Dodaj do ulubionych

Bronisław Wildstein warczy na Tuska i PO

09.11.05, 16:49
"Gazeta Polska" z 9-XI-2005

Do wiadomości cenzury poniżej tylko niewielki fragment artykułu "Podzwonne
dla koalicji"

"W PO jeszcze przed wyborami istniała grupa działaczy, jak senator Robert
Smoktunowicz, którzy otwarcie głosili, że są przeciw sojuszowi z PiS. Ten
ostatni zresztą już po ostatnich wyborach stwierdził, że najbliżej mu do SLD.
Jak widać, nie przeszkodziło to mu w znalezieniu się na listach senackich w
wyborach obecnych. Co się jednak stało, że poglądy tej grupki stały się
oficjalną linią partii?

Między Lepperem a Kwaśniewskim

Środowe wystąpienie Donalda Tuska, tak jak większości liderów PO optujących
przeciw koalicji z PiS, abstrahuje od spraw progarmowych.
Akcentowanie „twardej” opozycyjności potwierdza, że jej celem ma być
doprowadzenie do upadku rządu PiS, a nie merytoryczne ustosunkowywanie się do
jego działań. Donald Tusk nieomal wprost zadeklarował taką postawę. Dodatkowo
PO wpisała się w logikę, która długi czas używana była przeciw niej, a którą
nazwać można „redukcją do Leppera” – przed wyborami była to „redukcja do
Giertycha”.

Ośrodki opiniotwórcze i stojące za nimi media usiłowały kompromitować wówczas
wszelkie hasła radykalnej przebudowy Polski jako hasła skrajnej prawicy (na
jakiej zasadzie Samoobrona może być zalicz ona do prawicy, pozostanie słodką
tajemnicą komentatorów) zgodnie z klasyczną zasadą komunistycznej (nie tylko)
propagandy: zgadzasz się w jakiejś sprawie z iksem (Hitlerem, Stalinem,
Pinochetem) – jesteś taki jak on. Technika ta pozostawia stosującemu ją spory
margines swobody, trudno bowiem nie znaleźć stanowiska lub wypowiedzi nawet
najbardziej odrażającej postaci, z którymi nie sposób się nie zgodzić.
Możliwość stosowania jej zależna jest więc od medialnej przewagi. Pozwala ona
również na dowolne naznaczanie „czarnych charakterów” życia publicznego. Za
postać taką uznany został Roman Giertych, ale już nie Leszek Miller.
Porozumienie przedstawicieli PO z Giertychem w komisji śledczej miało ich
kompromitować, ale współdziałanie SLD i Samoobrony nie miało znaczenia. Itd.

Sytuacja zmieniła się dziś i przedstawiciele tych mediów i środowisk
opiniotwórczych, które jeszcze na początku wyborów straszyły PO i Tuskiem i
szukały obrony przed nimi w osobie Włodzimierza Cimoszewicza, teraz uznały
ich za mniejsze zło i zajęły się zwalczaniem strasznego PiS. Jedną z metod
tej kampanii jest wpychanie partii Kaczyńskich do wspólnego worka z
Samoobroną i tłumaczenie PO, że związek z PiS to niedopuszczalny mezalians.
Trudno za tym wszystkim nie dojrzeć aktywności Aleksandra Kwaśniewskiego, o
którego propozycjach względem liderów Platformy ćwierkają już zziębnięte
ptaki. Zgodnie z nimi to Kwaśniewski na czele odmłodzonego SLD po
przyśpieszonych wyborach ma zawrzeć koalicję z PO.

W każdym razie trwanie w „twardej” opozycji wobec PiS, nawet patrząc z
wąskiej perspektywy partyjnej, nie może się opłacić PO. Tusk w swojej
środowej wypowiedzi oświadczył, że jego wyborcy nie chcą koalicji z PiS, gdy
tymczasem zgodnie ze wszystkimi badaniami chce jej zdecydowana większość
Polaków. Zauważył to również Jan Rokita w swoim przenikliwym
artykule „Sarmaci przeciw reformatorom” (GW z 3 listopada). Można obawiać
się, że przewodniczący Platformy zaczął wierzyć dominującym mediom. W ogóle
można odnieść wrażenie, że większość przywódców PO znowu weszła w –
wydawałoby się, porzucone już – buty Unii Wolności i powtarza wszystkie jej
klasyczne błędy.


Reszta:
wiadomosci.onet.pl/1258135,2677,2,kioskart.html
--
O wielkiej części PO - z całą odpowiedzialnością mogę natomiast powiedzieć,
że tacy sami z niej liberałowie, jak z SLD za czasów premiera Millera..
Rafał Ziemkiewicz
Edytor zaawansowany
  • bloczek4 09.11.05, 16:54
    Na razie platformersi stoją nad przepaścią i mają zamiar zrobić ogromny krok
    naprzód...
  • tituba 09.11.05, 17:02

    Odpowiadasz na :

    bloczek4 napisał:

    > Na razie platformersi stoją nad przepaścią i mają zamiar zrobić ogromny krok
    > naprzód...

    To ja już nie wiem komu wierzyć. Przecież w wieczorze wyborczym przed północą w
    TV1 po ogłoszeniu, że prezydentem wybrał naród L.Kaczyńskiego (prawdopodobnie,
    ale chyba), byli różni rozmówcy i p redaktorka. A wtedy pJ.Paradowska
    powiedziała ( a miała wtedy piękne paznokcie i gestykulację) : "nooooo,
    Platforma absolutnie nie powinna wchodzic w taka koalicję"( coś koło tego).
    Czyli to nie pTusk, tylko pParadowska tak chciała wtedy. I nie pprezydent, on
    tego nie mówił w TV, nie słyszalem.
    --
    zdies sobaka zaryta
  • loppe 09.11.05, 16:55
    zgodnie z klasyczną zasadą komunistycznej (nie tylko)
    propagandy: zgadzasz się w jakiejś sprawie z iksem (Hitlerem, Stalinem,
    Pinochetem) – jesteś taki jak on. Technika ta pozostawia stosującemu ją spory
    margines swobody, trudno bowiem nie znaleźć stanowiska lub wypowiedzi nawet
    najbardziej odrażającej postaci, z którymi nie sposób się nie zgodzić.
    Możliwość stosowania jej zależna jest więc od medialnej przewagi. Pozwala ona
    również na dowolne naznaczanie „czarnych charakterów” życia publicznego. Za
    postać taką uznany został Roman Giertych, ale już nie Leszek Miller.
    Porozumienie przedstawicieli PO z Giertychem w komisji śledczej miało ich
    kompromitować, ale współdziałanie SLD i Samoobrony nie miało znaczenia. Itd.

  • t-800 09.11.05, 17:01
    Sam SLD nie obroni Prezia, więc musi mieć jakiegoś sprzymierzeńca. Nigdy bym
    nie przypuszczał, że mogłaby to być PO...
    --
    Google2
  • kacosk 09.11.05, 17:09
    ale cyrk
  • hrabia.mileyski 09.11.05, 17:10
    No przecież cały polityczno-biznesowy układ nie postawiłby na Kaczorów - to było
    jasne.
  • bloczek4 09.11.05, 17:12
    Aż strach pomysleć, kto by "pośredniczył" w prywatyzacjach. Może nawet by do
    tego doszło, że ustawy by pisali w Sejmie?!! Strach pomysleć!!!
  • rpq 09.11.05, 17:12
    Poki co Kwaśniewski najprawdopodobniej zostanie sekretarzem generalnym ONZ. No i
    znowu skucha. Zamiast pokazowych procesów, trzeba będzie pokazywać swoją
    nieudolność.
    --
    Bez sygnaturki. ok?
  • hrabia.mileyski 09.11.05, 17:17
    rpq napisał:

    Zamiast pokazowych procesów, trzeba będzie pokazywać swoją
    > nieudolność.

    Pomyliłes partie? Czyj to spektakl nieudolności oglądamy?
  • bloczek4 09.11.05, 17:18
  • t-800 09.11.05, 17:20
    Pomyliło mu się. Zostanie sekretarzem OPZZ - jak dobrze pójdzie.
    --
    „Lech Kaczyński afiszuje się ze swym katolicyzmem. Temu zawdzięcza poparcie
    potężnej, ultrakatolickiej radiostacji Radio Maryja”.
    „Libération”, 24 X 2005
  • indris 09.11.05, 17:15
    ...ze swojego punktu widzenia oczywiście. Należał do tych, którym marzyła sie w
    Polsce Wielka Rozróba i "bolesne ale konieczne reformy", możliwe przy
    olbrzymiej większości w Sejmie. Przy rządzie mniejszościowym będzie to duużo
    trudniejsze o ile w ogóle możliwe. Dla Wildsteina gorzej, dla Polaków lepiej.
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • hrabia.mileyski 09.11.05, 17:24
    "Układ" już czuje pętlę na szyi. Jeszcze sie rzuca i będzie wierzgał, aż nie
    zczeźnie. I wbrew nadziejom niektórych nawet rząd mniejszościowy potrafi tego
    dokonać.

    ndris napisał:

    Wielka Rozróba i "bolesne ale konieczne reformy", możliwe przy
    > olbrzymiej większości w Sejmie. Przy rządzie mniejszościowym będzie to duużo
    > trudniejsze o ile w ogóle możliwe

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka