Bardzo śmieszne..........
Autor:
ludik
08.10.05, 12:08
Czytam sobie te wypowiedzi na forum i zastanawiam sie kto je pisze, jacyż to
ludzie? I przychodzi mi na myśl, ze tacy, ktorym wsio rybka, nie zależy im na
rzetelności, odpowiedzialności, uczciwości, fachowości - czyli cechach jakich
to bezwzględnie powinniśmy oczekiwać od wszystkich usługodawców. Którzy to
podejmują się najcenniejszego - realizacji naszych marzeń, zreszta za bardzo
ciężkie pieniądze, odkladane na drodze wieloletnich wyrzeczeń. Powierzamy im
nasze mienie, zdrowie i zycie ( instalacje, gazowe, elektryczne, kotlownie itp.)
W efekcie spotykamy się z żenującą niefrasobliwością, otrzymujemy byle jakie
wykonawstwo, poniszczone mienie, straty materialne, finansowe, groźby, chamstwo
wobec których jesteśmy po prostu bezsilni. Często i gęsto większy remont
przepłacamy poważnymi chorobami. A niewątpliwie odszkodowania za wszelkie
straty poniesione przez inwestora powinny sięgać setek tysięcy tak jak w
cywilizowanych krajach, gdzie dochodzenie swoich praw i roszczen jest cnota i
zaleta nie zas jak u nas postrzegane jako choroba psychiczna.
Krotko opowiem moja historie
W 2002 roku firma "Dom Dekor", wlasciciel pan Piotr Rapkiewicz wykonywala u
mnie prace remontowe w salonie, wg. projektu i pod "czujnym okiem" pani Grażyny
Strumiłło. Wykonawca był nam przez nią polecony. Pięknie przebiegały rozmowy,
zapewnienia co do terminu, bardzo wysokiej jakości, wzorowej organizacji,
wyjątkowej fachowości. Niestety miały one swój finał wraz z rozpoczęciem prac,
w trakcie ktorych przeżyliśmy horror. Jakość jest tragiczna : krzywe ścianki,
nie zachowane kąty, pęknięcia i sufit, fatalnie powstawiane drzwi, szereg
zniszczeń, ogromne zuzycie materiałów. Chcielibysmy poddac te prace pod ocene
bieglego sadowego
Ale wracając, pani Strumiłło do dzisiaj nie srobila odbioru technicznego ani
zgodnosci z jej projektem. Probowalismy zasiegac opinii w celu dochodzenia
roszczen. Jednakze w jednej z rozmow przedsiębiorca wyraznie zaakcentowal, ze
jest bylym pracownikiem milicji, z układami, wyszkolonym w wielu rodzajach
walk..........Przed podjęciem prac o tym nam nie wspominano.
A my cóż? Po prostu zwykli obywatele, z niewielkimi marzeniami i tak bardzo
bezsilni - tu w swojej ojczyźnie, na tym własnym maleńkim kawałku ziemi.
Z tych właśnie powodów mam ogromną wdzięczność dla pana Wassermana i jemu
podobnych odważnych i zaangażowanych ludzi. Mam nadzieję, ze pokaże nam drogę,
wskrzesi wiarę, że może być normalnie, będzie tego gorącym orędownikiem i
skutecznym obrońcą rzesz zwykłych obywateli
A pan Tusk - stracił mój głos, za plotkarskie metody, oszczerstwa bez pokrycia,
za insynuacje, za mówienie o zwykłym człowieku, a nie widzenie go
Panie Wasserman - proszę tak trzymać