Jestem zwykłym człowiekiem, który, jak na to patrzy, to sie po prostu boi! A jak o tym mówię, to p. Kaczyński mi odpowiada, że jak się boję, to mam coś na sumieniu! Albo z nimi - i spokój, albo przeciw niemu - i co? Ostarcyzm, sąd, więzienie? Co dalej? Kontrola sypialni, zakaz mówienia źle o jedynej partii? Historia pokazuje, że moralni odnowiciele, pozbawieni kontroli, łatwo przeobrażają się w fanatycznych zwolenników, a ci w terrorystów, i to terrorystów działających legalnie, i imieniu Państwa! A czym to się będzie objawiać? kolejnymi zakazami lub nakazami, większymi podatakmi (przecież trzeba będzie kupować sobie głosy), politycznymi procesami (gdy nie będzie chleba - potrzebne będą igrzyska), itp. A ja chciałbym po prostu żyć w normalnym kraju, mieć swoje prawa i obowiązki! Wiem, że pewnie ktoś napisze, że jestem tfu liberałem, żydem, komuchem - zamiast argumentów, będą epitety, bo tak łatwiej, bo można!