ubogaconym oszołomstwem (i to w każdą stronę, nie tylko w tę, na potrzeby
której pierwotnie ukuto ten termin) narodzie nie jest jakimś szczególnie cennym
towarem.
Więc na zasadzie "sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało" trzeba się i liczyć z
tym, że zgodnie z wolą większości narodu (przynajmniej tej, której się chciało
ruszyć d...y do urn) weźmie się ją coniebądź ograniczy, zostawiwszy (dla
niepoznaki) jedynie wydmuszki instytucji demokratycznych, tyle że przepełnione
nową, JEDYNIE SŁUSZNĄ treścią :-)).
Zwróć uwagę, że i dotychczas owe instytucje funkcjonowały na ogół raczej do
kitu, jako że realizowały prawidła ustrojowe "Republiki Kolesiów". Teraz po
prostu nowi Kolesie są mniejszymi hipokrytami, i mniej przestrzegają pozorów -
i to wszystko :-))!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.