Pominąłem fragmenty, które moim zdaniem są nieistotne.
Ale specjalnie dla Ciebie...
> Jaka zasada kazała mu jechać na Białoruś i tam jątrzyć? Bo nie zasada
> roztropności.
Pojechał tam, żeby podnieść na duchu represjonowanych Polaków. Przypominam, że
wtrącano ich do aresztów i stawiano przed sądem za "deptanie trawników".
Szkoda, że Cimoszko ma to w d*pie, on lubi się obracać tylko wśród "elit".
Ale wesprzeć zwykłych ludzi, to już nie w stylu Cimoszenki. "Trzeba się było
ubezpieczyć" - TO jest jego styl Cimoszenki.
I podaj jakiś przykład "jątrzenia" Tuska na Białosi. Marszałek Sejmu ma chyba
prawo spotkać się z przedstawicielami polskiej mniejszości za granicą, czy nie?
> Jaka zasada pozwoliła mu tolerować działalność Komisji ds. Orlenu? Bo nie
> zasada przyzwoitości.
Wszystkim komisjom można było wiele zarzucić, ale co ma do tego Tusk?
Tusk nie miał żadnej władzy nad żadną z powołanych Komisji a jej członkowie
działają w sposób niezależny. Ponadto zdajesz się zapominać, kto rządził w
Polsce w ciągu ostatnich czterech lat. I czemu Cimoszenko tolerował przestępcze
działania LSD w ciągu tych 4 lat?
> Dam se siana, bo nie sądzę, żeby zrobiło to na Tobie jakieś wrażenie.
Nie robisz na mnie wrażenia, to prawda. Daj se siana (albo owsa).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.