Pani Beger nie jest bohaterką. Nadal jest cwaniarą, ale przynajmniej wiernie
zakochaną w swoim wodzu. Poza tym porównywanie umów koalicyjnych dwu
największych partii zaraz po wyborach ze zbieraniem politycznych szumowin jest
nie na miejscu. Normalne jest, że po wyborach dochodzi do dogadywania się i
rozdzielania politycznych stanowisk, ale nikt tam nie obiecywał pewnie
pokrywania weksli z publicznych pieniędzy. Zresztą nad Komorowskim nie wisiały
żadne weksle. To, że PiS jest maralna tylko z nazwy to już wcześniej wyszło
chociażby przy Kurskim (ciemny lud to kupi) czy przy okazji płcenia z pieniędzy
podatników za prywatne przyjęcie w restauracji oraz wysyłanie samochodu na
gwizdnięcie ojca Rydzyka. To rzeczywiście daje do myślenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.