Sam jesteś prosty chłopek i szukasz jeszcze większych prostaków. W tym wypadku
p. Beger (i zapewne Lepper) pokazali klasę. W przeciwieństwie do pazernych i
zaślepionych władzą PiSiorów.
To środowisko polityczne (Kaczyńscy, dawne PC...) zawsze tworzyło "partię
władzy" czyli dążyło do władzy dla władzy. Kiedyś dla tej władzy wywindowali na
prezydenta prostego człowieka, Wałęsę. Pomijam inne aspekty dotyczące osoby
Wałęsy. Pamiętam dokładnie jak Lesio w telewizji komentował oświadczenie
któregoś Kaczyńskiego, że należy wybrać nowego prezydenta (zamiast
Jaruzelskiego) i że to Wałęsa powinien nim zostać. Lesio skomentował to tak, że
"Kaczyński tylko tak przykładowo i w przenośni to mówił, bo gdzieżby on, Wałęsa
na takie stanowisko się nadawał...". Ale w miarę powtarzania propozycji
Kaczyńskiego, Wałęsa uwierzył. Widzę tu analogię do twierdzenia, że "kłamstwo
odpowiednio często powtarzane staje się prawdą". W tym wypadku nie chodziło o
kłamstwo tylko o bzdurną propozycję, ale reszta pasuje.
Teraz czyli w ostatnich wyborach, Kaczyńscy zagrali Rydzykiem (notabene też
lubiącym władzę). W ten sposób przejęli elektorat LPRu czyli partii stworzonej
przez Rydzyka i stali się bardziej LPR-owscy od oryginału. Rydzyk olał swoją
partię, bo zauważył, że Kaczyńscy przy użyciu bolszewickich metod dają większą
szansę na władzę niż nieudolni politycy skupieni w tzw środowiskach katolickich.
Bagno totalne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.