"Mamusia Macierowicza(?) pracowała w UBe,on tam się wychowywał rozumiesz [...]"
wg "lwowiak5". Rozumiem. Tym większa jego wiedza skoro się z nią już w
niemowlęctwie zapoznał i tym większa jego chwała, że ujawnił w 1992 roku PRAWDĘ
niezmodyfikowaną, wiedzę o zasobach archiwalnych MSW. A zdaniem "lwowiaka5", to
co miał zrobić pan minister A. Macierewicz z tą wiedzą tkwiącą w zasobach
archiwalnych, do ujawnienie której został przez najjaśniejszy Sejm RP
zobowiązany. Nie chcesz chyba człowieku powiedzieć że miał zrobić z nią to samo,
co zrobił wielce szanowny red. A. Michnik ze swoją wiedzą nabytą w tychże
archiwach. Nie chcę nawet pytać czy strach pozwoliłby choć jednemu z tych
nawiedzonych forumowiczów, piszących coś o "kotytarzach psychiatryka" na
ujawnienie stanu wiedzy SB i WSI, tak jak miał odwagę i obowiązek to zrobić A.
Macierewicz. Obawiam się że dzisiaj byliby sami klientami tych korytarzy o
których tak chętnie opowiadają.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.