóg wam stokrotnie zapłaci!

        Ten sam Rokossowski, nasz wódz-falsyfikat,
        Widokiem się nie mógł nacieszyć
        I mruczał: Dopóki strzelają z barykad -
        Nu, nima do czego się śpieszyć.

        O, cześć ci marszałku zwycięski!
        Za odsiecz ginących twych braci,
        Za pomoc Warszawie w tej dobie jej klęski,
        Niech Bóg ci stokrotnie zapłaci!

        A Bierut w Lublinie, a Bierut sobaka,
        Rozkazy już zaczął powielać:
        Każdego Paljaka, kto tylko był w AK
        Od razu na miejscu rozstrzelać!

        O, cześć wam, moskiewskie bieruty!
        O, cześć wam, ludowi kamraci!
        Niech Bóg wam stuleciem straszliwej pokuty
        Za zdradę Warszawy zapłaci!

        A dzisiaj, ta ciżba moskiewskich zaprzańców,
        A dzisiaj, te same psubraty
        Z butami się pchają na groby powstańców
        I wieńce im niosą i kwiaty -

        Dziś oni te groby chcą wziąć w swą arendę
        I ukraść im honor tej chwili
        I zwołać umarłych pod swoją komendę,
        Gdy żywych już sami dobili.

        Ach, precz stąd radzieccy kamraci!
        Ach, precz stąd, zdradzieccy psubraci!

        Czekaliście wtedy, i dziś poczekajcie.
        Nie bójcie się. Bóg wam zapłaci.

        Marian Hemar, 1954 r.
        • homosovieticus W dziesiątkę. 01.08.05, 23:03
          Przyjaciele radzieckich kamratów wystawiają dzisiaj jednego z pośród siebie
          zeby kandydował na najwyższe stanowisko w Polsce.
          Część smarkatych i ogłupiałych forumowiczów popiera tego kandydata.
          TRo smutne.
          • leszek.sopot Re: W dziesiątkę. 01.08.05, 23:08
            Mi nie pasuje mieszanie do pamieci o powstaniu kampani wyborczej:(
            Jestem gleboko przekonany, ze gdyby dzis trzeba bylo chwycic w Warszawie za
            bron w obronie niepodleglosci, to i ci, co popieraja tamtego kandydata staneli
            by w ramie w ramie z innymi. Tak jak w Powstaniu do oddzialow AK przylaczyly
            sie oddzialy AL.
            • dr.kidler Re: W dziesiątkę. 01.08.05, 23:17
              leszek.sopot napisał:

              > Jestem gleboko przekonany, ze gdyby dzis trzeba bylo chwycic w Warszawie za
              > bron w obronie niepodleglosci, to i ci, co popieraja tamtego
              > kandydata staneli by w ramie w ramie z innymi.

              Ja nie jestem.
              • homosovieticus Re: W dziesiątkę. 01.08.05, 23:20
                Jestem podobnego zdania.Niestety!
                Poznałem dosyć dobrze środowisko młodych ludzi , wychowanków misjonarza Adama i
                ryzykować życiem w nie własnym interesie,to dla nich GŁUPOTA.
                • leszek.sopot Re: W dziesiątkę. 01.08.05, 23:24
                  homosovieticus napisał:

                  > Jestem podobnego zdania.Niestety!
                  > Poznałem dosyć dobrze środowisko młodych ludzi , wychowanków misjonarza Adama
                  i ryzykować życiem w nie własnym interesie,to dla nich GŁUPOTA.


                  A mi sie wydaje, ze wiekszosc koniunkturalistow jest w partiach, ktore sa dzis
                  na fali - czyli u Tuska, Leppera, Gertcha i Kaczynskiego. Poza tym ja nie
                  pisalem, ze Cimoszko chwycilby za bron, ale mlodzi ludzie, ktorzy nie popieraja
                  prawicy.
                • dr.kidler Re: W dziesiątkę. 01.08.05, 23:38
                  homosovieticus napisał:

                  > Jestem podobnego zdania.Niestety!
                  > Poznałem dosyć dobrze środowisko młodych ludzi , wychowanków misjonarza Adama
                  i ryzykować życiem w nie własnym interesie,to dla nich GŁUPOTA.

                  Nie mialem na mysli mlodych ludzi.

                  Stary czlowiek - kandydat na prezydenta RP, kiedys gdy walczylo sie razem
                  przeciw komunie, nie ostrzegl opozycycji ze UB szykuje na nich prowokacje.
                  Bo byli spod nieco innego znaku.
                  A co dopiero mowic o nadstawianiu glowy?
                  Wtedy byl moze nieco mlodszy, ale dalej uwaza ze dobrze zrobil.
          • leszek.sopot Re: Lubię Hemara, ale akurat ten wiersz wydaje mi 01.08.05, 23:21
            Wypada mi sie zgodzic, tym bardziej, ze w z tylu glowy mam takze inna piosenke
            Kaczmarskiego:

            "Ballada wrześniowa"
            Długośmy na ten dzień czekali
            Z nadzieją niecierpliwą w duszy,
            Kiedy bez stów Towarzysz Stalin
            Na mapie fajką strzałki ruszy.

            Krzyk jeden pomknął wzdłuż granicy,
            I zanim zmilkł zagrzmiały działa.
            To w bój z szybkością nawałnicy
            Armia Czerwona wyruszała.

            A cóż to za historia nowa?
            Zdumiona spyta Europa,
            Jak to? To chłopcy Mołotowa
            I sojusznicy Ribbentroppa.

            Jak to? To chłopcy Mołotowa
            I sojusznicy Ribbentroppa.

            Zwycięstw się szlak ich serią znaczy
            Sztandar wolności okrył chwałą.
            Głowami polskich posiadaczy
            Brukują Ukrainę całą.

            Pada Podole, w hołdach Wołyń,
            Lud pieśnią wita ustrój nowy.
            Płoną majątki i kościoły
            I Chrystus z kulą w tyle głowy.

            Nad polem bitwy dłonie wzniosą
            We wspólną pięść co dech zapiera
            Nieprzeliczone dzieci Soso,
            Niezwyciężony miot Hitlera.

            Już starty z map wersalski bękart,
            Już wolny Żyd i Białorusin,
            Już nigdy więcej Polska ręka
            Ich do niczego nie przymusi.

            Nową im wolność głosi "Prawda",
            Świat cały wieść obiega w lot,
            Że jeden odtąd łączy sztandar
            Gwiazdę, sierp, hakenkreuz i młot.

            Tych dni historia nie zapomni,
            Gdy stary ląd w zdumieniu zastygł
            I święcić będą nam potomni
            Po pierwszym września - siedemnasty.

            I święcić będą nam potomni
            Po pierwszym - siedemnasty.

            Jacek Kaczmarski, 1982
                  • leszek.sopot Błogosławieństwo dla Warszawy 01.08.05, 23:46
                    A jak dolaczal Jan Pawel II?

                    "Błogosławieństwo dla Warszawy
                    Papież Jan Paweł II w 60. rocznicę powstania podczas niedzielnej modlitwy
                    Angelus złożył hołd powstańcom warszawskim.
                    Papież, który przemawiał do wiernych zgromadzonych przed letnią rezydencją
                    papieży w Castel Gandolfo, powiedział po polsku: – Drodzy Bracia i Siostry,
                    Powstanie Warszawskie przeżywałem w Krakowie z ogromnym napięciem modlitwy.
                    Dziś, w 60. rocznicę tego patriotycznego zrywu ku wolności chylę czoło wraz z
                    wszystkimi Polakami, aby oddać hołd bohaterom Stolicy, którzy podjęli walkę z
                    okupantem o wolność i suwerenność Ojczyzny.
                    – Za tych, którzy oddali po bohatersku życie, proszę Pana o nagrodę, a tym
                    którzy dziś cieszą się wolnością, o którą walczyli, oddaję głęboki szacunek i
                    cześć – dodał".

                    Link:
                    tvp.pl/View.php?Cat=1994&id=110995&PN=3
                    I jeszcze sobie poogladaj i posluchaj
                    tvp.pl/video/2004/07/27/20605/film.asf
              • leszek.sopot zaspiewaj piesn! 01.08.05, 23:31
                I paszol won z politykierstwem!

                "Pałacyk Michla"
                Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,
                bronią jej chłopcy od "Parasola",
                co na "tygrysy" mają visy -
                to warszawiaki, fajne urwisy - są!

                Czuwaj wiaro i wytężaj słuch,
                pręż swój młody duch, pracując za dwóch!
                Czuwaj wiaro i wytężaj słuch
                pręż swój młody duch, jak stal!

                Każdy chłopaczek chce być ranny,
                sanitariuszki - morowe panny,
                a gdy cię kula trafi jaka,
                poprosisz pannę - da ci buziaka - w nos!

                Czuwaj wiaro i wytężaj słuch ...

                Z tyłu za linią dekowniki,
                intendentura, różne umrzyki
                gotują zupę, czarną kawę
                i tym sposobem walczą za sprawę - hej!

                Czuwaj wiaro i wytężaj słuch ...

                Za to dowództwo jest morowe,
                bo w pierwszej linii nadstawia głowę,
                a najmorowszy z przełożonych,
                to jest nasz "Miecio" w kółko golony - hej!

                Czuwaj wiaro i wytężaj słuch ...

                Lecz na nic "szafa" i granaty,
                za każdym razem dostają baty
                i co dzień się przybliża chwila,
                że zwyciężymy! i do cywila - hej!

                Czuwaj wiaro i wytężaj słuch ...

                (słowa: "Ziutek" Józef Szczepański, na melodię: Nie damy popradowej fali)
    • homosovieticus dzięki za wybór! 01.08.05, 22:59
      No własnie . Wysocki nie wiedział dlaczego rzeki tej nie wzięto z biegu. My, po
      latach, swiadczą o tym posty forumowiczów, staramy się dalej nie dochodzić
      przyczyn.
      A żyjemy w wolnej Polsce i media też są wolne.Michnik, kocha swoją jedną połową
      i powstańców i milczący czołg.
      • leszek.sopot Re: dzięki za wybór! 01.08.05, 23:05
        Natchnely mnie pokazywane w TV fragmenty dzisiejszego rockowego koncertu w
        Warszawie. Piosenki powstancze w wykonaniu rockowych i punkowych grup byly
        znakomite. Na twarzach mlodych ludzi przed scena bylo widac, ze przezywaja
        bardzo to, co kazdy patriotyczny Polak powinien czuc myslac o powstaniu.
          • leszek.sopot Re: dzięki za wybór! 01.08.05, 23:12
            giwi napisała:

            > 1 sierpnia na Powązki Wojskowe przychodzi dużo młodzieży i to jest
            pocieszające.

            Chyba jednak pierwszy raz urzadzono 1 sierpnia rockowy koncert by przyciagnac
            takze tych, ktorzy nie lubia oficjalnych uroczystosci. Chetnie kupie sobie
            plytke z tego koncertu - jesli by zostala wydana.
            Nawiasem mowiac, szkoda, ze w Gdansku organizatorzy obchodow "S" po prostu
            olali mlodziez i wystawili organizatorow koncertu hip hopowcow do wiatru.
            • giwi Re: dzięki za wybór! 01.08.05, 23:25
              Tak niestandardowo jest też zorganizowane Muzeum Powstania Warszawskiego. Przyciąga młodych, szczególnie chłopców. I o to chodzi, o pamięć o tych, którzy nie żałowali własnego młodego życia dla swojego miasta.
    • iza.bella.iza Bo to miało być tak.... 01.08.05, 23:22
      "Nad nami - noc. Goreją gwiazdy,
      dławiący, trupi nieba fiolet.
      Zostanie po nas złom żelazny
      i głuchy, drwiący śmiech pokoleń"

      Borowski napisał to natchniony jakąś wizją, jeszcze za okupacji. Nie chciał być
      złomem i po wojnie przyłączył się do budowy PRL. Jednak drwiący śmiech
      właścicieli ówczesnej Polski nie pozwolił mu żyć i popełnił samobójstwo.


      --
      Przeczytaj zanim oddasz głos na Cimoszewicza:

      www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=64
    • lisekrudy Re: sowiecki czolg 02.08.05, 00:02
      Ladny wątek, Leszku. Dołączę się z pieśnią znaną niewątpliwie nam wszystkim:

      Nie grają nam surmy bojowe i werble do szturmu nie warczą,
      Nam przecież te noce sierpniowe i prężne ramiona wystarczą.
      Niech płynie piosenka z barykad, wśród bloków, zaułków, ogrodów,
      Z chłopcami niech idzie na wypad, pod rękę przez cały Mokotów.

      Ten pierwszy marsz ma dziwną moc,
      Tak w piersiach gra, aż braknie tchu.
      Czy słońca żar, czy chłodna noc,
      Prowadzi nas pod ogniem z luf.

      Ten pierwszy marsz, to właśnie zew,
      Niech brzmi i trwa przy huku dział.
      Batalion gdzieś rozpoczął szturm,
      Spłynęła łza i pierwszy strzał.

      Niech wiatr ją poniesie do miasta, jak żagiew płonącą i krwawą,
      Niech w górze zawiśnie na gwiazdach, czy słyszysz płonąca Warszawo?
      Niech zabrzmi w uliczkach znajomych, w Alejach, gdzie bzy już nie kwitną,
      Gdzie w twierdze zmieniły się domy, a serca z zapału nie stygną.

      Ten pierwszy marsz ma dziwną moc,
      Tak w piersiach gra, aż braknie tchu.
      Czy słońca żar, czy chłodna noc,
      Prowadzi nas pod ogniem z luf.

      Ten pierwszy marsz niech dzień po dniu
      W poszumie drzew i w sercach drży,
      Bez próżnych skarg i zbędnych słów,
      To nasza krew i czyjeś łzy.
    • leszek.sopot Niezapomne: "Epitafium" 02.08.05, 01:17
      "Epitafium"

      Przechodniu powiedz imię,
      A poznamy miejsce
      marzenia, które niesie
      bezpiecznie i lekko.
      Nad nami niebo rośnie
      i wspina się w dymie
      pozostawiona dalekość.

      Były lata nad nami i są.
      ty zabierzesz nieświadomą stopą
      pręcik ziemi otulony mgłą
      co nazywa się dla ust tak prosto,
      a jest głosem, co zaciska krtań
      i wołaniem z samotnego dna.

      Nie zapomnisz, bo woda oparzy
      wargi pyszne, i zadusi kłos.
      kraj ten mamy w oczach jak ołtarzyk
      z gajem dymów świecących jak kość.
      Twarz ukryjesz. Biodra matki suche
      nie wydadzą ziarna, gdyby po nas
      wawrzyn zostać miał mały jak uśmiech
      i jak dłoń albo serce ? historia.

      Taka miłość. Jak kamień przygniata
      ręce nasze przebite na przestrzał
      ułożone miłośnie na kwiatach
      i żelazie bogatym jak wieńcach.

      Nie zapomnisz, bo miłość ta
      da ci oczy niezwykłe i zmarszczkę,
      i zobaczysz się, wolny, pod kaskiem
      z bronią naszą w tych spokojnych snach.

      Tadeusz Gajcy
    • leszek.sopot Czekamy ciebie, czerwona zarazo... 02.08.05, 01:39
      Tadeusz Szczepański "Ziutek"
      "Czerwona zaraza"

      Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
      Bys wybawiła nas od czarnej śmierci,
      Bys nam kraj przedtem rozdarwszy na ćwierci,
      Była zbawieniem witanym z odrazą.

      Czekamy ciebie, ty potęga tlumu,
      Zbydlęciałego pod twych rządów knutem,
      Czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem,
      Swego zalewu i haseł poszumu.

      Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
      Morderco krwawy tłumu naszych braci,
      Czekamy na ciebie nie żeby zapłacić,
      Lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

      Żebys ty widział nienawistny zbawco,
      Jakije ci śmierci życzymy w podzięce,
      I jak bezsilnie zaciskamy ręce,
      Pomocy prosząc podstępny oprawco.

      Żebyś ty wiedział, dziadów naszych kacie,
      Sybirskich więzień ponura legendo,
      Jak twoją dobroć wszyscy tu kląć będą,
      Wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia.

      Żebys ty wiedział, jak to strasznie boli
      Nas, dzisci Wielkiej, Niepodległej, Świętej,
      Skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
      Cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

      Legła twa armia zwycięska czerwona
      U stóp łun jasnych płonącej Warszawy
      I ścierwią duszę syci bólem krwawym,
      Garstki szaleńców co na gruzach kona.

      Miesiąc już mija od powstania chwili,
      Łudzisz nas czasem dział swoich łomotem,
      Wiedząc jak znowu będzie strasznie potem,
      Powiedziec sobie, że z nas znów zakili.

      Czekamy ciebie nie dla nas żołnierzy,
      Dla naszych rannych - mamy ich tysiące,
      I dzieci są tu i matki karmiące,
      I po piwnicach zaraza się szerzy.

      Czekamy Ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,
      Ty się nas boisz i my wiemy o tym,
      Chcesz, bysmy wszyscy tu legli pokotem,
      Naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

      Nic nam nie zrobisz - masz prawo wybierać,
      Możesz nam pomóc, możesz nas wybawić,
      Lub czkać dalej i śmierci zostawić...
      Śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

      Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
      Nowa się Polska - zwycięska - narodzi
      I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić,
      Czerwony władco rozbestwionej siły.

      29 sierpnia 1944

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka