• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

miłosz uciekł by nie walczyć-. K.Baczyński wrócił!

  • 01.08.06, 21:30
    K. Baczyński wrócił do Warszawy by walczyc za Ojczyznę. miłosz uciekł bo się
    bał. Baczyński był poeta wolności i dumy -oddał młode utalentowane życie nam i
    naszej przyszłości. miłosz całym swoim życiem udowodnił że był
    koniunkturalistą i małym tchórzliwym człowieczekiem.O Baczyńskim tak jak o
    Herbercie wnusie po KPP z czerskiej by najchętniej zapomnieli. marnie przy
    nich wygladaja takie własnie "autorytety" jak miłosz. Pamiętam o Baczyńskim -
    o miłoszu chcę jak najszybciej zapomnieć.
    Edytor zaawansowany
    • 01.08.06, 21:34
      Ale wiesz, oczywiście, że Baczyński był Żydem?
      Poza tym - skąd wracał do Warszawy? Z Wiednia? Paryża? Londynu?

      --
      "Według Wildsteina obiektywność to uleganie systemom liberalnym,
      postkomunistycznym, syjonistycznym, neutralnym - rzekomo - religijnie"
      (ks. [?] Cz. Bartnik, "Nasz Dziennik" 29-30.07.2006)
      • 01.08.06, 21:39
        To był Polak przez duże P - zasłużył sobie na wieczna sławę.
        • 01.08.06, 22:19
          smok62 napisała:

          > To był Polak przez duże P - zasłużył sobie na wieczna sławę.

          =============

          Kto jest Zydem - decyduje JA

          Widze, ze wzorce dzialaja.
        • 01.08.06, 22:23
          Baczyński nie był Żydem. Miał częściowo żydowskie pochodzenie.
          • 01.08.06, 22:32
            eberhard15 napisał:

            > Baczyński nie był Żydem. Miał częściowo żydowskie pochodzenie.

            ====================
            Ach, tak ? A czy mozna poznac proprocje, powyzej ktorych jest sie
            bezapelacyjnym Zydem ? Widelki "Zyda czesciowego"? W prawach norymberskich bylo
            to przynajmniej okreslone. Na tym forum mam wrazenie, ze raczej po uwazanju sie
            ten tytul rozdaje. Jezeli sie myle - bede zobowiazana za wyprowadzenie z bledu
            i podanie scislych regul. Oraz metod ich sprawdzania.
            • 01.08.06, 23:07
              Twoja wypowiedź jest obrzydliwie insynuacyjna. Na tyle podła,że niegodna
              tego,by na nią odpowiadać. Jednak odpowiem.
              Matka Baczyńskiego była z pochodzenia Żydówką. Stefania Baczyńska była
              katoliczką i uważała się za Polkę.
              K. K. Baczyński był Polakiem częściowego (pięćdziesięcioprocentowego)
              pochodzenia żydowskiego.
              • 01.08.06, 23:11
                eberhard15 napisał:

                > Matka Baczyńskiego była z pochodzenia Żydówką. Stefania Baczyńska była
                > katoliczką i uważała się za Polkę.
                > K. K. Baczyński był Polakiem częściowego (pięćdziesięcioprocentowego)
                > pochodzenia żydowskiego.

                Skoro matka Baczyńskiego uważała się za Polkę, to była Polką. W akim razie skąd
                u Baczyńskiego te 50% żydostwa ?

                S.
                --
                Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku. S.J.Lec
                • 01.08.06, 23:30
                  To nie ja jestem autorem wątku "Baczyński był Żydem". Nie ja ten temat tu
                  wprowadziłem.
                  Napisałem o pochodzeniu,a nie o "żydostwie" Baczyńskiego.
                  Banałem jest stwierdzenie,że wśród Polaków są ludzie pochodzenia niemieckiego,
                  żydowskiego,francuskiego,białoruskiego itd.
                • 01.08.06, 23:33
                  To proste. Żydem jest ten, kogo nie lubi smok62. Jeśli zaś kogoś szanuje
                  (Doorny, Wildstein, Wassermann, Tyrmand etc.), dostaje certyfikat aryjskości,
                  choćby miał dziadka rabina, a matka przeszła na katolicyzm już po jego
                  urodzeniu. Dlatego Wielkim Polakiem był Leopold Tyrmand, a Julian Tuwim był
                  żydowskim parchem, wysługującym się bolszewikom (chociaż obaj uważali się za
                  Polaków). Prawda, jakie to proste?

                  --
                  "Według Wildsteina obiektywność to uleganie systemom liberalnym,
                  postkomunistycznym, syjonistycznym, neutralnym - rzekomo - religijnie"
                  (ks. [?] Cz. Bartnik, "Nasz Dziennik" 29-30.07.2006)
              • 01.08.06, 23:32
                eberhard15 napisał:

                > Twoja wypowiedź jest obrzydliwie insynuacyjna. Na tyle podła,że niegodna
                > tego,by na nią odpowiadać. Jednak odpowiem.
                > Matka Baczyńskiego była z pochodzenia Żydówką. Stefania Baczyńska była
                > katoliczką i uważała się za Polkę.
                > K. K. Baczyński był Polakiem częściowego (pięćdziesięcioprocentowego)
                > pochodzenia żydowskiego.

                ============
                "Byla katoliczka i uwazala sie za Polke" - OK. Najwyrazniej to nie wystarczy.
                Bo jakim sposobem w takim razie przekazala swemu synowi 50 % (u Pana slownie)
                zydostwa ?

                Zeby nie bylo insynuacyjnie : zasymilowany polski Zyd uwaza sie za Polaka.
                Postepuje jak Polak. Przybiera wiare w Polsce dominujaca. I to nie wystarczy,
                zeby o jego pochodzeniu zapomniec i uznac go za Polaka tout court ?
                Zeby mogl tego wymagac od innych ?
              • 02.08.06, 18:08
                Michnik też jest katolikiem i uważa się za Polaka.
          • 02.08.06, 00:51
            > Baczyński nie był Żydem. Miał częściowo żydowskie pochodzenie.
            A dokładnie miał gosposię Żydówkę:)))))))))

            --
            Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać. Antoine de Saint-Exupéry
            Tylko dla osłów
      • 01.08.06, 21:49
        eryk2 napisał:

        > Ale wiesz, oczywiście, że Baczyński był Żydem?

        no i co z tego? Patriota jest patriota

        Pozdrawiam

        Losiu
        • 01.08.06, 21:56
          > no i co z tego? Patriota jest patriota

          To poczytaj, co sądzi smok62 o Żydach - Rosenberg to przy tym pikuś...

          --
          "Według Wildsteina obiektywność to uleganie systemom liberalnym,
          postkomunistycznym, syjonistycznym, neutralnym - rzekomo - religijnie"
          (ks. [?] Cz. Bartnik, "Nasz Dziennik" 29-30.07.2006)
        • 01.08.06, 23:39
          losiu4 napisał:

          > eryk2 napisał:
          >
          > > Ale wiesz, oczywiście, że Baczyński był Żydem?
          >
          > no i co z tego? Patriota jest patriota
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Losiu
          dot.eryka2
          A idiota jest idiota , pozdrawiam Losiu.
    • 01.08.06, 21:35
      smok62 napisała:

      > miłosz uciekł bo się bał.

      nie wiem czy uciekł ze strachu, ale jest to fakt.


      --
      Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
      • 01.08.06, 23:16
        rekontra napisał:

        > nie wiem czy uciekł ze strachu, ale jest to fakt.


        --
        Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku. S.J.Lec
    • 01.08.06, 21:37
      smok62 napisała:

      > K. Baczyński wrócił do Warszawy by walczyc za Ojczyznę. miłosz uciekł bo się
      > bał.

      "Po upadku 2 października 1944 r. powstania warszawskiego Miłosz wyjechał do
      Krakowa."

      > Baczyński był poeta wolności i dumy -oddał młode utalentowane życie nam i
      > naszej przyszłości. miłosz całym swoim życiem udowodnił że był
      > koniunkturalistą i małym tchórzliwym człowieczekiem.O Baczyńskim tak jak o
      > Herbercie wnusie po KPP z czerskiej by najchętniej zapomnieli. marnie przy
      > nich wygladaja takie własnie "autorytety" jak miłosz. Pamiętam o Baczyńskim -
      > o miłoszu chcę jak najszybciej zapomnieć.

      Smoczyco, ty dalej uważasz, że pisząc czyjeś nazwisko z małej litery okazujesz
      mu w ten sposób pogardę? Ja tam uważam, że okazujesz w ten sposób tylko i
      wyłącznie swoje chamstwo i komuszą mentalność...

      Pozbądź się tego nawyku, bo funkcjonariusze z Czerskiej, którzy ci konto
      zakładali, mogą byc niezadowoleni.

      --
      Smok62: "Komunisci wyzywający od towarzyszów innych -symbol nowych czasów."
      • 01.08.06, 21:44
        Szkoda internetu, Wiewióreczko, na takie coś...
        Pozdrawiam serdecznie!

        --
        "Według Wildsteina obiektywność to uleganie systemom liberalnym,
        postkomunistycznym, syjonistycznym, neutralnym - rzekomo - religijnie"
        (ks. [?] Cz. Bartnik, "Nasz Dziennik" 29-30.07.2006)
        • 01.08.06, 21:46
          eryk2 napisał:

          > Szkoda internetu, Wiewióreczko, na takie coś...

          Takie 'coś' to Smoczyca niby? Ja tam lubię się w Wiedźminkę zabawić i zwalczać
          złe smoki. Tylko Złotych nie ruszam :)

          > Pozdrawiam serdecznie!

          Również :)


          --
          Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
          z szafotu nazywać sprawiedliwością.
          Vysygota z Corvo
      • 01.08.06, 21:47
        na peryferiach Wa-wy - był zwykłym dekownikiem. Konto to mi zakładał Bank BPH
        oraz Dresdner Bank - i do tego w ich interesie leży bym był zadowolony -wierz
        mi. Nie przypominam sobie bym zakładał konto w tela aviwie.
        • 01.08.06, 21:53
          smok62 napisała:

          > na peryferiach Wa-wy - był zwykłym dekownikiem.

          Możesz jakieś źródełko podać?

          I co to wg ciebie jest 'dekownik'?

          > Konto to mi zakładał Bank BPH
          > oraz Dresdner Bank - i do tego w ich interesie leży bym był zadowolony -wierz
          > mi.

          Sama przecież przyznałaś kilka dni temu, że ci konto zakładali funkcjonariusze z
          Czerskiej... Ty już chyba masz poważne problemy z tożsamością. Teraz już nie
          tylko seksualną...

          > Nie przypominam sobie bym zakładał konto w tela aviwie.

          Czerska jest w Tel Avivie? No proszę. Nie wiedziałam, że zmieniłam nagle miasto
          zamieszkania.

          --
          Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
          z szafotu nazywać sprawiedliwością.
          Vysygota z Corvo
        • 01.08.06, 22:22
          Nie wiem czegoś się objadł,ale teraz jako smok powinienneś pić wodę z Wisły,jak
          to smok.Nie żałuj sobie.
          --
          "Czerwona róża nie jest egoistką, pragnąc pozostać czerwoną różą. Byłaby
          straszną egoistką, gdyby chciała, by wszystkie kwiaty w ogrodzie były czerwone i
          były różami."
          Oscar Wilde
      • 01.08.06, 22:06
        wiewiorzasta napisała:

        > "Po upadku 2 października 1944 r. powstania warszawskiego Miłosz wyjechał do
        > Krakowa."

        a co robił w czasie powstania, gdzie przebywał ??


        --
        Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
        • 01.08.06, 22:19
          wiewiorzasta napisała:

          > "Po upadku 2 października 1944 r. powstania warszawskiego Miłosz wyjechał do
          > Krakowa."

          a co robił w czasie powstania, gdzie przebywał ??




          --
          Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
          • 01.08.06, 22:20
            rekontra napisał:

            > wiewiorzasta napisała:
            >
            > > "Po upadku 2 października 1944 r. powstania warszawskiego Miłosz wyjechał
            > do
            > > Krakowa."
            >
            > a co robił w czasie powstania, gdzie przebywał ??
            >
            >
            >

            No dawaj! Ja nie wiem, ale ty zapewne tak.


            >


            --
            Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
            z szafotu nazywać sprawiedliwością.
            Vysygota z Corvo
            • 01.08.06, 22:32
              wiewiorzasta napisała:

              > No dawaj! Ja nie wiem, ale ty zapewne tak.


              pytałaś Smoka o źródełko, a ja się przyczaiłem :))


              Aleksander Fiut:

              Co Pan robił w czasie wojny? Wspominał Pan o pracy w bibliotece.

              Miłosz mówi:

              Ja nie bardzo lubię mówić o tym wszystkim. W każdym razie migę powiedzieć o
              jednym okresie. Kiedy pracowałem w bibliotece, to sobie mnóstwo czytałem i
              pisałem. :))


              ps.
              Nie zapominajmy, że Miłosz miał paszport litewski.


              ps.2. a w czasie powstania Miłosza w Warszawie nie było.

              --
              Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
              • 01.08.06, 22:41
                Miłosz trochęinaczej opisuje dzieje wojenne w Rozmowach z Czesławem Miłoszem -
                WL Kraków 1981, a trochę inaczej w Autoprtrecie przekornym - mimo że duże
                fragmenty się pokrywają. "W czasie powstania nie byliśmy w samej Warszawie
                dlatego, że mieszkaliśmy na końcu Alei Niepodległości, właściwie już na polach.
                Czyli nie byliśmy w mieście. Jedyny sposób wydostania ssię to było pójść przez
                pola na Okęcie, gdzie nas złąpali, bo miast było obstawione. Mieli już wywieźć
                do Preuszkowa i dalej, ale jakaś zakonnica uratowała mnie i moją żonę i
                wydostaliśmy się. Wyprowdziła nas z tego obozu, zabajtlowała tego komendanta,
                że jestem jej kuzynem itd. Później byliśmy na wsi u Turowicza ... :)))

                --
                Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                • 01.08.06, 22:44
                  Ok. Ale gdzie to 'dekownictwo' Smoczycy?

                  > Później byliśmy na wsi u Turowicza ... :)))

                  A ta wieś to gdzie?

                  --
                  Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                  z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                  Vysygota z Corvo
                  • 01.08.06, 22:47
                    Wieś Goszyce.
                    • 01.08.06, 22:58
                      po_godzinach napisała:

                      > Wieś Goszyce.

                      Wiem, ale dzięki :)

                      --
                      Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                      z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                      Vysygota z Corvo
                  • 01.08.06, 22:50
                    wiewiorzasta napisała:

                    > Ok. Ale gdzie to 'dekownictwo' Smoczycy?
                    >
                    > > Później byliśmy na wsi u Turowicza ... :)))
                    >
                    > A ta wieś to gdzie?


                    Goszyce pod Krakowem


                    --
                    Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                    • 01.08.06, 22:53
                      Ważyk, znasz ? straszny zamordysta stalin9owski któy pewnegodnia
                      napisał "odwilżowy" Poemat dla dorosłych. Place się wiją jak kobry ..

                      --
                      Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                      • 01.08.06, 22:59
                        rekontra napisał:

                        > Ważyk, znasz ? straszny zamordysta stalin9owski któy pewnegodnia
                        > napisał "odwilżowy" Poemat dla dorosłych. Place się wiją jak kobry ..
                        >


                        No ok. Ale _co_ Miłosz robił w trakcie Powstania. Podobno się 'dekował'...


                        --
                        Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                        z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                        Vysygota z Corvo
                        • 01.08.06, 23:04
                          wiewiorzasta napisała:

                          > No ok. Ale _co_ Miłosz robił w trakcie Powstania. Podobno się 'dekował'...

                          to jest oczywiste. Czy to można nazwać dekowaniem? Trudno powiedzieć kiedy do
                          czego dorabiał ideologię, gdzieś mam na pólce książkę o nim i sinowcach -
                          faszyści i w ogóle, Miłosz ich nie lubił, miał jedną wspólną dziwczynę - zdaje
                          się Trzebiński. Nie tak dawno MIchnik na nich psy wieszał. Gdzieś jest wątek,
                          gdyż oczywiście ich broniłem, należał do nich Gajcy, Bojarski ... wszyscy
                          zginęli w czasie wojny. Miłosz uważał, że należało chronić perły, ale ... może
                          znajdę wątek


                          --
                          Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                          • 01.08.06, 23:10
                            • 01.08.06, 23:41
                              przez twoje (i nie tylko) wypociny archiwalne - sorry.

                              Pytanie znowu było proste, a ty nie odpowiadasz. Widocznie ten typ tak ma. Trudno.


                              --
                              Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                              z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                              Vysygota z Corvo
                              • 01.08.06, 23:56
                                wiewiorzasta napisała:

                                > przez twoje (i nie tylko) wypociny archiwalne - sorry.
                                >
                                > Pytanie znowu było proste, a ty nie odpowiadasz. Widocznie ten typ tak ma.
                                Trudno.

                                zacytowałem cały odnośny fragment, jeżeli nie potrafisz zrozumieć to czyż to
                                jest moją winą ? zero samodzielności? jakieś własne wnioski? włączenie
                                doświadczeń życiowych? nie pisz jaki typ co ma, tylko stań na własnych nóżkach

                                mam ci wykład robić z trzech książek, co robił, gdzie pracował, w jaki sposób
                                po niemieckim oficerze otrzymał mieszkanie, jaki miał paszport, kto co pisał,
                                gdize bywał. To wszyystko jest do odszukania i to tworzy otoczkę - i widać jest
                                jakim człowiekiem był Miłosz. Na stronie 98 pisze: "W ogóle często nie bardzo
                                pamiętam co robiłem." Wyciągnij z tego zdania wsnioski sama. Na pewno nigdy nie
                                walczył.

                                --
                                Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                                • 01.08.06, 23:59
                                  rekontra napisał:

                                  > zacytowałem cały odnośny fragment,

                                  Szkoda, że jednak nie na temat. Ale widocznie lubisz lać wodę.

                                  Żegnam ozięble.


                                  --
                                  Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                                  z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                                  Vysygota z Corvo
                                  • 02.08.06, 00:04
                                    wiewiorzasta napisała:

                                    > rekontra napisał:
                                    >
                                    > > zacytowałem cały odnośny fragment,
                                    >
                                    > Szkoda, że jednak nie na temat. Ale widocznie lubisz lać wodę.

                                    zacytowałem z książki słowa Miłosza:


                                    "W czasie powstania nie byliśmy w samej Warszawie dlatego, że mieszkaliśmy na
                                    końcu Alei Niepodległości, właściwie już na polach. Czyli nie byliśmy w
                                    mieście. Jedyny sposób wydostania ssię to było pójść przez
                                    pola na Okęcie, gdzie nas złąpali, bo miast było obstawione. "

                                    dobrze się czujesz? czy potrafisz napisać o co się spytałaś, a ja nie
                                    odpowiedziałem?

                                    > Żegnam ozięble.



                                    --
                                    Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                                    • 02.08.06, 00:10
                                      rekontra napisał:

                                      > zacytowałem z książki słowa Miłosza:

                                      <...>

                                      > dobrze się czujesz?

                                      Co ty się tak nagle martwisz o cudze zdrowie?

                                      > czy potrafisz napisać o co się spytałaś, a ja nie
                                      > odpowiedziałem?

                                      Co z 'dekowaniem' się Miłosza?

                                      > > Żegnam ozięble.

                                      Ponawiam, bo wodę czas przyoszczędzić...

                                      --
                                      Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                                      z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                                      Vysygota z Corvo
                                      • 02.08.06, 00:19
                                        przecież napisałem - nigdy nie walczył, miał paszport litewski.
                                        Czy znasz realia wojny chociażby z literatury?

                                        dekowanie?

                                        przecież NAPISAŁEM WYRAŹNIE - przypominam:

                                        wiewiorzasta napisała:

                                        > No ok. Ale _co_ Miłosz robił w trakcie Powstania. Podobno się 'dekował'...

                                        to jest oczywiste. Czy to można nazwać dekowaniem? Trudno powiedzieć kiedy do
                                        czego dorabiał ideologię ... ,

                                        ja uważam, że sięd ekował, był starym chłopem. - napisałem to jest oczywsite.
                                        Ale w następnym zdaniu pytam się uwzględniając różne punkty widzenia: "Czy to
                                        można nazwać dekowaniem? "

                                        Trznadel na przykład uważa że działał, w literaturze, w teatrze, ale nie
                                        walczył, formalnie nie konspiroiwał. Trzba poczytać co pisali sinowcy, ale czy
                                        myślisz że będę wykład z lektur robił ? I tak napisałem dość wyczerpująco, abyś
                                        mogła sama wyrobić sobie zdanie.



                                        --
                                        Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                                        • 02.08.06, 00:24
                                          Miłosz był przeciwny walce zbrojnej. Nie walczył z bronią w ręku. Ale przecież
                                          nie on jeden, wielu było cywili, którzy nie byli w podziemnym wojsku.

                                          Białoszewskiego poczytać ...

                                          Nie mozna mówić, że każdy, kto nie walczył z bronią był dekownikiem.
                                          • 02.08.06, 00:29
                                            O tak, Pamiętnim z powstania warszawskiego świetnie ukazuje, jakim dekownikiem
                                            był Białoszewski. Gdy jego rówieśnicy walczyli z bronią w ręku, on ukrywał się w
                                            piwnicach.
                                            I bardzo dobrze - przynajmniej był z niego pozytek po wojnie.

                                            --
                                            Polska jest jak dziecko z Zespołem Downa - trzeba ją kochać, ale cudów nie
                                            należy się po niej spodziewać.
                                            • 02.08.06, 00:31
                                              Nie tylko zresztą Białoszewski. Maria Dąbrowska "Przygody człowieka myślącego" -
                                              czy cywili mozna nazwać dekownikami?
                                              Myślę, że nie.
                                          • 02.08.06, 00:34
                                            po_godzinach napisała:

                                            > Miłosz był przeciwny walce zbrojnej. Nie walczył z bronią w ręku. Ale
                                            przecież nie on jeden, wielu było cywili, którzy nie byli w podziemnym wojsku.

                                            www.xlm.pl/sklep.php?a=4&id=3186
                                            polecam, może będziemy kiedyś mówili w miarę przystającym językiem

                                            > Białoszewskiego poczytać ...

                                            :((((

                                            polecenie? zlecenie? fatalna forma


                                            > Nie mozna mówić, że każdy, kto nie walczył z bronią był dekownikiem.

                                            nie można nie mając prawie żadnej wiedzy, a wyłącznie przekonania wyrokować czy
                                            był czy nie był.

                                            ps. nie wiesz w jakim kontekście Trznadel pisał, co wiedział, więc nie wiesz w
                                            jakim kontekście ja się na niego powołuję.


                                            --
                                            Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                                            • 02.08.06, 00:37
                                              Pozwól, że nie będę oczekiwała od Ciebie pozwolenia na formułowanie własnych
                                              myśli :)
                                              Nawet tych głupich.

                                              "polecenie? zlecenie?"
                                              Nie, taka refleksja.

                                              • 02.08.06, 00:38
                                                po_godzinach napisała:

                                                > Pozwól, że nie będę oczekiwała od Ciebie pozwolenia na formułowanie własnych
                                                > myśli :)
                                                > Nawet tych głupich.
                                                >
                                                > "polecenie? zlecenie?"
                                                > Nie, taka refleksja.


                                                dziwna forma refleksji, nie zauważyłaś ?


                                                --
                                                Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                                                • 02.08.06, 00:41
                                                  Wybaczysz mi to, zmęczona jestem, piszę również coś innego.
                                                  Dobranoc :)
                                        • 02.08.06, 00:28
                                          rekontra napisał:

                                          > przecież napisałem - nigdy nie walczył, miał paszport litewski.

                                          A co ma do tego wszystkiego paszport?

                                          > Czy znasz realia wojny chociażby z literatury?

                                          Znam - z rozmów z żołnierzami przede wszystkim. Z Powstańcami również.

                                          > dekowanie?
                                          >
                                          > przecież NAPISAŁEM WYRAŹNIE - przypominam:
                                          >
                                          > wiewiorzasta napisała:
                                          >
                                          > > No ok. Ale _co_ Miłosz robił w trakcie Powstania. Podobno się 'dekował'..
                                          > .
                                          >
                                          > to jest oczywiste. Czy to można nazwać dekowaniem? Trudno powiedzieć kiedy do
                                          > czego dorabiał ideologię ... ,
                                          >
                                          > ja uważam, że sięd ekował, był starym chłopem. - napisałem to jest oczywsite.
                                          > Ale w następnym zdaniu pytam się uwzględniając różne punkty widzenia: "Czy to
                                          > można nazwać dekowaniem? "
                                          >
                                          > Trznadel na przykład uważa że działał, w literaturze, w teatrze, ale nie
                                          > walczył, formalnie nie konspiroiwał. Trzba poczytać co pisali sinowcy, ale czy
                                          > myślisz że będę wykład z lektur robił ? I tak napisałem dość wyczerpująco, abyś
                                          >
                                          > mogła sama wyrobić sobie zdanie.

                                          No to sobie wyrobiłam. Juz dawno.

                                          Szkoda tylko, że straciłam czas na dyskusję z tobą. Bo liczyłam, że się czegoś
                                          konkretnego dowiem, a ty znowu się topisz w wodzie :( Oducz się tego, bo
                                          posiadasz wiedzę, ale ją zamulasz.

                                          A - nie uważam, żeby się Miłosz 'dekował' w takim kontekście, jak to Smoczyca
                                          przedstawia - to tak na marginesie.

                                          --
                                          Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                                          z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                                          Vysygota z Corvo
                                          • 02.08.06, 00:30
                                            wiewiorzasta napisała:

                                            > Szkoda tylko, że straciłam czas na dyskusję z tobą.

                                            jaka dyskusja? czy cokolwiek wniosłaś? jeżeli tak, to wyłącznie upierdliwość


                                            --
                                            Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                                            • 02.08.06, 00:32
                                              rekontra napisał:

                                              > wiewiorzasta napisała:
                                              >
                                              > > Szkoda tylko, że straciłam czas na dyskusję z tobą.
                                              >
                                              > jaka dyskusja? czy cokolwiek wniosłaś? jeżeli tak, to wyłącznie upierdliwość
                                              >
                                              >

                                              Zadaję proste pytania - oczekuję prostej odpowiedzi. Jeśli ktoś ściemnia, to
                                              jestem upierdliwa i pytanie zadaję do skutku.

                                              Ściemniać to my, ale nie nas.


                                              --
                                              Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                                              z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                                              Vysygota z Corvo
                                              • 02.08.06, 00:36
                                                wiewiorzasta napisała:

                                                > Zadaję proste pytania - oczekuję prostej odpowiedzi. Jeśli ktoś ściemnia, to
                                                > jestem upierdliwa i pytanie zadaję do skutku.

                                                jakie pytanie? małolata nie jesteś



                                                > Ściemniać to my, ale nie nas.


                                                sądzę, że powinnaś zwiększyć wymagania względem siebie, coś jest nie tak, jakaś
                                                bariera. Ale ty znasz siebie lepiej.


                                                --
                                                Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
                    • 01.08.06, 22:58
                      rekontra napisał:

                      > wiewiorzasta napisała:
                      >
                      > > Ok. Ale gdzie to 'dekownictwo' Smoczycy?
                      > >
                      > > > Później byliśmy na wsi u Turowicza ... :)))
                      > >
                      > > A ta wieś to gdzie?
                      >
                      >
                      > Goszyce pod Krakowem
                      >
                      >

                      Wiem. To było a propos tego, że wyjechał do Krakowa po upadku Powstania...
                      Pytanie było retoryczne.

                      --
                      Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                      z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                      Vysygota z Corvo
              • 01.08.06, 22:43
                rekontra napisał:

                > pytałaś Smoka o źródełko, a ja się przyczaiłem :))
                >
                >
                > Aleksander Fiut:
                >
                > Co Pan robił w czasie wojny? Wspominał Pan o pracy w bibliotece.
                >
                > Miłosz mówi:
                >
                > Ja nie bardzo lubię mówić o tym wszystkim. W każdym razie migę powiedzieć o
                > jednym okresie. Kiedy pracowałem w bibliotece, to sobie mnóstwo czytałem i
                > pisałem. :))

                W trakcie Powstania? Pogubiwszy się :(

                > ps.2. a w czasie powstania Miłosza w Warszawie nie było.

                No ale pytanie brzmi - gdzie zatem był, skoro po upadku Powstania wyjechał z
                Warszawy?


                --
                Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
                z szafotu nazywać sprawiedliwością.
                Vysygota z Corvo
                • 01.08.06, 22:45
                  Moje informacje sa takie - Powstanie spedził w Warszawie.
        • 01.08.06, 22:25
          > a co robił w czasie powstania, gdzie przebywał ??

          Przebywał w Warszawie i robił prawie to samo, co inni cywile.
          Prawie - bo uczestniczył w podziemnym zyciu literackim.
    • 01.08.06, 22:15
      > miłosz całym swoim życiem udowodnił że był
      > koniunkturalistą i małym tchórzliwym człowieczekiem.

      Nazwiska piszemy wielką literą, bez względu na nasz stosunek do danej osoby to raz.
      A dwa: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni". Kim Ty, smok62, jesteś, by
      oceniać tego człowieka? To bardzo łatwe siedzieć sobie w domciu przed ekranem i
      pluć nienawiścią na ludzi, którzy żyli w czasach znanych Ci wyłącznie z kart
      książek.

      --
      "W tym słynnym artykule zostały obrażone raczej kartofle, a nie Kaczyńscy."
      • 01.08.06, 22:24
        taka sPiSdziała szczekaczka.
    • 01.08.06, 23:00
    • 01.08.06, 23:06
      o czyimś bohaterstwie czy nie, mocny to ty jesteś przy klawiaturze i nic więcej, inaczej być nie opluwał ludzi tutaj codziennie, na nic więcej cię nie stać poza zmienianiem nonstop nicków, bo za chamstwo cię wywalają,cham jestes i tyle, nie czytelnik Baczyńskiego.
      --
      Jarosław Kaczyński, premier IV RP śpiewa "hymn":
      "Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi polskiej do Wolski..."
    • 02.08.06, 00:01
      smok62 napisała:

      > Baczyński był poeta wolności i dumy -oddał młode utalentowane życie nam i
      > naszej przyszłości.
      Idioto - po prostu zastrzelił go snajper. Zostaw biednego nieżywego
      Baczyńskiego w spokuju.
    • 02.08.06, 00:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 02.08.06, 00:58
        Jakieś są efekty twojej skrybiej pracy? Czy znowu na randki z internetu czas
        cenny tracisz?

        --
        Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się
        z szafotu nazywać sprawiedliwością.
        Vysygota z Corvo
        • 02.08.06, 01:05
          Nie masz właściwego podejścia, mogłabyś coś wreszcie przesłać:))
          Jestem na diecie:)))))))))

          --
          Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać. Antoine de Saint-Exupéry
          Tylko dla osłów
      • 02.08.06, 06:12
        kolaboranta i dekownika porównać do Baczyńskiego? sam nie wiem skad ten mój pomysł.
        • 02.08.06, 07:48
          smok62 napisała:

          > kolaboranta i dekownika porównać do Baczyńskiego? sam nie wiem skad ten mój pom
          > ysł.


          --
          .
          @ ... Nie chce mi się ... @
    • 02.08.06, 02:13
      zadne wierszydla nie zetra jego nienawisci do Polski i Polakow
      • 02.08.06, 18:04
        przez tego komunistycznego kolaboranta.
    • 02.08.06, 03:27
      To bylo powstanie, anie konkurs recytatorski.
      Co do postaw.... Bez komentarza!

      --
      Ann Coulter: gdybym tylko była czarnym, żydowskim homoseksualistą, wtedy dopiero
      mielibyście ubaw, a ja dopiero wtedy mogłabym mówić wszystko. Teraz robię to
      tylko na 99 procent. :)
      • 02.08.06, 03:27
        Konflikt w Libanie - Polska w "obozie brytyjskim"


        Anna Fotyga



        Minister spraw zagranicznych Anna Fotyga potwierdziła, że w negocjacjach
        unijnego stanowiska w sprawie konfliktu w Libanie, Polska, znalazła się
        w "obozie brytyjskim", podkreślając konieczność rozbrojenia szyickiego
        Hezbollahu.
        "Wskazywałam na rolę już przyjętych rezolucji przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, w
        tym konieczność doprowadzenia do rozbrojenia bojówek, które już funkcjonują w
        regionie i które są przeszkodą w osiągnięciu trwałego rozejmu" - relacjonowała
        swoje wystąpienie na posiedzeniu unijnych ministrów szefowa polskiej dyplomacji.

        "Tak mogę to potwierdzić, że jesteśmy w tej grupie" - dodała Fotyga, pytana,
        czy Polska wraz z Wielką Brytanią, Niemcami, Czechami i Danią opowiedziała się
        za tym, by UE zaapelowała o "natychmiastowe wstrzymanie wrogich działań" w
        Libanie.REKLAMA Czytaj dalej


        To sformułowanie znalazło się ostatecznie w deklaracji Unii. Sprawująca
        przewodnictwo UE Finlandia chciała, by UE zażądała "natychmiastowego
        zawieszenia broni". Fotyga tłumaczyła, że "zawieszenie broni" w przeciwieństwie
        do "wstrzymania wrogich działań" wymaga technicznej i długotrwałej procedury.


        • 02.08.06, 03:40
          Oddzielenie zionistow z Izraela to jedyny sposob na zatrzymanie eskalacji
          przemocy w Libanie. Ludobostwa faszystow nie da sie zatrzymac przez ONZ, wiec
          trzeba probowac innych rozwiazan i uruchomienia Rady Bezpieczenstwa.
          Na bezczelnosc, fundamentalizm i nazim nie ma sposobu....
          --
          Ann Coulter: gdybym tylko była czarnym, żydowskim homoseksualistą, wtedy dopiero
          mielibyście ubaw, a ja dopiero wtedy mogłabym mówić wszystko. Teraz robię to
          tylko na 99 procent. :)
    • 02.08.06, 06:31
      jesetm fanrm Baczyńskiego uważamgo za jednego z trzech największych polskich
      poetów (zajrzyj do mijej sygnaturki) Miłosza uważam za średniej klasy
      wierszokletę!
      Ale to co piszesz na temat motywacji jednego czy drugiego to są BZDURY które
      narodziły się w twoim chorym umysle nie majace poparcia w faktach!
      Skad ty wiesz czym kiererował sie Baczynski a czym Miłosz!?
      Nie wypowiadaj się za zmarłych!
      --
      Forum Kraj bez cenzury
    • 02.08.06, 06:35
      Smoczyco62, a co Ty robila(e?)ś w '44?

      --
      "W tym słynnym artykule zostały obrażone raczej kartofle, a nie Kaczyńscy."
    • 02.08.06, 22:01
      smok62 napisała:

      > K. Baczyński wrócił do Warszawy by walczyc za Ojczyznę. miłosz uciekł bo się
      > bał.

      Napisałem w jednym z listów:

      "Nie zapominajmy, że Miłosz miał paszport litewski.", potem ponownie
      zaakcentowałem, że nigdy nie walczył, a miał paszport litewski,

      Wiewiórzasta pisze: "A co ma do tego wszystkiego paszport?"

      i ta wymiana zdań mówi bardzo wiele. Jakże można polemizować, jeżeli fakty
      oczywiste dla jednej strony, i zrozumiałe same przez się, są całkowicie
      niezrozumiałe przez stronę drugą, szczególnie w kontekście porównań zacvhowań
      Baczyńskiego i MIłosza w czasie okupacji. Nie rozumie się jak cenny był
      paszport litewski. Paszport litewski to była prawie wolność, to była możliwość
      poruszania się poza granice GG.

      ps. a co Miłosz robiłw czasie powstania, jak je spędził, można przeczytać w
      jego Roku myśliwewgo. "Odświeżyły" mu pamięć opublikowane Dzienniki Dąbrowskiej
      poprzednio pisał: "ja nie bardzo lubię mówić o tym wszystkim

      w autoportrecie liczącym 350 stron okupacja zajmuje stron 4 (słownie cztery).


      --
      Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej.Tucydydes
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.