Dodaj do ulubionych

Czeski syndrom

25.06.06, 04:50
Na marginesie mistrzostw naszła mnie refleksja. Ufff- Czesi też odpadli-
poleciało z wielu ust. mnie natomiast zastanowił fenomen Czech. Kraj mały,
niezbyt bogaty w surowce i ludnosc, a leje nas Polaków na każdej
płaszczyźnie, czy tego chcemy czy nie- wyśmiewani, przdrzeźniani Czesi w
kopanej nas leją, o hokeju nie wspomnę, tenis-no coments- o sprawach
pozasportowych typu DROGI PRAWDZIWE nie wspomnę. Bezrobocia jakby też mniej
niż u nas, nawet Polaków zatrudniają- inwestycje to też raczej nie do chluby
bo i tam nas pokonali. Dlaczego są prawie w każdej dziedzinie życia lepsi od
nas? Czy to dlatego że głęgoko w dupsku swym wytuczonym na knedlach i
wiecznych popijawach, ma walkę, nadstawianie karku? Tu wląsnie potwierdzenie
że w sportach walki zwyciężamy ..ale ostatnio tylko znimi. niechęć do
nadstawiania karku? czy to ona spowodowała że jakoś nieczęsto walczyli z
sąsiadami a jeśli już to szybko kończyli lub z "musu". Przelewały sie więc
nawałnice, mieszając typy i narodowości dając mieszanki piorunujące. Bo skąd
tyle czeskich top-modelek, tyle nazwisk na roznyh www.xxx z koncowkami -ova
..i to te najladniejsze prawie.No chyba to efekt wymieszania genow z paru
najazdow. I złapałem się na tym, że ja chyba z zazdrości jednak pałam do nich
niezasłuzoną niechęcią, bo poza czeskim psamidrogowymi to mało ich znam. Macie
jakieś przykłady Czeskiej dominacji i lepsszego bytu ?
Obserwuj wątek
    • sanitarny Re: Czeski syndrom 25.06.06, 06:18
      to jest efektem kilkusetletniego obcowania z Habsburgami,zanim cos powie
      pomysli, zanim cos zrobi zastanowi sie zeby to cos dobrze zrobic i zeby to
      wytrzymalo pare lat, nie tak jak u Polaka od 7 do sniadania.Nigdy ich nie
      dogonimy ani sie z nimy nie zrownamy, bo zeby zmienic metalnosc potrzebnych
      jest kilka pokolen a patrzac na to co sie u nas wyprowia mozemy jedynie
      zaplakac.Jestesmy narodem skazanym na kleske.
    • jola_iza Re: Czeski syndrom 25.06.06, 06:44
      Mnie przychodzi tylko jedno do głowy, za wikipedią:
      Większość ludności deklaruje agnostycyzm (59%), przynależność do danej denominacji religijnej deklaruje odpowiednio: katolicyzm (ok. 27%), protestantyzm (ok. 1,5%), husytyzm (1%), prawosławie (0,2%), judaizm (0,01%) i inne. Deklaracje wyznaniowe Czechów nie pokrywają się jednak z praktykami religijnymi. Wg kościelnych statystyk w nabożeństwach regularnie uczestniczy około 5% obywateli. W pozostałych wyznaniach bywa podobnie

      --
      Głupota nie zwalnia od myślenia
      Jerzy Stanisław Lec
      • rollex Re: Czeski syndrom 25.06.06, 08:55
        Wg kościeln
        > ych statystyk w nabożeństwach regularnie uczestniczy około 5% obywateli. W pozo
        > stałych wyznaniach bywa podobnie

        czyli mozna wysnuć wniosek, że a) liczba wiernych praktykujących jest odwrotnie
        proporcjonalna do liczby ogólnego zadowolenia z życia społeczeństwa. b) nie jest
        dowiedzione że właśnie dlatego nas biją w coraz bardziej rozległych dziedzinach
        c)nie jest dowiedzione że to wysoka liczba wiernych praktykujących w Polsce jest
        przyczyną naszej sytuacji, ale faktem jest że Czechom się w tym bezbożeństwie
        chyba lepiej żyje. Mówię o lepszym życiu w sensie jego łatwości, ogólnej
        większej beztroski o przyszłość, o życiu ustabilizowanym bez niespodzianek
        wyskakujących z teczek lustracyjnych - u nich ta lustracja była pomocą do
        przyspieszenia całego życia, u nas stała sie głównym celem: zlustrować ,
        zlustrować dla samego lustrowania , nie dla interesu kraju, a dla własnych
        gierek i wojenek..takie to typowo polskie - postawić na swoim, pokazać kto jest
        górą nie patrząc do czego to wszystko prowadzi.
        Dobry Wojak Szwejk to chyba jedyny znany wojownik czeski a jego wojna światowa
        wzbudza zdrowy śmiech pokazując bezsens wojenek i podjazdów. Ale to bohater tego
        małowojowniczego narodu, my mamy wszak Franka Dollasa ale małe szanse są aby
        minister edukacji dodał ten typ bohatera łącznie z najważniejszym czyli datami z
        życia Franka, do ledwo wyskrobanej lekcji historii najnowszej widzianej okiem
        wszechpolaka. Nie wydaje mi sie aby Czesi byli na tyle odważni co my (samosierra
        i te sprawy panie dzieju..) i zaryzykowali sztukę godną mistrza magii-rządź,ty
        nasz niemoto, ty nasz niedouczony przestepco- ty niewierny Tomaszu- rządź bez
        pojęcia,dziel co zostało a potem zgaśnie lampka i pokaże się publice że mimo
        tych decyzji kraj kwitnie- ale zdolny ten uczeń!!,Coperfield robi to ladnie ale
        ryzyko jest małe a sztuczki polegają na sprycie i złudzeniach,..a kraj to nie
        miejsce gdzie dopuszcza sie złudzenia .tu sa fakty ważne ..ale może maja w
        cylindrze jakiś gadget. Politykom daje się możliwośc zaeksperymentowania
        sterowaniem krajem, by naocznie mógł się przekonać że zza TEGO biurka to
        faktycznie inaczej wyglada.bo na słowo nie uwierzy nikt. Wiara wyznaniowa
        zabiera procenty wierze praktycznej często dla zwiększenia efektu prawdy z
        dodatkiem "no uwierz ..prawda jak Boga kocham.."podparta wiara takim
        zapewnieniem ..w tak katolickim kraju jak Poslka nadal nie odnosi skutków bo nie
        wierzymy w to czego inni na błędach juz dawno wyeliminowali. Czesi jako że są
        słabej wiary wyznaniowej, sa mocniejszej wiary praktycznej. Widocznie uwierzyli
        że te najwyższe fotele to nie czas pobierania nauk na globalna bo swiatowa skale
        i robienie z siebie wała na poł swiata podczas wzorowanych na kronikach tv
        wizytach w krajach przyjacielskich. te ramki ze zdjęciami Przewodniczącego to
        taka nowa świecka tradycja podpatrzona podczas wizyty gospodarczej w
        zaprzyjaznionym podobno jednoosobowo nawet z ww.kraju wspominanym przez
        przewodniczącego ze łzami w oczach na wspomnienie szczęśliwych uśmiechniętych,
        Chińczyków. O gustach ciii..mi tam sie bardziej jako Wódz-Marszałek, kasztanki
        mu brak.
        P.S
        A taki np Karell Gott to wydał chyba wiecej płyt niż cała nasza fonografia, taki
        Janda zobaczył w tv Małysza , spodobalo mu sie ..zapytał co to za sport i bez
        sponsorów wielkich z w 2 lata zdobył puchar świata..hehe..a coś mi sie obiło o
        uszy że jakiś barman z Pragi może boksować a naszym mistrzem świata w boksie i
        jestem w kropce jak obstawić, bokser małoznany i zaczyna dopiero ćwiczyć ale..to
        Czech a znimi nigdy nie wiadomo.Sa na fali ..może czas na wojowanie w narodzie
        przyszedł?
        A i strona Czeskich Tatr jakby lepeij zagospodarowana i tańsza, i świstakom nie
        przeszzkadza puszczone na szlaku radio ojca tadeusza np.
        I na koniec może jeszcze fakt który właśnie wpadł mi do głowy a wydaje się
        bardzo ważny ..otóz Czesi nie mają dostępu do morza ..a my tak..może tędy
        droga?Może to wszystko przez ten Bałtyk?? historycznie każde większe bęcki o to
        były...dowieść towar też kosztuje taki kawał,a możnaby przecież fajne konserwy
        rybne kupić tanio od Czechów bo mają ..a i drogi się strasznie od jazd nad
        morze niszczą..czesi nie jeżdża nad morze bo nie maja morza,więc?,.hmmm więc
        maja super drogi
        I chyba Czesi bez wielkich wzlotów przetrwali wojne, oszczedzili kraj ..ludzi
        ..i może nie mając zbyt wielu chwil do wspominania chwały godzinę przeznaczoną
        na historie której z wyrachowania nie tworzyli, przeznaczono , a nawet pewnie ze
        2 dodatkowo na w-f i pewnie stąd nas leją.Widać te braki historii w oczach
        tenisistki martiny Hingins... w Czeszka z krwi i kości w barwach szwajcarii ze
        wzgledu na mała wiare w depozyty bankowe i woli byc blisko , i- widać
        szczególnie jak serwuje że nie ma pojęcia kto to była Dobrava,nie zna napewno bo
        to widać daty urodzenia Karola, Ale fajnie gra pomimo tych dyskredytujących ja
        faktów. Ale podejrzewam że za pare lat nie beda mieli z nami szans na daty z
        historii. Muszę poczytać czy mieli takich swoich Kosciszkow lub Pulaskich .jakos
        mnie sie nie obiło o walkach za wolność waszą i ich Czechów- siedzą zawsze na
        pupie i patrzą aby coś zdobyć dla siebie bez wojen, bez kłótni sąsiedzkich.
        Pewnie wytwórnia orderów ma u nich mniejszy niz u nas nakład i nie bardzo mają
        chyba wiceministrow w trzecim pokoleniu walczacych o wolnosc iczystość narodu,
        gdzie drugie pokolenie ultraprawicowego kandydata na dwa dni przed całkowitom
        dnem . pokazuje swoim wyborcom jakie chłodne i rozsądne ma postrzeganie
        rzeczywistości - twierdzi że jest pewien wygrania i widzi sie
        prezydentem.-Trzecie pokolenie (walczace i właśnie dziielące łupy) też jest
        pełen rozsądku popiera pokolenie drugie w obliczeniach i z mina pewną
        wycierajac rękawem zacerowanym przez żonę wprzerwi egzaminu na ktory
        zakuwa,głoszącego wiktorie w wiecznej walce , co nie oznacza końca tej walki bo
        roboty ..hoho. Po przeliczeniu głosów okazało sie że spojrzeniem trzeźwym nie
        grzeszyli rodzinnie bo apropos trzeźwym, piosenkarz bardzo rozrywkowy Bohdan Ł.
        skomentował ten wynik - ":miałem więcej w powietrzu w poniedziałek na kontroli
        drogowej". Obawiam się ze jesteśmy chyba jedynym równiez krajem gdzie
        koalicjant chyba lekko przeholował i nie bardzo wie co teraz zrobic z tymi
        miejscami o ktore walczy dla siebie ..bo okazuje się że tych stanowisk jest
        chyba wiecej do obsadzenia niż koalicjant posiada członków. Nie tylko tych co
        sie nadają na stołki,ale ogólnie członków.
        Dlaczego się z nas od zawsze śmieją inne nacje ..skąd te polishjoke?? co w nas
        tkwi takiego że duma przeważa nad rozsądkiem? dlaczego na każdą krytyke z
        zewnątrz obruszamy sie ogólnienarodowo ..staramy sie wpływać na opinie o nas
        jako narodzie.A może przemyślmy że to co o nas mówia jest bliższe tego jak jest,
        że tak nas odbieraja i żadne nawet na najwyzszym szczeblu uchwały nie będą miały
        wpływu na relacje miedzyludzkie. Zmieńmy lub chociaż starajmy się zmienić swoje
        postepowanie na inne ..na takie ktore pozwoli innym wydaćopinie lepszą na
        podstawie bezpośredniego odbioru naszych zachowań i cieszmy się że nam wytykają
        to co ich kluje- widocznie chca nam delikatnie pokazać że martwi ich to czy inne
        -a my zrobmy z tym to co uważamy- albo po szlachecku (bo każdy tu szlachcic..lub
        korzenie ma takie i dla nich Lepper to cham z plebsu.) czyli szable w dłoń i
        tłumaczyć światu że sie myla w swych osądach i nasza prawda jest bardziaj
        prawdsza. A to co sie pisze w Europie to zapewne bojówki sld kierują atak z
        zagranicy gdzie normą jest rozpusta i brak ciepła i szczęścia rodzinnego. Może
        nawet dla dobra kraju przeforsuje się w europarlamencie becikowe.
        To tyle. Czasem gdy mam dość życia w tym chorym kraju, pytam niebios dlaczego
        właśnie TU żyję. Podobno w rozdzielniku były opcje Szwajcaria,
        Niemcy_co_wojne_przegrały, nawet inne kontynenty!! i właśnie tego innego
        kontynentu lub wielkich zimnych krain wielkiego sąsiada się wystraszyłem i
        wybrałem opcje "na chy
    • dr.szfajcner Re: Czeski syndrom 25.06.06, 08:12
      Przed wojna Czechy byly jednym z najbogatszych
      i najbardziej rozwinietych , takze cywilizacyjnie
      państw Europy.
      Paradoksalnie, po rozpadzie Austrowęgier, Austria
      stała biednieszym krajem niz Czechy, bo dostal sie jej
      miej zamozny i rozwinięty region.
      W Polsce jedynie Gorny Śląsk i Poznań były na podobnym
      co Czechy poziomie. Niestety zamist reszta Polski dążyc
      do poziomu Slaska i Poznania, stalo sie na odwrot.
      Śłask i Poznań doprowadzono do poziomu byłej Kongresówki,
      szczegolnie po IIWŚ, ale także częściowo przed.
      • rollex Re: Czeski syndrom 25.06.06, 10:12
        dr.szfajcner napisał:

        > Przed wojna Czechy byly jednym z najbogatszych
        > i najbardziej rozwinietych , takze cywilizacyjnie
        > państw Europy.

        Masz oczywiście rację, bo to są fakty, jednak tytułowych Czechów potraktujmy
        przykładowo - taki sam wątek bedzie właściwie z każdym krajemi nacją do których
        się przyrównamy> Tracimy energie i zapał na to co inni potrafia przerobic na
        zwycięstwo - nie pyrrusowe jak zwykle u nas bywa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka