Tu nie chodzi o Polske, tu chodzi o sposob myslenia. On odrzuca mozliwosc, ze
istnieje system federalny jako taki. On chce prowadzic. Dokladnie na tym polega
problem. Inni z cala pewnoscia nie beda mieli na to ochoty.
Zreszta pojal, ze po rozszerzeniu stary model dowodzacej parki Niemcy-Francja
przezyl sie, nie ma praktycznie szans na dalsze utrzymannie przy zyciu. Wlasnie
odrzucenie konstytucji przez Francuzow skonczyl z tym modelem.
To juz jest krok we wlasciwym kierunku, ale dlugi marsz jest jeszcze przed
nim...:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.