Dodaj do ulubionych

Kaczyński i spółka o SO i Lepperze (SZOK?)

23.04.06, 16:32
Motto:
Co więcej, verba volant, scripta manent - słowa ulatują, pismo pozostaje.
/* Ludwig Dorn, 4 kadencja, 37 posiedzenie, 3 dzień (05.12.2002)/

Oto co można znaleźć przy okazji dość pobierznego (bo ograniczonego) przeszukania stenogramów z posiedzeń Sejmu.

Jarosław Kaczyński
------------------

* 4 kadencja, 2 posiedzenie, 2 dzień (26.10.2001)

Niestety, z tej wypowiedzi i ze szczupłości, można powiedzieć, ubogiego charakteru przedstawionych do zastosowania środków wynika, że walka z przestępczością, z tą gigantyczną sferą patologii, która wchodzi dzisiaj do wszystkich dziedzin życia, także do tej Izby i to wcale nie mówię tutaj owych prawd dzisiaj banalnych o Samoobronie, nie, nie o tym tu mówię która, powtarzam, wchodzi także i do tej Izby, że walka z tym nie jest priorytetem tego rządu. To jest bardzo, bardzo niedobre. (Oklaski)

* 4 kadencja, 12 posiedzenie, 1 dzień (24.01.2002)

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja nie z wnioskiem formalnym, tylko z pytaniem. W jakim trybie nastąpiło wszystko to, co nastąpiło; z jakiego powodu dziękował pan posłom Samoobrony? (Oklaski) Bo to jednak wymagałoby pewnego wyjaśnienia. Czy jeśli np. posłowie Prawa i Sprawiedliwości zrobią tutaj oblężenie, to też będzie nam pan dziękował? (Wesołość na sali, oklaski)

* 4 kadencja, 43 posiedzenie, 1 dzień (12.03.2003)

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle Lepper! Otóż ja jako prawnik chcę wyjaśnić panu jako nieprawnikowi... (Poruszenie na sali, oklaski) że uchwała Sejmu będzie w tym wypadku miała znaczenie polityczno-moralne i można ją podjąć. To po pierwsze.

(Głos z sali: No właśnie, ale nieskutecznie.)

A po drugie, radzę panu przestudiować historię ostatnich 13 lat i wtedy pan zobaczy, kto rzeczywiście walczył o polskie interesy. Pan walczył o swój majątek. (Poruszenie na sali)

* 4 kadencja, 50 posiedzenie, 3 dzień (13.06.2003)

Panie marszałku, przede wszystkim chciałbym jednak pana prosić, żeby w takich sytuacjach pan był łaskaw interweniować. A jeżeli chodzi o te nieustanne ataki ze strony Samoobrony, to my się z tego cieszymy, bo wiemy, że dzięki temu rozgarnięci Polacy wiedzą, kto jest w Polsce uczciwy, a kto jest bandą jak wy.

* 4 kadencja, 74 posiedzenie, 2 dzień (29.04.2004)

Jeżeli jednak zapytamy o istotę rzeczy, o to, co jest tak naprawdę przyczyną także tych procesów, które patologizują legislację, to musimy dojść do funkcji trzeciej, do funkcji powoływania władzy, do funkcji powoływania władzy wykonawczej, bo to tam jest główna przyczyna zła. Procesy legislacyjne, które tak bardzo zaszkodziły temu parlamentowi, i w ogóle polskiemu parlamentaryzmowi, przecież wynikały z tego, jak ten Sejm został przez wybory 2001 r. ukształtowany. Te wybory to był wielki triumf SLD. To był wielki triumf SLD - 41% głosów. Żadna partia w III Rzeczypospolitej nie uzyskała takiego wyniku. To był triumf uzupełniony, można powiedzieć, przez poważny sukces Samoobrony, partii pozaparlamentarnej - przeszło 10% głosów. Te dwa sukcesy były niewątpliwie ściśle ze sobą związane; nie byłoby Samoobrony w tym Sejmie, gdyby nie serdeczna pomoc ze strony SLD. (Oklaski) Łącznie przeszło 50% głosów i władza, która w tej sytuacji musiała wyrastać z tego właśnie układu. Został tutaj dobrany także PSL, niechętnie, można powiedzieć, bo przy pewnego rodzaju pogardzie ze strony siły dominującej, ale Samoobrona stała się odwodem, można powiedzieć, strategicznym. (Oklaski)

Tak ta władza się ukształtowała. Ktoś może powiedzieć: vox populi, vox Dei; wola ludu, wola Boga. Otóż nie. W tym wypadku wola ludu wynikała z czegoś, co nie było aktem demokracji, mówiłem o tym już w swoim pierwszym przemówieniu, w odpowiedzi na exposé premiera Millera. W tym wypadku nie mieliśmy do czynienia z aktem demokracji, lecz z aktem wielkiej manipulacji, która doprowadziła do takiej decyzji wyborców, wielkiej manipulacji, która nie mieściła się w zwykłych zabiegach partyjnych zmierzających do przekonania do siebie wyborców, zwykłych w demokracji zapowiedziach, że jak my będziemy rządzili, to będzie lepiej. W tych zapowiedziach doszło do słynnego stwierdzenia, że gruszki na wierzbie wyrosną, jeśli będziemy tego chcieli. Zjawisko było nieporównanie szersze; to było zjawisko odnoszące się do frontu, który dalece przekraczał SLD i te środki masowego przekazu, na które SLD miało bezpośredni wpływ. To było przeświadczenie, głoszone przez bardzo wielu niemądrych albo złych ludzi, przeświadczenie, które sprowadzało się, najkrócej mówiąc, do tego, że oto SLD ma Polską rządzić w sposób kompetentny i jeśli nie uczciwy, to racjonalny, w przeciwieństwie do irracjonalizmu prawicy, SLD ma być formacją racjonalną. Ta wielka manipulacja ludzi przestraszonych władzą AWS albo też słusznie - bo było za co - go krytykujących, ale jednocześnie, powtarzam, mających co najwyżej bardzo słabe rozeznanie rzeczywistości doprowadziła do sukcesu.

[...]

Są tacy, którzy mówią - można to znaleźć bardzo często w publicystyce, ale także i w tej Izbie - nowe wybory są niebezpieczne i w związku z tym są niepotrzebne, bo istnieje Samoobrona i Samoobrona ma dzisiaj sukcesy. (Wesołość na sali) Tylko proszę mi nie grozić palcem, panie pośle, to jest nieładne i niegrzeczne, a poza tym śmieszne z pana strony, byłego funkcjonariusza MO. (Wesołość na sali, oklaski)

Otóż istnieje Samoobrona i głosi coś, co można porównać z tymi słynnymi gruszkami na wierzbie. Inaczej to głosi, ale głosi w gruncie rzeczy to samo; że jak przyjdzie do władzy, to różne piekielnie trudne sprawy będzie można łatwo rozwiązać...

(Poseł Jan Łączny: Hamulec, hamulec trochę.)

...że one są nierozwiązywane dlatego, że jest zła wola, że po prostu jest jakiś spisek między politykami, którzy nie chcą dać. Otóż takiego spisku nie ma. I jeżeli znajdziecie się, nie daj Boże, przy władzy, to szybko się o tym przekonacie.

Ale mamy tutaj do czynienia z sytuacją pod wieloma względami inną niż ta z 2001 r. W 2001 r. bajki SLD, jak już mówiłem, były popierane przez szeroki front. Szeroki front uczestniczył w tej wielkiej manipulacji. Dzisiaj to, co mówi Samoobrona, spotyka się z oporem z bardzo różnych stron, jest krytykowane, demaskowane. Krótko mówiąc...

(Poseł Stanisław Łyżwiński: Mów o sobie.)

My nie jesteśmy, po pierwsze, po imieniu, panie pośle. A po drugie, pan w ogóle nie wie, co ja chcę powiedzieć. Ja wiem, że pan jest mało inteligentny (Wesołość na sali, oklaski) i pan reaguje emocjonalnie, jak tacy ludzie, ale proszę mi pozwolić dokończyć, bo pan będzie może trochę zaskoczony.

Otóż, panie pośle i przede wszystkim Wysoka Izbo, Samoobrona jest krytykowana i jest atakowana. Każdy polski wyborca może sobie wyrobić zdanie. Tutaj tego elementu wielkiej manipulacji nie ma. Tu rzeczywiście jest vox populi, vox Dei. Jeżeli będzie taka wola społeczeństwa, trudno, będzie to fatalna wola, ale taka będzie.


Ludwik Dorn
-----------

* 4 kadencja, 74 posiedzenie, 1 dzień (28.04.2004)

Proszę państwa, zwracam się teraz do opinii publicznej: tam rechocze i nawołuje do znajomości Pisma Świętego jakiś poseł z Samoobrony. To ja temu posłowi z Samoobrony przypominam dekalog: Nie kradnij!

* 4 kadencja, 61 posiedzenie, 2 dzień (13.11.2003)

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że mówi to przedstawiciel klubu, który głosował za powołaniem pana posła Andrzeja Leppera w skład Prezydium Sejmu i który jest głównym autorem - bo bez Sojuszu Lewicy Demokratycznej byłoby to niemożliwe - żenującego wielotygodniowego spektaklu. Proszę więc tutaj przyjrzeć się sobie, swojej formacji politycznej i swojemu klubowi. Przy czym jest tak - zwracam się do pana posła Szteligi - że w ramach tego dotychczas pracującego Prezydium Sejmu dwa kluby i dwaj marszałkowie, których podpisy znalazły się pod tym wnioskiem, widzą potrzebę jego uzupełnienia. Pan poseł mówił, żeby mówić bez hipokryzji; pan poseł mówił: tradycje i obyczaje parlamentarne odłóżmy na bok.

* 4 kadencja, 61 posiedzenie, 2 dzień
Obserwuj wątek
    • ford.prefect Re: Kaczyński i spółka o SO i Lepperze (SZOK?) 23.04.06, 16:33
      Ludwik Dorn (ciąg dalszy)
      -----------------------

      * 4 kadencja, 61 posiedzenie, 2 dzień (13.11.2003)

      Panie pośle, ja znam miary czasu i mam dobrą pamięć. Nie mówiłem o wielomiesięcznym spektaklu, mówiłem o wielotygodniowym spektaklu, bo na szczęście ten spektakl w wykonaniu pana eksmarszałka Leppera za tym stołem nie trwał miesiące, ale tygodnie. (Oklaski)

      * 4 kadencja, 44 posiedzenie, 1 dzień (26.03.2003)

      Rzecz po prostu polega na tym, że zdjęcia z kamer, na których są podane i minuty, i sekundy, wykazały, że pan poseł Lepper i klub Samoobrony wprowadzili w błąd Wysoką Izbę i wszystkich posłów (Oklaski), że kiedy jeszcze posłowie Samoobrony po przejściu tych drzwi byli w kuluarach i mogli uczestniczyć w głosowaniu, w którym SLD mogło przegrać, to zajmowali się udzielaniem wywiadów. Tak że słowa o wycieraczce pozostają jak najbardziej uzasadnione. (Oklaski, poruszenie na sali)

      * 4 kadencja, 20 posiedzenie, 1 dzień (25.04.2002)

      Jeżeli te poprawki zostaną przez Wysoką Izbę odrzucone, to z ostrożności i ze zdrowego rozsądku, a także z przekonania, że bardziej w demokrację parlamentarną mogą godzić praktyki większości rządowej i jej nominata niż okresowe burdy pana posła Leppera, jeżeli te poprawki gwarancyjne nie zostaną przyjęte, będziemy z bólem serca głosować przeciwko przedłożeniu komisji, przeciwko projektowi Prezydium. Dziękuję.


      Przemysław Gosiewski
      --------------------

      * 4 kadencja, 72 posiedzenie, 3 dzień (01.04.2004)

      Chciałbym jeszcze, komentując tu wypowiedzi kolegów z Samoobrony, powiedzieć, że już przyzwyczailiśmy się, iż koledzy gloryfikują postępowania jedynie takich polityków, jak prezydenci Łukaszenka i Putin. Być może wynika to z tego, że w okresie PRL-u państwo tak bardzo przyzwyczailiście się do dominacji rosyjskiej w Polsce, że nie wychodzicie naprzeciw współpracy naszego kraju z USA i innymi krajami. (Oklaski)

      * 4 kadencja, 26 posiedzenie, 2 dzień (18.07.2002)

      Wprowadzenie natomiast proponowanej przez klub SLD i jego zbrojne ramię, klub Samoobrony, metody d'Hondta spowoduje całkowite zdominowanie organów samorządu przez partie polityczne, co będzie oczywistym zaprzeczeniem idei samorządności.

      Artur Zawisza
      -------------

      * 4 kadencja, 83 posiedzenie, 1 dzień (08.09.2004)

      I wreszcie będziemy zastanawiać się nad tym, co Samoobrona, w osobie posła Czechowskiego, proponowała na piśmie, aby odbierać uprawnienia wyłącznie tym, którym prawomocnym wyrokiem udowodniono winę. A więc według Samoobrony wyłącznie kilkanaście osób w Polsce mogłoby być pozbawionych uprawnień kombatanckich. Będziemy obserwować, czy rację miał Jarosław Kaczyński, mówiąc, że Samoobrona jest tworem byłych oficerów Służby Bezpieczeństwa, czy też Samoobrona będzie chciała od tego miana się odseparować.

      * 4 kadencja, 76 posiedzenie, 4 dzień (28.05.2004)

      Mam jednocześnie pytanie do pani poseł sprawozdawczyni, czy ta poprawka, uprzywilejowująca wielkie grupy kapitałowe, często zagranicznego pochodzenia, była na wcześniejszym etapie prac podkomisji i komisji w jakikolwiek sposób dyskutowana, podnoszona, czy te kwestie budziły wątpliwości, czy też została dopiero w drugim czytaniu w ostatniej chwili zgłoszona z tej trybuny przez przewodniczącego Samoobrony posła Andrzeja Leppera i czy była motywowana zmianą stanowiska Samoobrony, zmianą linii programowej na sprzyjającą wielkim grupom kapitałowym, często zagranicznego pochodzenia, czy też była motywowana być może w jakiś inny, racjonalny wtedy sposób.

      I wreszcie żałuję, że procedura trzeciego czytania nie pozwala zadać pytania posłowi wnioskodawcy. Bo gdyby to było możliwe, zapytałbym wtedy: Ile, panie pośle Lepper, ile? (Oklaski)

      (Poseł Andrzej Lepper: Panie marszałku...)

      (Głos z sali: Ale konkretnie, panie pośle.)

      (Poseł Andrzej Lepper: Całkiem się wam pomieszało w głowach.)

      Kończąc, to ostatnie zdanie Leppera dedykuję Kaczyńskim. Do wszystkich powyższych i wielu innych tekstów stenogramów najłatwiej dotrzeć przez wyszukiwarkę: ks.sejm.gov.pl:8009/forms/kad.htm . Jeśli posiadacie
      inne soczyste kawałki z Kaczyńskich i spółki na temat Leppera i jego parti, np. z mediów, proponuję, żebyście je tu podoklejali. Chętnie poczytam i myślę, że nie tylko ja. Myślę też, że warto namówić GW, Dziennik czy inną gazetę, żeby wydrukowała ten zbiorek poezji pt. "Moje problemy z Lepperem". Ciekawy jestem efektu jaki by to wywołało. Bo póki co niekórzy sądzą, że nie ma w polityce odpowiedzalności za słowa, w ogóle. Póki co czekamy na koalicję (w której szanse nadal nie wierzę).
      • ford.prefect Re: Kaczyński i spółka o SO i Lepperze (SZOK?) 23.04.06, 17:14
        > nie tylko ja. Myślę też, że warto namówić GW, Dziennik czy inną gazetę, żeby
        > wydrukowała ten zbiorek poezji pt. "Moje problemy z Lepperem". Ciekawy jestem > efektu jaki by to wywołało.

        Dodam, że za chwilę napiszę meile do kilku redakcji zwracające im uwagę na ten wątek. Zwłaszcza, że (jak uświadamiają mi posty buffalo_billa) stenogramy to najwyraźniej tylko wierzchołek góry lodowej. I gorąco namawiam wszystkich, których to co się dzieje choć trochę rusza, żeby zrobili to samo (im więcej tym lepiej!) - zajmie wam to kilka minut, nic nie stracicie. A zyskać możecie sporo - nie chcielibyście, żeby za klika dni ta cała zgraja musiała się z tego wytłumaczyć? A pewnym minimum będzie uświadomienie choć części elektoratu PiS, co szykują nam ich posłowie. Spróbujcie!
        • ford.prefect ślijcie meile! 23.04.06, 21:40
          Tu jest kilka ciekawych adresów:

          kraj@agora.pl
          listy@agora.pl
          M.Solecka@rzeczpospolita.pl
          michal.adamczyk@rp.pl
          redakcja@wprost.pl
          redakcja@newsweek.pl
          dominik.zdort@newsweek.pl
          wioletta.darlak@ozonmedia.pl
          redakcja@efakt.pl
          listy@superexpress.pl

          A jak ktoś chce sobie zrobić jaja, to może wysłać i tu:
          redakcja@naszdziennik.pl

          Czytasz ten post? Wkurzają Cię nieskończone pokłady hipokryzji wylewające się z Pisowców? Irytujesz się gdy słyszysz, że Kaczyński robi koalicję z taką bandą? Z byłymi SB-kami? Z ludźmi, co do których wiedza o ich przestępczej przeszłości to banały? Z ludźmi, którzy walczyli o swój majątek, gdy inni walczyli o wolność? Ze strategicznym odwodem SLD? Z ludźmi, których wybór nie był związany z aktem demokracji, ale manipulacji? Z ludźmi, którzy zostali wybrani w wyniku fatalnej woli część społeczeństwa? Z tymi, którzy zapomnieli o dekalogu? Z tymi, po dojściu których do władzy Kaczyński dałby dyla z kraju? Z grupą wyzwoloną z obyczajowych i moralnych norm? Z Lepperem, który byłby jako wicepremier zagrożeniem dla kraju? Z ludźmi, do których wyborcom wstyd się przyznać? Z ludźmi, którzy beszczelnie oszukują Polaków i mają ścisłe powiązania ze służbami PRL o czym od dawna mówił Ziobro?
          Jeśli tak, to po prostu wyślij link do tego wątku z krótkim komentarzem na adresy powyżej i dowolne inne jakie tylko sobie wymyślisz. Nie ma "nie chce mi się" albo "inni to zrobią za mnie"! Pojedynczy meil pójdzie do śmieci, kilkanaście lub kilkadziesiąt olać będzie trudniej. Kto wie - może komuś zechce się ruszyć cztery litery i zrobi z tego jakąś ładną laurkę! Tyle zrobić możemy. A, że politycy i tak zrobią swoje? No cóż...

      • ford.prefect Re: Lech Kaczyński: Dałbym z Polski dyla 23.04.06, 16:44
        buffalo_bill napisał:
        > www.pis.org.pl/article.php?id=2717

        Z tego samego artykułu:

        Ale co się stało? Kiedyś śmieliśmy się z takich pasjansów, a dziś nam nie do śmiechu.

        - Nie wierzę w koalicję LPR-Samoobrona. Z dwóch powodów. To są partie dość od siebie odległe. Nawet jeśli obydwie odwołują się do ludzi, którzy w sensie socjalnym należą do słabszych w Polsce, to są jednak dwa inne kody kulturowe. Samoobrona - to jest "grupa wyzwolona" z obyczajowych i moralnych norm, co pokazuje wywiad posłanki Beger dla "Super Expressu" [mówiła o swoim życiu seksualnym - red.]. Z drugiej strony jest "grupa pobożna", LPR-owska, której niektórzy przywódcy są potwornie cyniczni. Po drugie, może to nadmierny optymizm, ale jednak wierzę, że partie te nie zdobędą większości, że oba te ugrupowania nie są w stanie zdobyć razem 231 mandatów.

        Dziś rzeczywistym zagrożeniem jest rząd z premierem Millerem i wicepremierem Lepperem. Oczywiście nie muszę mówić, że żadna z tych kombinacji mi się nie podoba.
    • buffalo_bill Jarosław Kaczyński: Dwa wyraźne zakazy 23.04.06, 16:42
      "Kasia#: Czy jakakolwiek inna koalicja wchodzi w grę?

      Jarosław Kaczyński: Ja jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed
      wynikiem wyborów. Mamy dwa wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach,
      a będą też obowiązywać w nowym parlamencie - SLD i Samoobrona. A dziś powinno
      się powiedzieć odwrotnie - Samoobrona i SLD"

      www.pis.org.pl/article.php?id=3562


      --
      genetyczny patriotyzm
    • buffalo_bill Jarosław Kaczyński: Tragedia narodowa 23.04.06, 16:54
      "Rzeczpospolita: Ależ właśnie pan wraca.

      Jarosław Kaczyński: To pan wraca nie ja. Później były rządy AWS. Skutków tych
      rządów w postaci ponad 40 procent głosów dla SLD nie trzeba szeroko opisywać.
      My nie mamy zamiaru uczestniczyć w rządach, po których 40 procent uzyska już
      nie SLD, lecz Samoobrona. Bo to będzie tragedia narodowa. My walczymy teraz
      o to, by tragedii narodowej nie było. Chcemy, żeby nowa władza dokonała bardzo
      trudnej rzeczy: odrzuciła postkomunizm w Polsce. Jeśli więc mamy wchodzić do
      tej nowej władzy, to z kimś, kto prezentuje jasną linię i jest nie jest
      uwikłany w różne sprawy"

      www.pis.org.pl/article.php?id=3633


      --
      genetyczny patriotyzm
    • buffalo_bill Jarosław Kaczyński: Nieszczęście dla naszego kraju 23.04.06, 17:00
      "JP: No właśnie, Jan Rokita mówił o warszawskiej sitwie i groził rozwiązaniem
      partii w stolicy, a potem mowił, że właściwie liderzy Platformy nie mogą się
      zajmować samorządowymi konfliktami.

      JK: No cóż, nam się bardzo podobały te dawne oświadczenia, nie tylko Jana
      Rokitay, ale też Donalda Tuska. Ja mam nadzieję, że po różnych kłopotach,
      o których już wspominałem, które mogą sie zdarzyć i my to wiemy, te zapowiedzi
      zostaną zrealizowane. To jest nasza nadzieja, nasza bardzo ważna z naszego
      punktu widzenia nadzieja, nadzieja, która pani ogólnie opisała, że Platforma
      sie oczyści, Platforma musi się oczyścić, bo w przeciwnym razie w tej parti
      będzie zapowiedź rządów, jakie były w Warszawie, że będzie już nie układ
      warszawski, tylko układ polski. Na to my się nie możemy zgodzić. My w kolejnej
      kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć
      nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce jak te,
      które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do
      czyniena z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego
      kraju. Już dziś Samoobrona potrafi zyskiwać w niektórych badaniach po
      dwadzieścia kilka procent. Wcale nie jest pewne, czy te badania nie oddają
      rzeczywistości, wcale nie jest pewne, czy one nie są zaniżone, bo tego typu
      formacje często mają zaniżone wyniki, bo ludzie się po prostu wstydzą
      przyznawać przed ankieterem, że chcą na taką partię głosować."

      www.polskieradio.pl/trojka/salon/default.asp?ID=1942


      --
      genetyczny patriotyzm
    • fryderyk.moreau Lepper o Kaczyńskim 23.04.06, 17:13
      Pan wicemarszałek też nie owijał w bawełnę:

      (…)Jak grzyby po deszczu rosły spółki nomenklaturowe - czym innym był taki
      Telegraf, czy Fundacja Prasowa Solidarności? (…)ślady czysto kryminalnych afer,
      takich jak FOZZ czy Art. B, wiodą wprost do panów Kaczyńskich i Bieleckich.
      Janusz Cliff Iwanowski-Pineiro zeznał, że przekazywał pieniądze braciom
      Kaczyńskim, Adamowi Glapińskiemu, i co? Nic! Prokuratury ten trop nie
      interesuje. Podobne zeznania złożył Bogusław Bagsik i również cisza.(…)

      www.lepper.com.pl/pages/06.Ksiazki/01.Listaleppera/04/
      (…)Janusz Iwanowski-Pineiro (…) publicznie ujawnił to, czego wielu się
      domyślało, czyli informacje o przekazywaniu pieniędzy z Funduszu partiom
      politycznym -w tym wypadku Porozumieniu Centrum i jego prominentnym politykom,
      braciom Jarosławowi i Lechowi Kaczyńskim oraz Adamowi Glapińskiemu.


      Bagsik i Gąsiorowski oficjalnie zeznali, że prawie 6 milionów przekazali spółce
      Telegraf, związanej z Porozumieniem Centrum braci Kaczyńskich. Mówili też o
      skierowaniu znacznych sum na prezydencką kampanię wyborczą Lecha Wałęsy, o co
      prosił ich Jarosław Kaczyński, obecnie jeden ze sprawiedliwych z Prawa i
      Sprawiedliwości(…)

      Jarosław Kaczyński - dzień, w którym przynajmniej jeden z braci Kaczyńskich nie
      załapie się na posadę posła ani senatora, będzie dniem ostatecznego zniknięcia
      prawicy z politycznej mapy Polski (…) Rzadkiej klasy kombinator, zwykle mu się
      udaje unikać odpowiedzialności, ale zgodnie z przysłowiem o wilku, Kaczyńskiego
      też kiedyś poniosą.

      Lech Kaczyński.(…) pyskował o apolityczności prokuratury, ale jak tylko założył
      Prawo i Sprawiedliwość, wciągnął na listy wyborcze zaufanego prokuratora
      Zbigniewa Wasermana i swojego wiceministra Zbigniewa Ziobro.


      www.lepper.com.pl/pages/06.Ksiazki/01.Listaleppera/09/

    • buffalo_bill Zbigniew Ziobro: Prawdziwe oblicze Samoobrony 23.04.06, 17:38
      "Tomasz Marciniuk: Czy teraz pańskim zdaniem Samoobrona straci w oczach
      wyborców?

      Zbigniew Ziobro: Trudno mi tutaj spekulować. Nie jestem socjologiem czy
      analitykiem, który rozważałby jak taka decyzja przełoży się na poparcie dla
      Samoobrony. Ja wiem jedno, że jeżeli Polacy nie chcą być oszukiwani i chcą
      czuć się ludźmi, którzy mają wpływ na rzeczywistość to nie mogą popierać tych,
      którzy ich oszukują bezczelnie. Jeżeli ktoś mówi, że chce ścigać korupcję,
      przestępstwa wysokich urzędników a następnie broni tych urzędników to ludzi
      okłamuje. Pytanie czy wyborcy są w stanie wyciągnąć dla siebie wnioski? Ta
      sprawa obnażyła prawdę o Andrzeju Lepperze o którym od dawna mówiłem
      i wskazywałem na jego ścisłe związki, zakulisowe kontakty z Leszkiem Millerem
      i środowiskiem dawnych służb specjalnych PRL-u, które mają wpływ niebagatelny
      na działanie ludzi związanych z tym ugrupowaniem. Więc niestety prawdziwe
      oblicze Samoobrony pod przywództwem Andrzeja Leppera to jest takie oblicze,
      jakie ujawniło się w czasie dzisiejszej decyzji."

      www.pis.org.pl/article.php?id=3526


      --
      genetyczny patriotyzm
    • buffalo_bill Gazeta Polska: Rosyjskie kontakty Leppera 24.04.06, 02:20
      "Andrzej Lepper na półtora roku przed wyborami parlamentarnymi został
      zaproszony do Moskwy, gdzie spotkał się z przedstawicielami rosyjskiego rządu
      i Dumy. „Rosyjskie kontakty Leppera zaczęły się 2,5 roku temu, kiedy to do
      siedziby Samoobrony zgłosiło się dwóch Rosjan w cywilu. Jednego z nich
      tytułowano panie pułkowniku, drugiego panie generale” - mówi były
      wiceprzewodniczący Samoobrony, Janusz Malewicz"

      www.pis.org.pl/article.php?id=1015


      --
      genetyczny patriotyzm
    • ford.prefect Re: Kaczyński i spółka o SO i Lepperze (SZOK?) 25.04.06, 18:02
      Doklejam znalezione w innym wątku.

      www.pis.org.pl/article.php?id=3350
      "Jeśli o postawieniu człowieka przed Trybunałem mówi ktoś, kto wielokrotnie stawał przed sądem i ciążą na nim wyroki, to ja nie chcę mieć takiego porządku prawnego i takiego nauczyciela moralności, takiego czyściciela życia publicznego" - powiedział Wassermann.

      Według niego, Lepper ma rację, ale bazuje na raporcie opracowanym przez kogoś innego i nie ma moralnego prawa, by ten dokument wykorzystywać w taki sposób. "Na autorze tego dokumentu (raportu-PAP) nie ciążą zarzuty, jakie wymiar sprawiedliwości potwierdził wobec Leppera" - zaznaczył poseł PiS."
    • ford.prefect Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z SO 02.05.06, 12:28
      W ˝Głosie Wybrzeża˝ z 18 i 22 czerwca 2003 r. opublikowano wywiad z panem
      posłem Jarosławem Kaczyńskim. Powiedział on: ˝Samoobrona jest tworem byłych
      oficerów służb bezpieczeństwa. Mój brat, który był ministrem stanu do spraw
      bezpieczeństwa, dostał raport, z którego wynikało, że grupa byłych oficerów
      SB założyła Związek Zawodowy 'Samoobrona'˝. I dalej czytamy: ˝To formacja
      używana do osłony tyłów tego całego układu i ochrony tego nieporządku, który
      jest w kraju, i jednocześnie korzystająca z tego nieporządku. To są ludzie,
      którzy nabrali kredytów i chcą żyć jak przedsiębiorcy, a mają kwalifikacje
      do kopania rowów˝. W serwisie PAP-u z 25 marca 2004 r. Jarosław Kaczyński
      potwierdził: ˝Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną.
      Uważam, że mam dowody na potwierdzenie moich słów i w odpowiednim momencie
      je przedstawię˝.

      tinyurl.com/ekpjs
    • ford.prefect Podcast dla Akcji Obywatelskiej 25.08.06, 13:34
      Podcast "Spektakl kłamstw" uwieczniający jak panowie z PiSu wylewają pomyje na
      na swojego współkoalicjanta oraz wicepremiera swojego własnego rządu, z którym oni owczywiście rządu tworzyć nigdy nie będą, bo byłby to kryzys na skalę europejską, większy niż ten w Austrii za Heidera. POSŁUCHAJCIE SOBIE MIŁOŚNICY PISU i tej bananowej koalicji frustratów i przestępców!

      Uprzedam tylko, że pierwsze kilkadziesiąt sekund to głupkowaty wstęp, potem jest treść właściwa.

      mojemiasto.net/index.cgi?action=01show&idn=4376&kind=1
      Strona AO: akcjaobywatelska.wordpress.com/

      --
      J. Kaczyński: Przestępczy charakter Samoobrony jest prawdą banalną
      -> tinyurl.com/gmkc7 (stenogram z posiedzenia Sejmu, patrz zaznaczony na czerwono fragment)
    • ford.prefect Re: Kaczyński i spółka o SO i Lepperze (SZOK?) 22.09.06, 10:09
      Premier oświadczył, że Lepper dostał "szansę całkowitej zmiany nie tylko swojego politycznego image'u, ale także politycznej funkcji w życiu publicznym. Pan Andrzej Lepper z tej szansy nie skorzystał. Po krótkim czasie powrócił do swoich praktyk, co trzeba określić jednym słowem - warcholstwo. My warcholstwa w żadnym razie nie możemy tolerować".

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3635349.html
      Spoko, spoko. Nie takie słowa już padały. Kaczyński gotów za parę miesięcy przywrócić koalicję z SO. :-)

      --
      Rząd IV RP
    • ford.prefect Re: Kaczyński i spółka o SO i Lepperze (SZOK?) 29.09.06, 14:54
      4 kadencja, 6 posiedzenie, 2 dzień (29.11.2001)

      Lepper:

      I oczywiście Prawo i Sprawiedliwość. Godność narodowa! (Wesołość na sali, oklaski) Oj, to przecież jest śmiechu warte. O czym mówicie? O godności narodowej? O poszanowaniu majątku narodowego? O godności ludzi? Bo godność narodowa to również godność obywateli naszego państwa i wy mówicie o tej godności? Zszargał Lepper godność, naruszył wszystkie świętości. Tak, bo upomina się o biednych ludzi. I będzie się upominać. Czy będzie wicemarszałkiem, czy nie! Czy będzie posłem, czy nie będzie! (Oklaski) Będzie się upominać!

      (Głos z sali: Wchodził w d... Moskwie, a nie o ludzi się upominał.)

      http://ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic?action=view&VdkVgwKey=%2E%2E%2Fhtml%2Fkad4%2F006%2F40062191%2Ehtm&DocOffset=1&DocsFound=1&QueryZip=%3CPhrase%3E%28%22wchodzi%B3%22%2C+%22w%22%2C+%22d%22%29&Collection=spr4sws&SortSpec=KAD+Desc+POS+Desc+DZIEN+Asc+WYP+Asc&SearchUrl=http%3A%2F%2Fks%2Esejm%2Egov%2Epl%3A8009%2Fsearch97cgi%2Fvtopic%3FQueryZip%3D%253CPhrase%253E%2528%2522wchodzi%25B3%2522%252C%2B%2522w%2522%252C%2B%2522d%2522%2529%26ResultTemplate%3Dkadrslt%252Ehts%26QueryText%3D%2528%2B%2522wchodzi%25B3%2Bw%2Bd%2522%2B%2529%26action%3DSearch%26Collection%3Dspr4sws%26SortSpec%3DKAD%2BDesc%2BPOS%2BDesc%2BDZIEN%2BAsc%2BWYP%2BAsc%26ResultStart%3D1%26ResultCount%3D25&ViewTemplate=kadview%2Ehts&ServerKey=Sejm

      Krócej: tinyurl.com/ffx4d

      Głos z sali, jak słychać tu: www.youtube.com/watch?v=vXcqmyP_PDs ,
      należy do Kaczyńskiego (Jarosława jak rozumiem).

      --
      Rząd IV RP
    • ford.prefect Re: Kaczyński i spółka o SO i Lepperze (SZOK?) 01.10.06, 14:35
      "Nigdy więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy", Jarosław Kaczyński o posłańce Samoobrony Renacie Beger

      (niedawnej koalicjantce, którą minister jego rzadu próbował przeciągnąc do PiS, rozważając m.in pomoc w spłacie weksli oraz załatwienie spotkania z kimś, kto porozmawia z nią o "załatwieniu" jej spraw sądowych)

      --
      Rząd IV RP

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka