wymordowania... Faszyzm i nazim też miał wrogów, tyle że już nie tyle
równości, ile Narodu - i też sobie nie żałował "w temacie" mordowania...
Aczkolwiek wspólne korzenie z bolszewią miał.
Co zaś do liczby ofiar - zależy od przyjętej metodologii, jak np. liczy się
ofiary wojen, i ile z nich przydziela bolszewii, a ile nazizmowi :-))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.