Dodaj do ulubionych

LPR na Podlasiu chce "pogonić kijami" teatr

01.12.05, 00:29
Wierszalin. Poszło o rzeźbę brodatej kobiety z odsłoniętym biustem na krzyżu -
rekwizyt użyty w przedstawieniu "Ofiara Wilgefortis" o legendarnej
średniowiecznej męczennicy
(..)
Radny sejmiku samorządowego Zbigniew Puksza oskarżył teatr o bluźnierstwa i
obrazę uczuć religijnych. Nic to, że spektakl zrealizowano przed pięciu laty,
a radny z LPR w ogóle go nie widział. O spektaklu przypomniał na sejmiku, bo
chodziło o przyznanie Wierszalinowi 500 tys. zł. Teatr Wierszalin z
podbiałostockiego Supraśla na najważniejszym festiwalu teatralnym świata w
Edynburgu aż trzykrotnie zdobył nagrodę Fringe First (taka sztuka nie udała
się żadnemu polskiemu zespołowi z wyjątkiem teatru Kantora). Teraz chciałby
zostać tzw. wojewódzką instytucją kultury, czyli finansowaną z budżetu
województwa (organem prowadzącym teatr byłby marszałek.(..)
"Ofiara..." to jeden z najlepszych spektakli Teatru Wierszalin. Wygrał
konkurs na wystawienie polskiej sztuki współczesnej ogłoszony przez
Ministerstwo Kultury, reprezentował Polskę na targach EXPO w Hanowerze (2000)
i Europaliach w Brukseli (2001).
- Zarzut radnego o obrazę uczuć religijnych jest absurdalny. Na naszym
spektaklu wielokrotnie gościli księżą i zakonnicy. Wychodzili zachwyceni -
mówi Tomaszuk. - Ale o czym tu mówić, skoro radny spektaklu nie oglądał.
Niepokoi mnie natomiast język radnego, te jego "kije". Takim językiem
przemawiał faszyzm.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3042074.html
Faszystowska holota zaczyna rzadzic polska kultura ! Do czego zmierzasz
Pomroczna ?! Zaczynam tesknic do PRLu !
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka