Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Gdzie Rzym a gdzie Krym? Sprawa Rywina
polegala na zadaniu lapowki, natomiast negocjacje prominentnych politykow PiS z
niepowaznym elementem ktory niestety posiada mandaty poselskie wynika z
nieublaganej "arytmetyki sejmowej", sorry za to wyswiechtane sformulowanie.
A po co te w sumie upokarzajace dla PiS negocjacje? Ano po to, zeby budowac IV
RP, bo ten koncept jest nadal aktualny i zadna medialna wrzawa tego nie zmieni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.