Dodaj do ulubionych

społeczeństwo nie dorosło do demokracji

13.01.06, 17:08


oczywiście społeczeństwo polskie nie dorosło do demokracji.

Rokita nie wychodzi z telewizji, nagranie za nagraniem, wywiad za wywiadem.
Cierpliwie tłumaczy kto, kiedy, dlaczego i ile razy go oszukał.
Tusk - konferencje prasowe taśmowo, jedna po drugiej. Video coraz gorsze, ale
audio Tuska bie jest takie złe. Komorowski nie przestaje być czerwony,
Schetyna małomówny, ale widać że po czupryną kłębią się myśli, Gronkiewicz
zesztywaniała wizją prezydentury.

a społeczenstwo ogłupiało całkowicie, niesione populizmem Kaczyńskich, coraz
gorzej wypada w sondażach. wręcz skandalicznie, uwstecznia się, ciemnieje:

Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że liderem rankingu popularności partii
politycznych nadal pozostaje PiS. Na to ugrupowanie chce głosować prawie dwie
piąte badanych (39 proc.), którzy deklarują, że na pewno wzięliby udział w
wyborach. To tyle samo, co w grudniu. Na PO chce głosować 25 proc.

Kilka dni temu było 39% PiS - 29% PO. Teraz 39% PiS, PO - 25%.

Geremek dawno temu mowił, że społeczeństwo nie dorosło do demokracji.
Nie mozna było wówczas rzucić ostatnich kadr na front ideolo?
Kto wymyśli lepszą polskę niż Michnik? A Tusk ją zrobi.

Tymczasem, cóż pozostaje jak społeczeństwo głupie, moherowe?
Może jakaś nocna zmiana?

ps. a w telewizorze cieniasy w gabinecie.
Edytor zaawansowany
  • cimoszenka 13.01.06, 17:11
    Sondaże są dla frajerów. Czyli można Was nazywac frajerem. Nieźle bolszewiku,
    nieźle.
    --
    Szczyt perswazji: Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy bo nie uwiera.Pewien
    kurdupel ma problem ze wzrostem bo kiedy ma wzwód to przewraca się do przodu.
    nonsensopedia.wikicities.com/wiki/Bereciary
  • rekontra 13.01.06, 17:12
    cimoszenka napisał:

    > Sondaże są dla frajerów. Czyli można Was nazywac frajerem. Nieźle bolszewiku,
    > nieźle.

    ale w co jak co w sondaże wierzycie :))
  • cimoszenka 13.01.06, 17:30
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • t-800 13.01.06, 17:20
    cimoszenka napisał:

    > Sondaże są dla frajerów.

    Dla takich jak prezydent Tusk i premier z Krakowa. :-)
    --
    misio123.blox.pl
  • cimoszenka 13.01.06, 17:31
    do toruńskiej sekty radiowej wspólpracować z nowym koalicjantem z
    Samoobrony.Może zrobicie sobie jakąć blokadę z ku..kami w oczach?
    --
    Szczyt perswazji: Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy bo nie uwiera.Pewien
    kurdupel ma problem ze wzrostem bo kiedy ma wzwód to przewraca się do przodu.
    nonsensopedia.wikicities.com/wiki/Bereciary
  • t-800 13.01.06, 17:31
    Uważaj, bo Ci żyłka ze złości pęknie. :-)
    --
    Nieznośna wolność słowa…
  • cimoszenka 13.01.06, 19:57
    i to by było na tyle:)
    --
    Szczyt perswazji: Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy bo nie uwiera.Pewien
    kurdupel ma problem ze wzrostem bo kiedy ma wzwód to przewraca się do przodu.
    nonsensopedia.wikicities.com/wiki/Bereciary
  • kropek_oxford 13.01.06, 20:38
    "Miliony much nie moga sie mylic, a wiec jedzmy gowno!". Z dedykacja wszelkim
    bolszewikom, tym poboznym i tym nie, ktorzy smia twierdzic, ze wiekszosc - a
    szczegolnie masy ludowe - moga miec racje :)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katchoren.
    miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3054330.html
    Heil Bednarek! Sieg Kwa! Sieg Kwa! Sieg Kwa, Kwa, Kwa!
  • rekontra 13.01.06, 17:11
    rekontra napisał:

    > Kto wymyśli lepszą polskę niż Michnik?

    całkowicie niezamierzona, przepraszam.

    Chociaż jak pomyśle, to Polska Michnika może byłaby kapitalikiem.
  • ukos 13.01.06, 17:26
    rekontra napisał:

    > (...)liderem (...) pozostaje PiS. Na to ugrupowanie chce głosować (...)39
    proc.(...)

    No, to już macie prawie tyle co kiedyś SLD (41%). Dalej prosta droga.
  • hulaj_dusza 13.01.06, 17:36

    --
    ***Bo źródło, bo źródło wciąż bije***

    ***Jacek Kaczmarski
  • luci-c 13.01.06, 18:50
    No to trzeba wymienić to społeczestwo na inne:)
  • kum.z.antalowki 13.01.06, 19:21
    ludność do cywilizacji XXI wieku, moherowe berety do Koscioła posoborowego,
    dzieci do dorosłych, Platforma do PiS-u, PiS do rządzenia, Małysz do skoczni w
    Kulm...
    Łoj dolo ty doloż nasza... Nikt do niczego (ani do nikogo) nie dorasta!
    Całe szczęście, że mamy Braci Kaczyńskich, a zwłaszcza Jarosława, który do
    wszystkiego dorósł, wszystkich przerósł i zrobił w konia... A sztuczka nie była
    taka prosta.
    --
    Czy ktoś może mi podać link do jakiejś publikacji Jarosława Kaczyńskiego, w
    której wykłada on swoje rozumienie świata, główne idee swej walki, określa
    strategiczne cele i politykę?
    Kogo uważa za przyjaciół?, za sojuszników?, a kogo za wrogów? i czemu?

  • hulaj_dusza 13.01.06, 19:35
    Nie mam linku, ale J. Kaczyński wypowiada się obszernie w rozmowie z Teresą
    Torańską - w jej książce "MY"... (wywiad autoryzowany)

    frag. (przytaczany przez W. Jaruzelskiego)

    A jeżeli chodzi o Jarosława Kaczyńskiego?
    - Jarosławowi Kaczyńskiemu mogę zadedykować jego własne słowa. Otóż w rozmowie -
    zamieszczonej w książce „My", mam ją właśnie pod ręką - jaką przeprowadziła
    z nim Teresa Torańska - m.in. mówi: „Nieporęczna w istocie od początku
    była „Solidarność". Ty możesz mi wierzyć lub nie, ale już w 1981 roku dobrze
    o tym wiedziałem. Żartowałem wtedy, że gdybym nawet nie był pełnomocnikiem
    Moskwy, a musiał tutaj rządzić, to bym z „Solidarnością" jakoś się rozprawił,
    bo razem z nią rządzić by się nie dało, ponieważ ten monstrualny ruch ze
    względu na swój charakter i konstrukcję, także organizacyjną, do demokracji się
    nie nadawał. Przede wszystkim z dwóch powodów. Oparty był na strukturze
    przedsiębiorstwa, a wyrażał w istocie ambicje polityczne, co jest klasyczną
    cechą komunizmu, oraz był z samego założenia, w swoich intencjach, ruchem
    wszechogarniającym, czyli źle tolerującym jakikolwiek pluralizm. (...) Trzeba
    było coś z nim zrobić, jakoś go podzielić, uporządkować. Bo zapewniam Cię,
    gdyby „Solidarność" z 1989 roku miała siłę z 1981 roku, to w ogóle żadnego
    mechanizmu demokratycznego w Polsce by się nie zbudowało".

    www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004111013
    --
    ***Bo źródło, bo źródło wciąż bije***

    ***Jacek Kaczmarski
  • kum.z.antalowki 13.01.06, 22:05
    Gdyby pominąć nazwy partii i odniesienia historyczne, a pozostawić główny tok,
    logikę rozumowania...

    "...już w 1981 roku dobrze o tym wiedziałem, (...) że gdybym (...) musiał tutaj
    rządzić, to bym z „Solidarnością" jakoś się rozprawił, bo razem z nią rządzić by
    się nie dało..."

    Ale, gdyby tak zasymilować programowo słowo solidarność (pisane z małej litery i
    bez cudzysłowu) a za "ruch , który ze względu na swój charakter i konstrukcję,
    także organizacyjną, do demokracji się nie nadaje" - uznać PO...

    Proponuję sięgnąć też do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego sprzed roku:

    "W 2002 roku radykałowie otrzymali w wyborach przeszło 30 procent.
    W tej chwili ich notowania są nieco mniejsze. Ale jeżeli w Polsce dojdzie do
    sytuacji, w której połączą swoje siły, nie w jakiejś rewolucji, nie w
    wystąpieniach ulicznych, w wielkich strajkach, tylko przy urnie wyborczej,
    całkowicie wykluczeni z częściowo wykluczonymi, dwie wielkie grupy
    społeczeństwa, to będziemy mieli rządy Samoobrony, być może LPR-u (to też
    formacja radykalna) i rozwścieczonych swoim losem postkomunistów. Ci ostatni
    znajdują się dzisiaj w znanej sytuacji, ale nawet jeżeli uda nam się ich
    zdelegalizować - liczę na Trybunał Konstytucyjny – to ze sceny politycznej nie
    zejdą. Przecież delegalizacja to nic innego jak wyrejestrowanie.
    Potem będą mogli sobie założyć kolejną partię. Delegalizacja byłby jedynie
    mocnym aktem potępienia moralnego.
    Podkreślam raz jeszcze: istnieje niebezpieczeństwo zdobycia władzy w
    Polsce przez radykałów. Wszystkim, którzy zalecają heroiczną drogę walki o
    przemiany gospodarcze w Polsce, radziłbym wziąć to pod uwagę".

    Ci wszyscy, "którzy zalecają heroiczną drogę walki o przemiany gospodarcze w
    Polsce" i przez tosciagają na Polskę niebezpieczeństwo zdobycia władzy przez
    radykałów to chyba - "liberałowie z PO".

    www.batory.org.pl/debaty/jkaczynski.htm
    Jeśli tak, to, to mozna przypuszczać w Polsce bedzie PiSowski system
    monopartyjny (jeśli uda sie zrealizować program budowy "wielkiego PiS", albo
    dwupartyjny złożony PiS i PO "z którą sie nie da rządzić". SLD się
    zdelegalizuje. A "radykałowie z SO i LPR" oraz "zawsze obrotowe półkomuchy" z
    PSL - zostaną wciagnięci porzez PiS w tryby koalicyjne, zżuci, przerobieni na
    papucie i zasymilowani albo wypluci.

  • hulaj_dusza 13.01.06, 22:56
    O co chodziło J. Kaczyńskiemu w jego "expose" w Sejmie?


    "...Otóż wydaje mi się, że mieliśmy tutaj do czynienia z nawiązaniem do pewnych
    projektów politycznych, które pojawiły się w Polsce już w latach
    dziewięćdziesiątych, a dokładnie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych.

    To były projekty polityczne stanowiące swoistą reakcję na niedogodności
    pierwszego okresu transformacji. Sprowadzały one się do tego, by umocnić,
    zdecydowanie umocnić władzę, w szczególności władzę wykonawczą - mówiono wtedy
    nawet niekiedy o pewnym ograniczeniu demokracji - a jednocześnie umożliwić
    znacznie intensywniejszy rozwój rynku, rozwój rynku, który w tym rozumowaniu
    był wartością najbardziej istotną. Można było powiedzieć, że była to koncepcja
    swego rodzaju urynkowienia polityki, i to nie tylko w sferze faktów, ale także
    w sferze aksjologicznej. Te projekty nigdy w gruncie rzeczy nie wyszły poza
    dość luźne dywagacje, nigdy nie były zespołem jakichś realnych politycznych
    posunięć, które by podjęto. Ale mówię o nich dlatego, że wiąże się z nimi
    nazwisko polityka, który swego czasu odgrywał w Platformie Obywatelskiej bardzo
    wybitną rolę, a inny wybitny polityk tej formacji swego czasu wyrażał
    przekonanie, że tego rodzaju działania mogłyby być uzasadnione..."

    i to:


    "...czy też podjąć działania inne, które z całą pewnością będą brzemienne
    w różnego rodzaju napięcia, będą brzemienne w skutki trudne do przewidzenia,
    być może fatalne, być może tragiczne..."


    ??? Straszył ???

    --
    ***Bo źródło, bo źródło wciąż bije***

    ***Jacek Kaczmarski
  • wanda43 13.01.06, 19:14
    Ostatnie wydarzenia wskazują,ze to politycy nie dorosli do demokracji i
    niektorym marzy sie dyktatura jedynie slusznej jednej partii i jednej wiary.
    --
    Pius XI : "Mussolini został nam zesłany przez Boską Opatrzność"
  • w11mil 13.01.06, 19:46
    wanda43 napisała:
    > niektorym marzy sie dyktatura jedynie slusznej jednej partii i jednej wiary.
    Masz rację. Niektórym wyniki wyborów stanowczo sie nie podobają!
    Czas na dyktaturę (oświeconą oczywiście) i jedną wiarę w Postęp i Wartości
    Europejskie!
  • melisa-bb 13.01.06, 20:05
    Mężczyżni( oczywiście nie wszyscy) nie dorośli do niczego, do polityki, do
    ojcostwa, do małżeństwa,wojska unikają , nie potrafia sie porozumiewać z soba,
    obrzucają sie błotem , co sie z wami panowie dzieje. Jak możemy takim
    niewydarzonym ,rozhisteryzowanym wymoczkom powierzać naszą przyszłość ,
    przyszłość naszych dzieci( wyjazdy za pracą). Jak się nawet jakiś prawdziwek
    ujawni to sfrustrowane, rozsierdzone płazińce go zniszczą ględzeniem,
    obłudnym, zakłamanym, nielogicznym. To jest straszneeeeeeeeee!!!!!
    --
    Prawda przeciw światu.
  • rekontra 13.01.06, 21:04
    wniosek z wieloletnich obserwacji. Panie się jeszcze gorzej porozumiewają z
    sobą niż panowie. Są rozliczne przykłady :))

    Janda - Szczepkowska, Doda - Mandaryna, Środa - Fedyszak-
    Radziejowska "socjolożka od wsi" - określenie Środy, Brooke - Taylor,

    To jest straszneeeeeeeeee!!!!!
  • rekontra 13.01.06, 20:43
    wanda43 napisała:

    > Ostatnie wydarzenia wskazują,ze to politycy nie dorosli do demokracji i
    > niektorym marzy sie dyktatura jedynie slusznej jednej partii i jednej wiary.

    bym polemizował
    gdybyś napisała o których politykach myślisz i z jakiej partii chcą uczynić tę
    jedynie słuszną :)
    ale, ta dyktatura jednej wiary kieruje me myśli w stronę Olejniczaka i
    Nawrockiego (drugiego nazwiska jeszcze nie przyswoiłem, może chodzi o
    napieralskiego). Dobrze kombinuję?
  • o.mio.sole 13.01.06, 21:04
    Demokracja jest dobra, gdy kazdy demokrata zna osobiscie innego demokrate, tzn
    w małych grupach. Tak własnie było w Grecji. W duzych społeczeństwach wybierają
    tak naprawdę "posrednicy"; w naszym przypadku media. Demokracja udaje sie tez
    tylko wtedy, gdy istnieje mechanizm zmuszający demokratów do odpowiedzialności
    za swe decyzje. Tak było w Grecji. Jeśli moge dzis wybrac bałwana dlatego
    tylko, że podoba mi sie jego gęba albo garnitur, a nie mam ochoty mysleć o tym
    co on mówi (a najczęściej tego zwyczajnie nie rozumiem), a jutro nie ponoszę z
    tego tytułu zadnych konsekwencji, to pojutrze wybiore nowego bałwana, bo
    spodobają mi sie np. jego skarpetki, albo durne obietnice (a uwierze we
    wszystko, bo nie chce mi sie przecież mysleć). To tak działa. Nie oznacza to,
    by istniał dzis lepszy porzadek społeczny niz demokracja, ale trzeba widziec
    jej ograniczenia.
  • koma33 13.01.06, 22:11

    Napisano:
    "Geremek dawno temu mowił, że społeczeństwo nie dorosło do demokracji.
    Nie mozna było wówczas rzucić ostatnich kadr na front ideolo?
    Kto wymyśli lepszą polskę niż Michnik? A Tusk ją zrobi.

    Tymczasem, cóż pozostaje jak społeczeństwo głupie, moherowe?
    Może jakaś nocna zmiana?"

    No tak ten pro-niemiecki TUSK.

    Co znaczy tusk z angielskiego
    tusk = kieł, zab brony lub posiłek czopa
    Tusk Polske pogryzie, zabronuje i da na pozarcie czopom!!!!
  • b.6.1966 13.01.06, 22:58
    zachowan, zdrad, pokazow pychy i chamstwa, nie bylo juz dawno. Prawda jest, ze
    zdecydowana wiekszosc Polakow podzielila swe nadzieje na po i pis.Uczymy sie,
    jak kazdy na bledach, tylko w Polsce zawsze potrzeba wiecej czasu na ta nauke.
    Ludzie, ktorzy zostali obdarzeni zaufaniem Polakow, nie potrafia podolac, gdyz
    interes publiczny zatracil sie w nie merytorycznych sporach, dasach,
    pomowieniach, zenujacych zachowaniach.Pis zdobyl 39%, a probuje rzadzic jak
    jedyny , sluszny zwyciezca.To nie prowadzi do demokratycznych rzadow, i nie
    jest wina wielu oszukanych wyborcow.Uwazam, ze to nie polskie spoleczenstwo nie
    doroslo, to kaczynskich, wyrwanych z cieplych, domowych foteli-zadanie
    PRZEROSLO.Maja wladze, i nie potrafia pozbyc sie PYCHY w rzadzeniu. A tyle
    klepia o bozi i katolickim zapatrzeniu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka