Dodaj do ulubionych

List pogrąża asystentkę Cimoszewicza

27.08.05, 07:09
Teraz każda próba obrony przez obóz Cimoszewicza jes przedstawiana jako " "bezczelne ataki obozu Cimoszewicza" . Tak pan Miodowicz odwraca kota ogonem.Wczesniej pisałem ,że jest to prowokacja Konstantego i beknie za to.Zaczyna się sprawdzać . Pan Tusk napewno bedzie się chciał pozbyć takiego tuza wywiadu który prawdopodobnie sam preparuje dowody , mieszajac do tego kolesiów ze służb specjalnych.Ale to dopiero stwierdzi prokuratura.
Edytor zaawansowany
  • amhu 27.08.05, 07:09
    Rozumiem irytacje Miodowicza.Wali mu sie w gruzy, jego zdaniem makiaweliczna,
    a tak naprawde prostacka prowokacja. Nie szanuje Cimoszewicza lecz jeszcze
    mniej chlopaczkow o esbeckiej mentalnosci, manierach i sposobie walki
    politycznej.
  • tekameka 27.08.05, 07:21
    to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał -
    a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
    niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
    z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
    teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
    osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
  • amhu 27.08.05, 07:34
    Z tego rodzaju "poscielowymi" watpliwosciami napisz list do ktoregos z pism
    kobiecych. Moze byc tez Fakt lub Superexpress.
  • rnrr 27.08.05, 07:52


    TEn list, który według Wyboiorczej ma pogrożyć tą dziwną panią niewiele mi
    pomaga w odpowiedzi na zasadnicze pytanie:

    CZY CIMOSZEWICZ CELOWOWO "POMYLIŁ SIĘ" (trzymam sie nazwnictwa lewicy) W SWOIM
    OŚWIADCZENIU MAJĄTKOWYM

    Z listu wynika, że Cimoszewicz widać tworzył taki dziwny system w MSZ, że byle
    asystentka miała taką pewność siebie by prosić swojego szefa o protekcję. To
    żałosne.
    Nie chciałbym aby równie żałośni obecni asysteci Cimoszewicza (w szczególnośći
    Nałęcz - co najmniej taki Macierewicz lewicy i to w o wiele podjelszym i
    bardziej egoistycznym wydaniu) pisał podobne listy do pryncypała licząc na
    jakieś konfitury.

    Odpowiedz Cimoszewicza na list pana Stefaniuka pytającego co sie stało z
    akcjami mnie ciągle niepokoi bo jednak pan kandydat wykazał się w nim wyjątkową
    nawet jak dla siebie butą odpowiadając na niego. Oczywiście "szczeknał" (to też
    z języka lewicy", a bynajmniej nie wyjąśnił. To rodzi wątpliwość czy on sie
    rzeczywiścei pomylił???

    Teraz śmieszne ataki bulwarówek, Nałęcza i innych "szczekaczy i obsikiwaczy"
    (dalej język lewicy) dziwnym przypadkiem pragną z fenomenalnej przez całe lata
    asystentki uczynić siłę sprawczą afery. Może czas by przyznali, ze jest nią
    Cimoszewicz mimo wszystko.



  • emu123 27.08.05, 08:47
    Cimoszewicz- nie rób z nas wariatów
    "1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki 2 Kupił je w ofercie
    pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to kupił je na rynku wtórnym 3
    Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo jak wiemy
    ubogi jest) 4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001 to
    tak naprawdę sprzedał je w grudniu 5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał ją
    wg stanu na kwiecień, (a jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ).
    Kiedy pisał o akcjach Agory to wydawało mu się ze jest rok 2001 i juz miał
    skrobnąć o Orlenie kiedy przypomniał sobie ze jest rok 2002 6 Zrobił korektę
    swojej deklaracji z tym ze niczego nie poprawiał bo pytania były niestosowne 7
    Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dal jej do wypełniania swoje deklaracje,
    ale nie dal ich bo to wariatka 8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście
    niektórych nie ma bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki 9 Pozostawiał
    wzory swych podpisów w jakiś komitetach (na wszelki wypadek jakby ktoś chciał
    mieć upoważnienie ministra SZ) 10 Podpisy są jego ale on ich nie składał.
    składała je pieczątka z komitetu 11 Pieczątka była ale się zmyla i nie wiadomo
    gdzie jest (ostatni raz widziano ja w plecaczku) 12 Pełnomocnictwa okazały się
    oryginalnie sfałszowanymi kopiami Wszystko to w przypadku człowieka który całe
    życie siedział W PZPR i SLD i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z
    polityki ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo
    logiczna całość. " Akcja "Przeczytaj i podaj dalej" - na inne fora i portale.
  • sluczyn 27.08.05, 09:00
    Niech połączy nas koniak Chambo!

    Feromonem wodza korupcyjna gnojowica,
    ściąga ona muchy i głupiego zachwyca.
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 12:12
    koszmar_michnika napisała:

    > które poszły do kieszeni brata Jakubowskiej, ciekawe kiedy odpowie za to???
    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2885335.html
    Ciekawe kiedy odpowiesz na to co napisałeś.
  • zubr_zdrajca 27.08.05, 21:13
    ten list jest dowodem
    na intymne związki obydwojga
    tylko pogniewani kochankowie
    mogą do siebie takie listy
    pisać !
  • piotr228 27.08.05, 15:54
    koszmar_michnika napisała:

    >Cimoszewicz wyprowadził z MSZ 72 mln pln które poszły do kieszeni brata
    >Jakubowskiej, ciekawe kiedy odpowie za to???

    Raczej ujdzie mu to na sucho. Wszyscy ktorzy znaja szczegoly, dostali dole.
    WC zapewne tez ma w tym swoj udzial. Wynalezli dzialke i zrobili biznes. Nikt
    by nie dostal zgody na budowe w tym miejscu, zas SLDowcy dostali. Takich
    przykladow jest bez liku. Ale juz w filmie MIS jest pokazane jak sie zarabia
    prawdziwe pieniadze na wielkich slomianych interesach. PZPRowcy stali sie
    SLDowcami (rzekomo przestali byc towarzyszami) ale szkoly nie zapomnieli.

  • fritz.fritz 27.08.05, 17:35
    na prezydenta jest problemem a nie Jaruckiej, ktora w sprawie (nie)uczciwosci
    zmusila WC alias 00 do pokazania paru niezwykle ciekawych dokumentow.

    Podsumowanie wpadek WC alias 00 zrobione przez Rzepe:

    www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050825/kraj_a_10-1.F.jpg
  • lukasito 27.08.05, 18:12
    Nie lubie Cimoszewicza, ale uwazam, ze gazeta taka jak Rzepa powinna byc
    bardziej obieltywna. Ogladalem konferencje Cimosza jak mowil o tych
    deklaracjach i stwierdzil cos takiego: Oswiadczenia sa identyczne, tzn, nie
    wspominaja o akcjach Orlenu. Zmienil sie w nich stan oszczednosci po 4
    miesiacach bycia prze mnie ministrem" (co prawda znaczy to, ze Cimo nie do
    konca chwyta znaczenie slowa 'identyczne'). A skoro ja pamietam taki fragment
    wypowiedzi, to dziennikarze Rzepy na pewno maja to nagrane. Zas w zdjeciu do
    ktorego odsylasz, powycinali troch roznych rzeczy. Wkurza mnie jak takie gazety
    jak Rzepa, albo Wybiorcza zaczynaja manipulowac.
    --
    "I Herkules dupa kiedy wrogów kupa"
  • fritz.fritz 27.08.05, 19:35
    Jezeli 4 razy nie podajesz jakiegos faktu jako prawnik, waznego faktu, to
    chcesz go ukryc.

    Za to kazdy normalny obywatel mialby sprawe.

    Niezaleznie od tego, czy jest lubiany czy tez nie.

    Blad robisz, jezeli cos przeoczasz ale nie wtedy kiedy komisja etyki pyta sie
    ciebie wprost co sie stalo z akcjami.

    Cimoszewicz po prostu popelnil przestepstwo podatkowe. Pytanie polega na tym,
    czy tylko on w Polsce, czy rowniez jego corka w USA.
  • rozowykot 27.08.05, 19:58
    fritz.fritz nie popełnił przęstępstwa podatkowego, bo źle wypełnił nie PIT
    od którego płacimy tylko oświadczenie od którego nie płacimy tylko je ogłąszamy
    w internecie i on te akcje w 2001 r podał bo je miał. Nie podał ich 20 01 2002
    b0 ich nie miał i taką informację dostała komisja etyki choć może forma nie
    była najgrzeczniejsza. Czterokrotne niepodanie akcji i wypełnienie oświadczeń
    zgodnie ze stanem posiadania na dzień wypełniania świadczy o nichlujstwie w
    czytaniu instrukcji wypełniania dokumentów, albo o samej instrukcji, no bo
    skoro ponad 200 posłów w 2002 r wypełniło tak jak WC zgodnie ze stanem na
    dzień wypełniania to instrukcja źle została napisana. Ponoć panowie Miodowicz i
    Waserman też źle wypełnili, bo nie wiedzieli i dlatego jesienią 2002 prezydium
    sejmu zarządziło instruktaż dla posłów w tej sprawie pan Stefaniuk o tym mówił.
  • alfredkujot 28.08.05, 00:44
    rozowykot napisała:

    > fritz.fritz nie popełnił przęstępstwa podatkowego, bo źle wypełnił nie PIT
    > od którego płacimy tylko oświadczenie od którego nie płacimy tylko je
    ogłąszamy
    >
    > w internecie i on te akcje w 2001 r podał bo je miał.

    A po co ogladamy w internecie ?
    Dlatego oswiadczenia maja byc jawne zebysmy je ogladali i maja byc zgodne ze
    stanem faktycznym.
    Oswiadczenie jest jawne i musi pokrywac sie z tym co jast w picie.
    Sugerujesz ze pit wypelnil prawidlowo a oswiadczenie nie ?
    Jak mialoby sie to miec do pomylki ? Jaki numer teraz wymyslisz ?
    Reszte bzdur ktore nasmarowalas mozna sobie darowc.



    Nie podał ich 20 01 2002
    > b0 ich nie miał i taką informację dostała komisja etyki choć może forma nie
    > była najgrzeczniejsza. Czterokrotne niepodanie akcji i wypełnienie oświadczeń
    > zgodnie ze stanem posiadania na dzień wypełniania świadczy o nichlujstwie w
    > czytaniu instrukcji wypełniania dokumentów, albo o samej instrukcji, no bo
    > skoro ponad 200 posłów w 2002 r wypełniło tak jak WC zgodnie ze stanem na
    > dzień wypełniania to instrukcja źle została napisana. Ponoć panowie Miodowicz
    i
    >
    > Waserman też źle wypełnili, bo nie wiedzieli i dlatego jesienią 2002
    prezydium
    > sejmu zarządziło instruktaż dla posłów w tej sprawie pan Stefaniuk o tym
    mówił.
    >
  • mysia121 27.08.05, 09:40
    emu123 napisała:

    > Cimoszewicz- nie rób z nas wariatów
    > "1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki 2 Kupił je w ofercie
    > pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to kupił je na rynku wtórnym 3
    > Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo jak wiemy
    > ubogi jest) 4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001
    to
    > tak naprawdę sprzedał je w grudniu 5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał
    j
    > ą
    > wg stanu na kwiecień, (a jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ).
    > Kiedy pisał o akcjach Agory to wydawało mu się ze jest rok 2001 i juz miał
    > skrobnąć o Orlenie kiedy przypomniał sobie ze jest rok 2002 6 Zrobił korektę
    > swojej deklaracji z tym ze niczego nie poprawiał bo pytania były niestosowne 7
    > Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dal jej do wypełniania swoje deklaracje,
    > ale nie dal ich bo to wariatka 8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście
    > niektórych nie ma bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki 9 Pozostawiał
    > wzory swych podpisów w jakiś komitetach (na wszelki wypadek jakby ktoś chciał
    > mieć upoważnienie ministra SZ) 10 Podpisy są jego ale on ich nie składał.
    > składała je pieczątka z komitetu 11 Pieczątka była ale się zmyla i nie wiadomo
    > gdzie jest (ostatni raz widziano ja w plecaczku) 12 Pełnomocnictwa okazały się
    > oryginalnie sfałszowanymi kopiami Wszystko to w przypadku człowieka który całe
    > życie siedział W PZPR i SLD i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z
    > polityki ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo
    > logiczna całość. " Akcja "Przeczytaj i podaj dalej" - na inne fora i portale.

    nic dodac nic ujac
    CIMOś niewinny nie jest, ale jest



  • otnokk 27.08.05, 11:44
    Nic z tego nie rozumię. Jaki interes ma w tym Pan Miodowicz,sugerując romans Cimoszewicza i Jaruckiej.Przecież to jest szczyt niewdzięczności wobec pani Jaruckiej za chęć pomocy panu Miodowiczowi w słusznej walce z Cimoszewiczem.Przecież z romansów też może być ciąża.
  • michr 27.08.05, 15:52
    otnokk napisał:

    > Nic z tego nie rozumię. Jaki interes ma w tym Pan Miodowicz,sugerując romans
    Ci
    > moszewicza i Jaruckiej.Przecież to jest szczyt niewdzięczności wobec pani
    Jaruc
    > kiej za chęć pomocy panu Miodowiczowi w słusznej walce z
    Cimoszewiczem.Przecież
    > z romansów też może być ciąża.
    Jak to nie rozumiesz? Jarucka jest tylko narzędziem dla Miodowicza w tej
    prowokacji. Jeżeli narzędzie jest już nie potrzebne to odstawia się je. I
    ewentualnie szuka się następnego (a być może już jest przygotowane) narzędzia.
    Cel jest jeden. Wprowadzić Tuska do pałacu prezydenckiego. Człowiek Tuska
    działa zgodnie z zasadami swojego pryncypała (prezydent z zasadami - hasło
    wyborcze Tuska).
  • michr 27.08.05, 15:25
    Człowieku nie chrzań. kup sobie akcje Orlenu ile chcesz. Powiesz pewnie że nie
    stać cię na to. Uważam że polska prawica ma mentalność bolszewicką. Ma być po
    równo tak samo jak minister czy profesor, lekarz o uznanej renomie powinien
    zarabiać śmieciarz. Przy czym nie chodzi o równanie w górę. Chodzi o to aby
    minister zarabiał tak samo nędznie jak śmieciarz
  • alfredkujot 27.08.05, 15:38
    michr napisał:

    > Człowieku nie chrzań. kup sobie akcje Orlenu ile chcesz.

    Nie chodzi o fakt nabycia akcji . Chodzi o zrodlo finansowania.

    Powiesz pewnie że nie
    > stać cię na to.

    Nie to nie jest zadnym problemem , ktos kto ciezko pracuje ma prawo ulokowac
    swoje pieniadze gdzie chce.Pod warunkiem ze udowodni zrodlo pochodzenia
    pieniedzy.



    Uważam że polska prawica ma mentalność bolszewicką.

    Domaganie sie praworzadnosci od politykow jest bolszewizmem ?
    Bezkarnosc, brak odpowiedzialnosci ludzi wladzy jest bolszewizmem

    Ma być po
    > równo tak samo jak minister czy profesor, lekarz o uznanej renomie powinien
    > zarabiać śmieciarz.
    Przy czym nie chodzi o równanie w górę. Chodzi o to aby
    > minister zarabiał tak samo nędznie jak śmieciarz

    Chodzi o to ze urzednik panstwowy - polityk ma pracowac na rzecz spoleczenstwa
    ktore go za to oplaca . Nie jest po to zeby panstwo okradac i omijac urzad
    skarbowy.
  • matol13 27.08.05, 17:39
    Czy zarobek 800 złociszy jest adekwatny do pracy? no może jest..
    czy zarobek 70 000 takich samych złotych jest adekwatny do włożonej pracy?
    w/g Ciebie ten pierwszy powinien siedzieć w pierdlu?
    w-g mnie:
    Ten drugi to złodziej napychający jednocześnie kabzy swoim prominentom
    no i to jest cały nasz kraj...


  • taziuta 27.08.05, 09:13
    Wnioski wysnuwasz ze swoich uprzedzeń, a nie z listu Jaruckiej :-)
    A oto dlaczego tak sądzę:
    1. Na całym świecie ludzie starają się i korzystają z protekcji. Niezależnie od
    atmosfery w jakiejś instytucji. Twoją tezę (insynuację) o specjalnej atmosferze
    stworzonej przez Cimoszewicza, obala zaś fakt, że zaufany człowiek któremu
    Jarucka przekazała swoją prośbę o protekcję, nie przekazał tego listu
    Cimoszewiczowi, bo wiedział, że ten nikogo nie proteguje. Tak wynika z
    wczorajszych informacji, które pewnie dla ciebie nie są wiarygodne?
    2. Nałęcz jaki jest, każdy widzi. Ale dlaczego powtarzasz obelgi Miodowicza,
    który nie tylko jaki jest, każdy widzi, ale który przyprowadził do komisji
    kłamczuchę Jarucką, i bez sprawdzenia uznał podrobione przez nią pismo za
    koronny dowód oszustwa (wasz język) Cimoszewicza. Miodowicz tym samym sięgnął
    po najbrudniejsze metody walki politycznej. Takiej chcesz Polski? W której o
    wyborach decydują kłamstwa i fałszywki?
    3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
    odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
    analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
    Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
    było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia. Bo zauważ, że Stefaniuk
    nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał co
    Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą, że
    sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewicz tego
    nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko zła
    wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
    politycznego.
    4. Te bulwarówki mnie też denerwują. Tu się z tobą zgodzę. Ale denerwują mnie w
    innych momentach niż ciebie.
    Mnie denerwują gdy bezkrytycznie stają się tubą komisji Giertycha, nagłaśniając
    wszystkie (bez wyjątku) jego i jego kolegów insunuacje kierowane w stronę
    najwyższych organów państwa, że nie wspomnę o sensacyjnym nagłośnieniu
    upoważnienia podrobionego przez Jarucką.
    Natomiast taki już jest charakter bulwarówek, że one nagłaśniają "sensacje" bez
    ich wartościowania (mimo, że gęby mają pełne patriotycznych frazesów - bo to
    się dobrze sprzedaje). I teraz sensacją jest to, że jest dowód na to, że
    Jarucka skłamała przed komisją (tak jakby to wcześniej nie było oczywiste:-)
    5. Teza, że Cimoszewicza nakręcił Jarucką aby mu zapewniła medialne pokrycie
    przez kilka tygodni, bardzo łatwo obalić - spójrz kto na tym zyskuje w
    rankingach.
  • ksiundz 27.08.05, 09:43
    > 3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
    > odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
    > analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
    > Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
    > było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia.

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • taziuta 27.08.05, 09:48
    A kto mówi, że wymarzony?
    On jest tylko najlepszy na tle pozostałych :-)
  • ksiundz 27.08.05, 09:51
    owszem :)))))))))))))

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • alfredkujot 27.08.05, 09:53
    ksiundz napisał:

    > owszem :)))))))))))))

    A "kwawiace serce" to co pies ?
    >
  • ksiundz 27.08.05, 09:58
    sence :))))))))
    > A "kwawiace serce" to co pies ?
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • taziuta 27.08.05, 10:02
    Coś ci umknęło, kolego! Pisałem o tle. Tłem tym są Kaczyński ze
    swoim "spieprzaj dziadu" i łamaniem konstytucji, że o olewaniu wyroków sądowych
    nie wspomnę. Tłem jest sepleniący (nic złego, ale nie marzą o sepleniącym
    prezydencie) Tusk ze swoimi fałszywkami w spocie wyborczym (Kaczor zresztą też
    kłamie w spocie). Obaj ci panowie umoczeni w rządy AWS-UW.
    O tle można by jeszcze dużo, ale teraz odniosę się do twojej listy
    moich "bohaterów".
    W każdym stadzie znajdzie się czarna owca. W dużym stadzie znajdzie się wiele
    takich czarnych owiec. Pewnie lepiej znasz opowieści biblijne ode mnie, więc
    nie będę rozwijał tego tematu. Ale nie znadzy to, że w związku z tym całe stado
    jest do dupy, proszę ksiundza.
    No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego i
    tak nie dotrą :-)
  • ksiundz 27.08.05, 10:08
    Krystalicznego - to jest właściwe tło Ponadstandardowego. A w tym tle/stadzie
    czarnych owiec jak mrówków - od szczebla gminnego poczynając. Łączą swe czyste
    rączki w kieszeni podatników. A ich pasterzem Obłędnik Pomylny :))))))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • taziuta 27.08.05, 10:25
    Ksiundz, dyskusja z tobą to tak trochę jak dyskusja z rasistą.
    Rasista wie (!), że murzyni śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
    przodkowie byli kanibalami :-)
    I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie przekona, że jest inaczej.
    Jakubowski - rozumiem, że oburza cię fakt iż czerwoni zatrudniają "swoich". W
    porządku jest natomiast kiedy prawica przejmuje władzę i usuwa czerwonych z
    różnych stanowisk, i obsadza je "swoimi"? Toś nie tylko rasistą ale jeszcze
    wyznawcą moralności Kalego.
    Czarzasty nie jest w komitecie wyborczym Cimoszewicza. Powtarzasz fałszywki, bo
    ci pasują.
  • pralinka.pralinka 27.08.05, 10:27
    Przecież to Czarzasty wymyślił preziowanie Cimoszenki. Już się o tym nie pamięta?
  • ksiundz 27.08.05, 10:37
    kiej, no ale to nie istotne szczegóły :))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • taziuta 27.08.05, 10:50
    Też chciałbyś do niej należeć! Ale tam ksiundzów nie przyjmują :-(
  • wiedmak 27.08.05, 11:36
    marnie. Ale po prawdzie nie spotkalem jeszcze na forum inteligentnego,
    niezacietrzewionego, logicznie rozumujacego wyznawce prawicy. Ze swej strony
    dodam ze seplenienie Tuska nie jest zadnym argumentem ale jest argumentem fakt
    ze Tusk pozwala i wrecz nagradza dzikie rajdy ubekow na swoich przeciwnikow
    politycznych (mowie tu o Slodkim Palkowniku). Cimoszewicz za to robi sie z wolna
    populista i na kogo tu glosowac?
  • taziuta 27.08.05, 10:37
    Einstein był ojcem teorii, która pozwoliła na skonstruowanie bomby atomowej.
    Ale czy czyni to go ojcem tej bomby?
    A i tak Einstein był bardziej ojcem bomby atomowej, niż Czarzasty ojcem sukcesu
    (jeśli tak się to skończy) Cimoszewicza.
    A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym? Jego bezczelność do pięt nie
    dorasta bezczelności (i hipokryzji) prominentnych postaci prawicy :-)
  • ksiundz 27.08.05, 10:40
    gęby Czarzastego też urokliwa :)))))))))

    > A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym?

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • taziuta 27.08.05, 10:48
    Pęczak już pokutuje, spójrz jak ładnie schudł :-)
  • rest74 27.08.05, 12:17
    Pęczak jest postacią tragiczną, wyśmiewanie sie z niego jest w złym tonie i
    pójściem na łatwiznę. Myślę, że osoba Cimoszewicza połączy dawnych antagonistów
    Czarzastego i Nałecza dla dobra Polski.
  • tulipan52 27.08.05, 13:58
    rest74 napisał:

    > Pęczak jest postacią tragiczną, wyśmiewanie sie z niego jest w złym tonie i
    > pójściem na łatwiznę. Myślę, że osoba Cimoszewicza połączy dawnych antagonistów
    > Czarzastego i Nałecza dla dobra Polski.
    czyli sami swoi
  • piotr228 27.08.05, 11:32
    taziuta napisał:

    > Einstein był ojcem teorii, która pozwoliła na skonstruowanie bomby atomowej.
    > Ale czy czyni to go ojcem tej bomby?
    > A i tak Einstein był bardziej ojcem bomby atomowej, niż Czarzasty ojcem
    sukcesu
    >
    > (jeśli tak się to skończy) Cimoszewicza.
    > A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym? Jego bezczelność do pięt nie
    > dorasta bezczelności (i hipokryzji) prominentnych postaci prawicy :-)

    Einstein wcale nie byl ojcem bomby atomowej. Stwierdzil jedynie rownowaznosc
    masy i energii (e rowna sie mc kwadrat), ale od tego wzoru do bomby droga
    daleka. Einstein nie podal warunkow jakie musza byc spelnione aby mase zamienic
    na energie.

    Czarzasty jest oszustem. Z Jakubowska falszowali ustawe. Do Michnika wyslali
    Rywina. Na tym wpadli. Ile narobili bezkarnie? Nigdy sie nie dowiemy.
  • bob_arctor 27.08.05, 12:22
    Na szczęście nie jest jeszcze w Polsce AŻ TAK źle, żeby Czarzasty miał moc
    robienia prezydentem tego, kto mu się akurat przyśnił.
  • ksiundz 27.08.05, 10:34
    Równie intesująca postawa jest znamienna dla komunisty:

    Komunista wie (!), że prawiczki śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
    przodkowie byli kanibalami :-) I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie
    przekona, że jest inaczej.

    Tyle że komunistę, jego wiarygodność, zdolności, umiejętności, motywacje,
    zalety charakteru oceniła i doceniła historia i ludzie, którzy dobrodziejstw
    komunizmu - dzisiaj symbolizowanego przez Cimokwasa - doświadczyli :))))))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • alfredkujot 27.08.05, 10:41
    ksiundz napisał:

    > Równie intesująca postawa jest znamienna dla komunisty:
    >
    > Komunista wie (!), że prawiczki śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
    > przodkowie byli kanibalami :-) I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie
    > przekona, że jest inaczej.
    >
    > Tyle że komunistę, jego wiarygodność, zdolności, umiejętności, motywacje,
    > zalety charakteru oceniła i doceniła historia i ludzie, którzy dobrodziejstw
    > komunizmu - dzisiaj symbolizowanego przez Cimokwasa - doświadczyli :))))))))))


    Ksiundz to wie ze mojo stara to mowi ze jak te kumunisty
    w prl- wprowadzali tyn socjalizm to wprowadzali, wprowadazli
    a mowili coly czs "co by Polska rosla w sile a ludziom zylo sie dostsatnij"
    A ta Polska to ona w sile nie rosla a ludziom to sie tylko trochi lepij bylo i
    krotko
    jak tych pozyczkow nabrali z zach.
    A potem to juz byl po wszystkim.
    I tera te same fachowce i specjalisty nom kapilalizm robiom.
    I tyz widac rezultaty. Za co sie "fachowce " nie wezma to psyprosom kiundza
    burdel zrobiom.
  • ksiundz 28.08.05, 05:05
    pokolenia, za żółtymi firankamy na zachodzie kstałcone - jak nas tu obedzeć ze
    skóry profesjonalnie, bez ideologii :))))
    Zienciok Szyra Egeniusza takie skoły odbył, Cimokwasa na nauki tyz wysłali.
    Partya Zjydnocona wiedziała co robi :))))))))
    Idem Alfredku bo mnie baba z netu wypendziła, alem wrócem za jakiś
    czasokres :))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • taziuta 27.08.05, 11:00
    Wystarczy przeciwnika politycznego nazwać komuchem, i zwalnia to z argumentacji.
    A dzisiejsza lewica, nic poza właśnie takimi jak ty wiecznymi zwornikami,
    wspólnego z komuną nie ma!
    I jeszcze raz nawiążę do twojego nika. Weź przykład ze Stolicy Piotrowej. Tam
    wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
    nie daje do myślenia?
  • piotr228 27.08.05, 11:42
    taziuta napisał:

    > Wystarczy przeciwnika politycznego nazwać komuchem, i zwalnia to z
    argumentacji
    > .
    > A dzisiejsza lewica, nic poza właśnie takimi jak ty wiecznymi zwornikami,
    > wspólnego z komuną nie ma!
    > I jeszcze raz nawiążę do twojego nika. Weź przykład ze Stolicy Piotrowej. Tam
    > wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
    > nie daje do myślenia?

    WC po tym jak przestal byc komunista a zostal socjaldemokrata, wciaz popelnial
    stare grzechy. Krecil, oszukiwal, wedle dewizy: nic dla kraju - wszystko dla
    siebie. Ostatnie jego zagrywki to popieranie Bialorusi i przeforsowanie ustawy
    o emeryturach gorniczych. Z komunisty zrobil sie populista.

    Papiez zas kaplanska droge obral jako pokute za grzechy mlodosci. Choc
    oczywiscie do hitlerjugend byl wcielony sila. Jest diametralna roznica miedzy
    tymi dwoma osobami.
    Pozdrowienia
  • ksiundz 27.08.05, 11:48
    inne :))))))))

    > I jeszcze raz nawiążę do twojego nika.

    Mój nik nic ze Stolicą Piotrową nie na jeno z literaturą :))))

    > wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
    > nie daje do myślenia?

    Daje mi do myślenia odwaga ludzi którzy potrafią się przyznać do zbrodni -
    komuniści do nich nie należą :))))))


    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • taziuta 27.08.05, 14:53
    ksiundz napisał:
    > Daje mi do myślenia odwaga ludzi którzy potrafią się przyznać do zbrodni -
    > komuniści do nich nie należą :))))))
    >
    Raz: lewica odcinała się wielokrotnie od tego co było złego w PRL-u, również od
    zbrodni stalinowskich, ale chyba to do ciebie nie dotarło :-)
    Dwa: robisz zlepkę, komuniści = zbrodniarze. A to już grube nadużycie!
    No ale po co ja to piszę? Przecież wcześniej się już zgodziliśmy, że jesteś
    rasistą-antykomunistą i żadne argumenty ciebie nie przekonają :-)
  • matol13 27.08.05, 17:22
    oj odcinała się
    i jak mordowała Popiełuszkę
    i jak nie wpuściła Pawła VI
    i jak wypowiedziała wojenkę narodowi 13 grudnia
    i jak mówila że ma wyższe wykształcenie
    i jak goleń za dużo pochlała
    i jak Cimoszce nie udaje się zdobyć prawdziwych dokumentów..
    Brawo odcinający się ...inaczej..
    A najbardziej odcięła się, gdy uchwaliła, że nie należy konfiskować tego co
    ukradła!
    Górą komuna
    narazie!
  • augustyn12 28.08.05, 11:14
    Matoł 13 napisał:
    bez sensu to powtarzac, bo to udokumentowane świadectwo matolstwa. świadectwo
    klap na oczach i powtarzania tylko tego co Mu do wierzenia podano
  • ksiundz 28.08.05, 04:53
    - użyłem koteczku dokładnie Twojego tekstu, zmieniając tylko wybrane pojęcia.
    Innymi słowy poglądy lewaków to kalka, której po odpowiedniej przeróbce można
    użyć do wszystkiego, np. posługując się Twoimi tekstami mogę zrobić z Ciebie
    zwolennika ks. Rydzyka :))))))))
    Ale to już kiedy indziej bo mam bana na kompa :))))))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • piotr228 27.08.05, 11:18
    taziuta napisał:

    > Ksiundz, dyskusja z tobą to tak trochę jak dyskusja z rasistą.
    > Rasista wie (!), że murzyni śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
    > przodkowie byli kanibalami :-)
    > I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie przekona, że jest inaczej.
    > Jakubowski - rozumiem, że oburza cię fakt iż czerwoni zatrudniają "swoich". W
    > porządku jest natomiast kiedy prawica przejmuje władzę i usuwa czerwonych z
    > różnych stanowisk, i obsadza je "swoimi"? Toś nie tylko rasistą ale jeszcze
    > wyznawcą moralności Kalego.
    > Czarzasty nie jest w komitecie wyborczym Cimoszewicza. Powtarzasz fałszywki,
    bo
    >
    > ci pasują.

    W SLD nie ma tak, ze jak kogos nie ma w komitecie wyborczym, to znaczy, ze on
    nie istnieje. Sfery wplywow sa wielowymiarowe. Nie skreslam Czarzatego, ani
    Jakubowskich, tylko dlatego ze prokurator stawial im zarzuty. W SLD napewno sie
    jeszcze sprawdza. To dobrzy towarzysze. Samorzadowcy po wyjsciu z wiezienia
    napewno awansuja w zamian za nie sypniecie nikogo. Partia zadba o wszystkich
    swoich czlonkow.
  • piotr228 27.08.05, 11:04
    taziuta napisał:

    > Coś ci umknęło, kolego! Pisałem o tle. Tłem tym są Kaczyński ze
    > swoim "spieprzaj dziadu" i łamaniem konstytucji, że o olewaniu wyroków
    sądowych
    >
    > nie wspomnę. Tłem jest sepleniący (nic złego, ale nie marzą o sepleniącym
    > prezydencie) Tusk ze swoimi fałszywkami w spocie wyborczym (Kaczor zresztą
    też
    > kłamie w spocie). Obaj ci panowie umoczeni w rządy AWS-UW.
    > O tle można by jeszcze dużo, ale teraz odniosę się do twojej listy
    > moich "bohaterów".
    > W każdym stadzie znajdzie się czarna owca. W dużym stadzie znajdzie się wiele
    > takich czarnych owiec. Pewnie lepiej znasz opowieści biblijne ode mnie, więc
    > nie będę rozwijał tego tematu. Ale nie znadzy to, że w związku z tym całe
    stado
    >
    > jest do dupy, proszę ksiundza.
    > No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego
    i
    > tak nie dotrą :-)
    W tym potoku swiadomosci nie ma argumentow. Przypomnijmy:
    1. Rzady AWS-UW to (w porownaniu z okresem rzadow SLD) cudowny okres
    reformowania panstwa i naprawy Rzeczpospolitej. Nie wszystko sie udalo na
    skutek veta wspanialego prezydenta wszystkich Czarzastych. Zawetowal on bowiem
    reforme podatkow. Gdyby nie to to teraz finanse publiczne byly by w dobrym
    stanie.
    2. W SLD sa same czarne owce. Zniszczyli kraj przez kilkadziesiat lat komuny.
    Mawiali mowimy Partia - myslimy Lenin, wprowadzali wojskowe dyktatury we
    wlasnym kraju i u sasiadow, potepiali amerykanski imperializm. Solidarnosc
    wziela sie za rozmontowanie tego. Niestety postkomuna zamrozila resztki
    socjalizmu w latach 1993-97.
    4. Rzady SLD 2001-2005 to pasmo afer, oszustw, czarnych owiec. Niektorzy na
    szczescie siedza. Inni jeszcze nie. Podejrzenia wobec SLDowca to nie jest cos
    dziwnego. Najgorsze w rzadach SLD, ze stawiaja interes wlasny 100 razy wyzej
    niz elementarna przyzwoitosc. Sfalszowac ustawe, aby moc cos na lewo
    sprywatyzowac to dla nich pestka.
    5. Na Tuska ani Kaczynskiego naprawde nic nie macie. Co ciekawe nawet na
    Leppera nic nie macie. Bowiem gdyby glosy Leppera przerzucic na WC, to WC znow
    by sie liczyl w tym starciu.
    6. Do debaty przed pierwsza tura WC stawac nie chcial, bo nie ma nic do
    zaoferowania. Mam nadzieje, ze przed druga tura, debata w naturalny sposob
    odbedzie sie bez WC.
    Pozdrowienia
  • antytusk 27.08.05, 11:15
    A byłeś juz u lekarza na generalnym przeglądzie ???
  • tricky2 27.08.05, 11:21
    się zaliczasz? Coś potrafisz merytorycznie odpowiedzieć przedmówcy?
  • augustyn12 28.08.05, 11:30
    antytusk napisał:

    > A byłeś juz u lekarza na generalnym przeglądzie ???

    Jak z powyższego wynika jest juz po generalnym przeglądzie.
    Wielbiciel Tuska tekst napisał z zakładu dla nie uleczalnie chorych
  • taziuta 27.08.05, 11:41
    1. Masz słabą pamięć, jeśli rządy AWS-UW to dla ciebie taki cudowny okres.
    Nie będę rozwijał tematu, bo inni pamiętają.
    No może przypomnę ci tylko, że ilość afer w schyłkowym okresie AWS (w jednym
    roku) była nie mniejsza niż suma afer przez całe 4 lata rządów SLD-UP. Tyle, że
    prawica z pomocą mediów jest dużo skuteczniejsza w nagłaśnianiu źdźbła w cudzym
    oku!
    Polityka to nie piaskownica i przyciąga mnóstwo mętów. W każdej partii znajdą
    się ludzie, którzy mają coś za uszami. Nie wierz, że twoi ulubieńcy są jakimś
    świetlanym wyjątkiem :-(
    2. Z tym SLD i jej związkami z komuną, to powtarzasz insynuacje w prawicowej
    książeczki do nabożeństwa. Jak to elegancko ująłeś - potok świadomości? - w
    twoim przypadku powiemy o prawicowej załganej indoktrynacji bazującej na
    negatywnych skojarzeniach. Równie uprawnione jest wiązanie prawicy z faszyzmem.
    3. Ten punkt podobnie jak ty pominę milczeniem :-)
    4. Argumenty rasistowskie - patrz wyżej - ksiundz rasistą?
    5. Żyjesz w świecie haków (Miodowicza)! Sztab Cimoszewicza takich metod nie
    stosuje. A ty sądzisz innych wg swojej miarki (metod stosowanych przez twoich
    ulubieńców).
    6. Niewykluczone, że Cimoszewicz nie przejdzie do II tury, bo jakoś nie słychać
    aby Tusk czy Kaczyński odcinali się od metod swoich ludzi, tj. Miodowicza czy
    Wassermana.
    Rozumiem, że to jest twój wzór prezydenta RP - ktoś kto wygrywa wybory dzięki
    utrąceniu przeciwnika za pomocą fałszywek? :-(
  • piotr228 27.08.05, 11:58

    > 6. Niewykluczone, że Cimoszewicz nie przejdzie do II tury, bo jakoś nie
    słychać
    >
    > aby Tusk czy Kaczyński odcinali się od metod swoich ludzi, tj. Miodowicza czy
    > Wassermana.
    > Rozumiem, że to jest twój wzór prezydenta RP - ktoś kto wygrywa wybory dzięki
    > utrąceniu przeciwnika za pomocą fałszywek? :-(

    Tylko punkt 6. zawiera jakakolwiek tresc. Wczesniejsze to jakies oszczerstwa.
    Zupelnie niepotrzebne. Jednak dowodza one ze rzeczywiscie na Tuska nic nie ma.
    Tusk powiedzial Cimoszewiczowi, ze nie bedzie zwalal na niego odpowiedzialnosci
    za swoich wspolpracownikow. Nie bedzie sie tez tlumaczyl z prac komisji
    sejmowej, ktora chce ustalic czy WC kupowal akcje na slupa (opis bardziej
    szczegolowy: www.wprost.pl/ar/?O=80038 ). Dobrze by tez ustalic czy
    korzystal z poufnych informacji, przy sprzedazy akcji. Jesli jednak cos jest na
    Tuska, to proponuje zglosic doniesienie do prokurakury. Bo na WC sa tam trzy
    doniesienia.
    Nie jestem jakims zdeklarowanym zwolennikiem Tuska. Jednak chcialbym aby
    prezydent nie byl (wreszcie) podejrzanym indywiduum. Chce aby abysmy mieli
    najlepszego z mozliwych. Napewno takim kims nie jest WC. Ma za duzo na
    sumieniu. Za duzo znakow zapytania
  • taziuta 27.08.05, 13:17
    Wybacz, że wcześniej nie odpowiadałem, ale byłem na spacerku z pieskami. A co u
    ciebie? Dalej zła pogoda, i na urlopie siedzisz na necie?
    A teraz polemika (czyt. "oszczerstwa", wg ciebie :-):
    Każde słowo twojego guru jest dla ciebie wyrocznią?
    Bo ja uważam, że przytoczone przez ciebie słowa Tuska to zwykły unik i podłość -
    tak nie bójmy się tego słowa! Bo w ten sposób unika on zajęcia stanowiska w
    sprawie zasadniczej - jak ocenia fakt wykorzystania przez Miodowicza i komisję
    fałszywek Jaruckiej. Unika zajęcia stanowiska, ergo - nie potępia takich metod!
    Rozumiesz więc dlaczego twierdzę, że człowiek który nie potępia sięgania po
    kłamstwo i oszustwo w walce politycznej nie nadaje się na prezydenta RP? I to
    jest to, co mam na Tuska. Nie potrzebuję żadnych haków, tak jak Miodowicz.
    Cnota obroni się sama (z moją małą pomocą, że się nieskromnie przyznam :-)
    I wybacz, ale brukowca WPROST nie czytam i w związku z tym nie będę polemizował
    z niczym co się w nim znajduje.
    A propos 3 doniesień do prokuratury, to spójrz kto je złożył?
    Gdyby lewica stosowała takie metody, to na Tuska i Kaczora byłoby 10 doniesień,
    równie bzdurnych! I o czym by to świadczyło? Że wszyscy się ześwinili, a tak na
    szczęście nie jest.
    Ale wówczas mógłbym powiedzieć, że Tusk to podejrzane indywiduum, bo jest na
    niego 10 doniesień na niego.
    I drugie a propos - najnowszy news! - prokuratura zamierza postawić zarzuty
    Jaruckiej, a umożyć postępowanie w sprawie Cimoszewicza!
    I co? Łyso ci?
  • kapusniaczek41 27.08.05, 13:21
    Widocznie skorzystali z mych rad i sprowadzili pułkownika Gorzkiewicza
  • piotr228 27.08.05, 13:41
    > najnowszy news! - prokuratura zamierza postawić zarzuty
    > Jaruckiej, a umożyć postępowanie w sprawie Cimoszewicza!


    WC odmowil Tuskowi debaty. A jak zaczal miec klopoty to sie czepil Tuska. Jego
    pracownica. Bliska. Bywala u niego w domu. Czemu Tusk ma wyjasniac sprzeczki
    miedzy szefem a pracownica. Moze zreszta jest to sprzeczka miedzy kochankami.
    Ten list brzmi jak prosba kochanki do wplywowego kochanka

    Juz sztab WC wie o tym co zamierza (podlegla ministerstwu) prokuratura? Ale
    niestety ustawa jasno mówi, za jaki okres wypełnia się oświadczenie majątkowe.
    Wypełniający zostaje pouczony o trybie odpowiedzialności karnej za podanie
    fałszywych danych, co potwierdza własnym podpisem. W tej sytuacji nie jest
    ważne, czy oświadczenie było zmieniane czy nie. Istotne jest, że to ostateczne
    nie zostało wypełnione zgodnie ze stanem faktycznym. Tym samym działanie
    marszałka kwalifikuje się jako czyn karalny z art. 233 kodeksu karnego. I nie
    można tu powoływać się na jakiekolwiek pomyłki. Przestępstwo to ma charakter
    formalny - nie zależy od zaistnienia szkody. Wszyscy posłowie są pouczani, że
    oświadczenie wypełnia się według stanu majątkowego na koniec roku podatkowego.
    Z drugiej strony, Cimoszewicz jest doktorem prawa i bardzo często szczycił się
    własną fachowością. Doskonale więc zdaje sobie sprawę, że w jego ustach
    powoływanie się na błąd brzmi kuriozalnie. A kiedy jeszcze na światło dzienne
    wypłynęły dokumenty, że komisja etyki poselskiej zwracała marszałkowi pisemnie
    uwagę w tej kwestii, a on odpowiedział, że akcje sprzedał - jasno widać nie
    tylko intencje, ale też poczucie bezkarności i pychę. Chyba że niedługo dowiemy
    się na konferencji prasowej, że te dokumenty także są sfałszowane.

    I co? Łyso ci?

    Powtorze jeszcze raz: Nie jestem przeciw WC dlatego ze go ta pani napadla.
    (Jednak uwazam, ze dobrze sie stalo, iz zobaczylismy jakie porzadki panowaly w
    MSZ pod rzadami WC). On sie po prostu nie nadaje. Od czasu swego artykulu o
    wietnamie i amerykankim imperializmie, az do momentu przeforsowania wraz z
    towarzyszem Kwasniewkim ustawy o emeryturach gorniczych. Ma za duzo bledow i
    wypaczen na swoim koncie.

  • alfredkujot 27.08.05, 14:07
    piotr228 napisał:


    > Juz sztab WC wie o tym co zamierza (podlegla ministerstwu) prokuratura? Ale
    > niestety ustawa jasno mówi, za jaki okres wypełnia się oświadczenie
    majątkowe.
    > Wypełniający zostaje pouczony o trybie odpowiedzialności karnej za podanie
    > fałszywych danych, co potwierdza własnym podpisem. W tej sytuacji nie jest
    > ważne, czy oświadczenie było zmieniane czy nie. Istotne jest, że to
    ostateczne
    > nie zostało wypełnione zgodnie ze stanem faktycznym. Tym samym działanie
    > marszałka kwalifikuje się jako czyn karalny z art. 233 kodeksu karnego. I nie
    > można tu powoływać się na jakiekolwiek pomyłki. Przestępstwo to ma charakter
    > formalny - nie zależy od zaistnienia szkody. Wszyscy posłowie są pouczani, że
    > oświadczenie wypełnia się według stanu majątkowego na koniec roku
    podatkowego.
    > Z drugiej strony, Cimoszewicz jest doktorem prawa i bardzo często szczycił
    się
    > własną fachowością.

    No a ja przypomne ze kwasniewska odmawiajac podania nazwisk "dobroczyncow"
    swojej fundacji powolywala sie na "ekspertyze" fachowca cimoszewicza

    Po przesluchaniu okazalo sie ze sytuacja jest kuriozalna.
    I wielu prawnikow przecieralo oczy ze zdziwienia.

    A to tylko "towarzystwo wzajemnej adoracji" Cimoszewicz zaltwil ekspertyze
    kwasniewska w komisji wyborczej .....

    Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
    Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
    swojego meza do robienia polityki ?


    Doskonale więc zdaje sobie sprawę, że w jego ustach
    > powoływanie się na błąd brzmi kuriozalnie. A kiedy jeszcze na światło dzienne
    > wypłynęły dokumenty, że komisja etyki poselskiej zwracała marszałkowi
    pisemnie
    > uwagę w tej kwestii, a on odpowiedział, że akcje sprzedał - jasno widać nie
    > tylko intencje, ale też poczucie bezkarności i pychę. Chyba że niedługo
    dowiemy
    >
    > się na konferencji prasowej, że te dokumenty także są sfałszowane.
    >
    > I co? Łyso ci?
    >
    > Powtorze jeszcze raz: Nie jestem przeciw WC dlatego ze go ta pani napadla.
    > (Jednak uwazam, ze dobrze sie stalo, iz zobaczylismy jakie porzadki panowaly
    w
    > MSZ pod rzadami WC). On sie po prostu nie nadaje. Od czasu swego artykulu o
    > wietnamie i amerykankim imperializmie, az do momentu przeforsowania wraz z
    > towarzyszem Kwasniewkim ustawy o emeryturach gorniczych. Ma za duzo bledow i
    > wypaczen na swoim koncie.
    >
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 16:01
    Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
    Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
    swojego meza do robienia polityki ?

    Słyszę jakieś komunistyczne brednie.Do aktywnosci politycznej trzeba kogoś teraz upoważniać ,dobre sobie.
  • alfredkujot 27.08.05, 16:10
    erg_samowzbudnik napisał:

    > Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
    > Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
    > swojego meza do robienia polityki ?
    >
    > Słyszę jakieś komunistyczne brednie.Do aktywnosci politycznej trzeba kogoś
    tera
    > z upoważniać ,dobre sobie.

    Nie do aktywnosci . Aktywny moze byc kazdy ale nie po mezu albo zonie.

    Innymi slowy kogo reprezentuje kwasniewska ?
    Jest zona prezydenta ktory podobno jest prezydentem wszystkich Polakow.
    Polacy wybrali niestety Kwasniewskiego . Zona w wyborach nie startowala.
    Zadnych. Zabrala sie za polityke na skroty.
    To jest komunizm i mafijnosc ukladu "rodzinnego" w zadnym cywilizowanym kraju
    nie ma takiego kabaretu.
    Wykorzystuje swoja prywatna pozycje zony prezydenta do udzialu w polityce.
    Ja wiem ze tego nie zrozumiesz . Takich niuansow ludzie zdegenerowani systemem
    nie widza.
  • taziuta 27.08.05, 14:30
    Teraz Jarucka kochanką Cimoszewicza? - to jest właśnie oszczerstwo czystej wody!
    A jakoś brakło ci kontrargumentów co do 10 doniesień do prokuratury na Tuska?
    Jak ci się wykazuje luki w twoim rozumowaniu to sięgasz po oszczerstwa.
    Żałosne!
    Ale i pocieszające, bo pokazuje poziom przeciwników Cimoszewicza :-)
    Po tym jak sprawdzono karty (blef) Jaruckiej, wracasz do błędów (celowych, wg
    ciebie) w oświadczenia Cimoszki. No to wróć też do błędów w oświadczeniach
    Tuska, Kaczyńskiego i innych. Jakby chcieć zniżyć się do poziomu twojej
    argumentacji, to też można insynuować, że robili to celowo.
    Życzę miłego dnia, mam ciekawsze zajęcia od polemiki z takimi jak ty.
  • piotr228 27.08.05, 15:08
    Po co komentarze, ze to poziom przeciwnikow WC.
    Napisalem, ze to Tusk sie nie moze angazowac
    w wewnetrzne spory obozu Cimoszewicza. Napisalem tez
    ze teoria z kochanka to tylko teoria bez dowodow.
    Jednak pasuje do przebiegu wypadkow. Dlatego
    postanowilem sie podzielic swoja hipoteza z czytelnikami
    forum.
    Mnie nie zalezy aby zgnoic WC. Chce jedynie
    wyjasnienia spraw, w ktore sie zaplatal.
    A jest tego sporo. Popieranie Bialorusi przed
    Bruksela np. Czemu o tym nie napiszesz.
    Z gornolotnego poziomu hymnow na czesc WC
    zniz sie do poziomu logicznego rozumowania.

    PS Kaczynski i Tusk sprostowali swoje oswiadczenia
    jak tylko spostrzegli pomylke, zas WC odszczekiwal sie
    Szczepaniukowi, ze to ponizej jego godnosci poprawiac
    oswiadczenie.
  • sluczyn 27.08.05, 16:51
    Niech pałączy nas koniak Chambo!
    Wynurzenie się z szamba pozwala na spacerek i ewentualnie wysłanie posta,
    niestety feromonem WuCeta jest korupcyjna gnojowica.

    WC klonów petrobaronów.
  • piotr228 27.08.05, 12:11
    > 4. Rzady SLD 2001-2005 to pasmo afer, oszustw, czarnych owiec. Niektorzy na
    > szczescie siedza. Inni jeszcze nie. Podejrzenia wobec SLDowca to nie jest cos
    > dziwnego. Najgorsze w rzadach SLD, ze stawiaja interes wlasny 100 razy wyzej
    > niz elementarna przyzwoitosc. Sfalszowac ustawe, aby moc cos na lewo
    > sprywatyzowac to dla nich pestka.

    Chdzilo mi tu np. o "lub czasopisma" z ustawy o mediach , "i inne rosliny" z
    ustawy o biopaliwach. To nie sa falszywki. To jest wierzcholek gory lodowej
    ktory wyszedl na jaw. Inne przyklady to np. afera starachowicka, albo z
    dostawami ropy dla Orlenu. Jest tego sporo, naprawde. Na PO nie macie nic. A
    jak macie to do prokuratora.
  • znudzilsiekalboj 27.08.05, 14:23
    Czy ja nie jestem lepsza niż cała reszta partii politycznych dziś?????!!!!!!!
  • tulipan52 27.08.05, 13:56

    > No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego i
    > tak nie dotrą :-)
    A dotrze do ciebie, że nie wpisując akcji popełnił przestępstwo (podobie jak ty
    byś popełnił kłamiąc w rozliczeniu podatkowym)
  • vas-b 27.08.05, 14:31
    duren
  • henryk.log 27.08.05, 11:29
    jak Polak z Polakiem :-)
    Ksiundz mnie zna, życzliwie "obiektywny" jestem:-),
    "rozmowę" oceniam na "6na9" :-),
    taziut(e)k(a) mniej chyba się "brzydko chytał"???
    Ksiundz! jak Cię lubię:), wychyń czasem z "klubu", tyle barw na tym Bożym świecie:-)
    Pzdr
    --
    "odnowić oblicze tej ziemi" - czyli o tym,
    co zmieniło moje zycie i dlaczego było to Radio Maryja.
    > the_dzidka <
  • ksiundz 27.08.05, 11:52
    rodzina mi się buntuje, muszę zatem zawiesić wszelkie dyskusje i aktywność
    netową na Cimokołku :(((
    Do napisania, za jakiś czas zatem :)))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • piotr228 27.08.05, 10:16
    www.wprost.pl/ar/?O=80038
    Ten list, o ktorym mowa, pograza jedynie Cimoszewicza. Okazuje sie ze wlasna
    pracownica szantazuje szefa. Nie wyciagnal konsekwencji, zatem moze jednak bal
    sie ze cos wyjdzie na jaw. Nie ma co filozofowac, WC sie nie nadaje. KONIEC.
  • ksiundz 27.08.05, 10:26
    Cimokwasa ? Przy jego sposobie postępowania może być przedmiotem szantażu o
    wiele poważniejszych person np. ze sfer tzw. gospodarczych.

    ---
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • kropekuk 27.08.05, 10:52
    choc wczesniej nawet w czynie spoleczym SLD tylek lizala, miala cale archiwum
    kserokopiii na strychu czy w piwnicy. Niemniej co do jednego zgoda - jesli
    Cimoszewicz baby po pierwszym z nia spotkaniu na zbity pysk nie wyrzucil, to
    istotnie nie zna sie na ludziach. A to u polityka powazna wada:)
    --
    Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren!
  • ksiundz 28.08.05, 04:56
    ni, wszyscy... to znaczy, że Cimokwas też. Dlaczegóżby Cimokwas miał być
    zadowolony z tego, że Jarucka wynosi się z rodziną z Polski ? :)))))))))))
    Naturalnie masz rację:
    > Niemniej co do jednego zgoda - jesli
    > Cimoszewicz baby po pierwszym z nia spotkaniu na zbity pysk nie wyrzucil, to
    > istotnie nie zna sie na ludziach. A to u polityka powazna wada:)


    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • augustyn12 28.08.05, 12:21
    piotr228 napisał:

    > www.wprost.pl/ar/?O=80038
    > Ten list, o ktorym mowa, pograza jedynie Cimoszewicza. Okazuje sie ze wlasna
    > pracownica szantazuje szefa. Nie wyciagnal konsekwencji, zatem moze jednak
    bal
    > sie ze cos wyjdzie na jaw. Nie ma co filozofowac, WC sie nie nadaje. KONIEC.

    Przy okazji
    serdeczne pozdrowienia dla autora artykuły Towarzysza KRóLA SEKRETARZA Komitetu
    centralnego polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
    Towarzyszu Król napiszcie raczej wspomnienia z tych wspanoiałych czasów bo sami
    widzicie jak pluja na tą komune w ktorej byłeś WODZEM i Nauczycielem
    Z proletariackim pozdrowieniem.
    Dany Twój wielbiciel
  • sternsternhard 27.08.05, 11:22
    taziuta napisał:

    > Wnioski wysnuwasz ze swoich uprzedzeń, a nie z listu Jaruckiej :-)

    Więc spróbuję wnioskować z listu Jaruckiej i okoliczności:

    > 1. Na całym świecie ludzie starają się i korzystają z protekcji. Niezależnie
    > od atmosfery w jakiejś instytucji. Twoją tezę (insynuację) o specjalnej atmosferze stworzonej przez Cimoszewicza, obala zaś fakt, że zaufany człowiek któremu
    > Jarucka przekazała swoją prośbę o protekcję, nie przekazał tego listu
    > Cimoszewiczowi, bo wiedział, że ten nikogo nie proteguje. Tak wynika z
    > wczorajszych informacji, które pewnie dla ciebie nie są wiarygodne?

    Upraszczasz:
    1. GW podaje, ze to on zaproponował Jarucką jako asystentkę, a zatem musiał ją znać, na tyle by zaryzykować zaproponowanie jej. Jeśłi nie były to więzy przyjacielskie, to przynajmniej bliższa znajomośc. Chyba, że w Warszawie proteguje się zupełnie sobie nie znanych ludzi. Ale trudno mi w to uwierzyć.
    2. Wszyscy wiedzą, że Cimoszewicz nie proteguje, oprócz kobiety, która ładnych kilka lat była jego asystetnką. To jest ciekawe.
    3. Jarucka przychodzi do kolegi z pkt. 1 i mówi - przekaż ten list Cimoszewiczowi. Gość pyta, co to (byłby idiotą, gdyby nie zapytał), ona zapewne wyjasnią, wszak to dobry znajomy - patrz pkt 1 - a on zamiast jej powiedzieć: "Ania, przecież wiesz, że z nim się tak nie da." Bierze ten list i _przechowuje go_ . No ja przepraszam, ale nikt się tak nie zachowuje. Chyba, że nie był dobrym znajomym, ale dlaczego wówczas, Jarucka jego miałaby prosić o pomoc.
    I dlaczego sama nie spotkała się z Cimoszewiczem. Kurcze była jego asystentką lat kilka. Pewnie wiele razy były "kryzysowe" sytuacje i spotkanie z kimś takim nie jest niczym dziwnym.
    I coś co mnie zaintrygowało po przemyśleniach. Podobno w liście są słowa: "I wszyscy będą szczęśliwi".
    O kim pisze Jarucka? O sobie i swojej rodzinie? Słowa "wszyscy" nie stosuje się pisząc o sobie i swojej rodzinie, ale np. gdy ma to też dotyczyć adresata, lub nieco zjadliwie otoczenia adresata.
    Czy Jarucka miała na myśli, że Cimoszewicz będzie szczęsliwy, gdy jej nie będzie w pobliżu?
    To zdanie naprawdę mnie zastanawia.

    > i bez sprawdzenia uznał podrobione przez nią pismo za
    > koronny dowód oszustwa (wasz język) Cimoszewicza. Miodowicz tym samym sięgnął
    > po najbrudniejsze metody walki politycznej. Takiej chcesz Polski? W której o
    > wyborach decydują kłamstwa i fałszywki?

    To jest moim zdaniem jeden z idiotyczniejszych argumentów w całej tej dyskusji.
    A jak Miodowicz miał sprawdzić prawdziwośc dokumentu?
    Zapytac Cimoszewicza? Zapytać MSZ ? A może zarządzić sporządzenie opinii biegłego, za którą zapłaci Komisja? Wtedy dopiero byłaby afera, że Miodowicz sam powołuje dowody, czego mu nie wolno.
    Ja rozumiem, że Nałęcz pieprzy głupoty, bo pewnie zapomniał już jak przewodniczącym był i kodeks umiał, ale może by tak publiczność nie powtarzała jego bredni.

    > 3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
    > odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
    > analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
    > Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
    > było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia.

    Niezgodne z prawdą wypełnienie oświadczenia jest karalne.
    Zamiar w tym przestępstwie mamy m.in. wtedy, gdy:
    "Sprawca przewidując możliwość popełnienia na to się godzi"
    Stefaniuk zwrócił uwagę na akcje, a Cimoszewicz nie pomyślał: "A kiedy je sprzedałem? A może powinny się znaleźć w oswiadczeniu?" - Nie wierzę. Każdy człowiek, gdy ktoś mu powie: "popełniłeś błąd" - zaczyna sie zastanawiac czy aby nie na pewno.

    Poza tym zwracam uwagę, że:
    Akcje stanowiły ok. 50% majątku Cimoszewicza. Trudno mi się zgodzić z myslą, że można nagle zapomnieć o połowie swojego majątku. Zwłaszcza, że miał akcje tylko ORLENu i Agory. Zrozumiałbym gdyby Kulczyk lub Gudzowaty zapomnieli o akcjach wartości 400 tys. złotych. Ale nie Cimoszewicz.

    Zwracam tez uwagę, że pierwsza wersja tłumaczenia Cimoszewicza brzmiała:
    "Pomyliłem się, bo myślałem, że wpisuje się majątek na dzień sporządzania oświadczenia". Z pewnością jest to do znalezienia w sieci.
    I tutaj kłamał, co pokazują oświadczenia z MSZ.
    Więc wymyślono drugą wersję: "pomyliłem się" nie wyjasniając na czym pomyłka polegała.

    > I teraz sensacją jest to, że jest dowód na to, że
    > Jarucka skłamała przed komisją (tak jakby to wcześniej nie było oczywiste:-)

    Dla mnie nie było.
    Znalazłem tez ostatnio wywiad z Miodowiczem, sprzed przesłuchania, który dośc ostrożnie podchodził do jej osoby i jej wiarygodności (pewnie udawał - prawda sztabie wyborczy).
    Poza tym. Rozumiem, że prasa i gawiedź lubią tanią sensację, ale kilka pytań:

    Czy jeżeli list do Cimoszewicza nie dotarł, to Jarucka prosiła go o protekcję czy nie? Czy jeśłi napisze w domu list do cimoszewicza i nie wyślę, to prosiłem go o protekcję czy nie?
    Być może chciałem prosić, ale czy _prosiłem_?

    > 5. Teza, że Cimoszewicza nakręcił Jarucką aby mu zapewniła medialne pokrycie
    > przez kilka tygodni, bardzo łatwo obalić - spójrz kto na tym zyskuje w
    > rankingach.

    A teza, że mieli romans? ;)
  • vas-b 27.08.05, 14:30
    Komuszku czemu twierdzisz,ze upowarznienie jaruckiej jest falszywka,a prosba na
    placowke to juz szczera prawda,oba dokumenty to kopie i jeszcze nikt z
    fachowcow nie stwierdzil prawdziwosci czy falszerstwa tych papierkow
  • dziecina.betlejemska 27.08.05, 15:39
    taziuta napisał:

    > Bo zauważ, że Stefaniuk
    > nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał co
    > Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą, że
    > sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewicz tego
    > nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko zła
    > wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
    > politycznego.


    Dokładnie! Dobrze,że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Rożne kataryny, galby i tym podobne przygłupy z forum ciągle powtarzają słowa Stefaniuka jako dowód przeciwko Cimoszewiczowi. Nie wiem czy świadomoie kłamią, czy mają rzeczywiście problemy z myśleniem i logiką.
    Inna rzecz, że komisja w tym miejscu działała celowo , bo nie zbadała problemu dokładniej. Stefaniuk odpowiedział niejasno, ale to jest wygodne dla komisji, bo można na tej podstawie fabrykować pomówienia.
  • alfredkujot 27.08.05, 15:49
    dziecina.betlejemska napisał:

    Sprawa jest prosta. Pieniadze pochodzily od trzech kroli.
    Co zaswidczyc moze dziecina betlejemska naoczny swiadek wydarzenia.
    A wszystkiemu jest winna komisja etyczna ;-))))))))))

    > taziuta napisał:
    >
    > > Bo zauważ, że Stefaniuk
    > > nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał c
    > o
    > > Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą,
    > że
    > > sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewic
    > z tego
    > > nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko
    > zła
    > > wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
    >
    > > politycznego.
    >
    >
    > Dokładnie! Dobrze,że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Rożne kataryny, galby
    i
    > tym podobne przygłupy z forum ciągle powtarzają słowa Stefaniuka jako dowód
    prz
    > eciwko Cimoszewiczowi. Nie wiem czy świadomoie kłamią, czy mają rzeczywiście
    pr
    > oblemy z myśleniem i logiką.
    > Inna rzecz, że komisja w tym miejscu działała celowo , bo nie zbadała
    problemu
    > dokładniej. Stefaniuk odpowiedział niejasno, ale to jest wygodne dla komisji,
    b
    > o można na tej podstawie fabrykować pomówienia.
  • matol13 27.08.05, 17:43
    gwiazdeczko... zmień na- dawidowa...
  • augustyn12 28.08.05, 12:45
    matol13 napisał:

    > gwiazdeczko... zmień na- dawidowa...

    Nie blużnij!
    Pan Jezus pochodził z rodu dawidowego/patrz ewangelia św Marka/ a gwiazda
    Dwidowa to gwiazda Betlejemska, ktorej Ty wyczekujesz zawsze 24 grudnia

    Zauważyłem, że awansowałeś z matolo 13 aż na matolo 113.
    Czyli proces zidiocenia szybko postepujący
  • to_nie_my_toniemy 27.08.05, 09:40
    A moim zdaniem sprawa jest prosta - teraz pismaki będą wieszać psy na Jaruckiej
    aby odciągnąć uwagę od istoty problemu - czyli akcji.Publika to odczyta w ten
    sposób, że oooooo to ona kłamie nie wielce szanowny towarzysz Cimoszko!Więć on
    jest caca i można na niego głosować....Szkoda, że umyka im sedno....Ale cóż...
  • znudzilsiekalboj 27.08.05, 10:30
    Swing swing nazywają go
    bo polityk nie wie czy mu odda głos
    swing swing czasu jeszcze full
    lecz w swym akobeum wiejski juz wrze ul
    swing swing kto jest bardziej cham
    kto dzis sto milionów znów obieca nam
    Swing swing, kto jest wolny dziś
    kto jest z wolnej Polski, a kto z filmu "Miś"
    Swing swing sowa to nie skunks
    gdzie znikneli nasi niezależni punks?!
    Swing swing media kłamią nas
    kiedy przestaniemy tracić cenny czas?!
  • bart66 27.08.05, 11:10
    ....a Ty, młotku bulwarowy czytasz, aż Ci się uszy trzęsą i mieczyk Chrobrego z
    klapy marynary wypadł...
  • interaktywny 27.08.05, 11:52
    A moze on sam eferowal protekcje ?

    " Zetknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW.
    - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w pracy
    i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta?

    Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim?
    - Odwiedzili mnie w leśniczówce.

    Wpadli, przejeżdżając?
    - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to
    było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym
    wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego
    przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy zostać."
  • piotr228 27.08.05, 14:00
    Jest jeszcze mozliwosc, ze WC nie mial innego wyjscia. Jaruccy nie mieli klasy
    i szantazowali Cimoszewicza. O co nie wiadomo. WC myslal, ze ich uciszyl
    zalatwiajac mezowi prace prace. Ale kicha. Jak sie raz zalatwilo, to trzeba juz
    tak zawsze. W koncu dlug to dlug. Trzeba sie cieszyc, ze Jaruccy nie zgineli
    jak Panko albo nie zostali zastrzeleni jak Papala. Oj, wnikanie w sprawy SLD to
    nie jest przyjemna dziedzina.

    To tylko teoria. Nie mam dowodow. Ale czlowiek, ktory sie wikla w takie sprawy
    niech sie nie miesza do polityki. Niech pisze felietony jak Nalecz.

    > " Zetknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW.
    > - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w
    pracy
    > i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta?
    >
    > Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim?
    > - Odwiedzili mnie w leśniczówce.
    >
    > Wpadli, przejeżdżając?
    > - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to
    > było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym
    > wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego
    > przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy
    zostać."
  • tulipan52 27.08.05, 13:46
    Całkowita racja, że to zatajenie prawdy (po liście Stefaniuka nie ma już
    wątpliwości), że Cimoszewicz kłamie jak obecny prezydent 10 lat w sprawie
    wykształcenia.
  • vas-b 27.08.05, 14:11
    Masz racje ja tez w tym wszystkim widze reke cimoszenki bo o jego gebelsie to
    szkoda slow
  • edi54 27.08.05, 09:17

    Taka supozycja wydaje mi sie wielce niestosowna. Gdyby miala byc
    prawdziwa , to Jarucka moglbym -w zaistnialej sytuacji- postrzegac
    jedynie jako dziwke. Dziwki zdolne sa do wszystkiego. Jedna starcza
    za pulk wrogow.Sadze,ze czas juz ,by Miodowicz zostal wezwany
    przed oblicze prokuratora.
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 16:11
    edi54 napisał:

    >
    > Taka supozycja wydaje mi sie wielce niestosowna. Gdyby miala byc
    > prawdziwa , to Jarucka moglbym -w zaistnialej sytuacji- postrzegac
    > jedynie jako dziwke. Dziwki zdolne sa do wszystkiego. Jedna starcza
    > za pulk wrogow.Sadze,ze czas juz ,by Miodowicz zostal wezwany
    > przed oblicze prokuratora.

    Najwyższy czas.Musi beknąć za swoje matactwa.
  • matol13 27.08.05, 18:02
    Ciekaw jestem który przed którym stanie na baczność: miodowicz przed
    Gorzkiewiczem czy na obarot:
    no i tak trochę osobiście: jak często zmieniasz rękę? ..po 99?
  • zibuumgo 27.08.05, 09:38
    Cimoszenko odwraca uwagę od zasadniczej sprawy . Nałęczowska szczekaczka , jest
    beszczelna i głupia. Cimoszenko jest kłamcą .
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 16:12
    zibuumgo napisał:

    > Cimoszenko odwraca uwagę od zasadniczej sprawy . Nałęczowska szczekaczka , jest
    >
    > beszczelna i głupia. Cimoszenko jest kłamcą .
    Konstanty odpowie za swoje czyny a jak się zacznie to po komisji . Wasserman i Giertych tez polecą. No i po co było krecić?
  • mysia121 27.08.05, 09:44
    WLODEK nie daruje ci tej nocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • ulas 27.08.05, 12:52

    Po co zaraz takie brudne myśli i głupie domysły?
  • wikal 28.08.05, 23:00
    Właśnie spełniasz marzenia Miodowicza. Afera kryminalna nie wyszła (zresztą
    szyta tak grubymi nićmi, że chyba tylko idioci w nią uwierzyli), więc się
    wymyśla aferę erotyczną. Przecież Miodowicz już mówił, że list świadczy o
    dużej zażyłości Cimoszewicza i Jaruckiej. Podkreślał "dużej zażyłości". I o to
    chodzi - znów zrobić smrodek. Ale dwa razy się nie wchodzi do tej samej rzeki -
    nie da rady powtórzyc numeru. A poza tym jako kobieta stwierdzam, że pan
    Cimoszewicz, choć przystojny, mało jest seksowny, na posiadacza kochanki nie
    wygląda. To oczywiście luźna uwaga, mogę się mylić. Z żona sie nie pokazuje
    nigdy, to chyba kobieta mało medialna i polityką się nie interesuje. Nie jest
    też zbyt atrakcyjna, nie pomoże mu. Jak widać można znaleźć proste odpowiedzi
    na twoje wątpliwości.
  • o2o2o6 27.08.05, 07:17
    Miodowicza, ale nikt nie beknie.
    Sprawiedliwość w Polsce też jest partyjna. Jak u Stalina.
    Miodowicz zostanie np. prokuratorem generalnym i ukręci sprawie łeb.
  • ksiundz 27.08.05, 07:25
    z ich braku nieudana :)))))))))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • alfredkujot 27.08.05, 08:48
    ksiundz napisał:

    > z ich braku nieudana :)))))))))))))

    Witom ksiundza z calego syrca krwawiuncego.
    Loj jak mnie serce krwawi bo ksiundz to wi ze jo to mom klopot ze swojo
    babo ale to z temi babami to klopoty sa.
    Prezio tez mo klopot bo jego babie krwawi...serce.
    Ta moja cholerka mnie zaatakowala znowu.
    Ja to ij o listach a ona do mnie z giemba
    "Alfredzik a w tych listach to cos stoji napisane o tych
    100 tys baksiakow ?"Jo ij mowie zem sie nie doczytol.
    A ona " To co mnie Alfredzik dupe zawracasz?"
    Jo myslol ze o polityce z glupiom babom pogodom a tu nic.
    Jo ij o donioslosci argumentacji nalyncza a ona
    mnie mowi " Alfrydzik to te kobity z agencyj to one w porownaniu
    do nalyncza to one swiente som" - taka zaraza.
    Co jo mom z ta kobita ...
    Ostatnio siedziala w kuchni pyry obiro i sie mnie pyto
    "Alfredzik no to powidz mi jak to jest z ta prezydentowka ?
    Jok my wybierali prezydenta to jo nie wiedziala nic o tym ze zona także
    bedzie upowazniona do dzialalnosci politycznej.
    Jeśli „pierwsza dama” aktualnie przechodnia ksywa „ksiezniczka”
    chce zabierac glos i mieszac w polityce to się pytam gdzie legitymacja ?
    No chyba ze uznom ze zona lekarza może leczyc, a zona
    maszynisty może „robic” w lokomotywie.
    Nie rozumiem dlaczego nikt się nie pyta dlaczego
    ta dziewanna tanczaca jak sama mowila w lazience bosa noga z rana
    ktorej mauzonek podaje do lozka owsianke albo ona jemu , ta apolityczna
    istota tak się zaangazowala ?
    Dlaczego i z jakiej racji uznala ze jej twarz jest do wykorzystania w komitecie
    wyborczym-
    doslownie tak mowila..
    Jo czuje się oszukana , robiona w tzw.konia.
    Czepiano się do Kaczorow ze w ich spocie biora udzial zawodowi aktorzy
    I na tym mialoby polegac oszustwo Kaczorow.
    Ja się pytam jak zakwalifikowac oszustwo „ksiezniczki” ?
    Ona wykorzystuje pozycje która posiada jej maz do wlasnych
    interesow , Dlaczego nikt nie zapytal się np. „a co mnie obchodzi co krwawi
    albo już nie kwasniewskiej ?”
    I dlaczego jak je krwawi z powodu cimoszewicza to o tym mowio w mediach ?"

    I co ksiundz na to ?Co jo mom robic z ta cholera ?


    -
    Gość: Andrzej Twarda, cqr16.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • ksiundz 27.08.05, 08:57
    nie uspokoi to za protekcjom do Zmursałka na asystentkie jom dacie, coby domowi
    grosa psyspozyła a nie po próżnicy z Krystałowego i Księżnicki siem
    wytrzonsała. Jak zacznie oświadcenia i PITy Zmursałkowi wypelniać, kopie kopii
    nowych wersji twozyć to się jej ino odechce wymyślać a za kuchniom ku Twemu i
    dziecków pozytkowi zatęskni. A jak nie zmondzeje to jom do ciupy posadzom za
    fałsowanie tych pitów :)))))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • alfredkujot 27.08.05, 09:23
    ksiundz napisał:

    > nie uspokoi to za protekcjom do Zmursałka na asystentkie jom dacie, coby
    domowi
    >
    > grosa psyspozyła a nie po próżnicy z Krystałowego i Księżnicki siem
    > wytrzonsała. Jak zacznie oświadcenia i PITy Zmursałkowi wypelniać, kopie
    kopii
    > nowych wersji twozyć to się jej ino odechce wymyślać a za kuchniom ku Twemu i
    > dziecków pozytkowi zatęskni. A jak nie zmondzeje to jom do ciupy posadzom za
    > fałsowanie tych pitów :)))))))))

    Jo to myslol ze to jo sie do polityki nadaje.
    Godom z niom jak z czlowikiem a to babsko sie czepia i czepia.
    I nic nie rozumi.
    Ona sie do polityki nie nadoje. Nyrwowa.
    Jak ona trafilaby do tygo syjmu to wisz ksiundz co to by bylo ?
    Jakby mojo stara sidzila i jakiemus od bimbra pluntal by sie ozor ?
    Wisz co ona by zrobila ? Za morde by go od mownicy odciungnela , pysk
    obila . Taka nyrwowa ona jest.A jok by jej jaki kit wciskol to po
    mordzie by wolila. Bo lona strasznie nyrwowa jest i sie z lapsyrdakami
    nie wersaluje.Tak mowi "jo to sie a lapsyrdakami wersalowac nie bede"
    I w pysk.
    Dlotego ja wdzieczny jestem ze mnie ksiundz rozumi i rado stateczno podpira.
    Jo se bidy z to cholero narobil, nie popije,bo wisz ksiundz ona nie lubi....

  • ksiundz 27.08.05, 10:03
    musi biedne chopy som. Pats jakie one mordy majo psefasonowane, a cerwone kej
    burak w zupie. Ja se myślo Alfredku ze one tez takie zony nerwowe majom i po to
    do stolycy uciekajom, gorzołki się napić a rany zalecyć, po tych razach chture
    od swoich babów w gembe odbierajom :((((

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • alfredkujot 27.08.05, 10:27
    ksiundz napisał:

    > musi biedne chopy som. Pats jakie one mordy majo psefasonowane, a cerwone kej
    > burak w zupie. Ja se myślo Alfredku ze one tez takie zony nerwowe majom i po
    to
    >
    > do stolycy uciekajom, gorzołki się napić a rany zalecyć, po tych razach
    chture
    > od swoich babów w gembe odbierajom :((((

    Loj ksiundz my to momy los z temi babami i z chlopomi co w giemby odbirajo.
    Albo baby lejo chlopow albo chlopy baby..
    Bo u nos to tako tradycjo sie zrobilo.
    Raz ci ona ta cholera wrocila z kina.Loczy miola czyrwone od placzu.
    Jo sie pytom a kaj ci jest, co to ty oglundala?
    A lona ze "pryngi" jakiesci oglundala.A tom w tym filmie to
    mowi ze bylo o takim chlopacynie co go ojcic lol bo chciol z nigo clowika
    zrobic,tak go robil clowikiem ze ten tyz potrofil tylko lac.
    No i to tam bylo ze tyn ojciec to religijny strasnie byl.
    Siedziala ta moja kobita i mowi"no zobocz alfredzik joki to my momy
    los. Najsampirw tluko rodzice dzieciarnie bo ich tyz tlukli i one tluko
    bo inaczyj nie potrafio."I mowi ze to i w ryliginych rodzinach i nie ryligijnych
    tyz.
    A jak my nie chcieli juz przywodnictwa pzpr- to tyz nos palkowali.
    Lali po gymbach.
    Jo ij mowie zeby sie nie martwila ze nie kazdy kto byl bity to bije...
    A una ze wie ale kazdy ktoren bije byl bity.
    Ta moja cholera to ona nie bije po pysku zeby ksiwde zrobic , lona to wali
    symbulicznie.Bo mowi "inaczyj sie nie da".

    >
  • ksiundz 27.08.05, 10:49
    naocne psmaki publice donieśli, zapytojcie ino swej starej Alfredku co to mogło
    byc, o cym to swiadcy, cy Jolanta z domu zupackiego bita w pysk była ? cy tez
    Olka bije bo taki opuchnienty na licu cięgiem chodzi. A jak Cimokwas zostanie
    Preziem to cy Jolanta tyz go byndzie karciła bez tych barier cy ostawi w
    spokoju. Chocia słysałem ze kosa na kamien trafić moze, bo on tez chyba
    bijoncym jest bo mu dziećki za ocean aze uciekli.Ciekawym zdania baby twojej.

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • alfredkujot 27.08.05, 11:17
    ksiundz napisał:

    > naocne psmaki publice donieśli, zapytojcie ino swej starej Alfredku co to
    mogło
    >
    > byc, o cym to swiadcy, cy Jolanta z domu zupackiego bita w pysk była ? cy tez
    > Olka bije bo taki opuchnienty na licu cięgiem chodzi. A jak Cimokwas zostanie
    > Preziem to cy Jolanta tyz go byndzie karciła bez tych barier cy ostawi w
    > spokoju. Chocia słysałem ze kosa na kamien trafić moze, bo on tez chyba
    > bijoncym jest bo mu dziećki za ocean aze uciekli.Ciekawym zdania baby twojej.
    >
    Mojo baba to mowi ze ta "ksiunzna" to ij sie we lbie przewrocilo.
    I ze ij sie zdaje ze ona ksinzniczka jest, a my poddane jestezwa.
    Nie wi co to bedzie jak sie z palacow i ryzydencji wyprowadzic
    bedzie musiala. Mowio ludzie ze jest 16 obiektow-ryzydencji- bo jednego palacu
    bylo ij malo.
    O o tym ciamoszcze to mowi ze to toki kucharz co to nigdy nie probowal
    barszczu co on go nawazyl.
    Zobacz ksiundz ilu my momy ucelni i profesorow co ich kumunisty mianowali
    na dozywocie profesorami ,a swoje dzieciarnie do Amerykow wysylajo
    na nauki . Nie majo zaufania czy co ? One tak majo nom sie kozali ruskiego ucyc
    a some wysylali dzeckow co by sie angilskiego ucyli.
    Jo nie wim ale mojo stara mowi ze jak sie do dupow dobioro tyj mafii
    pzpr-sld to one uciekac beda do tyj ameryki.
    Lona to sie chciola by dowidziec czy te dzieci tygo cimoszczewicza to one tam
    wize turystycno majo , czy moze zielune karty dostali ?A moze to azylanty sa ?



  • mangold 27.08.05, 11:19
    Pokazałem Twoje posty znajomemu psychiatrze...mówi, że masz jeszcze szanse ale
    leczenie trzeba podjąć szybko.....to tak między nami ...hehe..pozdrawiam
    --
    "Srututu...Żaden kwas nie da ci takiej jazdy. Leżysz, każda kość jest gdzie
    indziej, niż powinna, a kino zawinęło ci sie koło głowy... Umieram? Hej,hop.
    Pomówmy o zagładzie Murzynów..."-Łukasz Orbitowski "Horror show!"
  • alfredkujot 27.08.05, 11:39
    mangold napisał:

    > Pokazałem Twoje posty znajomemu psychiatrze...mówi, że masz jeszcze szanse ale
    > leczenie trzeba podjąć szybko.....to tak między nami ...hehe..pozdrawiam

    Ale jaja , znajomy psychiatra, znajomy sedzia, znajomy prokurator-
    sami swoi -znajomi .

    Pokaz swoje NIEZNAJOMEMU psychiatrze to ci wytlumaczy ze
    sa autorstwa socjopaty.
  • ksiundz 28.08.05, 05:13
    - "0" absorpcji :))))))))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • henryk.log 27.08.05, 11:57
    !
    Goście jesteśta!!
    :-))))))))))
    >lewak forumowy:)<
    Pzdr
    --
    "odnowić oblicze tej ziemi" - czyli o tym,
    co zmieniło moje zycie i dlaczego było to Radio Maryja.
    > the_dzidka <
  • norton2005 27.08.05, 08:22
    Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa Cimoszewicza. To on
    złożył fałszywe oświadczenie majątkowe i taka jest prawda. Pan Nałęcz swoją
    retoryką tylko traci własną pozycję polityczną.
  • refleksyjny 27.08.05, 08:47
    norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
    Cimoszewicza.
    Nieprawda. To prowokacja Miodowicza i PO.
  • piotr228 27.08.05, 15:22
    >> norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
    >> Cimoszewicza.

    Przeciez to jest dr prawa. Chyba wiedzial jak sie wypelnia dokumenty. Zreszta
    wszyscy poslowie sa pouczani specjalnie. Oprocz tego Stefaniuk specjalnie pisal
    do WC. Spotkaly go za to polajania jedynie. Zatem jaka prowokacja? Jesli jest
    to prowokacja, to ze strony grupy trzymajacej wladze. Grupa ta to Miller,
    Kwasniewski,, Czarzasty, Jakubowscy. Polecam artykul: www.wprost.pl/ar/?
    O=80037 . Na pytanie po co odpowiedz widze taka. Po to aby zaatakowac
    Miodowicza i zdyskredytowac prace komisji. Niestety rykoszet uderzyl w WC,
    ktorego nie idzie przedstawic jako ofiary Miodowicza.
  • piotr228 27.08.05, 15:28

    > norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
    > Cimoszewicza.

    PS. Nie mam dowodu, ze to wlasnie WC wrobil Jarucka. Nie wiem tez czy to
    prawda. Ale hipoteza jest ciekawe. GW padla ostatnio ofiara takiej prowokacji
    jak opisywali sprawe w korupcji w Komendzie Glownej.
  • michr 27.08.05, 08:51
    Prawda jest jak d..pa każdy ma swoją.
  • tim7 27.08.05, 07:17
    Wiem..., ale nie powiem... ;) hihihi...

    Taki niby pułkownik, a tak się dał wy..... :)
  • rnrr 27.08.05, 08:01
    Czy w ogóle ktoś słyszał przed tą nagonką na tą panią wypowiedzi w stylu:
    pułkownik Miodowicz. Zapewne Jakubowska (słynąca z analizy życiorysów
    parlamentarzystów) dostała zadanie bojowe i odkryła, ze Miodowicz jest
    pułkownikiem. Nałęcz sie zpalił jak kot w plewy sr.. (chciałbym sam to wymysleć
    ale na szczęście nie jestem profesorem by być równie twórczym) i powtarza to
    gdzie można i ile można.

    Miodowicz to równie żałosny pułkownik jak Nałęcz profesor. Są siebie warci
    tylko czemu nam głowę zawracają.
  • ptv4 27.08.05, 11:38
    O cholera! Jakubowska odbiera wam chleb. Teraz ona babrze się w życiorysach???
    I co wy teraz dzieci PRL-u poczniecie?
  • tekameka 27.08.05, 07:20
    to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał -
    a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
    niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
    z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
    teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
    osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 07:27
    tekameka napisał:

    > to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał
    > -
    > a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
    > niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
    >
    > z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
    > teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
    > osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
    Ja staram się zrozumieć co napisałeś , ale Cimoszewicz nie może w dalszym ciągu używać szpilki przeciwko wytoczonym przez komisję śledczą armatom. Nie mogą nasze osobiste poglądy :lewicowe ,prawicowe przysłaniać obiektywnego spojrzenia na całokształt sprawy. Cimoszewicz nie jest bez winy odnośnie zakupu i sprzedaży akcji PKN Orlen ale komisja z premedytacją używa swoich swoich uprwnien do walki politycznej a to już szcagólne draństwo.
  • rnrr 27.08.05, 08:17
    marzę o tym. po prostu marze.

    Jednak gdy jego dyżurny klakier wyklekotał, ze wódz tego nie planuje z góry
    było wiadomo, ze tego typu królik z rękawa będzie wyciagnięty. Niech
    zatem "obiektywne spojrzenie na całokształ sprawy" dalej sie raczy i zadawala
    byle ścierwem. Ale radocha nie?
  • mg2005 27.08.05, 07:29
    "biedna,nieszęśliwa,zrozpaczona kobieta -wykorzystana przez
    durnowatego płk.Miodowicza" ?!
    "nieotrzymanie listu dowodem na uczciwość WC" ??

    --
    Pij Nałęczowiankę
    Będziesz "mądry inaczej"
  • mg2005 27.08.05, 07:40
    Śledztwo trwa,a Nałęcz już wszystko wie,już wydał wyrok i wali na odlew...
    Oj,p.profesorze nieładnie...Ale rozumiem ten stres odbierający logikę
    profesorowi -to pana być,albo nie być...
  • gardlujaca.holota 27.08.05, 07:53
    Z tego co mi wiadomo to list jest DRUKOWANY. Dlatego też grafolog niewiele tu wskóra....


    > Ale rozumiem ten stres odbierający logikę profesorowi -to pana być,albo nie być...
    To prawda. Chyba najbardziej w zwycięstwie Cimoszewicza bolałoby mnie, że musiał bym oglądać jego "podnóżek", tę największą tirówkę Polski....
  • mg2005 27.08.05, 08:13
    gardlujaca.holota napisała:

    > Z tego co mi wiadomo to list jest DRUKOWANY. Dlatego też grafolog niewiele tu
    w
    > skóra....
    >
    >
    > > Ale rozumiem ten stres odbierający logikę profesorowi -to pana być,albo n
    > ie być...
    > To prawda. Chyba najbardziej w zwycięstwie Cimoszewicza bolałoby mnie, że
    musia
    > ł bym oglądać jego "podnóżek", tę największą tirówkę Polski....
  • mg2005 27.08.05, 08:18
    Śledztwo trwa ,a on już wszystko wie...

    --
    Czy ateista może być Prorokiem?
  • kropekuk 27.08.05, 10:54
    A podpis jest odreczny - grafolog ma wiec material:)
    --
    Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren!
  • pralinka.pralinka 27.08.05, 10:57
    kropekuk napisał:

    > A podpis jest odreczny - grafolog ma wiec material:)

    Kropek nie wprowadzaj w "mylny błąd". Rzecznik mówił że wygląda na autentyk, a to nie to samo.
  • refleksyjny 27.08.05, 08:49
    mg2005 napisał: Śledztwo trwa,a Nałęcz już wszystko wie,już wydał wyrok

    O jakim śledztwie piszesz? Miodowicza i Wassermana?
  • mg2005 27.08.05, 07:49
    To tłumaczy pewność i wszechwiedzę p.N co do "trwającego śledztwa"

    Dlaczego asystentka potrzebowała gońca?
    Dlaczego nie interesowała się dalszym losem listu?
  • mysz_polna5 27.08.05, 17:01
    mg2005 napisał:


    > Dlaczego asystentka potrzebowała gońca?
    > Dlaczego nie interesowała się dalszym losem listu?


    A ja sobie tak kombinuje;)
    Moze i Jarucka ten list napisala na komputerze sluzbowym, ale go nie wyslala,
    czyli nigdy nie skorzystala z niego, czyli nigdy nie prosila Cimoszewicza o
    protekcje.
    Teraz zas, list ten wydobyto z komputera, i stanowi ten koronny dowod jaj
    zabiegow o protekcje. 'Wydobywca' tego listu jest ten kolega Jaruckiej, ktory
    uczynnie go doniosl.
    Czy blednie rozumuje? Chyba nie?
  • mg2005 27.08.05, 08:07
    Z psychologicznego punktu widzenia,to bardziej prawdopodobna wersja
    niż "psycho-fiction" p.Nałęcza

    ---
    Pij Nałęczowiankę
    Będziesz "mądry inaczej"
  • mobos 27.08.05, 10:57
    Miodowicz rozpowszechnia tezy o intymnej zazylosci Cimoszewicza z Jarucka.

    Rozumiem ze do Miodowicza panny ktore z nim spaly tez zwracają sie per pan i to
    droga listowną ?:)

    bzdura na resorach. gdyby Jarucka byla w tak zazylych STOSUNKACH z Cimoszewiczem
    to by nie pisala listu tylko wykonalaby telefon w stylu: "czesc Wlodek, mam do
    ciebie prosbe. dla ciebie to drobiazg ale dla mnie wielka rzecz. wyslij mi meza
    na placowke zagraniczna jesli jest taka mozliwosc" Tak by zrobila a nie pisala
    durny list.

    Kto z Was gdy chce sobie cos zalatwic (np prace) pisze do dobrych znajomych tego
    typu listy ???

    Dziwne ze Jarucka w ogole zdecydowala sie na list zamiast na telefon, ale tak
    czy siak na zdrowy rozsadek wyklucza to jakas wieksza zazylosc.
  • janusz1959 27.08.05, 13:13
    Moim zdaniem to jest znowu "gra polityczna" na korzysc Cimoszewicza.
  • mg2005 27.08.05, 15:45
    DO mobosa:
    zakładając,że list jest autentyczny...
  • ksiundz 27.08.05, 07:24
    więc nie opowiadajmy bajek - zwłaszcza prokuratura warszawska celuje w
    stwierdzeniach na telefon co poświadczyła Kapusta pusta. Dzięki jej
    działalności tacy ludzie jak Pan Mazur czują się miło i
    bezpiecznie :)))))))))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • aron2004 27.08.05, 07:26
    no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
    milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 07:35
    aron2004 napisał:

    > no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
    > milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).

    Nie wiem skąd wziąłeś te miliony. Przypuszczasz jak niektórzy opisali na forum że ponieważ była redukcja około 95% to Cimoszewicz starał się o akcje wartości około 8milionów a nie 550 tysięcy (darujcie złe wyliczenia). Ja kupowałem kiedyś akcje TPSA też była redukcja 90 pare procent.Akcje na wejście były po cenach preferencyjnych po redukcji zaproponowano mi zwrot pieniedzy lub zakup po cenie już po wejści tpsa na giełdę ,co zrobiłem i suma została taka sama tylko akcji miałem trochę mniej.
  • aron2004 27.08.05, 07:37
    oki ale czy w momencie gdy brał kredyt Cimoszewicz wiedział że będzie redukcja
    kupna? bo jak wiedział to OK wziął kredyt na kilkaset tysięcy a jak nie
    wiedział to chyba musiał wziąć nieco więcej, nie?
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 07:42
    aron2004 napisał:

    > oki ale czy w momencie gdy brał kredyt Cimoszewicz wiedział że będzie redukcja
    > kupna? bo jak wiedział to OK wziął kredyt na kilkaset tysięcy a jak nie
    > wiedział to chyba musiał wziąć nieco więcej, nie?
    O wysokości redukcji to nie wie nikt . Wynika ona z popytu na akcje .Ale mam nadzieję ,że ktoś bardziej biegły w temacie wyjaśni nam o co chodzi.
  • aron2004 27.08.05, 07:47
    no to jak o wysokości redukcji nie wie nikt, czyli Cimoszewicz też nie wiedział
    to powinien jednak wziąć kredyt na kilka milionów, bo za tyle chciał kupić tych
    akcji, nie?
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 07:59
    aron2004 napisał:

    > no to jak o wysokości redukcji nie wie nikt, czyli Cimoszewicz też nie wiedział
    >
    > to powinien jednak wziąć kredyt na kilka milionów, bo za tyle chciał kupić tych
    >
    > akcji, nie?

    Nie do końca. Mógł mieć tylko 550000zł i kupic akcje . Była redukcja to miał wybór dokupić za to co zostało lub odebrać nadwyzkę w wysokości 95% . Kupił wiec za resztę ale juz po cenach innych tzn. po wejściu.Coś mi sie obiło że kupował w dwóch transzach. Woleł bym jednak aby zabrał głos ktoś co sie lepiej na tym zna.
  • aron2004 27.08.05, 08:08
    > Nie do końca. Mógł mieć tylko 550000zł i kupic akcje .

    czy miał tyle w gotówce? musiałby zastawić większość majątku.

    jego majątek to wtedy było ok. 500 000 zł wliczając w to wszystkie gospodarstwa
    rolne, mieszkania itp. itd.

  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 08:12
    aron2004 napisał:

    > > Nie do końca. Mógł mieć tylko 550000zł i kupic akcje .
    >
    > czy miał tyle w gotówce? musiałby zastawić większość majątku.
    >
    > jego majątek to wtedy było ok. 500 000 zł wliczając w to wszystkie gospodarstwa
    >
    > rolne, mieszkania itp. itd.
    >
    Podobno otrzymał od córki 100000$ na ten cel. a kredyt zaciągnoł na 150000zł.
  • aron2004 27.08.05, 08:15
    > Podobno otrzymał od córki 100000$ na ten cel. a kredyt zaciągnoł na 150000zł.

    to i tak trochę mało
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 08:18
    aron2004 napisał:

    > > Podobno otrzymał od córki 100000$ na ten cel. a kredyt zaciągnoł na 15000
    > 0zł.
    >
    > to i tak trochę mało
    Pryjmując że kupił za 550000zł i że to prawda to chyba by wystarczyło .Nie wiem po ile były dolary wówczas.
  • aron2004 27.08.05, 08:19
    no ale składał oferte na kilka milionów

    ja tego nie rozumiem

    czy jak ja mam 100 000 majątku to mogę składać ofertę na kupno akcji np. na
    milion złotych? a jak nie będzie redukcji to co?
  • aron2004 27.08.05, 08:22
    prawdziwy POlak wierzy w to że
    1. upoważnienie jest fałszywe
    2. list jest prawdziwy

    inni to oszołomy, kaczyści i gejofoby
  • ptv4 27.08.05, 11:43
    Mylisz się. Prawdziwy Polak WIE że:
    1. Upoważnienie MUSI być prawdziwe,
    2. List NA PEWNO jest fałszywy.
    Pozostali to komuchy, geje, Murzyni, wolontariat Cimocha.
  • alfredkujot 27.08.05, 11:44
    ptv4 napisał:

    > Mylisz się. Prawdziwy Polak WIE że:
    > 1. Upoważnienie MUSI być prawdziwe,
    > 2. List NA PEWNO jest fałszywy.
    > Pozostali to komuchy, geje, Murzyni, wolontariat Cimocha.

    Gdzie te 100tys baksow , skad pochodza ? Kwity .Co robil urzad skarbowy ?
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 08:24
    aron2004 napisał:

    > no ale składał oferte na kilka milionów
    >
    > ja tego nie rozumiem
    >
    > czy jak ja mam 100 000 majątku to mogę składać ofertę na kupno akcji np. na
    > milion złotych? a jak nie będzie redukcji to co?

    Dalsza dyskusja jest raczej bezcelowa bo przyjałeś ,że kupił za kilka milionów jak sugerował któryś z fofumowiczów i co skwapliwie podchwycił Wasserman. Nie przyjmujesz natomiast tego co mówi Cimoszewicz i jest to w stenogramie.

  • aron2004 27.08.05, 08:45
    nie przyjąłem że kupił za kilka milionów
    przyjąłem że chciał kupić za kilka milionów, majątek jego wynosił pół miliona a
    córka mu dała 100 000 dolarów
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 09:00
    aron2004 napisał:

    > nie przyjąłem że kupił za kilka milionów
    > przyjąłem że chciał kupić za kilka milionów, majątek jego wynosił pół miliona a
    >
    > córka mu dała 100 000 dolarów

    Przepraszam.Oczywiście że nie kupił za 8 milionów. Tylko chodzi mi o tezę ,że chciał kupić za 8 milionów która jest poparta domysłami jakiegoś forumowicza a póżniej później podchwycona przez Wassermana.Nigdzie Cimoszewicz nie mówił ,że chciał kupic za 8 milionów (patrz stenogramy ) A jezei kupował w dwóch transzach to powinno być tak jak opisałem powyżej.
  • aron2004 27.08.05, 08:18
    ja myślę że umorzenie sprawy CImoszewicza może jeszcze ludzi tylko rozwścieczyć
    i nie napędzi marszałkowi wyborców
  • ksiundz 27.08.05, 08:34
    Urzędem Skarbowyn, jakimkolwiek urzędem administracji publicznej na Cimokwasa
    raczej nie zagłosuje :)))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • mg2005 27.08.05, 08:02
    aron2004 napisał:

    > no to jak o wysokości redukcji nie wie nikt, czyli Cimoszewicz też nie
    wiedział
    >
    > to powinien jednak wziąć kredyt na kilka milionów, bo za tyle chciał kupić
    tych
    >
    > akcji, nie?
  • uchachany 27.08.05, 10:52
    oferowanej przez banki (promesie kredytu) na zakup akcji objety redukcją albo
    nie macie pojęcia, albo specjalnie tego nie poruszacie, żeby zasugerować
    nieslychanie wysoki kredyt udzielony preferencyjnie Cimoszewiczowi? Typowe dla
    miłośników miodowiczowskich fałszywek.

    Pewien cytat z onetu:

    "Jak spolka debiutuje na gieldzie to proces wyglada nastepujaco:
    1. Ustalana jest liczba akcji dostepnych (indywidualnie i dla instytucji).
    Ustalane tez sa limity ile pojedyncza osoba moze kupic.
    2. Ustalane sa widelki cenowe np. 18-20 pln za sztuke
    3. Nastepnie zglaszasz chcec zakupu zapisujesz sie na akcje z tym ze
    debiutujace spolki sa obiete REDUKCJA, ktora moze siegac nawet 97 %. Redukcja
    wynika z tego ze akcji np. bylo do rozdysponowania 1 mln sztuk a chetnych bylo
    na 10 mln. wtedy nastepuje redukcja czyli okreslany wspolczynik ile z
    zamowionych akcji zosrtanie zredukowanych.
    Czyli jesli bylaby redukcja 95 % i wylozylbys kase na 100 akcji to bys dostal
    ich 5.
    4. Aby moc wiecej kasy wladowac banki pozwalaja zaciagnac promese
    (przyrzeczenie kredytu) nawet do 12 krotnosci srodkow na koncie. Czyli jesli P.
    Marszalek mial 450 tys zl to mogl otrzymac promese na 5,4 mln zl.
    5. Nastepnie z tych 5.4 mln zl nalezy podzielic pzrez max wartosc widelek czyli
    20 zl i wychodzi ze zapisujesz sie na 270 tys akcji. Za samo wydanie promesy
    bank sobie okolo 2% prowizji bierze.
    6. Przed debiutem Gielda ustala redukcje oraz ostateczna cene z tych widelek
    przyjmijmy 19 zl i redukcje 95%
    7. Bank przelicza ile akcji mozesz dostac i masz 5 % z 270000 co daje 13500
    akcji.
    8 13500 akcji x 19 zl = 256500 czyli moze byc wpelni sfinansowane ze srodkow
    wlasnych (tych 450 tys pln) i jeszcez zostaje Ci kasa bank oddaje wiec Ci
    nadwyzke z tych 450 tys i anuluje promese pobierajac okolo. 2% prowizji.
    Jesli redukcja bylaby mniejsa i trzeba by ruszyc kredyt to wtedy dopiero na
    brakujaca sume jest udzielany kredyt na stosownychwarunkach procentowych i
    okresowych.
    9 Bank zarabia pzrez okolo 1 miesiac 2 % od 12 krotnosci Twojego salda na
    koncie... zloty interes dla banku.

    ~adi, 2005-07-30 16:08 ". Koniec cytatu.
  • ksiundz 27.08.05, 07:48
    więc wszystko co mówi nie ma znaczenia :))))))))))

    Rzepa:
    Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prokuratura skłania się do przyjęcia
    tezy, że Cimoszewicz cztery razy nieświadomie pomylił się przy wypełnianiu
    oświadczeń dla Sejmu i MSZ. W żadnym nie wpisał akcji koncernu. Zdaniem
    prokuratorów, nawet podczas korespondencji z szefem komisji etyki
    Franciszkiem Stefaniukiem, który zwracał mu uwagę na możliwośćbłędu,
    marszałek w tym błędzie tkwił.

    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050827/kraj/kraj_a_12.html

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • babariba-babariba 27.08.05, 08:05
    aron2004 napisał:
    > no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
    > milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).

    --
    hehehe,nie tylko zioła I daj boh, sztob nieposlednij... Puszcza Knyszyńska się kłania ze wszystkimi swoimi dobrościami
  • michr 27.08.05, 09:38
    aron2004 napisał:

    > no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
    > milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).
    Mnożą ci się te miliony.
  • jozef6 27.08.05, 07:28
    Metody walki politycznej POPiS-u LPR to nic innego tylko hitlero-stalinizm w
    najgorszym wydaniu. Teraz kiedy dali d..y, twierdzą, że "łączyły ich intymne
    kontakty"... Gdzie my żyjemy... Jak nisko trzeba upaść żeby dorwać się do
    koryta takimi metodami?
    Kopanie Cimoszewicza to jedyny sposób na zwycięstwo "ptasiej grupy". A gdzie
    walka na argumety polityczne? Gdzie programy? One są już tam, gdzie będziemy po
    wyborach jeśli wygra oszołomstwo drobiu. W sadzawce kaczego gó.na.
  • gardlujaca.holota 27.08.05, 07:37
    > A gdzie walka na argumety polityczne? Gdzie programy?

    Może zapomniałeś ale Włodzimierz Cimoszewicz KATEGORYCZNIE odmówił wszelkich debat przedwyboczych. Nie przedstawił żadnego programu w przeciwieństwie do wielu innych kontrkandydatów...
    Jak więc możesz zarzucać innym brak "argumentów politycznych i programów", skoro to właśnie Twój pupilek W.C. nic nie przedstawił i nie ma zamiaru debatować nad najlepszymi rozwiązaniami dla Polski???
  • rnrr 27.08.05, 08:05
    Zapewne lewica wyszła z założenia, zę parę ładny zdjeć, pani Jola, Gala i
    Gazetkea zrobią swoje. Niestety na razie im sie to nie udało i to wszystko
    przez samego Cimoszewicza.
    Teraz zapewne, ale nie przypuszczam, że zbyt szybko, wydukają parę banałów.
    Nazwą to program i oświadczą społeczeństwu, że prowadzą merytoryczną kampanię.

    Paru klakierow na tym forum będzie to powtarzało bo chyba nikt poza nimi juz w
    to nie uwierzy.

    Kupili niektórzy kota w worku!!!

    Jaki kot jest każdy widzi i się wstydzi!!!!!!!!!!!!!!!11
  • aron2004 27.08.05, 07:48
    prawica jest winna bo zamiast podziwiać pana Włodka i przyklaskiwać mu się
    czepia. Debile. Oni w ogóle nie wiedzą na czym polega demokracja.
  • ksiundz 27.08.05, 07:49

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • aron2004 27.08.05, 07:54
    no bo jak Włodek ma majątek wartości kilkuset tysięćy a złożył ofertę kupna
    akcji na kilka milionów to musiał mieć te miliony czy nie?

    no bo ja np. mam majątek wartości ok. 100 tysięcy to czy mogę sobie złożyć
    ofertę kupna akcji np. za milion?
  • uchachany 27.08.05, 11:01
    kredytową do 12-krotnej wysokości środków własnych. Nie wiesz o tym, czy tylko
    udajesz?
  • rnrr 27.08.05, 07:57
    widać ten sposób kampanii jest wygodniejszy. Zapewne dociagną na tym do 25
    cementując lewicowy elektorat i pokazujac jaką im sie krzywda dzieje. Mądry
    profesor będzie pluł jadem połączonym z metaforami w sytlu "szamba-mamba" i
    krzyczał o podłej radykalnej i faszyzującej prawicy. Biedne SLD będzie jeczało
    jaka to krzywda się w Polsce tej partii dzieje itd itp.
    Po 25 Ken razem z Barbi ogłoszą, ze są uczciwi i piękni i wydukają jakiś
    program zmieniajac oblicze i będą myśleli, ze wygrają jak w 95. Czy ludzie im
    tylko uwierzą. Było by to niczym Koszmar z ulicy Wiązów.
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 08:03
    rnrr napisał:

    > widać ten sposób kampanii jest wygodniejszy. Zapewne dociagną na tym do 25
    > cementując lewicowy elektorat i pokazujac jaką im sie krzywda dzieje. Mądry
    > profesor będzie pluł jadem połączonym z metaforami w sytlu "szamba-mamba" i
    > krzyczał o podłej radykalnej i faszyzującej prawicy. Biedne SLD będzie jeczało
    > jaka to krzywda się w Polsce tej partii dzieje itd itp.
    > Po 25 Ken razem z Barbi ogłoszą, ze są uczciwi i piękni i wydukają jakiś
    > program zmieniajac oblicze i będą myśleli, ze wygrają jak w 95. Czy ludzie im
    > tylko uwierzą. Było by to niczym Koszmar z ulicy Wiązów.

    Trzeba mieć ograniczony zakres percepcji żeby nie widzieć kto atakuje a kto jest atakowany. Trochę umiaru i obietywizmu . Ale po wcześniejszych postach widzę ,że to chyba nie grozi.
  • rnrr 27.08.05, 08:07
    Trzeba mieć bardzo ale to BARDZO ograniczony zakres percepcji żeby nie widzieć
    kto jest siłą sprawczą a kogo się robi kozłem ofiarnym. Trochę umiaru i
    obietywizmu . Ale po wcześniejszych postach widzę,że to chyba nie grozi. Jest
    to co gorsza raczej wykluczone.


    erg_samowzbudnik napisał:

    > rnrr napisał:
    >
    > > widać ten sposób kampanii jest wygodniejszy. Zapewne dociagną na tym do 2
    > 5
    > > cementując lewicowy elektorat i pokazujac jaką im sie krzywda dzieje. Mąd
    > ry
    > > profesor będzie pluł jadem połączonym z metaforami w sytlu "szamba-mamba"
    > i
    > > krzyczał o podłej radykalnej i faszyzującej prawicy. Biedne SLD będzie je
    > czało
    > > jaka to krzywda się w Polsce tej partii dzieje itd itp.
    > > Po 25 Ken razem z Barbi ogłoszą, ze są uczciwi i piękni i wydukają jakiś
    > > program zmieniajac oblicze i będą myśleli, ze wygrają jak w 95. Czy ludzi
    > e im
    > > tylko uwierzą. Było by to niczym Koszmar z ulicy Wiązów.
  • ksiundz 27.08.05, 08:36
    sekunduje mu Gazetka Wybiórcza :))))
    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • uchachany 27.08.05, 11:08
    fałszywymi zeznaniami popartymi sfałszowanymi dokumentami, a jak atakowany się
    broni, to podnosi sie wrzask, że sam atakuje chwytami poniżej pasa.
    Łatwo można teraz zrozumieć, skąd do komunistów po 45 ciągnęły liczne rzesze
    pachołków o mentalności Kalego, skoro teraz ludzie o takiej samej mentalności
    ciągną do antykomunistów.
  • finish1 27.08.05, 07:58
    Konstanty Miodowicz (ur. 9 stycznia 1951 roku w Gniewkowie, k. Inowrocławia),
    działacz państwowy i polityk.

    Z wykształcenia jest etnografem - absolwentem Wydziału Filozoficzno-
    Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył też podyplomowe studium z
    zakresu dydaktyki i pedagogiki w krakowskiej AWF. W dzieciństwie wystąpił w
    filmie "Cierpkie głogi" (1966) w reżyserii Janusza Weycherta. Przez pewien czas
    był zatrudniony w Zakładzie Alpinizmu AWF (zdobył m.in. Elbrus na Kaukazie).
    Podczas gdy jego ojciec Alfred był członkiem PZPR i szefem OPZZ, Konstanty
    działał w opozycji: należał do Niezależnego Zrzeszenia Studentów, wspólnie z
    Janem M. Rokitą założył pacyfistyczny Ruch "Wolność i Pokój".

    Tatuś na lewo synuś na prawo i w każdym układzie władzy się wspierali.Tatusia
    zabrakło i pan etnograf całkowicie się pogubił.A fe panie etnografie , na
    Elbrus , na Elbrus - tam swoje dyrdymały głosić.
  • gardlujaca.holota 27.08.05, 08:05
    Aleksander Kwaśniewski działacz państwowy i polityk.

    Z wykształcenia jest licealistą. Podjętych studiów nie zdołał ukończyć...
    (..)



    P.S. Swoją drogą nigdy nie słyszałem o studiach dla szpiegów - bo ich nie ma. Dlatego zostają nimi ludzie, którzy kończyli inne kierunki. Zanim więc coś napiszesz zastanów się momencik - napewno po pewnym czasie będziesz pisał mądrzejsze komentarze.
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 08:08
    gardlujaca.holota napisała:

    > Aleksander Kwaśniewski działacz państwowy i polityk.
    >
    > Z wykształcenia jest licealistą. Podjętych studiów nie zdołał ukończyć...
    > (..)
    >
    >
    >
    > P.S. Swoją drogą nigdy nie słyszałem o studiach dla szpiegów - bo ich nie ma. D
    > latego zostają nimi ludzie, którzy kończyli inne kierunki. Zanim więc coś napis
    > zesz zastanów się momencik - napewno po pewnym czasie będziesz pisał mądrzejsze
    > komentarze.

    Tylko ,że trzeba miec szczególne predyspozycje do tego.
  • finish1 27.08.05, 08:14
    erg_samowzbudnik napisał:

    > gardlujaca.holota napisała:
    >
    > > Aleksander Kwaśniewski działacz państwowy i polityk.
    > >
    > > Z wykształcenia jest licealistą. Podjętych studiów nie zdołał ukończyć...
    > > (..)
    > >
    > >
    > >
    > > P.S. Swoją drogą nigdy nie słyszałem o studiach dla szpiegów - bo ich nie
    > ma. D
    > > latego zostają nimi ludzie, którzy kończyli inne kierunki. Zanim więc coś
    > napis
    > > zesz zastanów się momencik - napewno po pewnym czasie będziesz pisał mądr
    > zejsze
    > > komentarze.
    >
    > Tylko ,że trzeba miec szczególne predyspozycje do tego.

    Elektryk po Szkole Przysposobienia Rolniczego też był Prezydentem , no i co? Co
    do myślenia , pomyślę , pomyślę , być może moje wypociny będą mądrzejsze -
    twoje cokolwiek nie zrobisz będą głupsze.Pozdrawiam i życzę miłego dnia
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 08:07
    finish1 napisał:

    > Konstanty Miodowicz (ur. 9 stycznia 1951 roku w Gniewkowie, k. Inowrocławia),
    > działacz państwowy i polityk.
    >
    > Z wykształcenia jest etnografem - absolwentem Wydziału Filozoficzno-
    > Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył też podyplomowe studium z
    > zakresu dydaktyki i pedagogiki w krakowskiej AWF. W dzieciństwie wystąpił w
    > filmie "Cierpkie głogi" (1966) w reżyserii Janusza Weycherta. Przez pewien czas
    >
    > był zatrudniony w Zakładzie Alpinizmu AWF (zdobył m.in. Elbrus na Kaukazie).
    > Podczas gdy jego ojciec Alfred był członkiem PZPR i szefem OPZZ, Konstanty
    > działał w opozycji: należał do Niezależnego Zrzeszenia Studentów, wspólnie z
    > Janem M. Rokitą założył pacyfistyczny Ruch "Wolność i Pokój".
    >
    > Tatuś na lewo synuś na prawo i w każdym układzie władzy się wspierali.Tatusia
    > zabrakło i pan etnograf całkowicie się pogubił.A fe panie etnografie , na
    > Elbrus , na Elbrus - tam swoje dyrdymały głosić.

    To takie trendy było w tamtym czasie . Tatus wysoko postawiony aparatczyk a synuś "młody gniewny" bo wiedział ,ze mu i tak wszystko ujdzie bezkarnie. Tylko ilu jego kolegów było spałowanych i zgnojonych to juz nie chce wiedzieć.
  • rnrr 27.08.05, 08:10
    Przynajmniej towarzysze Miodowicza nie gnoili i nie pałowali. Ci towarzysze
    pokoleniowo zdaje sie powielali wzorce rodziców.
  • infidel.wierzacy 27.08.05, 08:07
    Wyciąganie różnych kwitów i ich komentowanie ma sens tylko wtedy, gdy zostanie
    udostępniony dokument w całości w formie elektronicznej choćby w postaci pliku
    jpg zeskanowanego w taki sposób, aby widać było rozmiar papieru, marginesy od
    lewej i prawej, justowanie, itp.

    W innym przypadku jest to wymachiwanie "czymś", co nie zostało w dostateczny
    sposób uwiarygodnione. Dotyczy to także upoważnienia, które wyłuskał Miodowicz.

    Dziennikarzy Gazety zwykle charakteryzuje pogoń za medialnością tematu, a nie
    rzetelność dziennikarska w relacjonowaniu rzeczywistości. Zresztą nie wierzę,
    aby Gazeta na swoim portalu zamieściła skany dokumentów, gdyż mogłoby to obalić
    większość zamieszczanych komentarzy.

    Wobec powyższego "czarna teczka" i opis,co się w niej znajduje, bez okazywania
    zawartości, jest najlepszym dowodem w każdej sprawie.

    Ten artykuł, który komentuję ma niewąpliwie w obecnej chwili jakiś cel - jest
    nim obrona Włodzimierza Cimoszewicza.

    Swoją drogą nie rozumiem, czemu Gazecie Wyborczej tak bardzo zależy na tej
    właśnie opcji politycznej - czyżby miało to coś wspólnego z "grupą trzymającą
    władzę i $17.5", które sam nie wiem czy zostały już przekazane, czy dopiero są
    przyobiecane.

    Infidel
  • alkud 27.08.05, 09:07
    przecież już Cimoszewicz skłamał, a prokuratura skłania sie do tezy, że to była
    4-krotna pomyłka! On ma ABW, ma AGORE i ma prokurature!

    NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
  • ja.ja222 27.08.05, 10:49
    a czy w tej sprawie jrest ktokolwiek uczciwy? Ja na dobra sprawę takiej osoby
    nie widzę. To wszystko przechodzi juz w parodie, ba chamstwo. Nie mialem
    zamiaru głosowac na nikogo z lewicy a teraz nie mam zamiaru głosowac na nikogo
    z prawicy skoro i tam znajdują sie głupkowate stwory w rodzaju Miodowicza,
    Wassermana i innych. Biedny ten Tusk mający przy sobie takiego ignoranta jak
    Miodowicz, który nawet nie potrafi dobrze przeprowadzic prowokacji.
  • edi54 27.08.05, 08:07

    Sympatia Miodowicza(juniora) nigdy nie darzylem.To typ bezwzglednego
    karierowicza.Wlasciwie z krakowskich liderow WiP(Wolnosc i Pokoj),
    ktorzy w latach 80-tych uprzykrzali zycie owczesnej wladzy jedynie
    Marek Kurzyniec pozostal wierny swoim idealom (nota bene prywatnie
    czlowiek o ujmujacej ,lagodnej osobowosci).Krew sie we mnie gotuje,
    za kazdym razem ,gdy przed nazwiskiem Miodowicza pojawia sie stopien
    pulkownika.On nawet formalnie kapralem nigdy nie byl.Zostal pulkownikiem
    z politycznego zaciagu.To taki "rewolucyjny" pulkownik , o mentalnosci
    hungwejpinga (to czasy rewolucji kulturalnej w Chinach), zas
    w konkretnym dzialaniu typowy inkwizytor.Jego wypowiedzi ,grymasy
    twarzy i gestykulacja zasluguja na publikacje.Stanowia doskonala
    mieszanke kiepskiego gminnego agitatora i blazna.Przy tym wyjatkowy to
    bufon.A tak w ogolne to ktos komu nigdy reki bym nie podal, by nie
    ostal sie na niej slad nikczemnosci.

  • uchachany 27.08.05, 11:15
    Co ani trochę nie przeszkodzi w dalszym, pomyślnym rozwoju jego kariery po
    wyborach, zgodzisz się chyba?
  • rs_gazeta_forum 27.08.05, 12:05
    uchachany napisał:
    > Co ani trochę nie przeszkodzi w dalszym, pomyślnym rozwoju jego kariery po
    > wyborach, zgodzisz się chyba?

    Ja się zgadzam, z zastrzeżeniem, że nie tyle nie zaszkodzi, co pomoże.
  • sq2bnx 27.08.05, 08:08
    Rynsztokowa argumentacja Nałęcza (niby naukowca) w sposób ewidentny "uwala"
    kampanię prezydencką W.C. Cimoszewicz chyba nie wiedział co czyni wybierając
    sobie na swojego rzecznika właśnie Nałęcza. Mówi się, że są poszlaki wskazujące
    na Nałęcza jako pomysłodawcę listu "Jaruckiej do Cimoszewicza".....
  • aron2004 27.08.05, 08:11
    he he komuna jest wściekła bo może się okazać że Jarucka i Miodowicz pogrążą
    grupę trzymającą władzę. Część ludzi może uwierzy w "argumentację" Nałęcza, ale
    duża część ma już wyrobione zdanie w tej sprawie i to oni mogą zadecydować o
    wyniku wyborów.
  • babariba-babariba 27.08.05, 08:12
    sq2bnx napisał:
    (...) Mówi się, że są poszlaki wskazujące na Nałęcza jako pomysłodawcę listu "Jaruckiej do Cimoszewicza".....
    ***
    W klozecie jednym na dworcu WArszawa wschodnia tak napisali.

    --
    hehehe,nie tylko zioła I daj boh, sztob nieposlednij... Puszcza Knyszyńska się kłania ze wszystkimi swoimi dobrościami
  • uchachany 27.08.05, 11:19
  • rnrr 27.08.05, 08:13
    Taki z Nałęcza profesor jak z Miodowicza pułkownik. Obaj wybitni w swoim fachu.
    Nałęcz dostał szajby na punkcie polityki i jeszcze z rok dwa to pewny szpital
    (to bodajze z Sierakowskiej lub Banach), a Miodowicz myślał, że asystenic pana
    Cimoszewicza mogą być krystaliczni.
  • uchachany 27.08.05, 11:21
    ale jest z niego znacznie zwyczajniejszy profesor niż z Miodowicza pułkownik :-
    ))
  • uchachany 27.08.05, 11:17
    et consortes wielce pomaga Cimoszewiczowi w kampanii.
  • sq2bnx 27.08.05, 08:17
    A kto UDOWODNIŁ ze niby list Jaruckiej jest jej oryginalnym wytworem?

    Mówi sie że list ten współtworzył NAŁĘCZ i spółka !!!
  • uchachany 27.08.05, 11:23
  • mysz_polna5 27.08.05, 15:19
    sq2bnx napisał:

    > A kto UDOWODNIŁ ze niby list Jaruckiej jest jej oryginalnym wytworem?
    >
    > Mówi sie że list ten współtworzył NAŁĘCZ i spółka !!!



    Nikt nie udowodnil, ale jak wczoraj informowala prokuratura list ten 'WYGLADA'
    na oryginal:))))

    Wazne, ze 4x mozna NIESWIADOMIE sie pomylic, no nie? Buhhahahaha

  • koneser10 27.08.05, 08:28
    kolejnymi publikacjami 'obiektywnie' przedstawiajacymi sprawe przekretow
    Cimoszenki. Czy watpliwosci wokol oswiadczen zostaly juz wyjasnione ? Gdzie
    odpowiedzi na podstawowe pytania ? Golym okiem widac, ze wyborcza nie dazy do
    wyjasnienia tej sprawy a cala swoja energie koncentruje na zneutralizowaniu
    Jaruckiej i obronie Cimoszenki.
  • rnrr 27.08.05, 08:40
    Niestety niektórzy nawet w okularach pewnych rzeczy nie potrafią dostrzec. Co
    gorsze nawet nie potrafią polemizować. Lubią banały i etykietkowanie. Przykład
    idzie w sumie z góry. Dobry wódz zewsząd atakowany i okropne stado wrednych
    wilków. Wódz walczy z wilkami niczym Nałęcz z manią wielkości i myśli, że on
    jest dobry w tej bajce. Tylko jego wrogiem w rzeczywistosci nie są wilki i to
    jest w tym najgorsze.
  • uchachany 27.08.05, 11:26
    koneser10 napisała:

    > kolejnymi publikacjami 'obiektywnie' przedstawiajacymi sprawe przekretow
    > Cimoszenki. Czy watpliwosci wokol oswiadczen zostaly juz wyjasnione ? Gdzie
    > odpowiedzi na podstawowe pytania ? Golym okiem widac, ze wyborcza nie dazy do
    > wyjasnienia tej sprawy a cala swoja energie koncentruje na zneutralizowaniu
    > Jaruckiej i obronie Cimoszenki.

    wyjaśnienia tej sprawy i całą swoją energię koncentruje na kultywowaniu tego
    obiektywizmu. Oczywiście :-))
  • koneser10 27.08.05, 08:21
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • babariba-babariba 27.08.05, 08:30
    ...zestawienie te tworząc.
    Zatem napewno potrafisz bardzo kompetentnie wyjaśnić - CO ZYSKIWAŁ CIMOSZEWICZ pomijając w swoim OŚWIACZENIU MAJĄTKOWYM (często niestety jest to mylone, lub przekłamywane świadomie jako równoznaczne z deklarają podatkową) w roku 2002 posiadanie akcji Orlenu???
    Które przeciez w październiku 2001 do poselskiego oświadczenia wpisał...

    --
    hehehe,nie tylko zioła I daj boh, sztob nieposlednij... Puszcza Knyszyńska się kłania ze wszystkimi swoimi dobrościami
  • rnrr 27.08.05, 08:37
    Proszę punkt po punkcie odpowiedzieć na pytania pana powyzej a potem sie
    czepiać i odwracać kota ogonem. Wielce zasadne uwagi. No fanatycy mają okazje
    do wykazania się. Może punkt po punkcie będzie im łatwiej.

    Co do pomyłki to rzeczywiście być może nie chciał, aby ktoś zwrócił uwagę, na
    posiadane akcje i fakt sprzedaży tuż przed aresztowaniem Modrzejewskeigo, kiedy
    ich kurs był wysoki i zapowiadał się na jeszcze wyższy. Nie było sygnałów
    niepokojących w sprawie kursu akcji. Dlatego tym bardziej dziwna była sprzedaż
    wówczas akcji akurat tej spółki.
    Po drugi dziwne jest, ze pamietał o Agorze, a nie pamietał własnie o Orlenie.
    To dopiero cud :)
  • babariba-babariba 27.08.05, 09:35
    ...że po chwilowym zatrzymaniu Modrzejewskiego, akcje PKN Orlen drożeć zaczęły. Masz ochotę, to sobie obejrzyj: www.money.pl/gieldy/archiwum/latami/kursy,akcji,notowania,GPW,20020213,ciagle,akcje.html
    I dlatego zasadne jest moim zdaniem pytanie, CO CIMOSZKA ZYSKIWAŁ nieujawniając wcześniej zadeklarowanych akcji Orlenu???


    --
    hehehe,nie tylko zioła I daj boh, sztob nieposlednij... Puszcza Knyszyńska się kłania ze wszystkimi swoimi dobrościami
  • koneser10 27.08.05, 10:14
    chyba przeceniasz mozliwosci Cimoszenki. Wiedzac o planowanym aresztowaniu
    Modrzejewskiego mogl byc PEWIEN, ze akcje spadna. Tego, ze pozniej wzrosna juz
    pewien nie byl....a Cimoszko ryzyka raczej nie znosi(ze przypomne chocby
    slynne 'trzeba sie bylo ubezpieczac....').
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 10:31
    koneser10 napisała:

    > chyba przeceniasz mozliwosci Cimoszenki. Wiedzac o planowanym aresztowaniu
    > Modrzejewskiego mogl byc PEWIEN, ze akcje spadna. Tego, ze pozniej wzrosna juz
    > pewien nie byl....a Cimoszko ryzyka raczej nie znosi(ze przypomne chocby
    > slynne 'trzeba sie bylo ubezpieczac....').

    Gdyby akcje spadły to był winien bo wiedział ,że spadną. Gdyby akcje wzrosły to był winien bo wiedział ,że wzrosną i będzie podejrzany. Jak by nie stanoł d... z tyłu.
  • rs_gazeta_forum 27.08.05, 12:18
    koneser10 napisała:
    > a Cimoszko ryzyka raczej nie znosi(ze przypomne chocby
    > slynne 'trzeba sie bylo ubezpieczac....').

    RACZEJ to można źle sądzić o umiejętności kojarzenia u osoby, która (nawet
    nieważne już, że ze sfałszowanych) wypowiedzi w sprawie pomocy dla powodzian
    wyciąga wnioski o skłonności p. Cimoszewicza do ryzyka.
  • koneser10 27.08.05, 08:41
    Jak zapewne wiesz kontrowersja dotyczy daty kiedy Cimoszenko zbyl te akcje.
    Sprzedal je dzien przed aresztowaniem Modrzejewskiego - co rodzi uzasadnione
    podejrzenia iz wiedzac o planowanym aresztowaniu, obawiajac sie spadku kursu
    akcji Orlenu na gieldzie - chronil swoja inwestycje. Jest to klasyczny przyklad
    insider tradingu.
    To ze nie wpisal ich do swojego zeznania za 2001 rok - moze sugerowac iz mogl
    chciec zasugerowac iz zbyl te akcje w 2001 roku a nie na poczatku 2002 roku jak
    bylo w rzeczywistosci.
    Teraz ja zadam tobie pytanie - dlaczego Cimoch nie potrafi tej sprawy
    jednoznacznie wyjasnic ? Gdzie kopie przelewow - poswiadczajace pochodzenie
    pieniedzy ? Gdzie odpowiedzi na watpliwosci, ktore wypisalem w poprzednim
    poscie ? Cimoch jak to na komucha przystoi cimoszy....
  • uchachany 27.08.05, 11:42
    Dzień przed aresztowaniem sprzedał, powiadasz? Miesiąc, miesiąc...
    Sprzedał w dwóch transzach 4 i 9 stycznia, a Modrzejewski został zatrzymany 7
    lutego 2002 r. Nie aresztowany, kłamczuszku - zatrzymany, przesłuchany i
    wypuszczony :-))
    Prawiczek o goebbelsowskiej mentalności, co...?
  • niewir 27.08.05, 08:24
    Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przyzwolenia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydencki - zaślepił Tuska i jego kolesi.
  • erg_samowzbudnik 27.08.05, 08:29
    niewir napisał:

    > Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przyzwolen
    > ia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydencki - z
    > aślepił Tuska i jego kolesi.

    Ja uważam ,że Tusk nie ma z tym nic wspólnego . Konstanty jak namieszał to beknie .Nie mówię że przed sądem ale Tusk wywali go z partii na zbity pysk.
  • finish1 27.08.05, 08:38
    erg_samowzbudnik napisał:

    > niewir napisał:
    >
    > > Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przy
    > zwolen
    > > ia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydenc
    > ki - z
    > > aślepił Tuska i jego kolesi.
    >
    > Ja uważam ,że Tusk nie ma z tym nic wspólnego . Konstanty jak namieszał to
    bekn
    > ie .Nie mówię że przed sądem ale Tusk wywali go z partii na zbity pysk.

    Oby , oby , oby.Tylko jeśli tak będzie ciekaw jestem która partyjka ten
    spadziowy miód przyjmie.
  • rnrr 27.08.05, 08:41
    No jak to która SDPL. Ktoś musi wypełnić pustke po Nałęczu. Czy będzie równie
    barwny okaz.
  • rnrr 27.08.05, 08:31
    Gdyby jaśnie pan Marszałek minister, itd itp nie był taki pewny siebie i swoich
    małych gierek to nie dałby broni w ręce przeciwników. To jego wina tylko i
    wyłacznie i bynajmnie nie tego, ze sie pomylił ile tego, że nie potrafi nam
    wszystkim wyjaśnić,że nie ma i nie może być przesłanek by twierdzić inaczej.
    (Dobitnie to pokazuje korespondecja z komisją etyki poselskiej)

    Swoją drogą to ma być doktor prawa, który robi więcej błędów w oświadczeniu
    majątkowym niż maturzyści przez wiele lat mogli na maturze aby zaliczyć. No coś
    w tym dziwnego.

    Niedawno przecież obóz lewicy trąbił o geniuszu tego pana zatem dziwne, ze ten
    geniusz w tej dziedzinie taki cieniutki. No chyba, ze genialnie sobie wszystko
    zaplanował i nie wyszło. Biedactwo
  • uchachany 27.08.05, 12:16
    rozdęte ego, że za żadne skarby świata nie jest w stanie się przyznać (oprócz
    raz niechętnie wyduszonego przed komisją stwierdzenia że "się pomylił" nie
    ujmując akcji Orlenu w oświadczeniach pisanych w 2002 r) do kompromitującego go
    faktu, że w 2002 r. był święcie przekonany, że oświadczenie majątkowe ujmuje
    stan majatku na dzień wypełnienia, a nie stan na koniec poprzedniego roku.
    O tym jego przekonaniu świadczy fakt, że co oświadczenie, to różni się w
    szczegółach co do ilości oszczędności czy innych akcji. Już nie mówiąc o tym,
    że oświadczenie zwiazane z powołaniem go na stanowisko ministra SZ (to z
    22.01.2002) złożył po terminie, czy choćby to, ze ogólnie te oświadczenia
    wypełnione sa bardzo niechlujnie.
  • koneser10 27.08.05, 08:32
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • finish1 27.08.05, 09:08
    Jak to kto? PAN TADEK zagłosuje nawet na Tuska i Kaczora!!!!

    Rzecz dzieje sie w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan
    Tadek. Pan Tadek nie odezwal sie do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje
    sie patrzeniem w okno. Pewnego letniego popoludnia za oknem pojawia sie
    ogrodnik, ktory nawozi grzadki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania sie w
    ogrodnika pan Tadek po malutku wstaje i rusza w strone okna, otwiera je powoli,
    patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
    "A co Pan robi?" Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupelnie zszokowani -
    pan Tadek sie odezwal! Ogrodnik odpowiada: - Ja, panie Tadku, nawoze
    truskawki. Pan Tadek mysli i w koncu: - Co?
    Ogrodnik: - No ... posypuje je nawozem.
    Pan Tadek po namysle: - Co?
    Ogrodnik: - No ... posypuje truskawki gownem, zeby byly lepsze. Pan Tadek
    mysli: - Aha .... Pan Tadek zamyka pomalu okno i zamyslony wraca na miejsce.
    Siada i mysli. Po pol godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mowi:
    Wie pan co, ja truskawki posypuje cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno
    jestem poje..y.
  • abba15 27.08.05, 10:15
    niewir napisał:
    > Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przyzwolen
    > ia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydencki - z
    > aślepił Tuska i jego kolesi.


    Moim zdaniem to czerwoni przestępcy wywołują tematy zastępcze
  • mangold 27.08.05, 10:18
    abba15 napisał:


    >
    > Moim zdaniem to czerwoni przestępcy wywołują tematy zastępcze


    --
    "Srututu...Żaden kwas nie da ci takiej jazdy. Leżysz, każda kość jest gdzie
    indziej, niż powinna, a kino zawinęło ci sie koło głowy... Umieram? Hej,hop.
    Pomówmy o zagładzie Murzynów..."-Łukasz Orbitowski "Horror show!"
  • uchachany 27.08.05, 12:21
    towarzysza broni Tuska i Rokity pułkownika (a obecnie - do wyborów -
    półkownika) Miodowicza nazywać "czerwonym przestępcą"?!
  • uchachany 27.08.05, 12:07
    w przedpokoju wielkiej polityki, to i można stracić cierpliwość i uruchomić
    gończego psa, by pomógł ten przedpokój pokonać!
  • mirmax2 27.08.05, 08:34
    Czy dlatego ze nalecz cztery dwaze dwa jezyki powiedzial ze te list napisala
    pani Jarucka to tak jest
  • sawa.com 27.08.05, 08:49
    W MSZ. Aż sie wierzyć nie chce, że tak może wyglądać nasza administracja
    publiczna na najwyższych centralnych poziomach. Czy ci ludzie mają w ogole czas
    żeby pracować.
    To są efekt zaniechania w tworzeniu korpusy apolitycznej cywilnej służby
    publicznej. Przecież to już 16 lat minęło.
    Ale nigdy nie jest za późno na dobry początek. Prócz przejrzystego kodeksu
    etycznego polska administracja publiczna powinna mieć wypracowane "ścieżki
    awansu", ale nie mechaniczne, typu, że po ilus tam latach pracy sie należy.
    Powinny być egzaminy i coś takiego jak nieskazitelna opinia. Po prostu w
    naszych ministerstwach powinno sie dbać o morale. Urzędnicy powinni wiedzieć,
    że służą przede wszystkim obywatelom...
    --
    Nic dwa raz się nie zdarza
    i nie zdarzy. Z tej przyczyny
    zrodziliśmy sie bez wprawy
    i pomrzemy bez rutyny.
  • towarzysz.dyrektor 27.08.05, 09:05
    Mialem stycznosc z polskim korpusem dyplomatycznym tu i tam.
    Boze, wstyd.

    Zadaje sobie to samo pytanie: jak to jest, ze po 16 latach kraj dorobil sie tak
    fatalnych kadr w dyplomacji, ze zal dupe sciska.

    Jak ? Kadry dobierane na zasadzie selekcji negatywnej, jak z PRL-u. Dziala
    bowiem stary, partyjny klucz.

    Odpowiedzialnym ze ten stan rzeczy za ostatnich pare lat jest nie kto inny, jak
    nieudacznik Cimoszewicz.

    I TA PARTYJNIACKA I NIESZCZERA KREATURA CHCE BYC PREZYDENTEM ?
    A KYSZ !!!!!!
  • uchachany 27.08.05, 12:28
    patrzy. Pamiętasz sprawę zezłomowanych dysków komputerowychz MSZ, które
    najpierw wylądowały na śmietniku, a potem u Urbana? Tyle że tak funkcjonują
    wszystkie nasze instytucje państwowe.
    A co do stworzenia korpusu apolitycznej cywilnej służby publicznej - to
    marzenie ściętej głowy przy obecnym upartyjnieniu państwa. Przyjdą następni
    władcy i wypieprzą pracowników przyjętych przez poprzedników, bo jedni i drudzy
    dostają te posady za polityczną wierność, a nie ze względu na kompetencje.
  • alfredkujot 27.08.05, 12:33
    uchachany napisał:

    > patrzy. Pamiętasz sprawę zezłomowanych dysków komputerowychz MSZ, które
    > najpierw wylądowały na śmietniku, a potem u Urbana? Tyle że tak funkcjonują
    > wszystkie nasze instytucje państwowe.
    > A co do stworzenia korpusu apolitycznej cywilnej służby publicznej - to
    > marzenie ściętej głowy przy obecnym upartyjnieniu państwa. Przyjdą następni
    > władcy i wypieprzą pracowników przyjętych przez poprzedników, bo jedni i
    drudzy
    >
    > dostają te posady za polityczną wierność, a nie ze względu na kompetencje.

    No dodam: ginace przesylki dyplomatyczne -ostatnio byla mowa o 100 tys.
    przeznaczonych na "operacje" slad przepadl.
    No i wiezowiec nabyty przez MSZ ....
  • uchachany 27.08.05, 12:39
    w niewoli małpa zostanie wypuszczona z klatki po uprzednim zaopatrzeniu w
    brzytwę...
  • mirmax2 27.08.05, 08:52
    wyglada na to ze GW tym tytulem artykulu juz osadzila sprawe i wydala wyrok .Oj
    ne ladnie od Solidarnosci do pzpr
  • sciemoszewicz 27.08.05, 08:40

    Wiosną 2005 Jarucka była już nieźle skonfliktowana z Cimoszewiczem, bo jak
    wspomina autor mailowego anonimu, nie pomógł jej w sprawie o kradzież, no a
    poza tym słynne przeszukanie w styczniu. Czy rozsądnie myślący człowiek
    uwierzy, że w takiej sytuacji prosi się o protekcję? Tym bardziej na piśmie.

    Wyobraźmy sobie siebie w takiej sytuacji. Ja i chyba każdy z was, gdybym prosił
    o protekcję, sam bym się starał spotkać pana Cimoszewicza, co nie jest trudne,
    zacząłbym rozmowę od przeprosin, po czym bym się starał delikatnie poruszyć
    temat.

    Na pewno w prośbie o protekcję nie posłużyłbym się listem i nie przekazywałbym
    go przez osobę trzecią, bo niby po co? O takich sprawach się zawsze rozmawia na
    gębę.
  • uchachany 27.08.05, 12:32
    ksero z upoważnienia dla Jaruckiej, przecież sam Pan Pułkownik Miodowicz tak
    twierdził.
  • jocek1 27.08.05, 14:06
    >
    > Wiosną 2005 Jarucka była już nieźle skonfliktowana z Cimoszewiczem, bo jak
    > wspomina autor mailowego anonimu, nie pomógł jej w sprawie o kradzież, no a
    > poza tym słynne przeszukanie w styczniu.
    A może jednak pomógł w taki sposób, ze sprawie łeb ukręcono. I od tamtej pory
    Jarucką prowadziło ABW tworząc "historię", którą "pelikany" z komisji łyknęły i
    ludzie Cimoszewicza dawali im takie materiały, co do których Cimoszewicz mógł
    jedynie sie "pomylić". Czy czasem rozpoczęcie prac przez komisję i wydarzenia
    związane z Jarucka nie mają zbieznych dat? Co Cimoszewicz mógłby zyskac na
    debacie programowej? Nic. Bo każda debata kończyłaby się stwierdzeniem, że
    lewica to aferzyści. A tak wysmarowano temat zastępczy. IMHO ten spec od
    marketingu politycznego z Francji (patrz ostatni Newsweek) uczciwe zarobi gruba
    kaske ;-))) A lewica w komisji orlenowskiej nie dała się skompromitować, bo
    świadomie, czy nieświadomie w pewnym momencie ją opusciła. I na dudka
    wystrychnieto przede wszystkim Miodowicza. Zauważyliscie, ze nikt z komisji nie
    przekazywał prasie żadnych "rewelacji" z przesłuchania Jaruckiej? I że tylko
    częego przesłuchania jest jawna. A może w tej niejawnej części widać jak na
    dłoni, ze komisja dała sie podpuścić ;-PPP O ile na początku Cimoszewicz
    zachowywał się histerycznie, o tyle potem przestał sie w ogóle wypowiadać. IMHO
    zrozumiał, ze intryga może polec przy jego bekompromisowości i innych
    cechach "indywidualistycznych". I to dlatego Nałęcz w żywe oczy kpi z
    Miodowicza. I Miodowicz wie, ze Nałęcz może to robić bezkarnie. Taka jest moja
    wersja ostatnich wydarzeń.
    p.s Tusk pojechał na Białoruś. I co? Niczego nie załatwił, bo Kwaśniewski nie
    pozwolił, zeby cokolwiek załatwiono. Bo byłoby to sukcesem Tuska. Kto wie, czy
    zqa parę dni Cimoszewicz nie ogłosi stanowczego stanowiska wobec Białorusi i
    dziwnym trafem bedzie to wszystko realizowane ...
  • kabu12 27.08.05, 08:45
    Czyżby p.Jarucka w swoim łonie nosiła małego półkownika ?????.
  • ksiundz 27.08.05, 09:03
    mu się trochę współczucia ? :)))

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • uchachany 27.08.05, 12:36
    ogłosi zaraz, że Jarucka miała romans z Cimoszewiczem i nosi małego marszałka :-
    ))!!
  • jahortus 27.08.05, 08:47
    dezawuowanie świadków, wykrywanie kłamstwa u jakiejś nieistotnej asystentki to
    przecież bardzo agresywna taktyka zacierania istoty problemu jaka jest wiedza
    Ciemoszewicza dla komisji ds orlenu;pomyłki w oswiadczeniach majatkowyc
    prowadza niechcący do meritum sprawy. a tu krwawiące serce Joli ma uzmysłowić
    plebsowi jak bardzo skrzywdzony Jej kandydat przez nieuczciwych ludzi (czyli
    dociekających prawdy....)zgroza.
  • refleksyjny 27.08.05, 08:55
    owicza.
  • uchachany 27.08.05, 12:41
  • alkud 27.08.05, 08:59
    Równie dobrze mogliby zamieścic 10-stronnicowy artykuł z pitbullem Cimoszenki,
    czyli Nałęczem od mokrej roboty :) Cimoszewicz skłamał ale ma po swojej stronie
    ABW, ma AGORE i ma jak się okazuje także prokurature... To jest ten układ...

    NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
  • ksiundz 27.08.05, 09:05

    --
    No to po zabawie Panie i Panowie
  • uchachany 27.08.05, 12:44
    Radyja, TV TRWAM i Nasz Dziennik, aż kipiące od wywiadów i rozmów z Giertychem,
    Macierewiczem i Wassermannem?
  • jotembi 27.08.05, 09:07
    to jedyny możliwy komentarz
  • adamowski1 27.08.05, 09:09
    Cała ta afera ujawnia głupote naszej klasy politycznej,bezspornym faktem jest że Cimoszka jako były premier,minister i przede wszystkim prawnik nie mógł nie wiedzieć że od pożyczonych od córki pieniędzy powinien zapłacić podatek,a fakt posiadania akcji Orlenu miał obowiązek umieścić w swoim oświadczeniu.Dlaczego tego nie zrobił to proste,wokół Orlenu zaczynał się robić smród więc sprzedał akcje mając nadzieje że fakt ich posiadania a być może sposób oraz cena nabycia tych akcji pozostanie nieznany szerszemu gronu.
  • rs_gazeta_forum 27.08.05, 12:39
    adamowski1 napisał:
    > bezspornym faktem jest że ...

    nie masz wielkiego pojęcia o sprawach zleceń, pożyczek i podatków.
    Ty oczywiście płacisz podatek od sumy jaką daje ci twoja córka z prośbą byś
    kupił jej chleb (mam nadzieję, że to uproszczenie pozwoli ci zrozumieć, co piszę).
    Pomijam już odkrywczą spekulację, z której wynika, że p. C. jest takim debilem,
    że aby coś ukryć, najpierw to ujawnił. Ale każdy sądzi po sobie.
  • alfredkujot 27.08.05, 12:46
    rs_gazeta_forum napisał:

    > adamowski1 napisał:
    > > bezspornym faktem jest że ...
    >
    > nie masz wielkiego pojęcia o sprawach zleceń, pożyczek i podatków.

    Sugerujesz ze ty masz ?

    > Ty oczywiście płacisz podatek od sumy jaką daje ci twoja córka z prośbą byś
    > kupił jej chleb (mam nadzieję, że to uproszczenie pozwoli ci zrozumieć, co
    pisz
    > ę).

    Pozwala mi zauwazyc ze masz innych za idiotow . To ma byc analogia ?
    Chleb i akcje za kilkaset tysiecy ?

    > Pomijam już odkrywczą spekulację, z której wynika, że p. C. jest takim
    debilem,
    > że aby coś ukryć, najpierw to ujawnił. Ale każdy sądzi po sobie.

    No wlasnie , dlaczego nie ukryl ?Moze dlatego ze corka nigdy
    zadnych pieniedzy nie przysylala ? A potrzebny byl kwit zeby mogla zalegalizowac
    przesylke od tatusia ? nie wiemy, tym ma sie zajac prokurator.
  • bah 27.08.05, 12:58
    Uproszczenia sa dobre jeśli zachowuje sie proporcje.
    Łatwo sie komuż zarzuca nieznajomośc ale trudniej ją wykazac
    po nałęczowiance :-)
    Przykład z chlebem nie pasuje nawet do podatku "belkowego"
    (zarobię w banku 50 gr a państwo zabiera 20 gr podatku)
    Przy pozyczkach darowiznach rzędu $100k płaci się Polsce podatki.
    A może nie miał akcji Orlenu i pomylił sie w pierwszy oświadczeniu ?
    A o transakcjach z córką mu się śniło.
    WC konsekwentnie stosuje taktykę mącipola
    W całej sprawie kluczowe jest te $100k
    przekraczające granicę i wyłudzone(?) przy ich pomocy
    kredyty i akcje.
    Prosby o referencje (dla męża) do drugorzedny problem
    który komitet WC chce przesadnie rozdmuchać.







  • rs_gazeta_forum 27.08.05, 13:19
    bah napisał:
    > Uproszczenia sa dobre jeśli zachowuje sie proporcje.
    > Przykład z chlebem nie pasuje nawet do podatku "belkowego"
    > Przy pozyczkach darowiznach rzędu $100k płaci się Polsce podatki.

    Przykład z chlebem jest bardzo dobrym przykładem, gdyż pokazuje, że w przypadku
    zlecenia czynności nie mamy do czynienia z pożyczką.
    Ale jeśli prosty przykład wydaje ci się zbyt prosty, spróbuję trochę go
    skomplikować.
    Otóż w sytuacji, gdy córka daje ci pieniądze, byś zakupił jej dolary na wyjazd,
    nie odbiera ich od razu, potem rezygnuje, prosi cię, byś je z powrotem
    odsprzedał i oddał jej złotówki, też nie płacisz podatku - pod warunkiem rzecz
    jasna, że oddasz jej wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży.
    Nie są to żadne rewelacje ani opinie dziennikarzy, można to przeczytać w
    ekspertyzach, których kseropkopie znajdziesz np. tu
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65650,2864033.html
    Co do wyłudzonych pieniędzy, to poważne oskarżenie, ufam, że gdy tylko PiS
    dojdzie do władzy, będziesz o tym przypominał głośno (także na forum) i wszyscy
    urzędnicy giełdy i banków, którzy obecnie ukrywają stan faktyczny i brakiem
    zaprzeczenia choćby potwierdzają twierdzenie p. C. o otrzymaniu na zakup akcji
    pieniędzy od córki poniosą zasłużoną odpowiedzialność. A jeśli nie poniosą, to
    rozliczysz przyszłego ministra sprawiedliwości za nieumiejętność znajdowania
    dowodów twoich tez.
  • alfredkujot 27.08.05, 13:30
    kogos kto nie sledzil calej historii od poczatku mozesz w konia robic.
    I opowiadac glodne kawalki nalecz-owianskie.
    Nie zauwazylo ci sie ze rtansakcja jesli byla to byla transgraniczna.
    Nie jest to takie proste bo i w US i PL jest ustawa antykorupcyjna.
    A ta ustawa to jest po to zeby kontrolowac przeplyw pieniedzy albo inaczej
    utrudnic pranie pieniedzy najrozniejszym przestepca.
    Mysle ze zrozumiesz ze to z kupwanie chlebka albo dolarkow w kantorze nie ma
    nic wspolnego .Gdyby faktycznie bylo tak -czego nie wiemy -brak kwitow- jak
    mowi cimoszewicz ze pieniadze sa od corki to zlamal prawo - robil za slupa .
    Dziwne jest ze urzad skarbowy nie zainteresowal sie cimoszewiczem ?
    Wszystko co mowi cimoszewicz nie tzryma sie kupy i tyle.




    rs_gazeta_forum napisał:

    > bah napisał:
    > > Uproszczenia sa dobre jeśli zachowuje sie proporcje.
    > > Przykład z chlebem nie pasuje nawet do podatku "belkowego"
    > > Przy pozyczkach darowiznach rzędu $100k płaci się Polsce podatki.
    >
    > Przykład z chlebem jest bardzo dobrym przykładem, gdyż pokazuje, że w
    przypadku
    > zlecenia czynności nie mamy do czynienia z pożyczką.
    > Ale jeśli prosty przykład wydaje ci się zbyt prosty, spróbuję trochę go
    > skomplikować.
    > Otóż w sytuacji, gdy córka daje ci pieniądze, byś zakupił jej dolary na
    wyjazd,
    > nie odbiera ich od razu, potem rezygnuje, prosi cię, byś je z powrotem
    > odsprzedał i oddał jej złotówki, też nie płacisz podatku - pod warunkiem rzecz
    > jasna, że oddasz jej wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży.
    > Nie są to żadne rewelacje ani opinie dziennikarzy, można to przeczytać w
    > ekspertyzach, których kseropkopie znajdziesz np. tu
    > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65650,2864033.html
    > Co do wyłudzonych pieniędzy, to poważne oskarżenie, ufam, że gdy tylko PiS
    > dojdzie do władzy, będziesz o tym przypominał głośno (także na forum) i
    wszyscy
    > urzędnicy giełdy i banków, którzy obecnie ukrywają stan faktyczny i brakiem
    > zaprzeczenia choćby potwierdzają twierdzenie p. C. o otrzymaniu na zakup akcji
    > pieniędzy od córki poniosą zasłużoną odpowiedzialność. A jeśli nie poniosą, to
    > rozliczysz przyszłego ministra sprawiedliwości za nieumiejętność znajdowania
    > dowodów twoich tez.
  • rs_gazeta_forum 27.08.05, 15:05
    aldredziekujocie, dziękuję za twój list, wyraźnie wskazujący dlaczego nie należy
    głosować na prawicę, którą popierasz. Skoro bowiem środowisko to jest ci
    bliskie, jestem skłonny uwierzyć w twoją sugestię, że są to same młoty, nie
    wiedzące, za co można się p. C. uczepić.

    Ale jak już pisałem powyżej do baha, a teraz powtórzę, ufam, że gdy tylko PiS
    dojdzie do władzy, będziesz o tym przypominał głośno (także na forum) i wszyscy
    urzędnicy giełdy i banków, którzy obecnie ukrywają stan faktyczny i brakiem
    zaprzeczenia choćby potwierdzają twierdzenie p. C. o otrzymaniu na zakup akcji
    pieniędzy od córki poniosą zasłużoną odpowiedzialność. A jeśli nie poniosą, to
    rozliczysz przyszłego ministra sprawiedliwości za nieumiejętność znajdowania
    dowodów twoich tez.
  • menuet1 27.08.05, 09:13
    Ten człowiek wyrażnie przesadza ze swoim słownictwem. Chce wychodzić na
    dowcipnego 'erudytę' ,ale efekt jest absolutnie inny... to jednak ordynus i
    matołek. Pierwszy raz 'błysnął' jak Kwaśniewskiej zadał pytanie 'dlaczego tak
    mało dała na fundację',drugi ,ze znanych mi to ordynarne zachowanie względem
    Oleksego na przesłuchaniu, wielokrotne używanie sformułowań obraźliwych w
    przesłuchaniach, na niektórych posiedzeniach komisji był chyba pod wpływem
    czegoś bo nie potrafił do końca złożyć 'kwiecistego'i wielowątkowego zdania ...
    itd. itd. Inteligent ? Pół ? Chamstwo. GW nie przytoczyła jego ordynarnego
    określenia jakiego użył w TV1 w stosunku do członków sztabu Cimoszewicza.
    Osobiście uważam ,że ten człowiek z polityki już, natychmiast , powinien
    odejść. W polityce ,jak tlen , potrzebna jest kultura.
  • alkud 27.08.05, 09:18
    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050827/kraj/kraj_a_12.html
    "Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prokuratura skłania się do przyjęcia
    tezy, że Cimoszewicz cztery razy nieświadomie pomylił się przy wypełnianiu
    oświadczeń dla Sejmu i MSZ. W żadnym nie wpisał akcji koncernu. Zdaniem
    prokuratorów, nawet podczas korespondencji z szefem komisji etyki Franciszkiem
    Stefaniukiem, który zwracał mu uwagę na możliwośćbłędu, marszałek w tym błędzie
    tkwił"

    czy normalny obywatel też może bezkarnie 4-krotnie kłamać... tfu... tfu... mylić
    się jak marszałek Cimoszenko?

    NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
  • uchachany 27.08.05, 12:48
    najskuteczniejszym sposobem dla zdobycia poklasku elektoratu jest chamstwo,
    kłamstwo i fałszywki. Nikt z tego nie zrezygnuje.
  • michalw4 27.08.05, 09:21
    ... i tylko szkoda że Jarucka nie kandyduje. Osoba, która tak kłamie przed
    komisją sejmową z pewnością nie mogła by być prezydentem, prawda?
  • marek9993 27.08.05, 09:31
    Jest "znacznie lepiej" niż się tobie wydaje. Od 15-stu lat każda próba
    kandydowania gdziekolwiek z ramienia ogólnie pojętej lewicy, jest nazywana
    bezczelnym atakiem na Polskę, przez takich świrów, którzy usiłują wmówić
    wyborcom, że tylko oni maja prawo do rządzenia Polską, i że jest to nawet
    zapisane w biblii. W domach dla psychicznych są często pacjenci zdrowsi od
    naszych "polityków" środkowicy i prawicy, którzy dorwali się niezasłużonych
    zaszczytów wyłącznie z powodu sesji zdjęciowej z Wałęsą w 1989-tym.
  • alfredkujot 27.08.05, 09:48
    marek9993 napisał:

    > Jest "znacznie lepiej" niż się tobie wydaje. Od 15-stu lat każda próba
    > kandydowania gdziekolwiek z ramienia ogólnie pojętej lewicy, jest nazywana
    > bezczelnym atakiem na Polskę, przez takich świrów, którzy usiłują wmówić
    > wyborcom, że tylko oni maja prawo do rządzenia Polską,

    Zaraz ? ty mowisz o tym co praktykuje lewizna i robisz z tego zarzuty wobec
    prawicy?



    i że jest to nawet
    > zapisane w biblii.

    Nie wiem w jakiej bibli ale chyba o ksiazeczkach partyjnych myslisz ?, Sie
    przyzwyczaili
    "pzpr jedyna sila wiodaca narodu " Oni nadal w to wierza pzpr-sld.



    W domach dla psychicznych są często pacjenci zdrowsi od
    > naszych "polityków" środkowicy i prawicy, którzy dorwali się niezasłużonych
    > zaszczytów wyłącznie z powodu sesji zdjęciowej z Wałęsą w 1989-tym.


    No zaraz to tez prl-owski zwyczaj robienie z tych ktorzy maja inne
    koncepcje wariatow. W miedzyczasie wg pzpr -sld ilosc "psychicznie chorych"
    wzrasta dramatycznie- no nie chca dac wiary szalency"krwawiacym
    sercom""pierwszej
    damy"ostatnio przechodniej ksywa "ksiezniczka" i jakos ten nalecz
    dwoji sie i troji opowiada glodne kawalki a kwitow na pochodzenie
    100tys baksow nie ma .
  • uchachany 27.08.05, 12:58
    i komuniści twierdzili swego czasu, że władza im się należy jak psu kiełbasa z
    tego tytułu, że odkryli uniwersalne reguły marksizmu naukowego rządzące
    społeczeństwem i robią temu społeczeństwu dobrze, przełamując jego w tym
    względzie nieświadomość.
    Prawiczki mają takie same pojęcie: władza im się należy na mocy praw dla
    odmiany Bożych, a jakieś (jak mówiła Nowina-Konopczyna przy okazji dyskusji o
    aborcji) "przypadkowe społeczeństwo" ma zawrzeć pyski i siedziec cicho
    tudzież "ora et labora", składając trud doprowadzenia do Królestwa Niebieskiego
    na barki prawicowych Pomazańców Bożych :-))!

    Prawicowych - aczkolwiek deklarujących niechęć do kapitału i miłość do
    omnipotencji państwa :-))...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka