Dodaj do ulubionych

Artur Anczarski prowadzi głodówkę w Zachęcie

IP: 207.13.167.* 26.02.03, 11:58
Swego czasu w Newsweeku byl rewelacyjny felieton dotyczacy
tzw. "prowokacji artystycznych". Generalna konkluzja byla taka,
ze czlowiek, nawet taki, ktory deklaruje sie jako znawca sztuki,
tudziez nawet snob, moze z czystym sumieniem, ba - bez utraty
dobrego samopoczucia, czy tez wiary w swoja wiedze o sztuce i
umiejetnosci jej interpretacji, po prostu powiedziec, ZE TO
JEDNA WIELKA CHALA, KTORA NIE MA ZE SZTUKA NIC WSPOLNEGO.
Zrewszta autor dalej pisal, ze "prowokacje" naszych artystow, to
nie sa prowokacje...
Edytor zaawansowany
  • Gość: ja? IP: *.catv69.balcab.ch 26.02.03, 18:26
    jasne, prawdziwa sztuka to ladnie namalowana gola baba, albo z
    brazu, nawet lepiej jak z brazu - mozna na komodzie postawic.
    ignorancja upasiona na kiepskim polskim tygodniku, zenua
  • Gość: Łukasz IP: *.acn.waw.pl 26.02.03, 20:23
    Dopóki artysta Anczarski raczy się soczkami i wodą z butelki, jego happening nie dostarcza mi silnych wrażeń artystycznych. Życzyłbym sobie, aby artysta odbył prawdziwą głodówkę, ewentualnie może raz dziennie wypić szklankę wody z kranu (po to, żeby dłużej dostarczać rozrywki).
  • Gość: Oszołom z RM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 22:38
    A przeciw czemu protestuje w tak drastyczny sposób ten pan? dlaczego GW nic nie
    pisze o powodach tego protestu?
  • Gość: ja? IP: *.catv69.balcab.ch 27.02.03, 00:31
    post - oszolomie, slyszales kiedys o czyms takim?, nie tylko
    jako forma protestu, zdaje sie tez powiniwnies niedlugo zaczac
    poscic
  • chaladia 27.02.03, 08:04
    Oszołom, jako dobry katolik w poście obżera się karpiem w galarecie, pierogami
    z kapustą i grzybami, smażonymi pstrągami itp. daiami "postnymi". I tak po
    tym "poście" będzie ważył jakieś parę kg więcej...

    A mnie pomysł paba AA się podoba. Sam się może zdecyduję na pójście w jego
    ślady.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • Gość: Oszołom z RM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.03, 09:07
    Poscić można w domu..nie muszę się z tym obnoscić że poszczę
  • Gość: polishAM IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 27.02.03, 09:14
    A ja bym wszadzil na przyklad Ande Rottenberg do klatki w muzeum i podpisal
    "swinia". Czy to tez sztuka?
  • Gość: Oszołom z RM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.03, 09:41
    Niezła myśl!
  • Gość: gomez IP: *.solutions.net.pl 27.02.03, 09:46
    moja najglebsza troska jest czy on sie regularnie wyproznia.zaniechanie
    czynnosci wydalniczych jest tak szkodliwe dla zdrowia.dlatego patrze z
    najwyzszym niepokojem w strone zachety.
  • brzoskwinka 27.02.03, 15:45
    Przepraszam, ale ja chyba przestaje rozumiec sztuke.....
  • Gość: ja? IP: *.catv69.balcab.ch 27.02.03, 21:33
    brzoskwinko, czy chcesz mala lekcje? wiec dawno, dawno temu, juz ponad 100 lat,
    sztuka zczela sie wyzwalac z funkcji ozdobniczo-dekoratorsko-moralistycznych.
    w tej pracy nie chodzi o ulepienie przyslowiowej baby z brazu czy innego
    ladnego przedmiotu, chodzi o proces. o swiadome bycie, o poszczenie i prace, o
    zamiane rol - artysta pilnuje sztuki, jako wozny. nie jest to wielkie arydzielo
    i pewnie do takiego miana nie pretenduje. kameralna, bardzo osobista akcja. i
    zapewniam cie, ze nie ida na to twoje podatki bo zacheta nie placi.
    polecam jednako edukacje, zwlaszcza historie sztuki najnowszej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka