Dodaj do ulubionych

Kasy skasowane

17.12.02, 21:36
Krok we właściwym kierunku. Teraz trzeba postawić drugi i
znaleźć metodę na ministra Łapińskiego.
Edytor zaawansowany
  • Gość: pacjent IP: *.acn.pl / 10.68.2.* 17.12.02, 21:47
    Po spółkach skarbu państwa całkowite czyszcenie również i w
    kasach chorych i obsadzanie stanowisk chorymi z urojenia SLD-
    owcami. Kolejna czystka za publiczne pieniadze. Skąd nagle
    wypełzło tylu komuchów?!
  • Gość: tata IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.12.02, 21:56
    Gość portalu: pacjent napisał(a):

    > Po spółkach skarbu państwa całkowite czyszcenie również i w
    > kasach chorych i obsadzanie stanowisk chorymi z urojenia SLD-
    > owcami. Kolejna czystka za publiczne pieniadze. Skąd nagle
    > wypełzło tylu komuchów?!

    za komuny sie rozmnazali i teraz jest ich wszedzie pelno -radze
    dobrze obejrzec sie wokol siebie! musza z czegos zyc, no nie?
    ale grunt, ze spoleczenstwo jest zadowolone - taki program
    wyborczy wybralo i teraz na pewno bedzie bardziej zadowolone...
  • lgsz 17.12.02, 22:14
    Z przykrością muszę stwierdzić, że w naszym kraju w sprawach
    społecznych zdanie społeczeństwa nikogo nie obchodzi. Najpierw
    utworzone zostały za nasze pieniądze kasy, a teraz jeszcze
    więcej chce się nam zabrać na jakiś tam pseudofundusz. Kto
    wreszcie ukarze i rozliczy złodzieji za okradanie narodu,
    szeczerze robi mi się nie dobrze jak słyszę słowo reforma. Tak
    naprawdę to kradzież w biały dzień i to w imię prawa (ale
    czyjego). Mam już dosyć tego co tu się wyczynia, czy zbyt mało
    już ludzi przepłaciło to życiem. To wszystko paranoja, "Mrożek"
    tu wysiada.
    lidka
  • Gość: Bartek IP: *.intrum.pl / 10.48.11.* 18.12.02, 11:00
    No i cóż władza centralna znowu wygrała, skoro nie ma kasy
    kasie to trzeba wyciągać ze społeczeństwa. No a teraz Pan
    Łapiński będzie mógł swoich kolesi wsadzać na stołki, a służba
    zdrowia jak kuleje tak dalej będzie kulec i wpadać w długi.
    Brawo Panie Ministrze za pochwalanie korupcji, kumoterstwa i za
    to że jest Pan kretynem.
  • Gość: Moris IP: 62.13.170.* 18.12.02, 11:24
    Skad sie wzielo tylu komuchow ?Co za pytnie .Zawsze byli bo nie
    mial kto ich powystrzelac .
  • Gość: vigo IP: *.swic.dialup.inetia.pl 17.12.02, 23:05
    Jak dlugo Państwo będzie sięgać do naszych kieszeni? Fiskalizm
    przekroczył granice wytyczone przez Szwedów. To po prostu SKANDAL.
  • Gość: etet IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.12.02, 23:26
    Gość portalu: vigo napisał(a):

    > Jak dlugo Państwo będzie sięgać do naszych kieszeni? Fiskalizm
    > przekroczył granice wytyczone przez Szwedów. To po prostu
    SKANDAL.

    To nie jest skandal. To najkrótsza droga do destrukcji tego
    państwa.
    Spodziewam się że z powodu zubozenia narodu najbardziej skrajne
    i niebezpiczne ugrupowania tego kraju znajdą tylu zwolenników że
    doprowadzi do masowych wystąpien społeczeństwa. Podobnych do
    tych jakie stały sie zalązkiem obalenie poprzedniego ustroju.
    Obawiam sie również że zmainy które po tym nastąpią stanowić
    będa początek wieloletniego uwsteczniania całego kraju. W tym
    czasie utracimy to czego dorbiliśmy sie w okresie ostatnich 12
    lat. Obym się mylił jednak trudno mi wysnuc mniej katastroficzne
    wizje obserwujac jak rzad w okresie całkowitej bessy
    gospodarczej ratuje własne konta podwyzszajac co rusz do granic
    niemozliosci opodatkowanie, dobijajac przy tym coraz bardziej
    resztki przedsiebiorczosci wsrod społeczenstwa. Brawo!
  • Gość: mlx IP: *.echostar.pl 17.12.02, 23:51
    kowalski100 napisał:

    > Krok we właściwym kierunku. Teraz trzeba postawić drugi i
    > znaleźć metodę na ministra Łapińskiego.
    Schizofrenik? Podobają się Tobie takie sztuczne przesunięcia (w
    sumie chodzi o zamiane szyldów z "kasy" na "fundusz" plus
    centralka w W-wie), a potem sprzeciwiasz się rządom
    Łapińskiego.O co chodzi?
    Cała ta zmiana systemu to wielka ściema.
  • Gość: makaronka IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 09:32
    jasne, że ściema.
  • Gość: Majcher IP: *.ebola.lublin.pl / 172.20.6.* 18.12.02, 00:03
    Czasami chciałoby się skomentować coś w sposób wesoły, ale
    tutaj nie ma co komentować. Po prostu żal serce ściska, że
    będzie trzeba finansować państwową mafię. Najgorsze że nie
    widać promyka nadziei bo już szykują się do ataku czerwoni
    mafiozi z lpr i samoobrony (oni tam chyba wszyscy studiują
    dzieła wybrane lenina). pis popisał się dzisiaj podniesieniem
    składki na służbę zdrowia oczywiście z naszych większych
    podatków. A co, dali bo nie ich. Najgorsze jest to, że chyba
    czują braterstwo ze swoimi czerwonymi kolegami z sld bo inaczej
    dlaczego robiliby im tak dobrze. Może w dowód wdzięczności
    koledzy sldecy zafundują swoim kolegom pisekom darmowe leczenie
    psychiatryczne?
  • Gość: rudy IP: 66.11.170.* 18.12.02, 00:32
    kowalski100 napisał:

    > Krok we właściwym kierunku.

    we ktorym mianowicie ?

    "Pieniadze ze skladek z ZUS i KRUS beda; wplywac na konto centrali."

    to juz kiedys tak bylo ...

    "Kwoty wydawane w poszczególnych województwach na kontrakty nie
    beda; zalezec od kwoty skladek placonych przez ubezpieczonych na
    danym terenie."

    A od czego bedzie zalezec ?

    "Ustawa nie precyzuje, wedlug jakich kryteriów bedzie odbywac sie
    podzial pieniedzy."

    A kto ma decydowac ?

    Reasumujac, kolejna bzdura.

    I kto znow zaplaci za zmiane nazw i tytulow ?

    milego dnia zycze.
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 00:43
    JAK PRZEGRAĆ W KARTY
    Trzeba było zmienić ustawę, aby odwołać dyrektora Śląskiej Regionalnej Kasy
    Chorych. Za późno. Dyrektor zdążył zapłacić miliony złotych za nikomu
    niepotrzebne kawałki plastiku. Teraz przymierza się do startu na prezydenta
    Katowic.

    Andrzej Sośnierz, człowiek-legenda, ksywa Chrześniak, do 13 sierpnia był
    dyrektorem | Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych.

    Wcześniej podjęto próbę odwołania go, ale zo-stał przywrócony na stanowisko.
    Dopiero zmia-no przepisów, która sprawiła, że w radzie kasy większość mają
    ludzie mianowani przez mini-stra, pozwoliła wyrzucić Sośnierza. Ten jednak nie
    stracił rezonu i ogłosił, iż myśli o fotelu prezy-denta Katowic. Wieczorem 13
    sierpnia, przed kamerami regionalnej telewizji, chełpił się tym, że trzeba było
    zmienić ustawę, by się go pozbyć. Ślązacy po raz kolejny usłyszeli, że Sośnierz
    to mąż opatrznościowy ich służby zdrowia i nie było żadnych powodów, by go
    odwołać. Pytany o porażki odpowiedział, że była jedna - utrata przezeń
    dyrektorskiego stanowiska. Wśród suk-I cesów wymienił wprowadzenie kart
    chipowych.
    Za wiele, wiele milionów złotych ufundowa-no Ślązakom bezwartościowy gadżet. W
    do-datku taki, który jest już zabytkiem. W tej sprawie od 6 miesięcy toczy się
    śledztwo. Dotąd nikomu nie postawiono zarzutów. Spieszymy więc prokuraturze z
    pomocą.

    SZMAL NA SIEDEM SZPITALI

    Karty, choć przestarzałe i marne, kosztowały krocie. Sośnierz umiał jednak
    zapewnić sobie przychylność dziennikarzy. Ci pisali o nich czę-sto, dużo i w
    samych superlatywach. Podawali, że 11 min zł zapłacono za wdrożenie systemu,
    a „tylko" 2,5 mln wydano na dystrybucję kart.
    Gówno prawda. Wartość przetargu to prawie 22 mln zł. Ale wszystko ustawiono tak
    sprytnie, ze już bez żadnego przetargu trzeba będzie zapłacić trzy razy więcej
    za to, by system w ogóle mógł funkcjonować. Wychodzi nam kwota zbliżo-na do 70
    min zł, czyli tyle, ile kosztuje roczne utrzymanie siedmiu przyzwoitych
    szpitali.
    Nic dziwnego, że Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych złożył doniesienie o
    popełnieniu przestępstwa. Zawiadomienie wpłynęło do Proku-ratury Rejonowej
    Katowice-Wschód 22 listopada 2001r. Potem sprawę przejął wydział śledczy Pro-
    kuratury Okręgowej w Katowicach, który 1 lutego tego roku wszczął śledztwo.
    Ze względu na dobro śledztwa prokurator Tomasz Tadla nie chciał nam powiedzieć,
    jak głęboko wstecz sięga ciekawość organów ściga-nia. Nie wiemy więc, czy
    zainteresowały się maleńką firmą elektroniczną PIK działającą na początku lat
    90. w Gliwicach. Panom prokura-torom od razu radzimy, by między bajki włożyli
    pogłoskę, jakoby szacowna małżonka Andrzeja Sośnierza zasiadała w radzie
    nadzorczej PIK. Takie małe spółki rad nadzorczych nie mają. Raczej niech
    przyjrzą się, skąd trafiał sprzęt komputerowy do zakładów opieki zdrowotnej w
    województwie katowickim, gdy dyrektorem wydziału zdrowia w Urzędzie Wojewódzkim
    był właśnie Sośnierz. Idziemy o zakład, że trafią na wspomnianą firemkę.
    Tenże PIK w 1997 r. stanął do przetargu na przygotowanie programu
    eksperymentalnego dla woj. katowickiego, dotyczącego wprowadze-nia
    elektronicznych kart ubezpieczenia zdrowot-nego, Chodziło o wyprodukowanie 400
    tyś. kart i 170 czytników. Wygrały dwie firmy: PIK i Uni-card. Unicard to
    doświadczona firma. Zwycięży-ła w konkursie zorganizowanym przez unijny fun-
    dusz PHARE. Dotyczył on opracowania elektro-nicznego Rejestru Usług Medycznych
    dla Polski. Swój system o nazwie AKERUM (koniecznie trzeba zapamiętać)
    zainstalowała w stołecznej dzielnicy Praga Południe, gdzie do dziś korzysta z
    niego 250 tyś. osób, a 370 gabinetów lekar-skich ma terminale medyczne.
    Niech biegli pomogą prokuraturze stwier-dzić, czy słusznie postąpiono nakazując
    Unicardowi dostarczenie zubożonej wersji sys-temu, podczas gdy PIK zajmował się
    resztą. Nam wiewióry powiedziały, że inaczej PIK byłby w ogóle niepotrzebny.
    Wspominamy o tym zdarzeniu sprzed lat i o tej niewielkiej firmie z Gliwic, gdyż
    tamto rozwiązanie to wła-śnie głośny, wielki sukces Sośnierza i przyczyna
    dociekań śledczych Prokuratury Okręgowej.

    GIGANT NA STARCIE

    System elektronicznych kart ubezpieczenia zdrowotnego nazywa się START, a jego
    wdrozeniem zajmuje się ComputerLand Zdrowie. Czyli dawny PIK
    Nie trzeba wielkiej przenikliwości, by domy-ślić się, dlaczego taki gigant jak
    ComputerLand kupił niewielką firmę PIK. Do przetargu, który rozpisała Śląska
    Regionalna Kasa Chorych, przystąpił właśnie ComputerLand Zdrowie. I zaczęły się
    jaja. Trzykrotnie Urząd Zamówień Publicznych unieważniał procedurę przetar-
    gową. Kasa ogłaszała kolejne terminy konkur-sów jednocześnie podnosząc wadium,
    jakie trzeba było wpłacić, aby stanąć do walki. To bardzo prosta metoda, by
    wyeliminować więk-szość firm. Wadium urosło z ponad 200 tyś. zł do miliona.
    Ostatecznie na placu boju pozostały: Compu-terLand, Unicard występujący tu w
    barwach Prokomu, firma EMAX i ZEG SA Tychy. Wspól-na oferta Prokomu i Unicardu
    oraz propozycja firmy EMAX zostały odrzucone ze względów for-malnych, ofertę
    ZEG uznano za nieatrakcyjną. Zwyciężył ComputerLand, który za swój system żądał
    22 mln zł. Rozstrzygnięcie nastąpiło 5 kwietnia 2001r. W tym samym dniu Śląska
    Regionalna Kasa Chorych podpisała z ComputerLandem umowę!

    OD WRÓZKI DO LICENCJI

    Podpowiadamy prokuratorom z Katowic, by za-interesowali się przedziwnym
    zbiegiem okoliczno-ści. Nasze wiewióry twierdzą, że przed rozstrzyg-nięciem
    przetargu polski rynek został dosłownie wyczyszczony z pewnego procesora o
    dosyć wą-skim zastosowaniu. Używa się go mianowicie w czytnikach do tych kart
    chipowych, które rozda-je Śląska Regionalna Kasa Chorych. Czytniki trzeba było
    dopiero zmontować. Wystarczy tylko zajrzeć do dokumentów księgowych importera,
    by dowiedzieć się, czy istotnie procesory nabył ten, kto później robił dla
    śląskiej kasy czytniki.
    Najciekawszy jednak kwiatek to Umowa Licen-cyjna Nr 354/DA-11/10/2000. Przed
    rozstrzygnię-ciem przetargu Śląska Kasa Chorych, reprezen-towana przez
    dyrektora Sośnierza, zawarła ją z Unicardem, który - jak pamiętamy - startował
    w przetargu i odpadł. A w tej umowie jak byk stoi, że chodzi o to, by firma,
    która wygra prze-targ, mogła zerżnąć osiągnięcia Unicardu. Za licencję kasa
    zapłaciła 427 tyś. zł brutto. ComputerLand dostał całą dokumentację za darmo.
    Zanim jednak do tego doszło, okazało się, że ComputerLand, który samodzielnie
    nie radził sobie z systemem kart chipowych, do pomocy najął inną firmę
    elektroniczną. Unicard zaprotestował, bo z licencji wynikało, ze z dokumentację
    można przekazać tylko raz. Czyli Computerlandowi, a nie komuś innemu. Wtedy
    Sośnierz ruszył do działania. Dysponujemy kopia pisma do prezesa Unicardu, w
    którym Sośnierz wystę-puje w interesie ComputerLandu: „proszę Pana Prezesa o
    niezwłoczne zawarcie z ComputerLandem S.A. bezwarunkowej (!!!) umowy...
    Dlaczego napisaliśmy, że wprowadzenie całe-go tego systemu będzie dużo droższe
    niż te 22 min zł dla ComputerLandu? Na początek do-dajmy do tego koszt
    rozprowadzenia kart chipowych, czyli 2,5 min zł, oraz to, co kasa zapłaciła za
    licencję. Do tego trzeba jeszcze dodać tyle komputerów i drukarek (liczmy
    skromnie - sprzęt, program operacyjny Windows, aplika-cje, słowem jakieś 4 tyś.
    zł za jedno stanowisko), ile w woj. śląskim ma być czytników kart elektro-
    nicznych. Czyli 2,5 tyś., co daje kwotę rzędu 10 mln zł. Jednak zarówno za te
    pecety i drukar-ki, jak i za oprogramowanie muszą już osobno zapłacić zakłady
    opieki zdrowotnej. Na tym nie koniec wydatków. Eksperci ostrzegali Urząd
    Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych: W praktyce cala infrastruktura
    specjalistyczna: czytniki kart, kodów kreskowych, oprogramowanie aplikacyjne,
    szkolenia, zarządzanie danymi zależy od ComputerLand Zdrowie, które dowolnie
    moderuje ceny za usługi na niezmiennie wysokim poziomie w wyniku braku
    jakiejkolwiek konkurencji.

    ELEKTRONICZNY ZABYTEK
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 00:44
    ELEKTRONICZNY ZABYTEK

    Samych kart ubezpieczenia zdrowotnego kasa zamówiła 5,5 mln. Napisaliśmy, że
    marnych, prze-starzałych i nie do tego, do czego mają służyć. Ta karta jest
    tylko gadżetem! Niemcy używali jej od 1992 r. i wtedy była nowoczesna. Teraz
    stano-wi zabytek elektroniki. Zawiera prawie te same da-ne, które mamy w
    dowodach osobistych. Na wię-cej brakuje pamięci. Równie dobrze można więc
    przyjść do przychodni z peerelowską legitymacją ubezpieczeniową. A nawet
    lepiej, bo w tej legity-macji znajduje się przynajmniej zdjęcie, po którym
    można poznać, że żaden lump, który nie ma ubezpieczenia, nie podszywa się pod
    obywatela ubezpieczonego. Nie może zawierać żadnych danych, od których zależy
    zdrowie lub życie czło-wieka. Bowiem wybrana przez Śląską Regionalną Kasę
    Chorych karta chipowa to tzw. karta synchronicznopamięciowa, która ma prawo
    robić drobne przekłamania podczas transmisji danych. Może na przykład zmienić
    komuś grupę krwi z A Rh plus na A Rh minus.
    Ktoś rozsądny powiedział o tym Sośnierzowi, który podczas pierwszej edycji
    przetargu życzył sobie, by karta zawierała m.in. jedną informację ratunkową
    (najpewniej chodziło właśnie o grupę krwi).
    Z kartami chipowymi jest więc tak, jak było bez nich, tylko znacznie głupiej.
    Pacjent idzie do re-jestracji, tam pani wczytuje jego kartę, potem drukuje
    kupony Rejestru Usług Medycznych i wręcza je pacjentowi. Lekarz udziela
    pacjento-wi porady, a pod koniec pracy odnosi wypełnio-ne kupony pani
    rejestratorce. Ta wklepuje ich treść do komputera. Do czego tu potrzebna kar-
    ta? Do odliczania pacjentów? Wystarczyłoby prosić ich o podpis.
    Sośnierz starannie pielęgnuje legendę, według której ma być pociotkiem
    katowickie-go arcybiskupa Damiana Zimonia. Nas gówno interesuje, prawda to czy
    fałsz, że jest chrześ-niakiem księdza arcybiskupa. Ten „kierownik" służby
    zdrowia najpierw w woj. katowickim, a póź-niej w woj. śląskim przez całą dekadę
    trwał na sta-nowisku. Niezatapialnego Sośnierza pozwoliła usunąć dopiero zmiana
    przepisów o wyborze członków rad nadzorczych kas chorych, którą wprowadzono na
    żądanie ministra zdrowia Mariu-sza Łapińskiego. Jednak za późno - osiągnął swój
    zamiar. Teraz steruje na głębsze wody. Cel - cała Polska. Byle tylko lewica
    przegrała wybory, to Sośnierzowe chipy zaszczepią wszystkim Polakom. A jeśli
    Sośnierz zostanie prezydentem Katowic, to mieszkańcy stolicy Śląska mogą być
    pewni, ze wkrótce rozpocznie się wymiana dowodów osobistych na karty chipowe,
    które można będzie odczytać tylko w katowickich urzędach.
    Robert Kosmaty

  • Gość: niunia IP: *.biuro.kom / 10.101.3.* 18.12.02, 06:54
    Ale jesli pan Sośnierz w kampanii wyborczej powoła się na Boga,
    honor i Ojczyznę, klęknie przed ołtarzem, a górnikom obieca
    walczyć o ich miejsca pracy, to wygra ciupasem, bo lud jest
    głupi i niewykształcony. A jeśli alternatywa bedzie jeszcze
    wiekszy zlodziej i aferzysta ? Malo takich ? Np. Buzek, ktory
    powinien stanac przed Trybunalem Stanu za to, co zrobil z tym
    krajem, usadzil sie na cieplej posadce w Czestochowie.
  • Gość: Anton IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 09:29
    Nie powołał się. I nie wygrał.
    Nie macie czego się bać.
    Przypatrzcie się lepiej Łapińskiemu.
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 09:35
    Gość portalu: Anton napisał(a):

    > Nie powołał się. I nie wygrał.
    > Nie macie czego się bać.
    > Przypatrzcie się lepiej Łapińskiemu.
    ******************************************************************

    Ale co namieszał i co "wyrwał, to JEGO???
  • Gość: Anton IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 09:52
    Co namieszał?
    A co osiągnął? Ile powstało NZOZów? O ile wzrósł dostęp
    ubezpieczonych do opieki zdrowotnej na Śląsku?
    Powstał najnowocześniejszy system. Nie bezbłędny, ale
    najbardziej zaawansowany system rejestracji świadczeń.
    Kontraktowania.
    Można narzekać i na tej podstawie poprawiać niedociągnięcia. Ale
    nie wyrzucać pieniędzy do kosza.
    Niezależnie od tego ile poszło pieniędzy na karty, co teraz
    zrobić z kartami?
    Nowy przetarg?
    Prokom?
    Kolejne miliony na nowocześniejsze karty, które wejdą tuż przed
    następnymi wyborami i sytuacja się powtórzy.
  • Gość: Anton IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 09:28
    Karty ubezpieczenia są legalne (patrz wyrok NSA). I funkcjonują.
    Nie są niepotrzebnym kawałkiem plastiku.
    A nowocześniejsze byłyby jeszcze droższe.
    I nie lubię artykułów z "NIE".
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 09:44
    Gość portalu: Anton napisał(a):

    > Karty ubezpieczenia są legalne (patrz wyrok NSA). I funkcjonują.
    > Nie są niepotrzebnym kawałkiem plastiku.
    > A nowocześniejsze byłyby jeszcze droższe.
    > I nie lubię artykułów z "NIE".
    *******************************************************************

    1. Napisz coś więcej, o wyroku NSA;

    2. Karty nie miały BYĆ, jeno przynosić (takze) ekonomiczne efekty. Przynoszą?

    3. A jak jesteśmy przy prawnych aspektach działań Sosnierza, napisz moze cos
    takze o postępowaniu prokuratorskim
  • Gość: Anton IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 09:59
    Widziałem ten wyrok, ale nie mam go przy sobie
    Nawet Biuro Organizacyjne Funduszu zdecydowało się karty
    utrzymać. Czy utrzymaliby karty nielegalne?
    Niepotrzebne?

    Oszczędność, to ustalanie prawa do świadczeń.
    Jak określić fakt, czy pacjent jest ubezpieczony?
    Ma kartę. Jeśli stracił prawo do ubezpieczenia w każdym punkcie
    systemu jest informacja, że karta nie jest ważna.
    Oszczędność, to możliwość szybszego wprowadzania danych w
    rejestracji.
    Pewnie, że trzeba mieć czytniki i komputery.
    Ale jak się bez tego obyć w dzisiejszych czasach.
    Inwestycje zwracają się po latach czasem. Nie można czegoś
    przerywać natychmiast po wydaniu pieniędzy, bo jeszcze się nie
    zwróciło. Trzeba poczekać.
    Karty miały umożliwiać każdemu ubezpieczonemu nieskrępowany
    dostęp do danych jakie świadczenia były dla niego wykonane (bez
    angażowania urzędników itp). Powstał kiosk, do którego wsadza
    się kartę, a na ekranie ogląda się wszystko, co kasa ma na temat
    ubezpieczonego (wymóg ustawy o ochronie danych osobowych -
    hospitalizacje, porady, sanatoria itp).
  • Gość: PI IP: *.unregistered.net.telenergo.pl / 192.168.2.* 18.12.02, 10:22
    Czy to aby nie Pan z PIK-a (patrz adres IP) broni PIKa?
    Cos co jest do dupy samo się nie obroni - musi mieć obrońców.
  • Gość: Ebi IP: 130.94.106.* 18.12.02, 10:35
    Czyli jak ktoś się broni, to jest winny.
    Jak się nie broni, to nie ma nic na swoją obronę.
    Wszystko jasne.
    Doskonała metoda dyskusji.
    Ludzie, nie brońcie się przed przeciwnikami, bo przyznajecie im
    rację.
  • Gość: PI IP: *.unregistered.net.telenergo.pl / 192.168.2.* 18.12.02, 11:01
    No to jak sobie życzysz "merytorycznie":
    O wiele taniej jest wklepać do sytemu PESEL (i tak wszelkie dane do niego się
    wklepuje) niż wywalać kupę pieniędzy na czytniki i karty w których nic nie ma.
    A tak w ogóle to tylko prywatne konkurujące jak je tam zwał kasy czy fundusze
    miałyby jakiś sens. Dzisiejszy sytem kas czy funduszy powinien ZBANKRUTOWAĆ.
    Można zwalniać górników, kablarzy (Ożarów) - czas ruszyć "Świętą krowę" -
    służbę zdrowia. Większość lekarzy "na kontraktach" to miernoty po których
    później muszą poprawiać prywatni (odczułem to już kilkakrotnie na własnej
    skurze). Chory człowiek prędzej nogi wyciągnie niż doczeka się należnej mu
    porady specjalisty.
  • Gość: Ebi IP: 209.234.157.* 18.12.02, 11:45
    Jestem też za prywatnymi kasami.
    Konkurującymi kasami, kasami które można świadomie wybierać
    biorąc pod uwagę ile chcą od nas składki i co dają w zamian.
    Dlaczego nie PESEL?

    Nie wszyscy mają PESEL nadany. PESELe bywają nadane niepoprawnie.
    Nie wszyscy znają swój PESEL. Nie wszyscy noszą dowód.
    I fakt posiadania numeru PESEL nie oznacza, że ktoś jest
    ubezpieczony (ma prawo do świadczeń).
    Wklepanie PESELA jest tanie, ale imię, nazwisko i adres pojawią
    się tylko wtedy, kiedy pacjent już jest w bazie lokalnej.
    Jeśli go nie było, to trzeba wszystko wpisywać.
    A te dane są na karcie i mogą od razu pojawić się w systemie
    lokalnym. W formie standardowej, sprawdzonej przez
    ubezpieczyciela.
    To rozwiązanie ma swoje wady (kartę można zgubić itp).
    Ale nie ma rozwiąń bez wad.
    Poza tym w ustawie bodajże jest zapis o karcie ubezpieczenia i
    numerze (unikalnym identyfikatorze).
    PESEL jest niedoskonały.
    Karta jest lepsze chociaż też można sobie wyobrazić rozwiązania
    doskonalsze (implanty?????).
  • Gość: kontownik IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 18.12.02, 01:14
    zastanawia mnie kiedy obecny minister zdrowia zostanie tymże
    wszechwładnym prezesem
  • Gość: wrx22b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.02, 01:50
    ...a juz cala masa szczekajacych mord wykrzykuje: komuchy!, zlodziejstwo!
    fiskalizm!....i inne obelgi.
    malo kto sie nie goraczkuje!!!

    gdyby ta reforma miala miejsce np. w niemczech...ludzie zamkneli by mordy i
    czekali jakie beda efekty...a u nas? niestety naodwrot!!!

    KTOKOLWIEK I CZEGOKOLWIEK BY W TYM KRAJU NIE SPROBOWAL ZARAZ ZNAJDZIE SIE CALE
    GRO LUDZI MAJACYCH LEPSZY POMYSL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    dlatego polska jest takim smierdzacym zasciankiem.
    zamknijcie mordy i poczekajcie na jakiekolwiek symptomy, wtedy wasze ujadanie
    bedzie mialo sens.


    ps. doskonaly przyklad naszej jednomyslnosci: popatrzcie na pierwszy lepszy dom
    czy blok...w kazdym oknie inne okiennice, kazdy balkon w innym
    kolorze...wyglada to jak KUPA, ale w tym kraju wszyscy maja to w dupie bo
    najwazniejsze jest to co moje i naokolo mnie! reszta chuj.

    pozdrawiam was oszolomy
  • Gość: Anton IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 09:30
    Działał stary system. Na przykład na Śląsku. I powoli przestaje
    działać. Wszyscy się przekonamy na własnej skórze jaki będzie
    nowy system. A kiedy się przekonamy, będzie już za późno.
  • Gość: PI IP: *.unregistered.net.telenergo.pl / 192.168.2.* 18.12.02, 10:27
    Dodaj sytem PIK-a z którego funkcjonowania coś do ciebie grosza pika.
    W/g adresu jesteś z PIK-a firmy która zarobiła na systemie.
    Ktoś Ty? dyrektor PIK-a? a może Sośnierz?
  • Gość: Ebi IP: 130.94.123.* 18.12.02, 10:37
    Jak rozumiem, pracownicy PIKa nie mogą o tym rozmawiać.
    Ani byli pracownicy kasy.
    Może to i racja. Powinni dyskutować tylko Ci, co systemu na oczy
    nie widzieli.
  • Gość: noiki IP: *.proxy.aol.com 18.12.02, 05:44
  • Gość: Moris IP: 62.13.170.* 18.12.02, 12:18
    Noiki ,chyba pomylily ci sie rachunki bo dojdzie jeszcze
    centrala w Warszawie .Kolejny marmurowy palac i kolejne stolki
    do obsadzenia.Wiadomo to kosztuje ,wiec trzeba podniesc skladke
    na ubezpieczenia
  • Gość: git IP: 207.113.161.* 18.12.02, 05:59

    to sie tyczy w szczegolnosci warszawiakow - znuduja wam
    centralke, nowi ludzie w rzadzie beda mieli fuche, wiecej kupi
    sie mieszkan, nie ma co narzekac.
  • Gość: medyk3 IP: proxy / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.02, 08:22
    Niestety Sejm zafundował nam (za nasze pieniądze) kolejny
    ustawowy bubel. Przyjęta ustawa jest niespójna wewnętrznie i nie
    dostosowano jej do obowiązującego porządku prawnego a jej
    wprowadzenie pogłębi tylko chaos wywołany schizofrenicznymi
    działaniami ministra Mariusza Łapińskiego. Najbardziej w tym
    wszystkim zaś przykre jest to, że po raz kolejny podejmuje się
    decyzje motywowane politycznie, które nie mają żadnych
    merytorycznych podstaw.
  • Gość: Brand IP: *.wwpwp.it.pl 18.12.02, 09:05
    A czy nie mozna by zamiast panstwowych kas chorych wprowadzic
    prywatnych? Jestem pewny, ze zamiast 8% placilibysmy mniej. A
    tak kolejny panstwowy monopol wydaje lekką rączką nasze
    pieniądze!
  • Gość: Anton IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 09:32
    Miały być prywatne kasy. Były zapisy w ustawie, kiedy
    wprowadzono kasy regionalne.
    Były, ale ich nie ma.
    Niestety.
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 09:49
    Gość portalu: Anton napisał(a):

    > Miały być prywatne kasy. Były zapisy w ustawie, kiedy wprowadzono kasy
    regionalne.
    > Były, ale ich nie ma.
    > Niestety.
    ************************************************************************

    Mozesz podać te zapisy ustawowe?

    A moze takze, kto te zapisy z ustawy usunął?
  • Gość: Anton IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.02, 10:02
    Może siadłbyś przed Lexem i sprawdził?
    Nie pamiętam już, ale w 2001 albo 2002 miały wejść prywatne kasy.
    Nie mam pojęcia, kto nowelizował ustawę. Nie mam pojęcia, czy
    usunęła to lewica, czy prawica.
    Czy to ważne?
    Czy ten podział cokolwiek dziś znaczy?
    Lewicowy zarząd kasy obcina kontrakty i zwalnia ludzi (przyjmuje
    swoich).
  • e.nigm.a 18.12.02, 09:43
    na pewno placilbys wiecej. w tej chwili SZ jest dofinansowywana nie wprost ze
    skarbu panstwa- m.in. anulowanie dlugow szpitali.
    ale pieniadze nie bylyby tak makabrycznie marnowane.

    moze by ktos podal lapinskeigo do sadu za marnowanie publicznych pieniedzy?
    i za oklamywanie spoleczenstwa?

    ps. kasy chorych mialyby szanse funkcjonowac , gdyby mialy zasieg OGOLNOPOLSKI
    i mogly konkurowac ze soba.
    powstalaby struktura polprywatna- wielkosc skladki ustalana odgornie,
    zarzadzanie prywatne. a la fundusze emerytalne

    TAK BYLO W ZALOZENIACH REFORMY!

    tego kto to zablokowal, tez nalezaloby- posadzic za kraty. najlepiej razem z
    lapinskim. bylby to element humanitarny. mogliby sobie pogadac.
  • Gość: Blackshark IP: 164.143.244.* 18.12.02, 09:23
    kowalski100 napisał:

    > Krok we właściwym kierunku. Teraz trzeba postawić drugi i
    > znaleźć metodę na ministra Łapińskiego.

    Nie wiem co znaczy w "dobrym kierunku". Wedlug mnie to tylko "zmyla" zeby
    pozbyc sie tych co siedza w Kasach Chorych (wybrani za poprzedniego rzadu) i
    wstawic tych ktorzy sa z dzisiejszym rzadem zwiazani.

    Wszystko byloby OK, gdyby nie drobiazg. Za te zmiane placi kazdy obywatel.
    Podatkowo obecny rzad nie jest dla nas przyjazny. Nie tylko ze "zamrozono"
    progi ale dodatkowo .25% w nastepnym roku i po .25% w nastepnych (ciekawy
    jestem kiedy sie do skonczy.

    Dla kogos kto jest nie obznajomiony z matematyka podatkowa. Srednia placa w
    Polsce - ok 2500 zl miesiecznie - kwota 8% wynosi 200 zl tj. 2400zl rocznie.
    Gdyby jeszcze za ta kwote mozna bylo dostac porzadna usluge.....

    Jezeli, caly "plan zamiany" ma polegac na tym bylo "lepiej i efektywniej" to po
    co podnosic skladke? Oszczednosci powinny byc osiagniete
    przez "zrewolucjonizowanie" systemu.
  • Gość: Marcin K. IP: *.legnicka.stream.pl 18.12.02, 10:06
    To zła wiadomość. Kolejna śmieszna centralizacja. Było dużo
    korzystniej gdy kasa regionalna wydawała pieniądze, a nie
    urzędnik w Warszawie. Ale cóż - Polska coraz bardziej zaczyna
    przypominać Nigerię, której stolica wygląda lepiej od Warszawy,
    a 10 km od centrum są slumsy... Nie wierzycie? Polecam
    wycieczkę samochodem na przykład na trasie Warszawa-Bydgoszcz.
    30 km za Warszawą kończy się cywilizacja - zaczyna straszna
    bieda...
  • e.nigm.a 18.12.02, 10:24
    Gość portalu: Marcin K. napisał(a):

    > To zła wiadomość. Kolejna śmieszna centralizacja. Było dużo
    > korzystniej gdy kasa regionalna wydawała pieniądze, a nie
    > urzędnik w Warszawie.

    nie, nie bylo korzystniej, kasy maja byc OGOLNOPOLSKIE i KONKUROWAC ZE SOBA O
    PACJENTA!!!!!!

    oczywsiscie to co ten oszolom, idiota, !"§$%&&/$ proponuje jest tym samym,
    pogorszonym o centralke w wawie.
    uuuuffff

    ja jestem w .de


    Ale cóż - Polska coraz bardziej zaczyna
    > przypominać Nigerię, której stolica wygląda lepiej od Warszawy,
    > a 10 km od centrum są slumsy... Nie wierzycie? Polecam
    > wycieczkę samochodem na przykład na trasie Warszawa-Bydgoszcz.
    > 30 km za Warszawą kończy się cywilizacja - zaczyna straszna
    > bieda...
  • Gość: Ebi IP: 209.234.157.* 18.12.02, 12:04
    e.nigm.a napisała:

    > nie, nie bylo korzystniej, kasy maja byc OGOLNOPOLSKIE i
    KONKUROWAC ZE SOBA O
    > PACJENTA!!!!!!

    Ten proces się już zaczynał. Na terenach województw
    sąsiadujących ze śląskim była konkurencja. Może ten proces
    postępował zbyt wolno, ale postępował. Teraz się cofamy.
  • Gość: tomek IP: *.cto.us.edu.pl / 155.158.248.* 18.12.02, 10:21
    nalezy zlikwidowac ministerswo zdrowia oraz sluzbe zdrowai,
    wszsytko to jest niepotrzebne , selekcja naturalna powinna byc
    przedmiotem wszelkiej troski!!!
  • Gość: PI IP: *.unregistered.net.telenergo.pl / 192.168.2.* 18.12.02, 11:05
    bo leczyć i tak nie leczy
  • Gość: konrad IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 10:21
    Sądzę że Polacy będą okradani corocznie po 0,25 i to
    uchwalił "lewicowy sejm"- złodziejstwo
  • Gość: 6grudnia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 10:57
    Nikt nic nie wie, co gdzie i w jakich ilościach będzie
    wydawane,nawet nie wiadomo skąd będą te pieniądze,wiadomo tylko,
    że wzrośnie składka na ubezpieczenie zdrowotne... banda kolesi
    siedzi w Warszawie i kosumuje nasze podatki,chore państwo,
    młodzieży uciekajmy za granicę, obojętnie gdzie, byle by dalej
    od polskiej polityki, ale na zachód, choćby do Niemiec :(
  • Gość: obserwator IP: 217.153.27.* 18.12.02, 11:22
    Rząd podnosi składki, kasy obniżają stawki średnio o 15 %, długi
    państwowych ZOZ-ów sięgają 7 mld. Jest świetnie, za pół roku
    będziemy naprawiać reformę reformy. To jest chore !! Może
    Łapiński to przeżyje - ludzie raczej nie.
  • Gość: Moris IP: 62.13.170.* 18.12.02, 12:13
    'Hmmm,trzeba bedzie wybudowac nowy marmurowy palac w Warszawie
    na centrale dla funduszu.
    Skad na to pienidze ? Aaaaa juz wiem.Podniesiemy skladke na
    ubezpieczenia zdrowotne np. 0.25%.Tylko zeby starczylo na duzy
    palac gdzie zmiesci sie bardzo duzo stolkow dla naszych kolegow.'

    Note:Wszelkie podobienstwa opisane w tekscie powyzej do
    rzeczywistych zdarzen sa zupelnie przypadkowe.
  • minarskipiotr 18.12.02, 12:26
    niestety, kasy skasowane, a na ich miejscu, co??? Czyżby twór
    kasopodobny? Chyba niestety tak, tylko znajdzie się w nim
    miejsce dla nowych SLD-owyhc urzędników. Kasa ta sama, usługi te
    same, ale urzędnicy mianowani przez
    SLD-owskich towarzyszy. Precz samorząd, rządzić może centrala,
    nastęną rzeczą do wzięcia są szkoły, czekam na pierwsze, rządowe
    głosy, że szkolnictwo nie działa w pełni sprawnie (odpowiedź,
    czy szkolnictwo za czasów PZPR działało sprawnie, bez łapówek,
    iin. rzeczy?).
  • Gość: konczySIEcierpliwosc IP: *.pl 18.12.02, 12:32
    Pieniądze będą płynęły tylko tam gdzie rządzą ludzie związani z
    ministrem, reszta będzie się musiała zadowolić tym co łaskawie
    minister wytrzęsie z resztek w kieszeni. Swoich kolesi też
    będzie mógł powsadzać na stanowiska w radach społecznych i na
    dyrektorów, a niewygodnym (choć może dobrze zarządzającym)
    obetnie fundusze i zrobi z nich nieudaczników. Prosty plan dla
    dobra własnego, ale niestety nie dla dobra PACJENTÓW!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.