> Ktoś powinien Lipińskiemu wyjaśnić, że jeżeli dwóch polityków się spotyka i
> obgadują w cztery oczy sprawy polityczne, handlowanie stanowiskami, to to nie
> jest rozmowa prywatna.
>
> Lipiński by chciał zalegalizowania korupcji i odebrania wyborcom tych nędznych
> sposobów kontroli jakie mają nad politykami poprzez media. Lipiński chciałby,
> żeby nikomu nie wolno było się dowiedzieć (!) co się w taki rozmowach dzieje.
> Żeby immunitet poselski bronił także przed oskarżeniami o korupcję.
Nie pamietasz co jareczek powiedzial? ;)
"I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają,
że białe jest białe, a czarne jest czarne"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.