> Poza tym, przeciez kazde negocjacje polityczne wiaza sie niestety
z "podzialem
> stanowisk". Nie badzmy obludni. Czy "chodzace idealy" z nieboszczki UW/UD
> zgadzaly sie na popieranie rzadu za Bog (ceiakwe ktory) zaplac? Oczywiscie
> nie tylko ich rozmow nikt nie nagral.
Ale czym innym jest podział pomiędzy partiami - z grubsza na zasadzie:
dostajecie resort i wybierzcie spośród siebie tzrech najlepszych aby nim
zarządzać. Na to nie ma rady.
A czym innym proponowanie stanowiska sekretarza stanu indywidualnie, nawet
największemu idiocie, tylko dlatego, żeby mieć jego poparcie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.