Dodaj do ulubionych

Prezydent Kaczyński będzie tylko perswadował

05.01.06, 07:16
Kumoterstwo i nepotyzm , a nie prawo i sprawiedliwosc
--
Wirtualny Hamburg
Edytor zaawansowany
  • kayakto 05.01.06, 07:54
    prawo kaduka :-)

    Jak sie oszczedza na paliwie?
    Jazda za Grosze

    Najlepsze forum turystyczne, zdjecia z obdzierania wezy ze skory w Chinach
    bleeee ;-)
    Forum Turystyczne
  • kayakto 05.01.06, 08:32
    ja mysle ze jeszcze miesiac - poltora i odwazy sie siegnac po pozycje premiera...


    Ile mozesz oszczedzic na jednym baku? Nawet 50% :-)
    Jazda za Grosze

    Forum turystyczne, tu dowiesz sie wszystkiego o miejscu gdzie wlasnie wybierasz
    sie na urlop ;-)
    Forum Turystyczne
  • hiob102 05.01.06, 09:50
    Czy zauważyliście, że PiSowscy są brzydcy, jak jeden mąż. Leczą kompleksy w
    polityce brzydale. TVN nadała, że Pan Prezydent szuka Borowców swojego wzrostu.
    Może w Jelinku wśród karłów.
  • kot9999 05.01.06, 11:26
    Jeszcze 1813 dni do końca kadencji prezydenta
  • parob 05.01.06, 12:21
    mam nadzieje.
  • 2507r 05.01.06, 12:15
    Radzę poszukać wśród hobbitów. Wszak nasz Prezydent to wykapany Baggins. A
    First Lady nie powinna wychodzić wieczorem, bo ktoś może się przestraszyć "na
    śmierć".
    Funkcja Prezydenta RP to przede wszystkim funkcja reprezentacyjna i walory
    powierzchowności (uroda, image, strój) liczą się . Dlatego też uważam, że Pani
    Prezydentowa winna przejść małą operację plastyczną, poćwiczyć z logopedą i
    zniwelować wady wymowy.
    Nie można jednak wielu wskazówek obserwatorów wdrażać bez udziału specjalistów -
    Prezydent wygłaszając orędzie tak "przyspieszył" wypowiadanie poszczególnych
    słów i zdań(pomny uwag swgo doradcy od public relations, że zapomniał o
    przerwach pomiędzy zdaniami i wątkami, zabrakło odpowiedniej intonacji,
    kilkakrotnie język mu się zaplątał - w efekcie słuchacz stracił sens orędzia,
    bo przypominało to monotonny bełkot.
  • ant07 05.01.06, 12:17
    > Czy zauważyliście, że PiSowscy są brzydcy, jak jeden mąż. Leczą kompleksy w
    > polityce brzydale. TVN nadała, że Pan Prezydent szuka Borowców swojego wzrostu.
    > Może w Jelinku wśród karłów.

    Zgłaszam to do katalogu najbardziej błyskotliwych postów na forum GW.
  • seawolfie 05.01.06, 14:03
    Za to Siwiec, Kalisz, Nikolski, Janik, Oleksy, Miller byli okazami piękna,
    hi,hi! Według klasycznych wzorów, konkretnie Wenus z Millendorfu, hi,hi! A jaki
    intelekt!
  • xx23 05.01.06, 08:21
    dzieciatko_o_dyrektora napisała:

    > Kumoterstwo i nepotyzm , a nie prawo i sprawiedliwosc

    Nie masz racji.Tys bys tak nie spiewal jak PO i SLD bylaby przy wladzy.
    Hipokryta jestes.Zobacz czesc tekstu: "Nie rozumiem, dlaczego marszałkowi
    Bronisławowi Komorowskiemu nie przeszkadzało, że prezydent Kwaśniewski powołał
    do tej rady premiera Leszka Millera, a przeszkadza, że prezydent Kaczyński
    powołał do niej premiera Kazimierza Marcinkiewicza."
  • nicram112 05.01.06, 08:43
    a chyba nie chodzilo o premiera tylko o pozostalych czlonkow rady - sam jestes
    hipokryta....
  • toberson 05.01.06, 10:11
  • maruda.r 05.01.06, 10:16
  • seawolfie 05.01.06, 14:05
    A mnie cieszy, że ciebie i takich, jak ty boli, hi,hi! Mam nadzieję że zaboli
    jeszcze bardziej, jak otworzą sie archiwa.
  • xieni 05.01.06, 08:45
    > Kumoterstwo i nepotyzm , a nie prawo i sprawiedliwosc

    zgadzam się z tobą. elektorat powinien już niedługo poczuć się zawiedziony.

    www.kurczeblade.pl
  • hulaj_dusza 05.01.06, 08:52

    --
    ***Bo źródło, bo źródło wciąż bije***

    ***Jacek Kaczmarski
  • gogol66 05.01.06, 09:10
    szukanie dziury w całym, to koszerne uprawianie dziennikarstwa
  • hulaj_dusza 05.01.06, 09:11

    --
    ***Bo źródło, bo źródło wciąż bije***

    ***Jacek Kaczmarski
  • arahat1 05.01.06, 09:18
    beda dyskutowali o wyzszoscui sawiat bozego narodzenia nad wigilia
  • pablopic 05.01.06, 09:20
    nie ma to kompletnie znaczenia...
  • marych 05.01.06, 09:29
    nic innego nie robił, tylko perswadował. To było jego jedyne zajęcie.
    Wyperswadował 54% idiotów, że w Polsce będa mieli drugą Warszawę.
    I w Polsce nastał marazm totalny, tak jak w stolicy przez ostatnie parę lat.
  • czlowiek_z_blizna 05.01.06, 09:48
    "czy prezydent będzie robił to i to?"
    "To pytanie do Jarosława Kaczyńskiego"

    Silny prezydent, tak??? Buahahahahaa!
  • karbat 05.01.06, 10:13
    widac to wyraznie w powyzszym artykule .Jako partia moga tylko klaskac nie
    maja nic do powiedzenia.Zalapuja sie jedynie na stolki.Kaczka panem zycia.
    Dyscyplina partyjna jak w panstwie dyktatorskim.
    Elektoratowi podrzuca sie populistyczne ,nieefektywne krotkowzroczne
    rozwiazania.
    A problemy sie mnoza i narastaja
  • toberson 05.01.06, 10:08
  • diam7 05.01.06, 10:08
    ale PiS w popisowy sposób nadający się do podręczników wyruchał Platformę
    Obywatelską,a potem zabrał im zabawki z piaskownicy i Tusk obraził się
    śmiertelnie na Polaków.Panie Tusk Unia Wolności już była,panu dziękujemy.
  • czlowiek_z_blizna 05.01.06, 11:23
    Szkoda, że partia, która szła po władzę pod hasłem etyki w polityce musiała
    kogós "wyru..", nie sądzisz?
  • gayboy 05.01.06, 10:31
    "A czy prezydent będzie próbował godzić powaśnionych polityków PO i PiS?

    - To znów pytanie do Jarosława Kaczyńskiego. Trzeba pamiętać, że to polityk
    bardzo doświadczony i wielokrotnie dowiódł, że ma przygotowane rozwiązania na
    każdą sytuację."

    A MYśLAłEM, żE PREZYDENTEM JEST LECH... MHMMM...
  • block-buster 05.01.06, 10:50
    Kwasniewski do nikogo nie odsylal.Walesa tez nie.Rzadzili jak mogli,ale
    rzadzili SAMI.W pojedynke.A nie JA I BRAT uwazamy...
  • seawolfie 05.01.06, 14:10
    Kto miał wpływ na Kwaśniewskiego i jego decyzje, to juz troche widac, reszty
    się wkrótce dowiemy. A wpływ Wachowskiego i "kwitów" na Wałęsę to też ciekawy
    temat.
  • pontormo 05.01.06, 11:53
    Co wolno premierowi Marcinkiewiczowi, to nie tobie, ministrze Mikoszu!
    Mamy styczeń 2006 roku i żyjemy ponoć w IV Rzeczpospolitej, która ma być
    pozbawiona wynaturzeń III RP, poczętej z nieprawego łoża (czytaj okrągłego
    stołu). Tymczasem ledwie przebrzmiały echa petard i szampanów strzelających na
    Nowy Rok, nowa, powyborcza rzeczywistość ukazała odrażającą peerelowską gębę z
    szyderczym uśmiechem wypełnionym zepsutymi zębami.

    Polityka - jak się okazuje - pozostaje najbardziej niemoralną dziedziną życia
    publicznego w Polsce, mimo że od kilku miesięcy rządzi w naszym kraju Prawo i
    Sprawiedliwość, partia, która na sztandar wpisała sobie hasło walki z prywatą i
    przywrócenia w etosu służby publicznej.

    Okoliczności dymisji ministra skarbu Andrzeja Mikosza dowodzą, że w krajowym
    życiu publicznym obowiązują podwójne standardy. Te łagodniejsze dla wybranych i
    te bardziej surowe dla ogółu. Najwyraźniej były szef resortu skarbu - decyzją
    dzisiejszych rozgrywających polskiej sceny politycznej - został zakwalifikowany
    do grupy osób, wobec których wymagania są rygorystyczne, podczas gdy już
    premier Kazimierz Marcinkiewicz należy do kasty uprzywilejowanych pod tym
    względem.

    Bo jak inaczej tłumaczyć tę zadziwiającą niekonsekwencję? Andrzej Mikosz
    zostaje zmuszony do podania się dymisji z powodu pożyczki, którą zarejestrował
    w urzędzie skarbowym i od której opłacił podatek. Natomiast szef rządu i jego
    dwaj bracia Mirosław i Arkadiusz pożyczali pieniądze od zaprzyjaźnionego
    biznesmena Jana Łuczaka nie rejestrując pożyczek w urzędzie skarbowym i nie
    płacąc od nich złamanego grosza podatku.

    Obawiam się, że w najnowszym zamieszaniu wokół ministra skarbu nie chodzi o
    biznesmena, któremu Mikosz pożyczał pieniądze, a który miał powiązania z
    półświatkiem i jest oskarżony o manipulowanie kursem akcji Kopeksu. Artykuł
    w "Rzeczpospolitej” opisujący w szczegółach okoliczności pożyczenia przez żonę
    ministra Andrzeja Mikosza matce inwestora giełdowego Witolda W. 300 tys.
    dolarów wydaje się tylko pretekstem, który posłużył grupie polityków związanych
    z obecnym Pałacem Prezydenckim do odwołania niewygodnego ministra.

    Tajemnicą poliszynela jest bowiem, że najważniejsze decyzje personalne w
    spółkach Skarbu Państwa nie były przez Mikosza uzgadniane z otoczeniem Lecha
    Kaczyńskiego, a konkretnie z niedawno powołanym szefem Kancelarii Prezydenta
    Andrzejem Urbańskim. Ten ostatni, do niedawna jeden z wiceprezydentów Warszawy,
    a w latach 1991-93 poseł PC i KLD, ma ambicje pociągania sznurkami zza kulis i
    tworzenia własnej siatki wpływów w biznesie znajdującym się pod kontrolą
    państwa.

    Ciekawe, czy następca Mikosza będzie posłusznym wykonawcą woli mandarynów z
    Krakowskiego Przedmieścia. Uwadze publiczności obserwującej poczynania
    zwycięzców ostatnich wyborów na pewno nie uszło, że od tego, czy płaci się
    zgodnie z prawem podatki ważniejsze jest, komu okazuje się lojalność i
    posłuszeństwo. Trudno o bardziej demoralizującą lekcję dla obywateli.
    Jarosław Jakimczyk
    Autor jest dziennikarzem tygodnika "Wprost"

    www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/co;wolno;premierowi;marcinkiewiczowi;to;nie;tobie;ministrze;mikoszu,69,0,133957.html
  • 2507r 05.01.06, 12:29
    Z pewnością - o ile Pana wypowiedź oparta jest na faktach - to coś jest na
    rzeczy. Mam na myśli przejawy nepotyzmu w działaniach braci bliźniaków. A swoją
    drogą chciłbym poznać Pana opinię na temat powołania przez PiS A. Leppera -
    kilkakrotnie skazanego wyrokami sądów - na wicemarszałka Sejmu. Czy aby nie są
    to kpiny z PRAWA , że przestepca kierujem procesem stanowienia prawa ?
  • stir1 05.01.06, 12:21
    3 miesiac nowa drukarka jest w naprawie. Brak czesci. hahaha
  • knurszczur 05.01.06, 12:44
    Czy ja śnię? Czy na tym właśnie ma polegać rola nowego prezydenta? Z tego
    wynika, że ktoś kto lansuje się na zbawcę narodu, najbardziej aktywnego
    prezydenta jakiego Polska miała, najbardziej świadomego potrzeb narodu męża
    stanu zamierza zająć się:

    1. Rekomendowaniem,
    2. Stworzeniem mapy polskiego nieszczęścia,
    3. Stworzeniem polskiego Castel Gandolfo.

    Jestem oczarowany, jestem podniecony, jestem szczęśliwy za to, że dano nam
    takiego prezydenta. Kwaśniewski mu do pięt nie dorasta. Ten stary komunista
    nigdy nie miał pojęcia o tak ważnych sprawach jak wzrost współczynnika utraty
    nadziei na podlasiu, ta czerwona kreatura nigdy nie dostrzegała potrzeby
    tworzenia w naszej IV Rzeczpospolitej Pomrocznej polskiego Castel Gandolfo.
    Wstydź się Aleksandrze. Oto zastąpił cię polityk aktywista, polityk, który swą
    inicjatywą i aktywnością w działaniu zadziwi cały świat.
  • mprzedpelski 05.01.06, 17:12
    Ten Was Kaczynski wyglada jak nastepny dyktator. Ma typowe cechy potencjalnego
    dyktatora. Jest niski, otyly, brzydki jak noc grudniowa, obstawiony swoimi
    ludzmi. Tak jak Stalin, El Jefe...........za kilka lat Polska stanie sie
    Dominikana Europy. Pozdrowienia zza wody!!!!!!!!!!
  • henryk.log 05.01.06, 18:55
    - liczba ludności - 6 927
    --
    – Teraz czeka nas zastój. Ale tylko przez cztery lata.
    Potem naród jak koń, któremu ktoś przystawił kaktus pod
    ogon, zacznie wierzgać i wszelki ślad po bliźniakach zaginie.
    Oni po prostu znikną w tym bezmiarze obietnic bez pokrycia.
    - STANISŁAW LEM (ur. w 1921 r. we Lwowie)
  • claudio1 05.01.06, 23:56
    henryk.log napisał:

    > - liczba ludności - 6 927

    na ja es gibt viele idioten, welche denken nur an ihr geld
  • pocalujta_wujta 05.01.06, 21:50
    Toz to stary motyw.

    "Lepiej zrob to. Lepiej bedzie dla ciebie i wszystkich wokol ciebie."

    Hmmm czy to bedzie tak? Zobaczymy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka