Dodaj do ulubionych

Autorytety i lustracja Pani Gilowskiej

18.08.06, 14:34
Obrona P. Gilowskiej w procesie lustracyjnym opiera się na twierdzeniach
funkcjonariusza SB Pana Wieczorka, który zarejestrował ją jako TW „Bata”, ale
jak sam twierdzi, była to rejestracja fałszywa, bowiem Pani Gilowska nie była
tajnym współpracownikiem SB, a On jako dobry jej znajomy dokonał tej
fikcyjnej rejestracji z narażeniem się na więzienie, gdyby wydało się, w celu
ochrony rodziny Pani Gilowskiej przed działaniami represyjnymi innego
wydziału SB zajmującego się działaczami Solidarności.

Wobec powyższego zasadniczym celem postępowania przed Sądem Lustracyjnym jest
ustalenie czy te twierdzenia Pana Wieczorka są wiarygodne inaczej prawdziwe,
czy też nie.

W tym celu Sąd Lustracyjny przesłuchał Pana Wieczorka i innych
funkcjonariuszy SB, którzy odpowiadali na liczne pytania sądu, a jednocześnie
twierdzili tzn. podawali własną ocenę, że Pani Gilowska – „jak Boga kocham,
albo jak bum cykoria” nie była TW „Beata”, a jej zarejestrowanie to skandal
nad skandale.

W całej Polsce podniosły się publicznie głosy, poczynając od byłego Premiera
Pana Marcinkiewicza po wszelkie autorytety prasowe i medialne, że to skandal,
proszę: jak można niewinną osobę tak oczernić. Wydały wyrok uniewinniający,
tak samo jak w innych przypadkach wyrok skazujący też przed rozstrzygnięciem
Sądu, jednak przy tej okazji pozbawiając czci i wiary Rzecznika Interesu
Publicznego i samego Sądu.

Na szczególną uwagę zasługuje to, że wcześniej, przez lata, te same
autorytety twierdziły, że funkcjonariuszom SB nie można wierzyć, bo kłamią
chroniąc stary układ i swoich TW, aby teraz z dnia na dzień twierdzić
odwrotnie, że mówią prawdę i tylko prawdę jak na spowiedzi, a jak już
twierdzą, że nie to nie i nawet nikt nie powinien w to wątpić.

Cdn.
Prawda kryje się w zeznaniach świadków, ale nie w ich twierdzeniach.
...
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka