Dodaj do ulubionych

Premier: wybory dałyby rezultat podobny do obecneg

09.12.06, 18:58

Premier Jarosław Kaczyński pytany w radiowej "Trójce", dlaczego PiS odrzuciło
piątkową propozycję PO zaznaczył, że propozycja ta miała prowadzić do
wyborów, które dałyby rezultat zbliżony do obecnego. Rezultatem tego "byłyby
takie same możliwości jakie są w obecnym parlamencie".

PO zaproponowała w piątek PiS poparcie przyszłorocznego budżetu i wspieranie
mniejszościowego rządu w zamian za przedterminowe wybory parlamentarne wiosną
2007 roku oraz usunięcie z rządu wicepremierów Andrzeja Leppera (Samoobrona)
i Romana Giertycha (LPR). PiS rozmawiać merytorycznie z Platformą chce, ale
warunki PO odrzuca.




REKLAMA Czytaj dalej





Jeżeli coś takiego proponuje partia która dąży do władzy, to jest oczywiste,
że musi chcieć zawrzeć koalicję. Dziś jest to oczywiste, że to musi być
koalicja z SLD - zaznaczył szef rządu.

Bardzo nas cieszy, że Platforma używa innego języka niż jeszcze bardzo
niedawno temu. Mamy nadzieję, że to jest trwała zmiana i to sobie cenimy.
Natomiast trudno od nas żądać, abyśmy dążyli do tego, aby w Polsce powstał
sojusz, który uważamy za najskrajniej szkodliwy jaki można sobie wyobrazić
(czyli PO z lewicą) - podkreślił.

To może być jedyny cel tego zabiegu. Bo jeżeli np. PO chciałaby rzeczywiście
zmienić swój stosunek do PiS i do naszego programu przede wszystkim, to wtedy
można to załatwić w tym parlamencie - uważa Jarosław Kaczyński.

Na pytanie, czy w snach widzi możliwość współpracy z PO odparł, że śnić może
się wszystko, ale, oceniając ostatni rok, widzi tu ogromne kłopoty. Jak
zaznaczył, to był rok niezwykle ostrej agresji wobec PiS, naszego programu i
ludzi.

Pytany, czy boi się przyspieszonych wyborów premier odparł, że niczego się
nie boi. Jestem zupełnie przekonany że w tych wyborach moglibyśmy walczyć o
względne zwycięstwo, tzn. o pokonanie PO. Natomiast, te wybory nic by nie
dały. Trudno by Polska była przez półtora roku w nieustannym nastroju
kampanii wyborczej, bo to jest naprawdę bardzo szkodliwe - powiedział szef
rządu.

Odnosząc się do "seksafery" w Samoobronie premier Jarosław Kaczyński
powiedział, że rząd robi wszystko, aby jak najszybciej wyjaśnić zarzuty wobec
polityków Samoobrony. Premier powiedział, że szybko wszczęto śledztwo, a rząd
nie próbuje niczego ukrywać.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że gdyby zarzuty wysuwane wobec polityków
Samoobrony były prawdziwe, to byłoby to odrażające. Dodał, że jeśli zarzuty
wobec któregoś z posłów się potwierdzą, to PiS będzie się od niego domagać
rezygnacji z mandatu. Jarosław Kaczyński oświadczył, że chce dojść prawdy w
sposób zgodny z procedurami prawnymi. Dodał, że ewentualną odpowiedzialność
Andrzeja Leppera będzie można ocenić po zakończeniu postępowania
prokuratorskiego.

Jarosław Kaczyński powiedział, że rząd robi wszystko, aby jak najszybciej
wyjaśnić zarzuty wobec polityków Samoobrony. Premier powiedział, że szybko
wszczęto śledztwo, a rząd nie próbuje niczego ukrywać.

Premier powiedział, że jest za wprowadzeniem rozwiązań prawnych, które
uniemożliwiałyby wybór przestępców na posłów. Rozważa nawet możliwość
wprowadzenia procedury pozbawienia mandatu posła, który dopuścił się czynów
haniebnych. Kaczyński nie wykluczył, że takie rozwiązania poprze Platforma
Obywatelska. Jak zaznaczył, nie chodzi o ostre, nawet brutalne czy chamskie
przemówienie w Sejmie, lecz o sprawy poważne, haniebne.

Szef rządu powiedział, że PiS jest za tym aby uniemożliwić kandydowanie do
Sejmu osobom karanym i w tym zakresie chce współpracować z PO. Platforma
proponuje zakaz kandydowania i sprawowania mandatu parlamentarzysty przez
skazanych prawomocnym wyrokiem sądowym.

Dodał, że taki pomysł przedstawił podczas posiedzenie Komitetu Politycznego
PiS marszałek Sejmu Marek Jurek. Zaznaczył, że w pierwszej chwili odniósł się
do tego rozwiązania sceptycznie, "bo to jest instytucja dość nieznana" w
demokracji Ale - zaznaczył - jest to propozycja do rozważenia.

Dodał, że on sam - przywiązany do klasycznych rozwiązań demokratycznych,
które takich instytucji nie przewidują - w pierwszym odruchu odniósł się do
tego rozwiązania sceptycznie, "bo to jest instytucja nigdzie nie znana". Ale
po zastanowieniu - dodał - doszedłem do wniosku, że jest to propozycja warta
rozważenia, bo daje gwarancję, że nie będzie nadużywana.

Rzeczywiście jeśli ktoś np. molestował dzieci lub wykorzystywał kobiety w
sposób, który jest przypisywany posłowi Łyżwińskiemu, jest w Sejmie, to jest
wielka obraza moralności publicznej, to naruszenie najbardziej elementarnych
reguł życia publicznego i dlatego nie powinniśmy takich sytuacji tolerować -
mówił Jarosław Kaczyński. (sm)


--
Forum PiS
Edytor zaawansowany
  • ezomir 10.12.06, 16:21
    bo obecnie wybory nie dalyby rezultatu podobnego do tego ktore daly poprzednie

    a to dlatego ze PiS przejal glosy radykalne (elektorat Samoobrony i LPR)
    ale utracil elektorat rozsadny ktory uciekl najprawdopodobniej do PO

    wiec mozliwosci by sie diametralnie zmienily
    PiS stracilby partnerow do rzadzenia
    bez Samoobrony i LPR nie moglby rzadzic

    i dlatego premier odrzuca wczesniejsze wybory
    bo odsunelyby one PiS od ukochanej wladzy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.