> Kurcze, ile można pisać że Sarkozy pozdrowił PRZEWODNICZĄCEGO Platformy
> Obywatelskiej - po francusku prezydent i przewodniczący to jedno i to samo
> słowo "president", od czasownika presider - przewodzić. Z igły robi się
widły.
A jeszcze ciekawiej wygląda to w relacji prasowej. Dziennikarze najpierw
opisują jak to francuski gość nie chce wypowiadać się na temat wyborów, a
później "cytują" go: "Powodzenia, panie prezydencie".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.