Wszyscy tu powtarzacie slogan "wolność słowa, wolność ... ". Ale nikt nie chce
wiedzieć, lub nie wie, że wolność - to odpowiedzialność! Sama wolność - to
anarchia. A o odpowiedzialności za słowo nikt nie mówi. I czym się różnimy od
małp? Możemy gadać, paplać - co nam ślina na język przyniesie, obrażać innych,
ich uczucia, kulturę. Zanim język puścisz w taniec, załóż na usta kaganiec -
ktoś kiedyś mądrze powiedział. I nie chodzi o to, byś milczał, lecz byś myślał,
mówiąc. A tobie, PEPEHA, marzy się nawet wulgarność w wypowiedziach publicznych
- ostatnie zdanie: "niedługo za przeklinanie na ulicy będą kary więzienia".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.