Dodaj do ulubionych

Czy ławnicy są potrzebni w polskich sądach

01.12.05, 11:10
"Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości zastanawia się, czy w sądach w ogóle
są potrzebni ławnicy. "

Pewnie,ze niepotrzebni. Jedynym sedzia jest papa rydzyk a do kodeksu nalezy
wprowadzic kare stosu. Lawnicy osmielaja sie patrzec skorumpowanym sedziom na
rece.
--
Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
AstroAlgorytmy www.astro.hg.pl
=^.^= =^.^=
Obserwuj wątek
        • frank_drebin Sa emerytury tzw. pomostowe mozesz przejsc na 01.12.05, 19:07
          nie jak masz 60 lat i wypracowana okreslona ilosc lat pracy. Zreszta jak zwal
          tak zwal zdania o lawnikach nie zmienie. Zwykle przysypiaja na rozprawach a
          budza sie tylko wtedy gdy na rozprawach np. rozwodowych wywlekane sa sprawy
          lozkowe na przyklad. I to nie moje zdanie tylko cytat z kolezanki pracujacej
          jako radca prawny i uczestniczacej w rozprawach.
      • ariam7 zróbmy ławników bez pieniędzy i wysokim IQ 02.12.05, 00:53
        a może powinni to być ludzie czynni zawodowo, którzy nie będą otrzymywać
        za "posiedzenia" obok sędziego żadnego wynagrodzenia, diety czy nawet posiłku!
        ale obowiązkowo przejdą testy i w tym test na inteligencję. może to porawi
        pracę sędziego, który nierzadko jest nieobiektywny i tym podobne zarzuty wobec
        niesprawiedliwego sądownictwa nie będą już podstawne. załatwimy tym dwa w
        jednym! społeczeństwo skorzysta, sędzia weźmie się do uczciwej pracy, a dziura
        budżetowa będzie mniejsza!!!! skończą się układy mafijne, układowe, partyjne i
        będzie lepiej. Panie Ziobro zamień te słowa powyżej w czyn i pokaż co
        potrafisz! chyba, że nie jesteś pan za prawdą, uczciwością i masz powiązania
        (może z telegrafem:)
        --
        maria
      • ariam7 w sadzie pracy ławnicy ze związków zawodowych 02.12.05, 01:04
        w sądzie pracy sędzia na ogół popiera pracodawcę , więc po co ławnik, który
        nawet nie przeczytał kodeksu pracy, aby nie zapytać czy zrozumiał coś z tej
        książki! związkowcy (nie wszystkie sss) znają kodeks, znają wewnętrzne
        uregulowania ZUZP,PUZP swojej firmy,regulamin pracy, regulamin premiowania itp,
        więc zrozumie te akty innego zakładu,ale jest groźnym pomocnikiem dla sędziego!
        patrzy na ręce i nie da się zrobić pracodawcy w ..., a więc kto wygra wtedy w
        sądzie pracy? oczywiście oszukiwany pracownik, ale po co, on nie daje łapówki
        sędziemu ;)
        --
        maria
        • piotr7777 Re: w sadzie pracy ławnicy ze związków zawodowych 02.12.05, 09:54
          > w sądzie pracy sędzia na ogół popiera pracodawcę , więc po co ławnik, który
          > nawet nie przeczytał kodeksu pracy, aby nie zapytać czy zrozumiał coś z tej
          > książki! związkowcy (nie wszystkie sss) znają kodeks, znają wewnętrzne
          > uregulowania ZUZP,PUZP swojej firmy,regulamin pracy, regulamin premiowania
          itp,
          >
          > więc zrozumie te akty innego zakładu,ale jest groźnym pomocnikiem dla
          sędziego!
          >
          > patrzy na ręce i nie da się zrobić pracodawcy w ..., a więc kto wygra wtedy w
          > sądzie pracy? oczywiście oszukiwany pracownik, ale po co, on nie daje łapówki
          > sędziemu ;)
          Zgodnie z ustawą o ustroju sądów w sądach pracy są ławnicy wskazani przez
          związki zawodowe i w składzie sądzącym powinien być jeden ławnik ze strony
          związków drugi ze strony rządu.
    • ariam7 ŁAWNICY PRECZ!!! 02.12.05, 00:35
      ławnik to najczęściej osoba dorabiająca sobie, nie mająca pojęcia o prawie i
      nudząca się w czasie rozprawy!!! aby wyglądało ładnie, że to demokracja, że
      przestrzeganie prawa, a sędzia nie jest panem i bogiem ma obok ławnikow, którzy
      stanowią tło dla jego osoby. w proporcji 1 na 100 widzę, że ławnik chociaż
      słucha wypowiadających się stron i świadków, albo zadał pytanie, aby lepiej
      zrozumieć to co słyszał. Proszę zrobić anonimową ankietę wśród ławników (jeśli
      są uczciwi) ile razy przedstawili swoje zdanie, a nie przytaknęli sędziemu,
      albo kiedy mieli odwagę się nie zgodzić? nigdy, bo już się nie załapie, bo ma
      mniej spraw i tym samym nie dostanie naszych pieniędzy.
      --
      maria
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka