Czy ktoś z nauczycieli obecnych na tym forum może mi wyjaśnić jak osoba, która
nie potrafi sklecić kilku poprawnych gramatycznie i ortograficznie zdań w mowie
potocznej jest w stanie napisać bez pomocy pracę maturalną na dostatecznym
poziomie? Osoba ewidentnie nieoczytana? Nawet gdyby miałaby coś ciekawego do
powiedzenia, padłaby na gramatyce, interpunkcji i ortografii! Chyba, że czasy
się zmieniły, bo jeszcze w 1970 za 3 (trzy!) błedy interpunkcyjne ocena leciała
w dół o jedno oczko.
(piszę to, bo przyponiało mi się, że pisano kiedyś, że Hojarskiej jej asystent
przygotowywał prace domowe, bo nie miała na to czasu...)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.