Dodaj do ulubionych

Kasa dla Trybuny - kroplówka odłączona

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 19:48
zemsta Michnika za postawe Trybuny ws. afery Rywina
Edytor zaawansowany
  • Gość: gość IP: 158.75.30.* 12.02.03, 20:01
    Gość portalu: miki napisał(a):

    > zemsta Michnika za postawe Trybuny ws. afery Rywina

    Czyli dotowanie z kieszeni podatnika (twojej i mojej) Trybuny
    jest twoim zdaniem jak najbardziej w porządku?
  • Gość: Tadeusz IP: *.net 12.02.03, 20:40
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Gość portalu: miki napisał(a):
    >
    > > zemsta Michnika za postawe Trybuny ws. afery Rywina
    >
    > Czyli dotowanie z kieszeni podatnika (twojej i mojej) Trybuny
    > jest twoim zdaniem jak najbardziej w porządku?


    Miliard w prezencie

    "Sejm przyjął poprawkę, która likwiduje szczególne przywileje
    dla właścicieli niektórych spółek w tym �AGORY�, wydawcy �Gazety
    Wyborczej�. Poprawkę przegłosowano, mimo dramatycznego sprzeciwu
    UW i wahań AWS. Dwukrotnie, na wniosek UW i AWS zarządzano
    przerwę w głosowaniu, a Tadeusz Syryjczyk straszył posłów
    Trybunałem Konstytucyjnym.
    Według wstępnych szacunków zaplanowane zwolnienie z podatku
    dochodowego przyniosłoby stratę wpływów budżetu w wysokości
    ponad 1 miliarda złotych.

    Posłowie uznali za skandal, że daje się miliard zł
    akcjonariuszom uprzywilejowanych spółek a nie ma pieniędzy dla
    pielęgniarek i naukowców.

    Minister finansów Jarosław Bauc bronił obowiązujących zwolnień
    podatkowych i stwierdził, że straty, jakie budżet może z tego
    powodu ponieść, są zawyżone, choć jednocześnie przyznał, że nie
    zostały one przez ministerstwo finansów oszacowane. Przyznał
    równocześnie, że to rząd jest autorem ustawy dającej te
    przywileje.
    Za likwidacją przywilejów opowiedziało się 290 posłów (w tym 81
    z AWS i prawicowi posłowie niezrzeszeni), przeciw było 8, a 133
    wstrzymało się od głosu (AWS i UW).

    Obecnie obowiązująca ustawa o podatku dochodowym od osób
    fizycznych przewiduje zwolnienie z podatku dochodowego dla
    pracowników, którzy nabyli akcje firm przed wejściem spółki na
    giełdę pod warunkiem, że nie sprzedadzą ich przed upływem trzech
    lat od chwili pierwszego notowania firmy na giełdzie. Poprawka
    do tej ustawy została wprowadzona jesienią ubiegłego roku, w
    ostatniej chwili, bez dyskusji w komisjach i bez oszacowania jej
    skutków finansowych. Według wstępnych wyliczeń zastosowanie tej
    ustawy uszczupliłoby wpływy do budżetu w wysokości
    przekraczającej miliard złotych.

    Największy zyski osiągnęliby akcjonariusze �AGORY�, wydawcy
    �Gazety Wyborczej�. 40 procentowy podatek od dochodu z 19
    milionów akcji niepublicznych �AGORY�, które znajdują się w
    rękach osób fizycznych - to suma ok. 576 mln zł. I o tę właśnie
    sumę uszczuplone zostałyby dochody Skarbu Państwa w przypadku
    tylko jednej firmy - wydawcy �Gazety Wyborczej�. Na niemałe
    zyski z tego względu mogliby też liczyć właściciele takich firm
    jak EFL i PROKOM (odpowiednio ok. 143 i 108 mln zł darowanego
    podatku).
    Wśród uprzywilejowanych znajdują się takie firmy jak �MUZA�
    (17,3 mln zł) czy �FORTE� (6,3 mln zł). Ta ostatnia firma stała
    się znana głównie za sprawą powiązań rodzinnych prezydenta
    Kwaśniewskiego i prowadzonej przez niego �akcji reklamowej�.
    �Prokom� to firma Ryszarda Krauzego blisko współpracującego z
    komunistycznym establishmentem i komputeryzującego ZUS z
    ramienia SLD. Z kolei z firmą �Muza� jest związany Włodzimierz
    Czarzasty, dawniej wysoki funkcjonariusz KC PZPR. Warto przy tej
    okazji przypomnieć, że w Agencji �MUZA� Sp. z o.o. swoje udziały
    miała firma PHU �TRANSAKCJA�. Ta ostatnia spółka zarejestrowana
    w lipcu 1989 roku stała się �finansowym ramieniem�
    postkomunistów.
    Sejm wprawdzie przegłosował zmianę ustawy, co oznacza, że
    przywileje staną się nieaktualne od 1 kwietnia tego roku, ale
    ustawa musi być jeszcze zaakceptowana przez Senat. Ostatnie
    słowo będzie miał Kwaśniewski, który w przeszłości występował w
    reklamach firmy �Forte�, beneficjanta ustawy. Zwolennicy, tych
    kosztownych ulg twierdzą, że wprowadzona zmiana jest
    niekonstytucyjna, co można traktować jako zapowiedź jej
    zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego w przypadku cofnięcia
    przywilejów."
  • Gość: Zbysio IP: *.dolnet.myslenice.pl.eu.org / 192.168.1.* 12.02.03, 20:06
    Dopóki Polską rządzi czerwone, będzie w Polsce źle, a każdy kto
    się dorwie do kasy, ciągnie do siebie jak magnez do żelaza. A
    SPRAWIE RYWINA I TAK UKRĘCĄ ŁEB, A RYWIN WEŹMIE I FILM O TYM
    WYPRODUKUJE
  • Gość: Harry IP: *.chello.pl 12.02.03, 20:12
  • Gość: bbb IP: *.dialup.tiscali.it 12.02.03, 20:25
    A nawet jesli, to co z tego?
  • Gość: 777 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 20:34
    Czasami miki mysle jak ktos wali takie glupoty, ze wolnosc slowa jest dobra
    ale w kraju w ktorym ludzie z wyzszym vwyksztalceniem i pochodzacy z
    inteligenckich rodzin stanowia przynajmniej 20% spoleczenstwa a nie 5%!!!!!!!
  • Gość: Tadeusz IP: *.net 12.02.03, 20:50
    Gość portalu: 777 napisał(a):

    > Czasami miki mysle jak ktos wali takie glupoty, ze wolnosc
    slowa jest dobra
    > ale w kraju w ktorym ludzie z wyzszym vwyksztalceniem i
    pochodzacy z
    > inteligenckich rodzin stanowia przynajmniej 20% spoleczenstwa
    a nie 5%!!!!!!!
    "RZECZPOSPOLITA"

    Skarb państwa zapłaci za nietrafioną i podejrzaną inwestycję w
    Mielcu


    Fabryka osocza pod młotek

    "W Mielcu odbędzie się dziś licytacja Laboratorium
    Frakcjonowania Osocza, nieczynnej fabryki leków krwiopochodnych,
    budowanej za kredyty bankowe, których przyznanie w 1997 roku
    zagwarantował rząd Włodzimierza Cimoszewicza.
    Wartość dwóch budynków nieczynnej fabryki oraz kilku urządzeń
    komornik oszacował na blisko dwanaście milionów złotych.
    Tymczasem zadłużenie LFO w bankach jeszcze w czerwcu zeszłego
    roku przekraczało, razem z wszystkimi odsetkami, 120 milionów
    złotych.
    Wygląda na to, że znaczną część tej kwoty będzie musiał zwrócić
    bankom, w imieniu zadłużonej spółki LFO, Skarb Państwa. Wszystko
    dlatego, że w 1997 roku rząd Włodzimierza Cimoszewicza, poręczył
    kredyt, jaki firma LFO zaciągnęła w bankach na budowę fabryki.
    Budowę pierwszej w Polsce fabryki mającej produkować leki z
    osocza jeszcze w 1995 roku zlecono firmie Nedepol, która
    powołała spółkę LFO i jesienią 1996 roku w Pittsburghu w USA
    dokonano podziału udziałów. Prezesem LFO został Zygmunt Nizioł,
    polski emigrant z Wielkiej Brytanii, handlujący sprzętem
    medycznym, a jednym z udziałowców Włodzimierz Wapiński, Polak ze
    szwedzkim paszportem, uchodzący za bliskiego przyjaciela
    prezydenta Kwaśniewskiego. Łączą go też bliskie związki z byłym
    ministrem skarbu Wiesławem Kaczmarkiem oraz Markiem Siwcem,
    szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta
    RP. Obaj brali później udział w uroczystym rozpoczęciu budowy
    fabryki w Mielcu. Mimo negatywnych opinii dwóch komisji
    rządowych oraz analityków w Ministerstwie Gospodarki, w maju
    1997 roku rząd Włodzimierza Cimoszewicza zgodził się poręczyć 60
    procent z 32 mln dolarów kredytu przyznanego LFO przez
    konsorcjum bankowe na czele z Kredyt Bankiem. Mając poręczenie
    rządowe, konsorcjum przyznało kredyt. Na terenie Specjalnej
    Strefy Ekonomicznej w Mielcu wybudowano dwa budynki, które od
    trzech lat stoją puste. Zachodni partnerzy LFO, którzy mieli
    udostępnić licencję, wycofali się z inwestycji. LFO zdołało
    jednak wyciągnąć z banków blisko 20 mln dolarów i dopiero w
    grudniu 1999 roku konsorcjum wstrzymało dalsze finansowanie
    inwestycji.
    Z ustaleń "Rz" wynika, że inwestor spore środki przeznaczał na
    działania niemające żadnego związku z inwestycją w Mielcu.
    Między innymi ponad pół miliona koron szwedzkich rzekomo wydano
    na różnego rodzaju porady prawne, których LFO miała udzielać
    jedna ze szwedzkich kancelarii prawniczych. Pieniądze wydawano
    również na wynajem dwóch biur w Londynie i obsługę sekretariatu.
    LFO również w Anglii płaciło za porady prawne. Jedna z takich
    porad dotyczyła: "Wpływu angielskiej ustawy emigracyjnej na
    sytuację prawną Zygmunta Nizioła, prezesa LFO".
    "Rzeczpospolita" wielokrotnie pisała, że rząd zaangażował się w
    wielce ryzykowną inwestycję LFO w Mielcu, choć przeciwni budowie
    tej fabryki byli eksperci, a zwłaszcza hematolodzy. Od kilku
    miesięcy sprawę LFO badają CBŚ i Prokuratura Okręgowa w
    Tarnobrzegu. Dalsze losy śledztwa w dużym stopniu zależeć będą
    od pomocy prawnej, o którą prokuratura zwróciła się do sześciu
    państw: Szwecji, Holandii, Wielkiej Brytanii, USA, Australii i
    Austrii. - Chcemy się dowiedzieć, czy LFO dokonywało płatności
    za różnego rodzaju usługi na rzecz firm zarejestrowanych w tych
    krajach oraz czy te firmy nie są powiązane z udziałowcami LFO -
    powiedziała "Rz" prowadząca śledztwo prokurator Bogusława
    Marciniak z tarnobrzeskiej prokuratury. Spore wydatki pochłonęły
    też koszty licznych podróży przedstawicieli LFO, m.in. do
    Australii i Nowej Zelandii. Organy ścigania sprawdzają, czy były
    to wyjazdy uzasadnione realizowaną inwestycją oraz czy
    korzystali z nich wyłącznie przedstawiciele LFO"

    A JESZCZE NA KONIEC: JAK SIĘ TO MA DO 17.5 MLN DOL. NIEDOSZŁEJ
    ŁAPÓWKI W AFERZE RYWINA.
  • Gość: Polak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 21:55
    A co będzie gdy Michnik już opanuje telewizję, wyrzuci
    Kwiatkowskiego i Czarzastego i zredukuje państwową telewizję --
    bo do tego idzie. Wtedy Michnik będzie miał taką pozycję, jakiej
    nie miał nawet Berman - nikt nie ośmieli się pisnąć, nie z obawy
    przed UB, ale przed śmiercią cywilną z rąk i ust
    monopolistycznych michnikowych redaktorków, a władza będzie szła
    na michnikowym (i jego protektorów oraz dostarczycieli kapitału
    dla Agory) sznurku. Oto świetlana przyszłość tzw. demokracji w
    Polsce w wydaniu "bojowników o wolność" -- Michników, Geremków i
    s-ka.
  • Gość: gandalf2 IP: *.crowley.pl 12.02.03, 22:03
    Gość portalu: Polak napisał(a):

    > A co będzie gdy Michnik już opanuje telewizję, wyrzuci
    > Kwiatkowskiego i Czarzastego i zredukuje państwową telewizję -
    -
    > bo do tego idzie. Wtedy Michnik będzie miał taką pozycję,
    jakiej
    > nie miał nawet Berman - nikt nie ośmieli się pisnąć, nie z
    obawy
    > przed UB, ale przed śmiercią cywilną z rąk i ust
    > monopolistycznych michnikowych redaktorków, a władza będzie
    szła
    > na michnikowym (i jego protektorów oraz dostarczycieli
    kapitału
    > dla Agory) sznurku. Oto świetlana przyszłość tzw. demokracji
    w
    > Polsce w wydaniu "bojowników o wolność" -- Michników,
    Geremków i
    > s-ka.

    Rozmydlasz temat, dlatego nie podejme dyskusji. Odkladam cie do
    czerwonego segregatora!
  • Gość: Tadeusz IP: *.net 12.02.03, 22:19
    Gość portalu: Polak napisał(a):

    > A co będzie gdy Michnik już opanuje telewizję, wyrzuci
    > Kwiatkowskiego i Czarzastego i zredukuje państwową telewizję --

    > bo do tego idzie. Wtedy Michnik będzie miał taką pozycję,
    jakiej
    > nie miał nawet Berman - nikt nie ośmieli się pisnąć, nie z
    obawy
    > przed UB, ale przed śmiercią cywilną z rąk i ust
    > monopolistycznych michnikowych redaktorków, a władza będzie
    szła
    > na michnikowym (i jego protektorów oraz dostarczycieli
    kapitału
    > dla Agory) sznurku. Oto świetlana przyszłość tzw. demokracji w
    > Polsce w wydaniu "bojowników o wolność" -- Michników, Geremków
    i
    > s-ka.

    I jeszcze na dobranoc:

    Pierwsza kadrowa

    W 2001 roku w auli małej Politechniki Warszawskiej odbył się I
    kongres Stowarzyszenia Ordynacka. Legitymację z numerem jeden
    przyznano Aleksandrowi Kwaśniewskiemu.
    Dziś stowarzyszenie ma 5 tysięcy członków. Prócz wymienionych
    wyżej polityków należą do niego między innymi wicepremierzy
    Marek Belka (w SZSP wiceprzewodniczący Zarządu Łódzkiego) i
    Grzegorz Kołodko, była szefowa prezydenckiej kancelarii Danuta
    Waniek, Jacek Saryusz-Wolski – były szef Urzędu Komitetu
    Integracji Europejskiej (w SZSP szef Łódzkiej Komisji
    Rewizyjnej), Włodzimierz Czarzasty – Krajowa Rada Radiofonii i
    Telewizji (w ZSP sekretarz Komitetu Wykonawczego), Wiesław
    Kaczmarek (były minister skarbu), Mariusz Łapiński (były
    minister zdrowia), Waldemar Dąbrowski (minister kultury),
    Grzegorz Rydlewski (szef doradców premiera), Kazimierz Olejnik,
    zastępca prokuratora generalnego (w SZSP wiceprzewodniczący Rady
    Uczelnianej Uniwersytetu Łódzkiego), Piotr Gadzinowski, poseł,
    zastępca redaktora naczelnego „NIE”, Ludwik Klinkosz, prezes
    CIECH-u (w ZSP sekretarz do spraw turystyki)

    i praktycznie całe kierownictwo telewizji publicznej: prezes
    Robert Kwiatkowski (dawny sekretarz do spraw zagranicznych),
    wiceprezes Tadeusz Skoczek, przewodniczący rady nadzorczej
    Witold Knychalski i szef jedynki Sławomir Zieliński.

    „Ordynacka” to jednak nie tylko ludzie lewicy.
    W stowarzyszeniu są także: związany z Radiem Maryja były senator
    i przewodniczący KRRiT, profesor KUL Ryszard Bender, jeden z
    liderów dawnego AWS Romuald Szeremietiew, czy współpracujący z
    braćmi Kaczyńskimi Karol Karski.

    To jednak nie koniec – do ZSP należeli przecież: prezes NBP
    Leszek Balcerowicz, były AWS-owski marszałek Sejmu Maciej
    Płażyński, PSL-owski marszałek Senatu Adam Struzik i prawicowy
    prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, który w 2000 roku, będąc
    ministrem rozwoju regionalnego i budownictwa, nazwał ZSP
    organizacją „stawiającą sobie za cel służbę Bogu i narodowi”, co
    w ustach szefa ZChN-u ma szczególne znaczenie. W ZSP działali
    także dzisiejsi biskupi ordynariusze Adam Dyczkowski, Stanisław
    Stefanek i sufragan Bogdan Bejze.

    Dobranoc.
  • Gość: maw IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 00:35
    Gość portalu: Polak napisał(a):

    > A co będzie gdy Michnik już opanuje telewizję, wyrzuci
    > Kwiatkowskiego i Czarzastego i zredukuje państwową telewizję --

    > bo do tego idzie. Wtedy Michnik będzie miał taką pozycję,
    jakiej
    > nie miał nawet Berman - nikt nie ośmieli się pisnąć, nie z
    obawy
    > przed UB, ale przed śmiercią cywilną z rąk i ust
    > monopolistycznych michnikowych redaktorków, a władza będzie
    szła
    > na michnikowym (i jego protektorów oraz dostarczycieli
    kapitału
    > dla Agory) sznurku. Oto świetlana przyszłość tzw. demokracji w
    > Polsce w wydaniu "bojowników o wolność" -- Michników, Geremków
    i
    > s-ka.


    Dobrze, ze sie podpisales "Polak" bo inne narody by sie mogly
    obrazi czytajac takie brednie - a "Prawdziwym Polakom i
    Katolikom" sie wybacza (sprawni inaczej)
  • Gość: tDT IP: *.*.*.* 12.02.03, 22:50
    te zboje wydaja publiczna kase na swoje pisemko propagandowe -
    przeciez to zwykly skandal a nie zadna zemsta
  • Gość: Rozmar IP: *.torun.mm.pl 12.02.03, 23:52
    Stara władza dawała pieniądze. Teraz przyszła nowa władza i
    innym będzie dopłacac. Nic sie nie zmieni...
  • Gość: miki IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.03, 23:59
    Gość portalu: miki napisał(a):

    > zemsta Michnika za postawe Trybuny ws. afery Rywina

    Postawe trybunki moglo poznac najwyzej 0,5%spoleczenstwa,poniewaz tyle procent
    spoleczenstwa czyta te wypociny.To mniej wiecej tyle ile zauwazylo ze na rynku
    w Bielsku warknal pinczer.Wynika z tego ze popadles w megalomanie.
  • Gość: Terry IP: *.tkb.pl / 10.1.119.* 13.02.03, 08:18
    W Białymstoku od lat prawicowy Urząd Miasta zamieszcza co 2
    tygodnie 2-stronicową wkładkę w "Gazecie Współczesnej" należącej
    w 51 proc. do "Solidarności" i buli za to ogromne pieniądze. Na
    tej niby samorządowej kolumnie zamieszcza się np. list
    prezydenta miasta Tura do o. Rydzyka (wiernopoddańczy) z okazji
    któregoś tam lecia Radia Maryja. Ponadto zamieszczane są
    sążniste ble ble ble rzeczników prasowych UM, isiotyzmy, jakieś
    tłumaczenia się z idiotycznych decyzji. Może prokuratura zbada i
    ten przepływ pieniędzy, skoro taka gorliwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka