Dodaj do ulubionych

Z gęby cholewa, czyli "jedwabny" pośpiech

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.01, 00:47
Jestem zbudowany tym, co powiedzieli dziś (16/3) na temat Jedwabnego i
ewentualnego wspólnego oświadczenia w tej kwestii frakcji sejmowych
w "Monitorze Wiadomośći" posłowie Stefaniuk z PSL oraz Zając z SKL-AWS.
Stwierdzili oni mianowicie, iż z wszelkimi oświadczeniami należy wstrzymać się
do zakończenia rozpoczętego przez IPN śledztwa. Konstatacja to zdawałoby się
oczywista, tym bardziej jeśli płynie z ust przedstawicieli Zgromadzenia
Parlamentarnego, które jako powołało IPN do życia.
Nie dla wszystkich jednak polskich parlamentarzystów ustawowa suwerenność IPN-u
jest oczywista, czego dowód dali dwaj pozostali goście pani Pieńkowskiej:
panowie Borowski z SLD i Król z UW. Swoje naciski na pospieszne przepraszanie
przez Polaków za Jedwabne, wyrokowanie o tym, co stało się w Jedwabnym i
dlaczego, próbowali oni poprzeć tym, że rzekomo każdy kolejny dzień bez tych
przeprosin, to kolejny dowód dla świata na nasz, Polaków, antysemityzm.
Otóż, ja śledząc nieco media zachodnie, nie zauważam specjalnie, by wymuszano
na Polsce, wbrew powadze całej sprawy i podstwowym wymogom rzetelności,
dokonywania aktów przedwczesnej ekspiacji.
Nie wiem co panowie Borowski oraz Król chcą osiągnąć takim bełkotem niegodnym
parlamentarzystów. Wiem natomiast, że naciski na IPN, są aktem podważania
polskiej suwerenności, bardzo przy tym wątpliwie służąc zwalczaniu niechęci
wielu Polaków do Żydów. Wręcz przeciwnie: mogą ową niechęć tylko wzmagać.
A być może komuś właśnie na tym zależy - by niechęć sporej części Polaków przed
osądzaniem kogokolwiek przed zakończeniem śledztwa przewrotnie przedstawiać
światu za wszelką cenę jako naszą ("wyssaną z mlekiem matki") niechęć do
przyznania się do ewentualnej winy, a w konsekwencji byśmy byli postrzegani
jako jeszcze więksi żydożercy, niż dotąd?
Swoją drogą należy pochwalić panią redaktor Pieńkowską za to, że nie uległa
wzniosłej a pokrętnej demagogii Borowskiegi i Króla, i że pozwoliła
wypowiedzieć się swobodnie dwóm pozostałym panom - Stefaniukowi i Zającowi.
Konstatacja to dla mnie o tyle istotna, że straciłem do "Monitora Wiadomości"
szacunek kilka miesięcy temu, gdy w tej audycji w dniu wyemitowania przez sztab
wyborczy Mariana Krzaklewskiego w czasie kampanii prezydenckiej klipu
pokazującego Kwaśniewskiego, szydzącego z papieża, próbowano wykazać, że o
wiele gorzej zachowała się ekipa wyborcza Krzaklewskiego puszczając ten klip ,
niż sam Kwaśniewski w tym materiale filmowym!
I jeszcze coś. Jestem innego zdania niż wicemarszałek Senatu RP Król, który
brak potrzeby czekania na wyniki ustaleń IPN-u uzasadniał m.in. tym, że tylu
dziennikarzy dowiodło już swoimi materiałami o Jedwabnym, że na wyniki śledztwa
nie należy czekać. Otóż, dziennikarze piszą o Jedwabnym różne rzeczy, w tym i
materiały w "Gazecie Wyborczej" nie dają tak ostro jednostronnego obrazu tamtej
tragedii, jakby to niektórzy chcieli.
Swoją drogą, być może któryś z dociekliwych dziennikarzy zechce spróbować
ustalić, dlaczego o Jedwabnym mówi się dopiero teraz, co może pozwoli rozwiać
wątpliwości, co do zbieżności ukazania się książki Grossa i ustawy
reprywatyzacyjnej.
Być może też dobrze byłoby, gdyby polscy dzienikarze zechcieli zaprosić do
Polski swych żydowskich kolegów z Izraela, USA i innych krajów, po to, by
przedstawić im losy polskiego narodu w czasie II Wojny Światowej, by ci dalej
moglo przekazywać tę wiedzę w swoich krwjach. To pozwoliłoby może nie czuć się
Żydom samotnymi w ich monopolistycznej niejako światowej martyrologii II Wojny
niewątpliwego i największego cierpienia, ale jednak nie jako jedyni i nie z rąk
polskiego narodu. Wydaje się, że tej wiedz
  • Gość: Ala IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.01, 21:50
    iiiiiiiiiiiiiiiii
  • Gość: janusz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 09:02
    ok
  • Gość: bm IP: 212.160.128.* 24.04.01, 10:38
    No właśnie,ja też pytam dlaczego dopiero teraz zajęto się sprawą
    Jedwabnego?Przecież od zniesienia cenzury minęło już ponad 10 lat i polscy
    historycy mogli się tym zająć już dawno.Czyżby nie wiedzieli co się stało w
    Jedwabnem?Nie wierzę że taki znawca historii wschodniej Polski pod okupacją jak
    prof.Strzembosz nie wiedział (a jeśli nie wiedział to co z niego za historyk?).
    Widocznie z pewnych względów (ciekaw jestem jakich?)świadomie nie zajął się
    Jedwabnem.A dzisiaj,kiedy Gross wydobył to na światło dzienne,prof.Strzembosz
    jest oburzony.
  • Gość: -izm IP: *.polkomtel.com.pl 24.04.01, 16:03
    Gość portalu: bm napisał(a):

    &#62 Czyżby nie wiedzieli co się stało w
    &#62 Jedwabnem?Nie wierzę że taki znawca historii wschodniej Polski pod okupacją jak
    &#62
    &#62 prof.Strzembosz nie wiedział (a jeśli nie wiedział to co z niego za historyk?).
    &#62 Widocznie z pewnych względów (ciekaw jestem jakich?)świadomie nie zajął się
    &#62 Jedwabnem.A dzisiaj,kiedy Gross wydobył to na światło dzienne,prof.Strzembosz
    &#62 jest oburzony.

    Prof Strzembosz nie jest oburzony za wydobywanie czegoś na światło dzienne tylko
    za kalumnie i oszczerstwa bezzasadnie rzucane na Naród Polski.
    I zacznij czytać coś innego niż tą tu Gadzinówke Wybiorczą, bo jest to pismo
    które obraża Polaków i pamięć tych którzy za naszą Ojczyznę ginęli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka