Dodaj do ulubionych

Koniecznie przyjąć pacjenta

IP: *.opole.dialup.inetia.pl 27.01.03, 07:06
klasc po dwoch do lozka,
chlopczyka i dziewczynke???
Obserwuj wątek
      • Gość: Ewa Re: Koniecznie przyjąć pacjenta IP: *.chello.pl 27.01.03, 17:24
        Droga Pani, rejonów już dawno nie ma. W dzisiejszych czasach każdy chce się
        leczyć w wysokospecjalistycznym szpitalu - bez względu na to czy jest chory na
        tzw. starość czy wymaga kosztownego i wysokospecjalistycznego sprzętu tudzież
        takich samych specjalistów. Karetki pogotowia wozić będą wedle wskazań chorych
        bądź ich rodzin. A ściany szpitali mają to do siebie, że zbudowane są z cegły a
        nie z gumy. Może znajdzie Pani sposób żeby je rozciągnąć? Bo o wynagrodzeniu
        dla personelu pracującego ponad ludzkie siły już nawet wspominać nie mam odwagi.
      • Gość: Toni Re: Koniecznie przyjąć pacjenta IP: *.telia.com 27.01.03, 20:27
        Gość portalu: lucek napisał(a):

        > Nie można bawić się ludzkim życiem!!!
        > Każdemu człowiekowi powinno się pomóc
        > bez względu na to czy to jego rejon itp.
        > Ratujcie ludzkie życie, bo ma ono ogromną wartość!!!
        > Popieram wprowadzone przez Mazowiecką Kasę Chorych zarządzenie.
        > Powinno obowiązywać we wszystkich szpitalach.
        +++++++++++++++
        Dla kogo to życie ma wartość , pomijając zainteresowanego i jego rodzinę ?
        Najtańsze dla obecnego systemu to, niestety, śmierć pacjenta. Ewentualna renta
        rodzinna idzie już z innych funduszy. Pacjenta można zawsze "przyjąć" ale nie
        zawsze jest czym i gdzie go leczyć.
        Kiedyś funkcja lekarza dyżurnego pogotowia nadzorowała szpitale i podejmowała
        decyzje. Teraz tej funkcji nie ma, komu i dlaczego to przeszkadzało ?
    • Gość: lek med Re: Koniecznie przyjąć pacjenta Kto tu rządzi? IP: *.crowley.pl 27.01.03, 10:38
      Tak na marginesie, pomijąc słuszność takiego rozporządzenia i
      absolutny brak jakiekolwiek logistyki w absurdalnym systemie,
      kto tu rządzi MRKCh? Pogotowie? Minister? Lekarz Wojewódzki? Czy
      jest jakaś instytucja która zarządza tym bałaganem. Moje
      doświadczenie jest takie, że jak trzeba wydać jedynie słuszne
      zarządzenie - jak to cytowane - to są chętni. Ale jak trzeba
      ponieść takiego zarządzenia konsekwencje (finasowe,
      organizacyjne, prawne itp.)to chętnych brakuje. Przyjęcie
      chorego w stanie ciężkim jest OBOWIĄZKIEM szpitala. Problem
      dotyczy dużych miast - min. 2 szpitale. W mieście powiatowym nie
      ma wyboru trzeba prayjąć. Tam dylemat kogo odłączyć od maszyny
      jest codzienną zgyzotą. Pamiętajcie o tym
        • Gość: inny lek med Re: Koniecznie przyjąć pacjenta Kto tu rządzi? IP: *.dialup.tiscali.it 27.01.03, 13:12
          Jest to problem - nie raz dyzurowalem w jednym ze szpitali w
          Krakowie (na szczescie nie na Izbie Przyjec) i nagminnie sie
          zdarzalo, ze w polowie dyzuru caly korytarz byl zastawiony
          lozkami. O ile w lzejszych przypadkach mozna sobie na to
          pozwolic o tyle w przypadku np. czlowieka z zawalem na
          intensywnej terapii o dostawce nie ma (a w kazdym razie nie
          powinno byc) mowy. Natomiast zgadzam sie, ze przynajmniej
          czesciowo mozna by ten problem rozwiazac wprowadzajac system
          koordynacji. No ale latwiej i taniej napisac zarzadzenie a
          szpital niech sie martwi.
      • Gość: Ewa Re: Koniecznie przyjąć pacjenta Kto tu rządzi? IP: *.chello.pl 27.01.03, 20:26
        Pewnie,że dylematem jest to kogo odłączyć od respiratora, ale podobnym kogo
        wysłać na dializę kosztem kogo ( czytaj kogo pozbawić życia).
        Wyobraź sobie sytuację, że wszyscy z całego Mazowsza zechcą się leczyć w jednym
        szpitalu ( klinicznym, wysokospecjalistycznym, o dobrej opinii). Co zrobisz
        dyżurując na izbie - jesli na oddziałach miejsc brakuje? Można kłąść na
        korytarzch, można na podłodze, można "obsłużyć" zamiast 80 180 chorych, jeszcze
        dużo można. Ciekawa jestem jak skutecznie może leczyć , Twoim zdaniem, skrajnie
        wyczerpany lekarz. Czy zdąży cokolwiek innego prócz wypisywania setek papierków
        (wszak to musi być w porządku bo w przypadku afery do której w takich warunkach
        dojdzie w 100% tylko dobrze wypełnione papierzyska go bronią)!
        Parcie na szpital w małym mieście jest mniejsze niż kliniczny w dużych
        aglomeracjach. I pamiętajmy o tym!
    • Gość: Artur Sandauer Taka jest Wasza "sluzba zdrowia" jak Wy sami IP: proxy / 195.187.90.* 27.01.03, 13:50
      Wszystkim chetnym zachwalam wziecie udzialu w jakimkolwiek dyzurze nocnym w
      ktorymkolwiek ze szpitali. Warto swoje wyobrazenia z serialu "ostry dyzur"
      skonfrontowac z rzeczywistoscia: napor pacjentow, brak lozek, lekow, srodkow
      czystosci itp. I w tym wszystkim ciężko zapracowani ludzie, których decyzja
      moze wiele zawazyc. I społeczeństwo, ktore zamiast chciec za to godziwie
      zapłacić woli wydawać zarzadzenia rekami swoich urzednikow i wymagac, wymagac,
      wymagac. Wiecie ile płaci się lekarzowi na dyżurze ? Mniej niż 5 zł za godzinę,
      moja sprzątaczka dostaje więcej.
      Taka jest Wasza sluzba zdrowia jak Wy sami - Polacy... Biedna, nieudolna,
      leniwa, brudna.
      A Wasz rząd ? On się zawsze wyleczy...
      • Gość: maruda Re: Taka jest Wasza IP: 4.2.* / *.gdynia.mm.pl 27.01.03, 17:27
        Gość portalu: Artur Sandauer napisał(a):

        > Wszystkim chetnym zachwalam wziecie udzialu w jakimkolwiek
        dyzurze nocnym w
        > ktorymkolwiek ze szpitali. Warto swoje wyobrazenia z serialu
        "ostry dyzur"
        > skonfrontowac z rzeczywistoscia: napor pacjentow, brak lozek,
        lekow, srodkow
        > czystosci itp. I w tym wszystkim ciężko zapracowani ludzie,
        których decyzja
        > moze wiele zawazyc. I społeczeństwo, ktore zamiast chciec za to
        godziwie
        > zapłacić woli wydawać zarzadzenia rekami swoich urzednikow i
        wymagac, wymagac,
        > wymagac. Wiecie ile płaci się lekarzowi na dyżurze ? Mniej niż
        5 zł za godzinę,
        >
        > moja sprzątaczka dostaje więcej.
        > Taka jest Wasza sluzba zdrowia jak Wy sami - Polacy... Biedna,
        nieudolna,
        > leniwa, brudna.


        No cóż, widziałem niejeden dyżur "od środka". Bałagan i
        bezhołowie. Nie ma leków i środków czystości? Czy to te same
        leki, które lekarze sprzedali w ramach prywatnych praktyk,
        prowadzonych w trakcie dyżurów? Bezsensowne, w większości,
        bieganie tam i siam, może jest ciężkie, ale mało wydajne.

        Społeczeństwo już za to zapłaciło, tyle że po drodze pieniądze
        idą na luksusowe limuzyny ministrów.

        5 zł za godzinę. W trakcie dyżuru lekarz jest w stanie obsłużyć
        kilka prywatnych wizyt, za które bierze od 60 do 120 zł (bez
        podatku), korzystając przy tym ze szpitalnego sprzętu i
        medykamentów. Te 5 zł to jest dodatek.

        W trójmiejskich szpitalach najbrudniejsi bywają zapijaczeni
        szwedzcy i duńscy kierowcy tirów.

        No po to są urzędnicy, żeby pewne rzeczy za nas organizować. Za
        to im się płaci. Każdego miesiąca opłacam w ramach ubezpieczeń
        pensję pielęgniarki. Mam więc prawo żądać tego, za co zapłaciłem.
        Nieprawdaż?
        • Gość: Ewa Re: Taka jest Wasza IP: *.chello.pl 27.01.03, 20:32
          Wszyscy kradną leki? Wszyscy chałturzą na dyżurach? Wszyscy "olewają"?Czy
          napewno wiesz, ze bieganie jest nieuzasadnione? Łatwo oskarżać, trudniej
          pracować w takich warunkach! Gdyby nie , w znacznej mierze, nadludzka siła i
          praca za przysłowiowe grosze, polska służba zdrowia wyglądałaby o wiele, wiele,
          gorzej.
          Na szczęście przed nami Unia. Najlepsi wyjadą, bo są potrzebni i poszukiwani. A
          wtedy będzie można dopiero marudzić, marudzić, marudzić!
        • Gość: Toni Re: Taka jest Wasza IP: *.telia.com 27.01.03, 20:46
          Gość portalu: maruda napisał(a):

          > Gość portalu: Artur Sandauer napisał(a):
          >
          > > Wszystkim chetnym zachwalam wziecie udzialu w jakimkolwiek
          > dyzurze nocnym w
          > > ktorymkolwiek ze szpitali. Warto swoje wyobrazenia z serialu
          > "ostry dyzur"
          > > skonfrontowac z rzeczywistoscia: napor pacjentow, brak lozek,
          > lekow, srodkow
          > > czystosci itp. I w tym wszystkim ciężko zapracowani ludzie,
          > których decyzja
          > > moze wiele zawazyc. I społeczeństwo, ktore zamiast chciec za to
          > godziwie
          > > zapłacić woli wydawać zarzadzenia rekami swoich urzednikow i
          > wymagac, wymagac,
          > > wymagac. Wiecie ile płaci się lekarzowi na dyżurze ? Mniej niż
          > 5 zł za godzinę,
          > >
          > > moja sprzątaczka dostaje więcej.
          > > Taka jest Wasza sluzba zdrowia jak Wy sami - Polacy... Biedna,
          > nieudolna,
          > > leniwa, brudna.
          >
          >
          > No cóż, widziałem niejeden dyżur "od środka". Bałagan i
          > bezhołowie. Nie ma leków i środków czystości? Czy to te same
          > leki, które lekarze sprzedali w ramach prywatnych praktyk,
          > prowadzonych w trakcie dyżurów? Bezsensowne, w większości,
          > bieganie tam i siam, może jest ciężkie, ale mało wydajne.
          >
          > Społeczeństwo już za to zapłaciło, tyle że po drodze pieniądze
          > idą na luksusowe limuzyny ministrów.
          >
          > 5 zł za godzinę. W trakcie dyżuru lekarz jest w stanie obsłużyć
          > kilka prywatnych wizyt, za które bierze od 60 do 120 zł (bez
          > podatku), korzystając przy tym ze szpitalnego sprzętu i
          > medykamentów. Te 5 zł to jest dodatek.
          >
          > W trójmiejskich szpitalach najbrudniejsi bywają zapijaczeni
          > szwedzcy i duńscy kierowcy tirów.
          >
          > No po to są urzędnicy, żeby pewne rzeczy za nas organizować. Za
          > to im się płaci. Każdego miesiąca opłacam w ramach ubezpieczeń
          > pensję pielęgniarki. Mam więc prawo żądać tego, za co zapłaciłem.
          > Nieprawdaż?
          -------------------------
          No to gratuluję Ci zarobków ! Wychodzi na jakieś 12 tys. do ręki miesięcznie.
          Tylko za co ci to płacą, jak taki głupi jesteś ?
          Wyjechałem z Polski 25 lat temu, nie wytrzymałem. Te ciasne sale, które
          opuściłem zostały jeszcze bardziej zagęszczone. Pensje relatywnie zmniejszone.
          O dochodach na dyżurze piszesz bzdury, o lekach kradzionych ze szpitala
          drugie, jak można ukraść coś czego nie ma ? Gdzie są pacjenci, którzy biegają
          za lekarzem ze stówkami ?
          W nowym miejscu pracy mam warunki wykonywania zawodu lekarza, pensję zgodną z
          wymaganiami pacjentów, czyli mam dla nich czas. Dodatkowo kupili sobie środki
          i leki, które im administruję w miarę ich potrzeb. I żaden z nich nie płaci
          podatku w wysokości pensji pielęgniarki, nie stać ich na to.
          Nie bzdurz !
      • Gość: Marek Re: Taka jest Wasza 'sluzba zdrowia' jak Wy sami IP: *.chello.pl 27.01.03, 17:58
        Jestem lekarzem. Specjalizuję się w kardiologii inwazyjnej. Wielokrotnie
        ratowałem życie ludziom w stanie ciężkim dzięki nowoczesnej aparaturze i moim
        umiejętnościom. Teraz w wyniku głupiego zarządzenia moje szanse uratowania
        chorego maleją. Mam tylko jeden stół zabiegowy. Jeżeli przywiozą naraz bez
        konsultacji ze mną trzech chorych dwóch umrze. Być może byli by oni uratowani,
        gdyby drogą telefoniczną lub radiową Pogotowie uzgadniało ze szpitalami
        przyjęcia takich chorych tak jak to było dotąd. Nie chcę się denerwować.
        Ciekawe co się stanie jeżeli ja i moi koledzy ludzie wysoko wykwalifikowani
        odejdą z zawodu i zajmą się np. biznesem ? Pogotowie z sanitariuszem będzie
        wozić chorych do szpitala gdzie pracują sami urzednicy. Po 16.00 nie będzie ich
        już w pracy i chory zostawiony w izbie przyjęć na noszach umrze spokojnie.
        Urzędnicy przyjdą rano i wypełnią papiery do pochówku. Jakie tanie stanie się
        wtedy leczenie.
    • Gość: Kasia Re: Koniecznie przyjąć pacjenta IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 14:45
      Dwa dni temu mój ojciec miał rozległy zawał serca. Mieszka w
      powiecie płockim. Karetka z Wyszogrodu dowiozła go tylko do
      granic Słupna, które od Płocka oddalone jest o ok. 12 km. Tam
      nastąpiło ”przeładowanie”. Kazano mu się przesiąść do płockiej
      karetki, było zimno, ale kazano mu oddać koc tych z Wyszogrodu
      bo to ich, a tamci z Płocka przykryją go swoim itp.
      W płockim szpitalu lekarz który się nim zajął powiedział nam że
      o jego być albo nie być zdecydują najbliższe godziny, stan
      określił na bardzo ciężki. Jak można pacjenta w takim stanie
      zmuszać do przesiadania się z kareetki do karetki. Czyj chory
      umysł to wymyślił?
      • Gość: the_foe Re: Koniecznie przyjąć pacjenta IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.01.03, 17:07
        Czyj umysl? pojebanych lekarzy, ktorzy jak dostaja 2k
        miesiecznie na reke to sie denerwuja. A co z etyka zawodu? Ja
        rozumiem ze lekarze zarabiaja malo (niektorzy), ze sa
        wykorzystywani przez chora kase i szpitale, ale to ich nie
        usprawiedliwia. Moja niezyjaca juz babka, nie zyla by juz od 10
        lat, bo lekarz powiedzial ze jej choroba jest nieuleczalna. 2k
        złoty zmienilo jego rokowania. Babka pozyla jeszcze 9 lat, ale
        nagle (po wplacie) zrobiono jej od reki operacje. Ja wiem
        jedno: ogolnie lekarze to kurwy ktore umieja tylko narzekac.
        Zobaczcie na Kube: jeden z biedniejszych krajow na swiecie, a
        standart opieki zdrowotnej maja wyzszy niez USA, Japonia czy
        Niemcy nie mowiac o Polsce. Tyel ze tam lecza ludzie z misja i
        nie patrza na ekonomie leczenia.
      • Gość: Adam Śmierć w majestacie prawa na szpitalnej podłodze. IP: *.chello.pl 27.01.03, 17:19
        Mam propozycję, aby szpitale ( ordynatorzy i dyrekcje ) wystąpiły do
        Mazowieckiej Reginalnej Kasy Chorych, aby wydała opinię co należy czynić z
        ciężko chorym dostarczonym przez pogotowie do izby przyjęć w przypadku braku
        możliwości właściwego leczenia go ze względu na brak miejsc. Od czasu
        wprowadzenia w życie reformy służby zdrowia minęło już trochę czasu. Dziwię
        się, że pamięta się o jednym tylko , że pacjent ma prawo położyć się do
        dowolnie wybranego szpitala na terenie właściwej Kasy Chorych. Nigdy nie
        wprowadzono zapisu o referencyjności szpitali i o odpłatności chorego za
        leczenie w przypadku wyboru szpitala o wyższej referencyjności niż wynika to z
        rodzaju schorzenia. Nie stać chyba nas, aby w szpitalach
        wysokospecjalistycznych, gdzie koszty leczenia są bardzo wysokie leżeli
        pacjenci w starszym wieku, przewlekle chorzy wymagający głównie pielęgnacji.
        Takich chorych jest teraz bardzo wielu w szpitalach klinicznych. Gotowi są oni
        leżeć nawet na leżankach na korytarzu. Służba Zdrowia w Polsce jest w stanie
        rozkładu. Brak jest pieniędzy na wszystko. Zadłużenie szpitali wynikające z
        wyceny procedur leczniczych poniżej realnych kosztów rośnie lawinowo. W
        największym szpitalu w Polsce przy ul. Banacha 1 w Warszawie przekracza ono np.
        68 mln. PLN. W wielu szpitalach w Polsce nie wyplłca się już pensji. A rząd i
        kolejni ministrowie zdrowia jakby nie wiedzieli o tym. Stale reformują. Nikt
        nie ma odwagi cywilnej powiedzieć ludziom, że Polski nie stać na leczenie
        według nowoczesnych standardów. Politycy boją się, że po ogłoszeniu tego
        przegrają następne wybory. Naga prawda wychodzi jednak sama. Wystarczy
        odwiedzić kilka stołecznych szpitali i zobaczyć co się tam dzieje.Ludzie leżą
        dosłownie na podłodze. Obecnie po decyzji Mazowieckiej Kasy Chorych nakazującej
        szpitalom przyjmowanie wszystkich, chory ze świeżym zawałem serca nie umrze w
        karetce przed szpitalem tylko w majestacie prawa w szpitalu na podłodze. I
        wszystko będzie w porządku. Rodzinie urzędnicy odpowiedzą: chory umarł przecież
        w szpitalu widocznie nie można było go uratować.Kiedy w naszym kraju nadejdzie
        wreszcie czas opamiętania ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka