Dodaj do ulubionych

Siła ICH czyli w jakim punkcie jest budowa IV RP

28.03.06, 14:24
Dezintegracja w lęku przed śmiesznością - przed chwilą przeczytałem,
w Dzienniku Polskim:

dzisiaj.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/70/70.html

zafrapował mnie sam tytuł, link podaję dla formalności.

Lęk, dezintegracja, śmieszność - to łączy koalicję strachu przed IV RP.
Przypomniała mi się prorocza fraszka Norwida "Siła ICH"

SIŁA ICH
fraszka
Ogromne wojska, bitne generały,
Policje - tajne, widne i dwu-płciowe -
Przeciwko komuż tak się pojednały? -
P r z e c i w k o k i l k u m y ś l o m... c o n i e n o w e!.

uda się budowa IV RP, czy też nie. Czy z każdym dniem przybliża się sanacja,
czy ściągnięte cugle przez PO skutecznie ją blokują i uniemożliwiają.


ps. przeciwko kilku myślom się pojednały, pozór wolności słowa, czyź nie ?
taki wentylek postempowców, ale są granice :) To do Karlina :)
Obserwuj wątek
      • czyste.dobro Re: co to jest: 28.03.06, 14:36
        po_godzinach napisała:

        > "koalicja strachu przed IV RP."

        nie wiadomo dokładnie - ale z postu rekontry można się domyślać, że to ci co
        przejęli wojsko, policję i tajne służby
      • rekontra Re: co to jest: 28.03.06, 14:37
        po_godzinach napisała:

        > "koalicja strachu przed IV RP."
        >
        > Taki slogan funkcjonuje - co to jednak znaczy?


        Skład koalicji jest zmienny, kolejne zderzaki nadają siętylkko do wymiany. Te
        wszelkie projekty tworzenia partii na lewicy, szukanie ojca chrzestnego, SLD,
        SLD jedna i druga, Partoa Pracy, Demokraci pl. Teraz ostatnia szansa, to
        stworzenie czegoś wspólnego z PO.

        cxzy jesteś zainteresowana szczegółami koalicji?

        ps. czy wiesz dlaczego politpoprawny wątek mi wcięło ?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=39332053
        wszelkie tematy byśmy poruszyli, ale zdaje się, że bitne generały mają
        stracha :)

        • po_godzinach Re: co to jest: 28.03.06, 14:47
          Czyli - ta "koalicja strachu" to ludzie o poglądach innych, niz Poglądy Nam
          Obecnie Panujące? Toz to bzdura.

          Ludzie MAJĄ I MIEć BĘDĄ rózne poglady, a przynaleznośc do legalnych partii
          politycznych nie może być niczym nagannym.

          Jest normalną praktyką, że ludzie organizują się w partie polityczne zgodnie ze
          swoimi preferencjami - tylko ktoś ... hmmm ... dziwny może nazwać to "koalicją
          strachu".
          Czy twórcy tego sloganu chcieliby, aby ci Polacy, którzy nie są z nimi
          zaprzestali działalności politycznej?
          Jeśli tak, znaczyłoby to, iz sami boją się konkurencji.


          > ps. czy wiesz dlaczego politpoprawny wątek mi wcięło ?

          Nie wiem, ale mogę się domyślać - z powodu jego nikczemności.
          • rekontra narodowiec 28.03.06, 15:18
            po_godzinach napisała:

            > Czyli - ta "koalicja strachu" to ludzie o poglądach innych, niz Poglądy Nam
            > Obecnie Panujące? Toz to bzdura.

            Tak napisałem ? :)))
            Koalicja strachu różne przybiera formy i pod różnymi sztandarami występuje.

            > Czy twórcy tego sloganu chcieliby, aby ci Polacy, którzy nie są z nimi
            > zaprzestali działalności politycznej?

            tak napisałem? :))

            > > ps. czy wiesz dlaczego politpoprawny wątek mi wcięło ?
            >
            > Nie wiem, ale mogę się domyślać - z powodu jego nikczemności.

            zdaje mi się (możesz zaprzeczyć), że udzielałaś się w rónych wątkach które ja
            bym nazwał nikczemnymi, o homoseksualizmie Kaczynskiego chociażby (pisałaś w
            takich wątkach? ) . Natomiast żadną miarą nie mogę się dijść do tego, co
            nazywasz nikczemnością w moim wstępnym analitycznym liście ? Chyba, że chodzi
            Tobie o cytaty z kropka? faktem jest, że buźkę ma niewypatrzoną, ale nic na to
            nie poradzimy. To trauma a.d. 1968, za która zamiast obwiniać komunistów i
            Moczara stalinistę, obwinia Polaków i Moczara jako narodowca. Jaki z
            białoruskiego komunisty może być narodowiec?
            • po_godzinach Heh :) 28.03.06, 15:30

              > tak napisałem? :))

              Może ja niekumata - zdarza mi się :)
              >
              > > > ps. czy wiesz dlaczego politpoprawny wątek mi wcięło ?
              > >
              > > Nie wiem, ale mogę się domyślać - z powodu jego nikczemności.
              >
              > zdaje mi się (możesz zaprzeczyć), że udzielałaś się w rónych wątkach które ja
              > bym nazwał nikczemnymi,

              o homoseksualizmie Kaczynskiego chociażby (pisałaś w
              > takich wątkach? )

              Nie. To tez jest haniebne.

              . Natomiast żadną miarą nie mogę się dijść do tego, co
              > nazywasz nikczemnością w moim wstępnym analitycznym liście ? Chyba(...) To
              trauma a.d. 1968, za która zamiast obwiniać komunistów i
              > Moczara stalinistę, obwinia Polaków i Moczara jako narodowca. Jaki z
              > białoruskiego komunisty może być narodowiec?

              Hmmm, jak to wytłumaczyć ...
              1. Znasz moje zdanie - mozna mówic o dorobku naukowym czy historycznym bardzo
              krytycznie. Ale uzywanie jako argumentu zyciorysu jest (moją miarą mierząc)
              haniebne.
              Chyba, ze piszemy czyjąś biografię - badamy wtedy rzetelnie wszelkie dokumenty,
              świadectwa itp.
              Podobnie jest np z J. Iwaszkiewiczem.
              Uważam, ze nalezy oddzielić te dwie sprawy - jesli chcemy mówić o książkach
              Iwaszkiewicza, jego zyciorys ma znaczenie tylko o tyle, o ile ma znaczenie
              miejsce, gdzie się urodził - jego działalnośc polityczna juz nie.
              Jeśli piszemy jego biografię - działalności tej pominąć sie nie da.

              Poza tym oglądanie historii Polski jedynie poprzez pryzmat Stalina jest
              niepoważne.
              I jeszcze: należy wiedzieć, że ludzie, którzy mieli nieszczęście wtedy sie
              urodzić musieli często chodzic na bardzo trudne kompromisy, jeśli chcieli cos
              istotnego robić.
              Historia powojennej Polski nie jest bynajmniej czarno-biała.

              2. Rok 68 są to skutki narodowo-endecko-komunistych postaw niektórych Polaków.
              Czas powszechnie uważany za haniebna karte naszej historii.
              • rekontra docenci marcowi ? 28.03.06, 15:49
                po_godzinach napisała:


                > Hmmm, jak to wytłumaczyć ...
                > 1. Znasz moje zdanie - mozna mówic o dorobku naukowym czy historycznym bardzo
                > krytycznie. Ale uzywanie jako argumentu zyciorysu jest (moją miarą mierząc)
                > haniebne.
                > Chyba, ze piszemy czyjąś biografię - badamy wtedy rzetelnie wszelkie
                dokumenty,
                > świadectwa itp.


                a o docentach marcowych można pisać ? skąd sięwwzięły ich docentury?



                Iwaszkiewicz? Powiem Ci na uszko, to mały pryszczyk. Takich Iwaszkiewiczów
                była setka. "Gorliwców" większych od niego było wielu. On nie miał kręgosłupa,
                taki Putrament wyrządził znacznie większe szkody. A Żółkiewski jescze większe.
                Czy to ma być temat tabu?

                > Poza tym oglądanie historii Polski jedynie poprzez pryzmat Stalina jest
                > niepoważne.

                Stalinizm to był początek komunizacji, wówczas dokonywano wyboiró dróg
                życiowych i do dzisiaj te wybory rzutują na postawy.

                > I jeszcze: należy wiedzieć, że ludzie, którzy mieli nieszczęście wtedy sie
                > urodzić musieli często chodzic na bardzo trudne kompromisy, jeśli chcieli cos
                > istotnego robić.

                Gdzie się kończył kompromis a zaczynała zdrada? A co z ofiarami? Mamy milczeć ?
                Jedna profesura a ile po drodze "naukowych trupów" ?

                > Historia powojennej Polski nie jest bynajmniej czarno-biała.

                To dlaczego panuje milczenie? Dlaczego nie ma żadnego dyskursu? Dlaczego
                przemilczano hańbę domową Trznadla, a wzięto pod obcasy Herberta?
                trudno będzie Ci odpowiedzieć na te pytania.

                > 2. Rok 68 są to skutki narodowo-endecko-komunistych postaw niektórych Polaków.
                > Czas powszechnie uważany za haniebna karte naszej historii.

                Ale najpierw należy powiedzieć prawdę o tym czasie. Eisler nie jest już
                wyrocznią, czas na inny punkt widzenia.
                • po_godzinach Re: docenci marcowi ? 28.03.06, 16:09

                  > a o docentach marcowych można pisać ? skąd sięwwzięły ich docentury?

                  Oczywiście. Po nazwisku i z dowodami na to, że sa oni "marcowi".
                  >
                  > Iwaszkiewicz? Powiem Ci na uszko, to mały pryszczyk. Takich Iwaszkiewiczów
                  > była setka. "Gorliwców" większych od niego było wielu. On nie miał
                  kręgosłupa, taki Putrament wyrządził znacznie większe szkody. A Żółkiewski
                  jescze większe.
                  > Czy to ma być temat tabu?

                  Nie ma tematów tabu.
                  Niemniej kazde podane przez Ciebie stwierdzenie wymaga dowodu.
                  Iwaszkiewicz szkód nie narobił, literaturę pozostawił najwyższych
                  lotów, "Odyńca" Putramenta czytam z przyjemnością; jeśli uważamy, że "narobił
                  szkód", mozna teraz z nim przeciez polemizować - tylko kto go dzis czyta?
                  "Szkody" Żołiewskiego wymagaja rzetelnego dowodu.

                  > Stalinizm to był początek komunizacji, wówczas dokonywano wyboiró dróg
                  > życiowych i do dzisiaj te wybory rzutują na postawy.

                  Co Ty pleciesz, stalinizm był ponad pół wieku wstecz. Ludzie, którzy wówczas
                  ulegli chilowo mitowi sorawiedliwości społecznej zwykle przejrzeli na oczy. Ilu
                  znasz dziś stalinistów?

                  > Gdzie się kończył kompromis a zaczynała zdrada? A co z ofiarami? Mamy
                  milczeć ?
                  >
                  > Jedna profesura a ile po drodze "naukowych trupów" ?

                  Poproszę o dowody.
                  Z pewnością "niewinnymi" sa ci wszyscy, którzy "za komuny" nie ronili nic.
                  >
                  > > Historia powojennej Polski nie jest bynajmniej czarno-biała.
                  >
                  > To dlaczego panuje milczenie? Dlaczego nie ma żadnego dyskursu? Dlaczego
                  > przemilczano hańbę domową Trznadla, a wzięto pod obcasy Herberta?
                  > trudno będzie Ci odpowiedzieć na te pytania.

                  Mało jeszcze minęło czasu. Odbudowa trwa zawsze długo, spójrz na to jak na
                  proces historyczny.
                  >
                  > > 2. Rok 68 są to skutki narodowo-endecko-komunistych postaw niektórych Pol
                  > aków.
                  > > Czas powszechnie uważany za haniebna karte naszej historii.
                  >
                  > Ale najpierw należy powiedzieć prawdę o tym czasie. Eisler nie jest już
                  > wyrocznią, czas na inny punkt widzenia.

                  Jaką "prawdę"?
                  Myślisz, ze w historii jest jakaś jedna "prawda"?
                  Na razie Eisler jest tym, który jest najblizej prawdy.
                  Niech historycy piszą ten "inny punkt widzenia" w oparciu o dokumenty i
                  materiały.
                  Nic jednak nie zmieni faktu, że rok 68 to rok hańby.

    • karlin Próba analizy obstrukcji 28.03.06, 14:47
      Wyższość intelektualno-moralna.

      To ostatni okop, transzeja i pole minowe.

      Twarde jądro uwolstwa wszelkiej maści.

      Stąd piana na mózgu i obłęd w oczach na szypułkach, na widok próby sprawdzenia
      owej wyższości korzenia. Jej wiarygodności.

      Dlaczego tak tej uzurpacji bronią?

      No cóż, powodów jest wiele, choćby - bez niej nauczać trudno:)

      Ale ja bym się skupił jednym, bardzo praktycznym.

      Bez tego nie da się ich odróżnić od PZPR, SDPRL, SLD itp. itd.

      :)
      • rekontra Re: Próba analizy obstrukcji 28.03.06, 15:11
        > To ostatni okop, transzeja i pole minowe.
        > Twarde jądro uwolstwa wszelkiej maści.

        ale, twarde jądro nie potrafiło zatrzymać marszu IVRP, pomimo zbiorowych
        listów, zbiorowej histerii, pohukiwania i rozpętywania nagonki.

        ps. Wczoraj i Tusk i Olejnik jak para uczniaków wypadła przy Urbanskim,
        ktorego tupet PO wyprowadził z równoiwagi, i bezlitośnie obnażył słabość
        intelektulnną Tuska bezlitośnie, a także mizerniutki warsztat Monisi.

        ps. a cenzura szaleje, pokazuje tępą siłę :)
        • po_godzinach Heh :) 28.03.06, 15:18
          A gdzie Ty widzisz tę IV RP? Świat rzeczywisty wygląda, jak wyglądał.
          IV RP to jest - póki co - fikcja literacka :)

          A "Twarde jądro uwolstwa wszelkiej maści" ma się bardzo dobrze (dzięki za
          uwagę). Robi swoje, prowadzi pracę organiczną i u podstaw - na chwałę
          społeczeństwa obywatelskiego - tak znienawidzonego przez despotów wszelkiej
          maści :)

          Spójrz, Rekontro, za okno - słonko świeci, chmurki pomykają - pączki na
          drzewach sie zawiązują; moze warto byłoby miast grzebać w cudzych życiorysach -
          jakieś darmowe douczanie zaniedbanych dzieci przesięwziąć - tak z
          patriotycznego obowiązku, co?
          • rekontra Re: Heh :) 28.03.06, 15:25
            po_godzinach napisała:

            jakżeż nieuważnie czytasz. Napisałem, że widzę IV RP ?

            Ta organiczna praca u podstaw, która według ciebie ma się dobrze, spowodowała,
            że poparcie dla "uwolstwa wszelkiej maści" oscyluje wokóó pół procent
            poparcia :)) Zabawne, że tych rad o wyglądaniu za okienko udzielają Ci, którzy
            sami się do nich nie stosują. A nauczanie? Najpierw trzeba coś zrobić z
            cenzurą. Jakże widzisz nauczanie, niesienie kaganka oświaty, żeby do takiego
            mercy cokolwiek dotarło, gdy Twoi bracia i siostry ideolo tną moje listy?
            • po_godzinach Re: Heh :) 28.03.06, 15:37

              > Ta organiczna praca u podstaw, która według ciebie ma się dobrze,
              spowodowała,
              > że poparcie dla "uwolstwa wszelkiej maści" oscyluje wokóó pół procent
              > poparcia :))

              Nie szkodzi. Na razie górą jest populizm oraz ci, którzy głosniej krzyczą.
              Widocznie tak musi na razie być.

              Zabawne, że tych rad o wyglądaniu za okienko udzielają Ci, którzy
              > sami się do nich nie stosują.

              Zła rada? Sama zaraz z niej skorzystam.

              A nauczanie? Najpierw trzeba coś zrobić z
              > cenzurą. Jakże widzisz nauczanie, niesienie kaganka oświaty, żeby do takiego
              > mercy cokolwiek dotarło, gdy Twoi bracia i siostry ideolo tną moje listy?

              Prawdę mówiąc, tez mnie to wycięcie zdziwiło.
              Może popracuj nad formą? :)

              I - szczerze mówiąc - nie bardzo wiadomo, co poprzez tamten watek chciałes
              udowodnić.
              • rekontra Re: Heh :) 28.03.06, 16:04
                po_godzinach napisała:

                > Prawdę mówiąc, tez mnie to wycięcie zdziwiło.
                > Może popracuj nad formą? :)

                sądzisz, że formalizm jest w wyborczej trendy ??

                > I - szczerze mówiąc - nie bardzo wiadomo, co poprzez tamten watek chciałes
                > udowodnić.

                popierasz cenzurę? a wątek jak widać był "niebezpieczny" skoro go tak
                konsekwentnie wycinano. Pozorna wolność słowa.
                Porozmawiaj ze starszymi, może dowiesz się dlaczego :))

                ps. albo zrób planowany spacer do czytelni, i zajrzyj do starych roczników.
                To jest cenzura prewencyjna.
                  • rekontra teza 28.03.06, 16:26
                    po_godzinach napisała:

                    > Przeciez napisałam, ze nie zgadzam się z tym, że Cie wycięto.
                    >
                    > Inna rzecz - Twoja teza była niejasna.

                    pierwsze sformułowanie tezy:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=39264529
                    ośla ławka

                    drugie podejście

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=39300156
                    ośla ławka

                    trzecie podejście - polecam

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=39316813
                    ten sam los

                    czwarte podejście, próba zainicjowania dyskusji

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=39332053
                    wątki liczące 24 listy, siedemnaście listów są usuwane na oślą ławkę, a ty
                    piszesz o niejasnej tezie ?

                    przewcież ten wątek również jest w ten sposób założony, przecież napisałem

                    "zafrapował mnie sam tytuł, link podaję dla formalności."

                    żeby pod byle jakim pretekstem, nie usunięto mojego listu - albo przenosiny na
                    dowolne forum, posłużyłem się byle jakim artykułem z dziennika :))
                    albo ośla łąwka. Otózr oczka pogodzinach, twoje poglądy są tutaj pod ochroną, a
                    inne tępione.

                    Na koniec zajrzyj na forum o forum, przeczytałem po kolejnym wycięciu:
                    "Wątek o Szczuce - dublujesz temat. I to w momencie, gdy założony kilka godzin
                    wcześniej jest bardzo wysoko."

                    otówrz oczka, to matrix :)

                    a potem narzekaj na formę i na niejasną tezę :)) Jasne tezy są kasowane.





                    • po_godzinach Re: teza 28.03.06, 16:40
                      Czy Twoja tezą jest stwierdzenie, jakoby ci, którzy w PRL "robili w nauce" są
                      nieuczciwi, poniewaz ich kariery naukowe mogły być mozliwe dzięki temu, ze
                      niszczyli kolegów i kolezanki, a swoją obecność w nauce zawdzieczają współpracy
                      z aparatem PRL?

                      Jeśli się mylę, napisz, proszę swą tezę w jednym - dwóch zdaniach.
                      Żeby nie było nieporozumień.
                      • rekontra Re: teza 28.03.06, 18:02
                        po_godzinach napisała:

                        > Czy Twoja tezą jest stwierdzenie, jakoby ci, którzy w PRL "robili w nauce" są
                        > nieuczciwi, poniewaz ich kariery naukowe mogły być mozliwe dzięki temu, ze
                        > niszczyli kolegów i kolezanki, a swoją obecność w nauce zawdzieczają
                        współpracy z aparatem PRL?

                        nic takiego nie napisałem. Napisałem wyraźnie:

                        Dlaczego w Polsce nie ma elit? dlaczego nie ma autorytetów? jaka jest
                        kondycja polskiej humanistyki?

                        Brak dekomunizacji, brak lustracji jest tego przyczyną, to jest moja teza.

                        natomiast problem Janion i Żółkiewskiego to były problemy jednostkowe i o nich
                        chciałem dyskutować. Dlaczego? gdyż w rzepie napisano, że mentorką Szczuku jest
                        Janion, a wiem, że mentorem Janion był Zółkiewski, wyjątkowy beton stalinowski.
                        I zauważyłem podobieństwo w karierze Szczuki i w karierze Janion.
                        Janion, poparła władzę komunistyczną, dzięki temu zrobiła karierę. Szczuka robi
                        karierę poprzez skrajne pestempactwo.

                        natomiast dodam, że kariery w humanistyce nie podlegają w Polsce obiektywnej
                        ocenie. I tyle.

                        Natomiast świństwem jest kasowanie moich wątkó pod byle jakim pretekstem,
                        wyjątkową bezczelnośćią. Jaki jest wybór?Albo muszę robić dobrą minę do złej
                        gdy, albo oddać pole postkomunie.

                        ps. bez wątpienia dowiesz się wielu rzeczy, a wbrew pozorom stalinizm to nie
                        jest odległa przeszłość. Możesz porozmawiać z babcią lub dziadkie, a może z
                        ojcem lub matką. Cała redakcja wyborczej to zaledwie drugie pokolenie.
                        • po_godzinach Re: teza 28.03.06, 18:59
                          Dzieki, teraz rozumiem.

                          Moze na początek:
                          "Humanistyka polska jest na średnim poziomie i chętniej mówiłbym o
                          osiągnięciach poszczególnych osób niż poszczególnych dyscyplin. To, że prof.
                          Kołakowski został tak wysoko uhonorowany o stanie polskiej humanistyki nie mówi
                          nic. Wszystko napisał on sam, a nie polska humanistyka. Są dyscypliny w bardzo
                          dobrym stanie i zdecydowanie lichym. W prawie każdej są osiągnięcia, ale też
                          produkuje się niemało śmiecia, którego jedynym zadaniem jest być podstawą do
                          doktoratu, habilitacji, czy profesury. Jedno jest dobre. W odróżnieniu od wielu
                          krajów, które przeszły przez socjalizm humanistyka polska przetrwała w
                          stosunkowo dobrym stanie."
                          www.uniwersytet.uw.edu.pl/jerzy.htm
                          "Dlaczego w Polsce nie ma elit? dlaczego nie ma autorytetów?"

                          Nie jest prawdą, że nie ma elit. Elity są, nieliczne, zmarginalizowane,
                          niemodne i na wymarciu - ale są. Prof. Szacki tego dowodem.
                          Podobnie autorytety - nie łudź się, ze będzie jeden autorytet dla wszystkich,
                          to byłoby zbyt proste.
                          Zapytajmy: czemu Ty nie masz autorytetu?

                          "Brak dekomunizacji, brak lustracji jest tego przyczyną, to jest moja teza."

                          W jaki sposób dekomunizacja i lustracja miałyby spowodować wysyp mądrych ludzi,
                          którzy mieliby stać się uniwersalnymi autorytetani i elitami?

                          Co do Szczuki - nie sądzę, aby znajdowała się ona w elicie naukowej. To, że ma
                          poglądy, jakie ma - to jej sprawa. Z pewnością tym, co robi łamie tabu - i za
                          to jej chwała. Mozna przeciez wieść z nią spór o meritum.

                          "Natomiast świństwem jest kasowanie moich wątkó pod byle jakim pretekstem, "

                          Tak, tu się zgadzam.

                          "bez wątpienia dowiesz się wielu rzeczy, a wbrew pozorom stalinizm to nie
                          > jest odległa przeszłość."

                          Nie muszę niczego się dowiadywać - noja najbliższa rodzina padłą ofiarą
                          stalinizmu oraz rodziny moich znajomych i nigdy nie robiono z tego tajemnicy.
                          Ale tez owe represje, gdy się już skończyły, przyjęto następnie z pewną pogodą
                          ducha (nie takie "majątki" tracono w historii). Po prostu: taka była kolej
                          rzeczy. Nie znaczy to, że doświadczenie historii ma zaślepiać nam rozum i serca.

                          Na koniec: mojej rodzinie zawsze obce były nurty narodowe i endeckie, może
                          dlatego nie rozumiem zapiekłości, jaka dzis narodowcy prezentują.

                          Myślę, że











                          • rekontra Re: teza 29.03.06, 09:52
                            po_godzinach napisała:

                            > Nie jest prawdą, że nie ma elit. Elity są, nieliczne, zmarginalizowane,
                            > niemodne i na wymarciu - ale są. Prof. Szacki tego dowodem.
                            > Podobnie autorytety - nie łudź się, ze będzie jeden autorytet dla wszystkich,
                            > to byłoby zbyt proste.
                            > Zapytajmy: czemu Ty nie masz autorytetu?

                            skąd wiesz, że nie mam ? Są osoby których zdanie sobie bardzo cenię, są osoby
                            których życiorysy czynią je niekwewstionowanymi autorytami - przykładem
                            Bartoszewski, i jeżeli stwierdzą coś, co diametralnie jest różne od moich
                            przekonań, powoduje, że staram się zrozumieć ich punkt widzenia.
                            Nie mogą być autorytetami osoby, które zakłamują lub przemilczają swoją
                            przeszłość, uwiedzone nową wiarą (przykładem Janion, Szymborska) chcą
                            maszerować w pierwszym szeregu "postępu" , czyli neokomunizmu.

                            > Co do Szczuki - nie sądzę, aby znajdowała się ona w elicie naukowej.

                            Oczywiście, że sięnie znajduje. Jest inteligentna, ale głupiutka, i chorobliwie
                            zakompleksiona. Ale chcoałbym zauważyć, że to Sierakowski powiedział, iż
                            Szczuka może się stać intelektualnym autorytetem ?

                            > Nie muszę niczego się dowiadywać - noja najbliższa rodzina padłą ofiarą
                            > stalinizmu oraz rodziny moich znajomych i nigdy nie robiono z tego tajemnicy.

                            Nie mam czasu na cyzelowanie zdań, dlatego być może odniosłaś wrażenie, że piję
                            do Ciebie - tymio dziadkami i ojcami. Chodzi mi o to, że wojna i stalinizm to
                            jeszcze nie historia, gdyż są to doświadczenia co najwyżej dwóch poprzednich
                            pokoleń. Nawet jeżeli piszą tutaj małolaty, to ich dziadkowie pamiętają
                            komunę.

                            > Na koniec: mojej rodzinie zawsze obce były nurty narodowe i endeckie, może
                            > dlatego nie rozumiem zapiekłości, jaka dzis narodowcy prezentują.

                            Nie wiem kogo uważasz za narodowca. Giertycha? A rozumiesz zapiekłość
                            postkomuny forumowej? całkowicie zakłamującej rzewczywistość ?
                            Tradycją mojej rodziny jest Pilsudski, bardzo realną i namacalną tradycją.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka