Dodaj do ulubionych

Czego boimy się my wyborcy PiS?

27.10.05, 14:00
Cały czas czytam zjadliwe komentarze, że PO to czy tamto.
Przecież PO już nie chce rządzić.
PiS rządzi sama z poważnym poparciem Samoobrony, LPR i PSL.

Więc czego się boimy?
Czyżbyśmy nie wierzyli, że nasz program jest najlepszy i potrafimy go
zrealizować?

A gdy go zrealizujemy nie będziemy musięli się dzielić sukcesem z PO.
Edytor zaawansowany
  • ferby26 27.10.05, 14:03
    Osobiście niechiałbym abyście go zrealizowali...
  • pc_maniac 27.10.05, 14:08
    Może tego, że uciekł kozioł ofiarny, którego chcieliście poświęcić gdy Wasz
    absurdalny program pogrąży jeszcze bardziej Polskę.

    Zamiast się cieszyć, że nie macie się z kim teraz dzielić władzą, Wy nadal się
    obrażacie. Obrażać się na siebie, żeście się dali złapać na "kiełbasę
    wyborczą", a teraz przychodzi otrzeźwienie, że te głupoty jakie Kaczor
    wygadywał ze swoim sztabem to bajki dla ciemnogrodu.

    No i ciemnogród wybrał, a teraz ciemnogród portkami trzęsie, że będzie musiał
    swoich pupili rozliczyć z obietnic.

    Tak naprawdę PO wcale nie traci swoich wyborców, bo niby jak ma tracić?
    Konowaniami koalicjanta?
    Czasem właśnie lepiej z honorem podziękować i odejść, niż swoim imieniem
    sygnować szopkę Kaczorów.

    ==============================================
    Biedny naród, w którym nieudacznicy narzucają swoją wolę reszcie :o(
  • melisa-bb 27.10.05, 14:28
    Nieudacznicy zdobywaja taki ogrom wladzy ?Cos nielogiczne to twoje myslenie.
  • sierzant_nowak 27.10.05, 15:01
    Hitler byl na swoj sposob genialny - co nie znaczy ze zdobycie wladzy przez niego bylo czyms korzystnym

    --
    ----------
    Kaczusiu: PiS OFF!! Z oblezonej twierdzy:
    www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/120000.htm
  • lortea 27.10.05, 14:08
    23 października, media szczują PO i PIS na siebie, Kwaśniewski manipulował i
    manipuluje nadal z datami ile może. Jest niedobrze, tak boję się. Innego
    wyjścia niż koalicja z PO być nie powinno, poparcie Samoobrony czy LPR jest
    chwilowe o zdradliwe. Wpadamy wszyscy w pułapkę Kwaśniewskiego.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • pc_maniac 27.10.05, 14:10
    No tak, to Kwaśniewski wybrał marszałka sejmu, udupił wicemarszałka senatu z
    PO, cichcem z ramienia PiS dogaduje się za plecami koalicjanta z Samoobroną.
    --
    ==============================================
    Biedny naród, w którym nieudacznicy narzucają swoją wolę reszcie :o(
  • lortea 27.10.05, 14:11
    Czemu PO nie złożyła prostej deklaracji, że wejdzie na 100% do koalicji,
    miałaby wtedy marszałka sejmu i wicemarszałka senatu.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • pc_maniac 27.10.05, 14:15
    lortea napisał:

    > Czemu PO nie złożyła prostej deklaracji, że wejdzie na 100% do koalicji,
    > miałaby wtedy marszałka sejmu i wicemarszałka senatu.

    Ty także idąc po pozyczkę, zanimprzeczytasz jej warunki na 100% podpisujesz się
    pod dokumentami?

    Jej, naiwność naiwnością, ale głupota powinna być karalna.
    Nikt na świecie nie składa podpisu pod czymś czego nie przeczytał. WIęc czemu
    PO miało objąć resorty gospodarcze, gdy nawet w 1% te resorty nie miałyby prawa
    realizować programu PO lecz PiS'u.

    Jak PiS wierzy w swoje rozwiązania gospodarcze, to czemu w ich realizację
    chciało wrobić ministrów z PO?
    ==============================================
    Biedny naród, w którym nieudacznicy narzucają swoją wolę reszcie :o(
  • lortea 27.10.05, 14:17
    Po to się toczyły negocjacje by ustalić program tych resortów.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 14:20
    lortea napisał:

    > Po to się toczyły negocjacje by ustalić program tych resortów.

    Ale nie da sie pogodzić prywatyzacji służby zdrowia z finansowaniem z budżetu
    centralnego. Tu NIE MA MIEJSCA NA KOMPROMIS.

    I to samo dotyczy wiekszości zagadnień gospodarczych.

    Więc:
    * albo program PiS - tylko po co PO miałoby go firmować i realizować (całe odium
    wielce prawdopodobnej porażki spadłoby na PO)
    * albo program PO - tylko wtedy ci którzy głosowali na PiS odebrali by swoje
    zaufanie do rządu bo okazałoby się że wyborcze obietnice to było bezczelne kłamstwo.
  • lortea 27.10.05, 14:23
    Po to są negocjacje.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 14:36
    lortea napisał:

    > Po to są negocjacje.

    Lepper i Giertych już dawno zauważyli ogromne podobieństwo swoich programów z
    "programem" PiS. W tej koalicji rozmowy będą krótkie - będą musieli ustalić
    tylko który stołek dla kogo. reszta już uzgodniona.
  • jasiuf 27.10.05, 14:17
    lortea napisał:

    > Czemu PO nie złożyła prostej deklaracji, że wejdzie na 100% do koalicji,
    > miałaby wtedy marszałka sejmu i wicemarszałka senatu.

    PO musiałby sie z koniem na głowy pomieniac, żeby wchodzic w koalicję z
    oszustami, którzy zachowują dla siebie pełnię władzy, zawierają sojusze ze
    wspólnymi wrogami, aby szantażować i szachować "przyjaciół z PO"

    A do tego PO miałaby realizować nie swój i w dodatku niewykonalny program
    gospodarczy. Rząd PiS to totalna katastrofa. Rządy SLD za 2-3 lata będziesz
    wspominała z rozrzewnieniem.
  • lortea 27.10.05, 14:20
    Tę pełnię władzy dał naród w podwójnych wyborach. A PO mogła wejsć do koalicji
    i wtedy miałaby ten stołek marszałkowski dla siebie. Ale skoro nie chcieli
    wchodzić do koalicji a marszałka by chcieli to niech spadają na drzewo.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 14:26
    lortea napisał:

    > Tę pełnię władzy dał naród w podwójnych wyborach. A PO mogła wejsć do koalicji
    > i wtedy miałaby ten stołek marszałkowski dla siebie. Ale skoro nie chcieli
    > wchodzić do koalicji a marszałka by chcieli to niech spadają na drzewo.

    Po pierwsze PO nie chodzi o stołki tylko o zrealizowanie programu. Nie ma
    programu - nie ma koalicji.

    Po drugie Kaczyńscy wielokrotnie pokazali, że swoje słowo mają za nic. Wybory
    marszałka były tylko testem - demonstracją dla niedowiarków

    Po trzecie PO uzyskało tylko o 3% gorszy wynik wyborczy. A więc ma zaledwie o 3%
    mniejsze prawo do sprawowania władzy w kraju.
  • lortea 27.10.05, 14:29
    Przypomnę to co mówił Rokota i Tusk, gdy PO górowała w tzw. sondażach. Mówili
    ci panowie że zwycięska partia realizuje swój program i ma premiera.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 14:37
    lortea napisał:

    > Przypomnę to co mówił Rokota i Tusk, gdy PO górowała w tzw. sondażach. Mówili
    > ci panowie że zwycięska partia realizuje swój program i ma premiera.

    No to niech zwuycięska partia realizuje SWÓJ program i ma premiera - na zdrowie :)
  • lortea 27.10.05, 14:39
    Mówili jednocześnie że chcą rządzić razem z PIS-em.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 14:49
    lortea napisał:

    > Mówili jednocześnie że chcą rządzić razem z PIS-em.

    Ale nie za wszelką cenę.
    Nie wszystko jedno jaki program.

    Po drodze PiS zrobiło wszystko co w kaczej mocy aby zniszczyć jakiekolwiek
    nadzieje na koalicje.
    PO próbowało ale opór był zbyt silny.

    Kiedy wy wreszcie zrozumiecie, że zostaliście oszukani.
    Kaczyńscy od początku nie chcieli koalicji z PO.
    Oni tylko potrzebują listka figowego do ukrycia własnej indolencji i
    podżyrowania swojej głupoty. PO okazało się na to za mocne więc postawili na
    Leppera i Giertycha.

    Ci nie będą stawiać warunków o ile dostaną tłuste synekury - a to jest język,
    który Kaczyńscy doskonale rozumieją.

    Przyzwyczaj się: Lepper twoim bratem, a oszustwo i kupczenie stołkami to sposób
    sprawowania władzy w IV RP.

    A my POczekamy aż się ten PRL bis skompromituje do cna.
  • lortea 27.10.05, 14:54
    PO. A programu rządu wciąż nie ma, niedzielny sukces Lecha zahamował te
    negocjacje, przypomnę ze jeszcze w ubiegłym tygodniu Rokita był z tych
    negocjacji zadowolony.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 15:00
    Ale jest partią o poparciu o 3% mniejszym od PiS i nie może sobie pozwolic aby
    PiS dyktowało PO kogo ma desygnowac na stanowiska.

    > PO. A programu rządu wciąż nie ma, niedzielny sukces Lecha zahamował te
    > negocjacje, przypomnę ze jeszcze w ubiegłym tygodniu Rokita był z tych
    > negocjacji zadowolony.

    Robił dobrą mine do złej gry.
    Przy wygranej Tuska PO mogłoby choć trochę przeciwstawić się warcholstwu z PiS.
    Teraz takiej szansy nie ma, a tryumfalizm i buta PiS nie pozostawia żadnych
    złudzeń co do ich intencji.

    NIE MA KOALICJI PiS-PO !!!
    Przestań drążyć ten temat bo to nie ma sensu.
    Kaczyńscy chcą koalicji z SO i LPR, a jak już pokazali jak czegoś chcą to
    potrafią po to sięgnąć. Nawet gdyby to leżało na dnie kloaki.
  • lortea 27.10.05, 15:01
    taką koalicję.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 15:09
    twojego guru: spieprzaj dziadu

    Działacze PO od kilku tygodni dostają tysiące listów SMS'ów, emaalii, etc... z
    wyraźnym rządaniem wyborców NIE WOLNO WAM WCHODZIĆ W UKŁAD Z TYMI WARCHOŁAMI I
    OSZUSTAMI. Jeśli PO weszłoby w tą koalicje wówczas podpisałoby na siebie wyrok.
    Kaczyńscy za pomocą intryg skłóciliby wszystkich ze wszystkimi. Największe
    szumowiny kusząc stołkami. A wyborcy PO nigdy by nie wybaczyli współpracy z
    zaprzańcami Kaczyńskimi.

    PiS ma naturalnych sojuszników: SO, LPR i PSL
    Do końca tygodnia maski opadną, a prawdziwi bohaterowie tego przedstawienia z
    uśmiechem wpadną sobie w ramiona.
  • lortea 27.10.05, 15:15
    wyborów. Jeśli dwa czołowe miejsca zajęły partie które przez 4 lata powtarzały
    że wejdą w koalicję to mają to zrobić bez względu na maile.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 15:18
    > wyborów. Jeśli dwa czołowe miejsca zajęły partie które przez 4 lata powtarzały
    > że wejdą w koalicję to mają to zrobić bez względu na maile.

    Partia która zaczyna lansować swoje pomysły w oderwaniu od woli swojego
    elektoratu ginie. PiS ma w dup.ie swoich wyborców więc nie dziwię się tobie, że
    i PO przypisujesz takie intencje. Ale w PO na szczęście jest inaczej.

    demos cratos = rządy ludu
  • pc_maniac 27.10.05, 14:57
    lortea napisał:

    > Mówili jednocześnie że chcą rządzić razem z PIS-em.

    Czy Ty Lortea jesteś jakimś niedorozwiniętym dzieckiem, czy osobą myślącą?!
    Rządzić razem to znaczy iść na kompromisy i połączyć kompromisowo dwa programy
    w jeden.
    A jak wykazała prawda i podział resortów, to PiSowi PO było potrzebne wyłącznie
    do realizowania programu PiS. A tak naprawdę to był to wyłącznie koń trojański
    na wypadek gdyby okazało się, że program PiSu jest nie do zrealizowania, wtedy
    zrzuciłoby się winę na ministrów PO.
    Spójrz na sposób podziału ministerstw. Przecież te ministerstwa, które są
    kluczowe dla szarego człowieka miało dostać PO, a co najważniejsze ministrowie
    PO mieli bez szemrania realizować WYŁACZNIE pomysły PiS.

    Czy tak realizuje się sojusze? Czy też dyma się "sojusznika"?!
    ==============================================
    Biedny naród, w którym nieudacznicy narzucają swoją wolę reszcie :o(
  • lortea 27.10.05, 15:03
    ministrowie z PO mieli bez szemrania realizowac program PIs. Powtarzam zatem,
    program nie został jeszcze uzgodniony, a przy końcu ubiegłego tygodnia Rokita
    stwierdzał że negocjacje idą w dobrym kierunku. Nagle wszystko zmieniło sie po
    wyborze Lecha, wtedy Platformie wszystko zaczęło nie pasować.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • pipipipi 27.10.05, 14:45
    Tobie Lortea koalicja chyba z kolacją się pomieszała.
    Do Kolacji można zasiąść bez uzgodnień.
    Do koalicji wchodzi się przez podpisanie WSPÓLNEGO PROGRAMU i jego realizowanie.

    Sądząc po wyboracach, PO należało się 47-48% władzy, PiSowi 53-52%.
    A że PiS chciał 100%, a PO jako murzynó do realizacji tego programu...
    Takie prawo zwyciężcy.
    Więc PO miała prawo się wycofać czy obrazić.

    Ale sądzę, ze z korzyścią dla PiS. Czemu uważasz, że PO jest Kaczyńskim
    potrzebna? Samoobrona wykazała się już wiele razy odpowiedzialnością
    parlamentarną. LPR również, więc choćby o postulaty kościelne się nie martwię.
    A gospodarka, czy ona jest taka ważna?
    Jak będzie gorzej to wyjadę :-)
  • lortea 27.10.05, 14:51
    to mało? A rogram trzeba było ustalać az do skutku. Ale niedzielne zwycięstwo
    Lecha zaślepiło Tuska.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • sierzant_nowak 27.10.05, 15:05
    > to mało? A rogram trzeba było ustalać az do skutku

    Nie. PiS we wczorajszym glosowaniu ZLAMAL UMOWE Z PO. Udowodnil tym samym, ze kaczorom nie mozna ufac - co z tego, ze ustala teraz program gdy potem PiS bedzie, uzywajac samoobrony, przepychac swoje pomysly nawet tam, gdzie uzgodnia program PO ??

    --
    ----------
    Kaczusiu: PiS OFF!! Z oblezonej twierdzy:
    www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/120000.htm
  • lortea 27.10.05, 15:07

    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 15:13
    Była ustna umowa, że PO desygnuje swojego kandydata na marszałka - PiS tą umowę
    złamało bo Komorowski został odrzucony.

    Rokita z Marcinkiewiczem umawiał się pisemnie, że PiS nie będzie przegłosowywać
    PO i vice versa. PiS i tę umowę złamało

    Że nie wspomnę o tym co działo się w trakcie kampanii wyborczej.

    Daj sobie spokój.
    PO jest w opozycji, a (nie)rząd należy do PiS.
    Koniec kropka.
  • lortea 27.10.05, 15:15

    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 15:02
    pipipipi napisała:

    > Ale sądzę, ze z korzyścią dla PiS. Czemu uważasz, że PO jest Kaczyńskim
    > potrzebna? Samoobrona wykazała się już wiele razy odpowiedzialnością
    > parlamentarną. LPR również, więc choćby o postulaty kościelne się nie martwię.
    > A gospodarka, czy ona jest taka ważna?
    > Jak będzie gorzej to wyjadę :-)

    To o czym my k..wa rozmawiamy, skoro gospodarka jest nie ważna a chodzi tylko o
    wprowadzenie klechistanu ?
  • sierzant_nowak 27.10.05, 15:07


    --
    ----------
    Kaczusiu: PiS OFF!! Z oblezonej twierdzy:
    www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/120000.htm
  • jasiuf 27.10.05, 15:15
    To pipipi nie jest kaczką z PiSiorkiem ?
    To taka finta w fincie ?

    No to sie nie popisałem :-[
  • pipipipi 27.10.05, 15:31
    Cóż, chciałam się przekonać jak wielu jest jeszcze ciemnych ludzi, którzy
    głosowali na PiS, a nadal jeszcze im wierzą.
    No i chciałam poznać arumenty jakie przemawiają za ich naiwnością do śmierci.

    Nie mam nic przeciw osobom, które głosowały na PiS, bo miały prawo wierzyć w to
    co PiS obiecywał. Ale widząc jak próbują oszukiwać swojego sprymierzeńca,
    sięgając do nabardziej karygodnych chwytów i nadal wierzyć, że PiS coś w tym
    kraju sobą reprezentuje, to już zakrawa na ciemnogród.

    To tak jakby bezrobotnemu zaproponować żeby zapieprzał za nas, a z góry mu
    powiedzieć, ze nic za to nie dostanie, bo przecież będzie miał satysfakcję, że
    już nie jest bezrobotny.

    Wstydźcie się Kaczory, a dla PO dobra wiadomość macie o jeden głos wiecej (bo
    niestety na Was nie głosowałam w wyborach, ale postaram się to naprawić przy
    następnej okazji).
  • trevik 27.10.05, 14:44
    Bo nic glupszego nie moglaby zrobic, niz wlasnie taka deklaracje zlozyc. Po
    takim oswiadczeniu nie byloby juz negocjacji a narzucenie woli przez PiS, bo PO
    i tak wchodzi. Negocjacjom koalicyjnym zawsze partonuje strach, ze jak sie
    samemu przeholuje, to druga strona do koalicji nie wejdzie. To jest oczywiste,

    T.
  • daimona 27.10.05, 14:11
    a poparcie im rośnie - nie przeczę.
    Dlatego oficjalnie poparli Tuska, a nieoficjalnie - Kaczora.
    Bo wiedzieli, że Kaczor u władzy to gwarancja szybkiej rozpierduchy.
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • lortea 27.10.05, 14:13

    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 14:17
    Pozwól, ze wkleję swój post - co do tworzenia koalicji.
    PO zależało na MSWiA, by mieć choć odrobinę wpływu na to, co wyczynia PiS.
    Trzeba pamiętać, że w wyborach do Sejmu uzyskali tylko 2% mniej!

    Skoro obecnie PiS ma:

    prezydenta
    premiera
    marszałka sejmu i senatu

    ...i chce mieć jeszcze:

    mswia
    sprawiedliwość
    wywiad
    kontrwywiad
    kooordynatora

    Czyli wszystkie resorty siłowe, kontrolne, nie mające nic wspólnego z
    socjalno-utopijnymi obietnicami PiSu.

    "Łaskawie" chcieli obdarzyć PO "gorącymi kartoflami" pod postacią:
    min. zdrowia
    MON (Irak)
    gospodarkę (poronione obietnice wyborcze PiSu)
    finanse (j.w.)
    MSZ (m.in. walka z rurociągiem i licznymi "faux pas" prezydenta Kaczora).

    Nic dziwnego, że PO nie chciała się na taki prezent zgodzić - my (PiS) wszystko
    kontrolujemy, wy (PO) odrabiacie za nas czarną robotę!
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • lortea 27.10.05, 14:23
    e. MSWIA to trudny resort, każdy błąd policji odbija się na tym ministrze. O
    Iraku decyduje cały rząd i prezydent wiec szef MON nie miałby tego tylko na
    swojej głowie.
    A marszałka mogli by mieć, ale nie chcieli koalicji.

    A prezydenta i premiera mamy bo taka była decyzja narodu i PO nie ma tu nic do
    gadania.

    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 14:28
    choć jak byk stało w ich programie, że są za zmniejszaniem ich liczby?

    Niestety, to było świetnie wymyślone przez PiS. Muszę to im przyznać.

    Chcieli koalicji - swojego marszałka tez wyznaczyli - i to PiS wybrzydzała. Z
    jakiej paki PiS mówi wpierw - wybierzcie sobie marszałka, a potem mówi: nie, ten
    nam nie odpowiada, wolimy innego? Przecież wtedy to nie PO wybiera marszałka, a PiS.

    O prezydenta i premiera się nie czepiam, to było podane, żeby zarysować pełne tło.
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • lortea 27.10.05, 14:30

    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 14:39
    jednego ministerstwa na dwa ministerstwa?
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • lortea 27.10.05, 14:52

    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 15:04
    Dwa ministerstwa, zamiast jednego, nie spowoduje rozrostu biurokracji?
    Spowodowałoby, daję Ci na to słowo. No, niestety, na razie się o tym nie
    przekonamy, bo PO te genialna myśl PiSu słusznie odrzuciła.
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • lortea 27.10.05, 15:08
    tzw działów administracji. Jest tych działów ponad 30, o ile sie nie mylę.
    POdział MSWIA polegałby na tym że kilka działów przeszłoby do jednego ministra,
    a kilka do drugiego.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • trevik 27.10.05, 14:54
    Nie opowiadaj takich bajek. MON to dziadostwo, bo przy kazdej wrazej publicznie
    historii minister musi to firmowac swoja twarza (Polska w Iraku jest a to sie
    jednak narodowi wg. demoskopow _nie podoba_). Ministerstwo zdrowia to nastepny
    syf, w ktorym PiS chce narzucic swoja wole (tego nie uzgodnili, wiec bylo
    trudno, ale uspokoje Cie, ze nie o cos tak malo waznego jak zdrowie obywateli
    chodzi a o wazne dla PiS zwiazki zawodowe) - jak to ma firmowac minister z PO?
    Chyba tylko wtedy, jak rzad nie dotrzyma socjalnych ustalen, albo beda inne
    glupoty: "splendor" w postaci wdziecznosci zwiazkow kasuje PiS, wpadki minister
    z PO.

    Marszalka miec w PO nie mogli, aby wyjsc z tego z twarza: wybor pt. marszalek
    tak, ale pod warunkiem, ze to bedzie Tusk to nie jest zadne ofiarowanie fotela
    koalicjantowi. Kto bedzie premierem jest decyzja PiS a nie narodu, ale
    teoretycznie to od prezydenta dostaje misje powolania rzadu. Nie musi byc z
    najwiekszego ugrupowania parlamentarnego: misje sie daje temu, kto moze ja
    przeprowadzic. W sytuacji, gdyby PiS mialo samych wrogow i prezydent widzialby
    inny uklad moglby ta misje powierzyc czlowiekowi z innego ugrupowania. Takze to
    nie calkiem wynika z woli narodu, kto jest premierem. Wynika to z ukladu sil w
    sejmie i woli prezydenta, choc uklad sil wynika z woli narodu.

    T.
  • lortea 27.10.05, 15:06
    Piszecie bzdury ignorując propozycje Marcinkiewicza. Najtrudniejszy resort-
    finansów, miał być dla PIS.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • trevik 28.10.05, 12:48
    Jesli ksztalt budzetu bedzie tworzony poza min.fin. to juz to nie jest tak
    trudny i niepopularny resort i zostaje wylacznie wladza wykonawcza w postaci
    systemu zbierania podatkow + informowanie o zagrozeniach. Reforma systemu
    podatkowego i tak bedzie z uwagi na charakter koalici przeprowadzana poza
    min.fin. Takze nie przesadzaj,

    T.
  • zirby 27.10.05, 14:11
    lortea napisał:

    > 23 października, media szczują PO i PIS na siebie, Kwaśniewski manipulował i
    > manipuluje nadal z datami ile może. Jest niedobrze, tak boję się. Innego
    > wyjścia niż koalicja z PO być nie powinno, poparcie Samoobrony czy LPR jest
    > chwilowe o zdradliwe. Wpadamy wszyscy w pułapkę Kwaśniewskiego.

    No, teraz juz mamy jasnosc. Wine za to ze Pis wszedl w koalicje Leprem i
    rydzykiem ponosi po pierwsze PO, po drugi Kwachu. biedne te Kaczory, nie maja
    nic do gadania w tej swojej partii, sa sterowani przez obce sily. No to jak tu
    takim marionetkom i nieudacznikom powierzyc kierowanie czymkolwiek????



    --
    "O niebo nie stoje, piekła się nie boję"
    dodałem bo tez fajne:
    "Jestem mistykiem i nie wierze w NIC" :)
  • lortea 27.10.05, 14:13
    O jakiej niby koalicji z Lepperem piszesz? Stanowisko wice dla Samoobrony się
    należało.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 14:19
    NALEŻAŁO równiez powiększyć ilość wicemarszałków Sejmu - hehehe :)))
    Bo inaczej PiS nie miałby czym spłacić wszystkich "nieoficjalnych koalicjantów",
    prawda?
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • lortea 27.10.05, 14:24
    Wice nie kosztuje wiele wiecej niż szeregowy poseł.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 14:29
    zarabia więcej i ma swoich dodatkowych przydupasów.
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • pc_maniac 27.10.05, 14:20
    lortea napisał:

    > O jakiej niby koalicji z Lepperem piszesz? Stanowisko wice dla Samoobrony się
    > należało.


    Rzeczywiście?
    To czemu PiS darło ryja jescze niedawno, że SLD zaproponowało oszołomowi
    Lepperowi stanowisko wiceprezydenta?
    Czyżby Lepper od tego czasu dostał rozgrzeszenie, poprawił się, był uczciwszy?
    Toż to właśnie PiS głosowało nad odwołaniem Leppera ze stanowiska wicemarszałka
    poprzedniej kadencji.

    A może to PiS gó.wn.o ma wspólnego ze swoją nazwą? PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ.

    A może PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ w wydaniu tej partii jedynie wtedy jest dobra gdy
    służy wyłącznie interesom jej członków? A nie narodowi?

    ==============================================
    Biedny naród, w którym nieudacznicy narzucają swoją wolę reszcie :o(
  • lortea 27.10.05, 14:25
    onie, by przedstawiła innego kandydata.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • anyab1 27.10.05, 14:25
    lortea napisał:

    > O jakiej niby koalicji z Lepperem piszesz? Stanowisko wice dla Samoobrony się
    > należało
    a vice dla PO w Senacie ?. Chociaż teraz może będzie, bo pry zwiększeniu ilości
    osób w prezydium senatu głos wicemarszałka waży mniej. Szkoda, że Borusewicz i
    Płażyński dostosowali się do gierek Kaczyńskich. Zwłaszcza Borusewicz, którego
    senatorowie Platformy poparli bez żadnych warunków. Szkoda ...



    --
    Gdy wszyscy myślą jednakowo, nikt nie myśli naprawdę.
  • lortea 27.10.05, 14:26
    dyktować warunki.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 14:15
    lortea napisał:

    > 23 października, media szczują PO i PIS na siebie, Kwaśniewski manipulował i
    > manipuluje nadal z datami ile może. Jest niedobrze, tak boję się. Innego
    > wyjścia niż koalicja z PO być nie powinno, poparcie Samoobrony czy LPR jest
    > chwilowe o zdradliwe.

    Koalicji PiS-PO NIE MA I NIE BĘDZIE bo PiS zawarł sojusz z SO i LPR
    Ten sojusz jest faktem - możesz sobie o tym poczytać w prasie.

    Żadna normalna partia nie będzie wchodziła w układy z zaprzńcami (Kaczyńskimi)
    którzy za nic mają swoje słowa a dla władzy gotowi są własne gó.wno żreć.

    > Wpadamy wszyscy w pułapkę Kwaśniewskiego.

    Wpadliśmy w pułapke pazerności, oszołomstwa i zprzaństwa Kaczyńskich.
    Jest dokładnie to czego chcieli Kaczyńscy. Waaaaaadzy - ale duuuużo !
  • lortea 27.10.05, 14:16

    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 14:20
    O dpierwszego posiedzenia Sejmu ten sojusz jest faktem.
    PiS udowodniło w ten sposób PO, że PO nie jest im niezbędne do rządzenia, i że
    nawet jak się podporządkują i wezmą podsunięte im stołki "gorące kartofle", to i
    tak nie będa mieli nic do gadania w kolalicji oficjalnej.
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • lortea 27.10.05, 14:28
    Wszędzie na świecie są wicemarszałkowie, czemu w Polsce miałby ich nie być?
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • daimona 27.10.05, 14:30
    1. Pierwsze posiedzenie Sejmu - zerwanie posiedzenia głosami PiS, Samoobrony,
    LPR i PSLu.

    2. Przegłosowanie marszałka Pisu tym samym zestawem.

    3. Przegłosowanie większej ilosci wicemarszałków.

    4. Przegłosowanie Leppera na wicemarszałka.
    --
    ------------
    Zapraszam na forum poświęcone podróżom po Azji (tylko od Was zależy, czy
    podzielicie się z innymi wiedzą) :-)
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24082
  • pc_maniac 27.10.05, 14:35
    lortea napisał:

    > Wszędzie na świecie są wicemarszałkowie, czemu w Polsce miałby ich nie być?


    Teraz to ja Cię wogóle nie rozumiem. Czy program PiS miał prowadzić do
    oszczędności budrzetowych, czy wręcz przeciwnie, do mnożenia stanowisk?
    Już nie mówię tutaj o mnożeniu stanowisk w sejmie czy senacie, ale choćby o
    GENIALNYM pomyśle rozbicia jednego ministerstwa na dwa, żeby coś tam dać
    koalicjantowi.
    Kolejną rzeczą której w Twojej wypowiedzi nie rozumiem, to aprobata Leppera na
    stanowisku wicemarszałka. Jak gość, który potrafił przerywać obrady sejmu,
    zrywać głosowania ma niby teraz prowadzić te obrady? Czy PiS ma 100% pewność,
    że Lepperek nie zacznie znów destabilizować swoimi wybrykami sejmu tylko po to
    by stanąć na świeczniku w świetle jupiterów?
    Moim zdaniem to jeszcze większy łobuz niż Miller, bo Millera chociaż można
    przed sąd postawić, a ta gnida nawet sądy ma w d...ie.
    I spójrz jeszcze jakimi zapszańcami się Lepperek otoczył? Toż to zguba narodu.
    Tyle, że wypyszczona od ucha do ucha.
    ==============================================
    Biedny naród, w którym nieudacznicy narzucają swoją wolę reszcie :o(
  • lortea 27.10.05, 14:37
    A co do oszczędności, to na demokracji się nie oszczedza, jeśli o 2 wice ma
    usprawnić i uspokoić sejm to niech bedzie.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • jasiuf 27.10.05, 14:34
    lortea napisał:

    Przed pierwszą turą wyborów prezydenckich poseł Kamiński (zgadnij z jakiej
    parti) spotkał się z Czarneckim (a ten z jakiej ?) w hotelu Sobieski. Później
    rozmawiali telefonicznie. W czasie tych rozmów zawarli sojusz zgodnie z którym
    SO poprze PiS w wyborach prezydenckich i parlamentarnych w zamaian za udział w
    przyszłej władzy.

    SO z zobowiązania wywiązuje się wzorowo i głosuje dokładnie tak jak chcą
    Kaczyńscy ( w sejmie i wyborach). Kaczyńscy nie pozostają dłużni i odpłacają się
    stanowiskami (choćby wicemarszałek dla Leppera). Dzisiaj zarówno Lepper jak i
    Giertych złożyli wprost deklaracje współpracy w przyszłym rządzie.

    Cały ten cyrk jaki PiS rozpetał z Komorowskim i Niesiołowskim służył tylko temu,
    zeby zerwać koalicję i zgodnie z zasadą "nie chę ale muszę" współrządzić ze
    swoimi prawdziwymi przyjaciółmi z SO i LPR.

    Więc nie rozpaczaj za koalicją z PO
    Ona była tylko wyborczym oszustwem (jednym z wielu), żeby naciągnąc polaczków na
    głosy. Na koniec pozwól, że zacytuję ulubione powiedzonka Kaczorków:
    Teraz K.wa My i Spieprzaj dziadu - będą to musieli wykuc w marmurze nad
    portalem pałacu prezydenckiego - przeciez to credo partii rządzącej :)
  • swansea 27.10.05, 14:17
    co to za pułapka, skoro wszyscy o niej wiedzieli???

    teraz to jest fajna wymówka

    atb
  • lortea 27.10.05, 14:18
    Tak, o tej pułapce wszyscy wiedzieli, a jednak wpadli, trudno mi to wytłómaczyć.
    --
    Lech Kaczyński prezydentem Polski.
  • rpq 27.10.05, 14:10
    Nie bójcie się.
    A my jakoś przetrzymamy te 4 lata. Dłużej trwała wojna, a jakoś przetrzymaliśmy.
    --
    Bez sygnaturki. ok?
  • dzikusek32 27.10.05, 14:10
    A czegoś się boicie??? Chcieliscie to macie!!!! Radujcie się!!!!!!
  • alienor 27.10.05, 14:14
    Jestem wyborca PO, jednak gdy wygral PiS, probowalam dostrzec pozytywy:
    gospodarke rozwala, ale moze chociaz naprawia sadownictwo, prokurature,
    policje, zlikwiduja korupcje, wprowadza to swoje prawo i sprawiedliwosc. Mimo
    ze uwazam Kaczynskich za oszolomow i ludzi niebezpiecznych, to zawsze jednak
    sadzilam, ze maja zasady, sa uczciwi.
    Wybor Leppera na wicemarszalka wykazal, ze nie sa: co innego mowili i mowia
    nadal, a co innego robia. Jak poprzednia ekipa. Sa nieuczciwi i bardzo sie
    boje, ze zanim dojdzie do nastepnych wyborow, zniszcza bardzo duzo, bo maja
    pelna wladze.
  • ayran 27.10.05, 14:25
    Bardzo słusznie. Program będzie jeszcze lepszy, jeśli wzbogacić go o pozytywne
    elementy z programów sojuszników oraz dopuścić do współrządzenia ich
    najbardziej kompetentnych przedstawicieli.
  • melisa-bb 27.10.05, 14:33
    Ja sie nie boje o rzady PIS, boje sie tylko ,`ze maja za duzo wrogow,ktorzy
    beda wykorzystywac kazde potkniecie. Boje sie wrogich mediow, manipulujacych
    informacjami,boje sie grup interesow, roznych salonow, ukladow mafijnych,
    przeciwko ktorym skierowany jest program PIS.
  • ayran 27.10.05, 14:42
    melisa-bb napisała:

    > Ja sie nie boje o rzady PIS, boje sie tylko ,`ze maja za duzo wrogow,ktorzy
    > beda wykorzystywac kazde potkniecie.

    Dlaczego mieliby się potykać? Przecież nie będa mieli w rządzie wkładającej im
    kij w sprzychy Platformy, pełne poparcie prezydenta, godnych zaufania partnerów
    koalicyjnych niewalczących o stołki.

    > Boje sie wrogich mediow, manipulujacych
    > informacjami,boje sie grup interesow, roznych salonow, ukladow mafijnych,
    > przeciwko ktorym skierowany jest program PIS.
  • jasiuf 27.10.05, 14:55
    melisa-bb napisała:

    > Ja sie nie boje o rzady PIS, boje sie tylko ,`ze maja za duzo wrogow,ktorzy
    > beda wykorzystywac kazde potkniecie.

    Jakie potknięcia !?
    Doskonały program (całe 144 strony)
    Wspaniały aktyw partyjny - sami fachowcy, a do tego kryształowe charaktery
    Pełnia władzy: sejm, senat, rząd i prezydent
    To się musi udać :))))))

    > Boje sie wrogich mediow, manipulujacych
    > informacjami,boje sie grup interesow, roznych salonow, ukladow mafijnych,
    > przeciwko ktorym skierowany jest program PIS.

    Oooo przepraszam. Stary układ (salon) właśnie zwija dywany.
    TKM czyli teraz mamy nowy salon. Salon PiSiowski. Pełen luminarzy z Samoobrony,
    LPR, RM, że o PiS nie wspomnę (od śmiechów z żartów Kurskiego o żydach będzie
    trząsł się cały pałac prezydencki :)

    A i z mafią wkrótce sobie Leszek poradzi - to taaaaki zdolny chłopak.
    Założe się, że za pół roku 100% polskiej mafii bedzie należało do PiS :)
  • pc_maniac 27.10.05, 15:00
    jasiuf napisała:

    > A i z mafią wkrótce sobie Leszek poradzi - to taaaaki zdolny chłopak.
    > Założe się, że za pół roku 100% polskiej mafii bedzie należało do PiS :)

    O tym nie pomyślałem :o)
    Wystarczy zalegalizować mafię i mamy taaaaki spadek przestępczości.
    Przecież Kaczyński już z nią walczył jako prokurator generalny, a z jakim
    skutkiem!!!

    Cholera, zagalopowałem się. Przecież skutków nie było, choć miał w tej walce
    wolną rękę.

    ==============================================
    Biedny naród, w którym nieudacznicy narzucają swoją wolę reszcie :o(
  • melisa-bb 27.10.05, 15:15
    Jak nie bedzie potkniec to sie je znajdzie. Nie znasz bajki o kiju?Politycy
    majacy tyle ojczyzny w gebie jak PO winni przdkladac interes Ojczyzny nad
    prywata.Nie spodziewali sie bidusie ,ze przegraja prezydenta, wybory i teraz
    robia krecia robote ,zeby nie doszlo do rzadow Pis bo przeciez salony
    naciskaja.Jedyne wyjscie to rozwalenie PIS ,zeby doszlo do nowych wyborow,
    ktore Kwasniewski juz zapowiedzial. Uklad sie trzyma calkiem dobrze.
  • jasiuf 27.10.05, 15:46
    melisa-bb napisała:

    > Jak nie bedzie potkniec to sie je znajdzie. Nie znasz bajki o kiju?Politycy
    > majacy tyle ojczyzny w gebie jak PO winni przdkladac interes Ojczyzny nad
    > prywata.

    PO właśnie przedkładają dobro ojczyzny nad prywatę i rezygnują z podsuwanych
    stołków aby nie utracić wiarygodności i możliwości krytykowania błedów PiS.

    > Nie spodziewali sie bidusie ,ze przegraja prezydenta, wybory i teraz
    > robia krecia robote ,zeby nie doszlo do rzadow Pis bo przeciez salony
    > naciskaja.Jedyne wyjscie to rozwalenie PIS ,zeby doszlo do nowych wyborow,
    > ktore Kwasniewski juz zapowiedzial. Uklad sie trzyma calkiem dobrze.

    Układ właśnie powstaje na twoich oczach. Salon też. Kazda władza wynika z
    jakiegoś układu i otacza ją jakiś salon. Stary odchodzi w przeszłość, nowy
    nadciąga - TKM :)

    A co do Kwaśniewskiego (ten mityczny salon) to jest on związany konstytucją.
    Jakbyś sie bardziej interesowała losem ojczyzny to byś wiedziała, że sposób
    formowania nowego rządu jest ściśle określony w konstytucji, którą winni znac
    wszyscy Polacy. Kwaśniewski tylko przypomina jakie są obowiązki jego i PiS. Na
    to nie ma wpływu nikt. Ani salon ani (na razie) dzięki bogu Kaczyńscy :)
  • melisa-bb 27.10.05, 16:03
    Takie kity to mozesz wciskac tym wyborcom Tuska ktorych bylo 60% w wieku od 18
    do 25 lat.
  • douglasmclloyd 27.10.05, 15:42
    pipipipi napisała:

    > Cały czas czytam zjadliwe komentarze, że PO to czy tamto.
    > Przecież PO już nie chce rządzić.
    > PiS rządzi sama z poważnym poparciem Samoobrony, LPR i PSL.
    >
    > Więc czego się boimy?
    > Czyżbyśmy nie wierzyli, że nasz program jest najlepszy i potrafimy go
    > zrealizować?

    Jaki program?

    > A gdy go zrealizujemy nie będziemy musięli się dzielić sukcesem z PO.


    --
    czarny.rycerz napisał:
    Tutaj taki "douglasmclloyd" pisze co ma na sercu: CHWDK Wstydzi sie i boi sie
    napisać całe, wiec w stylu kiboli pisze skrót. Oznacza on w wieziennym slangu
    homoseksualne zgwałcenie kaczorów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka