Dodaj do ulubionych

Premier: prezydent nie powinien zeznawać przed ...

IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 10:21
W tej sprawie całkowicie popieram pana premiera Millera. Ani
prezydent, ani wiceprezydent nie powinni być przez komisję
przesłuchiwani. Komisja nie ma nad nimi władzy.
Edytor zaawansowany
  • Gość: chińczak IP: 61.48.72.* 08.04.03, 10:23
    powinien przed właściwym trybunałem za podpięcie się do wojny w
    Iraku, i to się stanie, a komisje tu nie idzie, tylko o
    transmisje na żywo, i tu jest się czgo obawiać. No cóż, coraz
    bardziej wygląda na to , Stolzmanku i Aronku, ża się sprawa
    wymyka spod kontroli waszej gminy.GOJ
  • Gość: Rufus IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:14
    Premier i prezydent powinni zeznawac przed Komisją Śledczą jako
    świadkowie, bo są w widoczny sposób związani z aferą Rywina, a
    ponadto podlegają takim samym prawom jak każdy obywatel
    Polski.Konstytuanta też moze odwołać prezydenta nie mówiąc juz o
    premierze.
  • Gość: Rufus IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:18
    Premier i prezydent powinni zeznawac przed Komisją Śledczą jako
    świadkowie, bo są w widoczny sposób związani z aferą Rywina, a
    ponadto podlegają takim samym prawom jak każdy obywatel
    Polski.Konstytuanta też moze odwołać prezydenta nie mówiąc juz o
    premierze.
  • Gość: fritz IP: *.solnet.ch 08.04.03, 11:54
    wlasnie poniewaz sa swiadkami i obywatelami jak Rufus napisal.
    Do tego dochodzi to, ze bardzo wplywowymi osobami, ktore jako
    urzednicy jednoznacznie zlamali prawo. Najwyzsza wladza w Polsce
    jest sejm. Sejm informuje sie powolujac komisja sledcza. Dlatego
    musi ona miec mozliwosc przesluchania kazdego wnoszacego cos do
    wyjasnienia tej afery.
  • Gość: goj IP: 61.48.72.* 08.04.03, 10:25
    Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

    > W tej sprawie całkowicie popieram pana premiera Millera. Ani
    > prezydent, ani wiceprezydent nie powinni być przez komisję
    > przesłuchiwani. Komisja nie ma nad nimi władzy.
    I dlatego mamy takie brudy, że ci panowie doskonale wiedzą, ze
    Sejm, wbrew konstytucji, nie ma władzy w tym kraju, na nasze
    zresztą życzenie.
  • Gość: igstr IP: 212.160.156.* 08.04.03, 10:33
    Komisja pracuje nad ujawnieniem prawdy w sprawie afery Rywina. Jest obowiązkiem
    każdego pomóc jej w tej pracy. Do tej pory pomocy tej odmówił jedynie Lew
    Rywin. Jeżeli pan Kwaśniewski chce być drugi, to mogę tylko wyrazić zdziwienie,
    że gotów jest narazić swój urząd na wszystkie spekulacje jakie będą
    konsekwencją tej decyzji.
  • Gość: chińczak IP: 61.48.72.* 08.04.03, 10:34
    i bezkarnośc naszych elit jest porażająca.Bolek- Wałęsa
    (zaginiona teczka), Teraz górale z Synaj (Rywinek, Helenka,
    Aronek i do tego ten od Stolzmana)Tak panowie szlachta daliśmy
    się zrobić w tzw.żabę. Ale to dopiero poczatek, dostał Lechu
    zadanie wybronić się i ciekawe jak temu sprosta.
  • kataryna.kataryna 08.04.03, 10:42
    Czy wypowiedź premiera to część dealu między Dużym i Małym
    Pałacem? Prezydent przestanie mówić o wymianie premiera, premier
    zaś zadba, żeby głowa państwa nie musiała się tłumaczyć przed
    komisją.
  • Gość: igstr IP: 212.160.156.* 08.04.03, 11:26
    kataryna.kataryna napisała:

    > Czy wypowiedź premiera to część dealu między Dużym i Małym
    > Pałacem? Prezydent przestanie mówić o wymianie premiera, premier
    > zaś zadba, żeby głowa państwa nie musiała się tłumaczyć przed
    > komisją.
    To można stwierdzić niemal z pewnością. Świadczy o tym przebieg wojny: 1.
    Kwaśniewski "Miller do dymisji" 2. Miller "Kwaśniewski mataczy w sprawie
    Rywina". 3. Rozejm. 4. Kwaśniewski: "Miller nie musi podawać się do dymisji" 5.
    Miller "Kwaśniewski nie musi zeznawać przed komisją śledczą".
    Kwaśniewski ma potężnego cykora skoro na ponad miesiąc przed podjęciem
    ewentualnej decyzji przez komisji rozpoczął (najpierw poprzez Dereszową)
    kampanię żeby nie zeznawać. To daje do myślenia.
  • Gość: teresa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 10:53
    Głos zabrał wybitnyn prawnik, intelektualysta, polyglota i
    humanista. Ukończenie w trybie zaocznym szkoły partyjnej daje
    tak ogromną wiedzę, że można autorytatywnie wypowiadac się na
    kazdy temat.
  • Gość: zgred IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:11
    > Głos zabrał wybitnyn prawnik, intelektualysta, polyglota i
    > humanista. Ukończenie w trybie zaocznym szkoły partyjnej daje
    > tak ogromną wiedzę, że można autorytatywnie wypowiadac się na
    > kazdy temat.

    Do tego żeby się na ten temat wypowiadać nie potrzeba
    być "wybitnym prawnikiem, intelektualistą i polyglotą".
    Wystarczy umieć czytać. A na to wystardczą cztery klasy
    podstawówki.
    Każdu dostał do domu broszurkę (48 stron) pod
    tytułem "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej" w której jest
    wszystko jasno napisane. (Art. 145 pkt. 1.,2., i 3.
  • Gość: student IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 09:40
    Gość portalu: zgred napisał(a):

    > > Głos zabrał wybitnyn prawnik, intelektualysta, polyglota i
    > > humanista. Ukończenie w trybie zaocznym szkoły partyjnej daje
    > > tak ogromną wiedzę, że można autorytatywnie wypowiadac się na
    > > kazdy temat.
    >
    > Do tego żeby się na ten temat wypowiadać nie potrzeba
    > być "wybitnym prawnikiem, intelektualistą i polyglotą".
    > Wystarczy umieć czytać. A na to wystardczą cztery klasy
    > podstawówki.
    > Każdu dostał do domu broszurkę (48 stron) pod
    > tytułem "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej" w której jest
    > wszystko jasno napisane. (Art. 145 pkt. 1.,2., i 3.
    >
    Sama umiejętnośc czytania to stanowczo za mało. Trzeba znać i przestrzegać
    obowiązujące zasady w systemie prawnym prawa krajowego i od pewnego czasu
    międzynarodowego. Do obowiązującej interpretacji określonych przepisów
    prawnych - Konstytucji RP powołano konstytucyjnie Trybunał Konstytucyjny. Z
    tego powodu nikt nawet premier nie jest do tego upoważniony. Dziwić musi
    awersja upoważnionych i istniejących organów państwa do wystąpienia z tym
    pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego. Mniemam, iż istnieje uzasadniona
    obawa co do dającego się przewidzieć roztrzygnięcia i obowiązku stawienia się
    przed komisją sejmową prezydenta. Z tego powodu czyni się zament i odwleka to
    co nieuniknione. Zasada równości wobec prawa dotyczy w takim samym stopniu osób
    fizycznych jak i prawnych - prezydenta. Jeśli się mylę to proszę to udowodnić
    poprzez zadanie pytania prawnego do TK. Pozdrawiam.
  • Gość: jerzy IP: *.waw-bro.leased-e.ids.pl 08.04.03, 10:57
    Pewnie, ze tak jest pewniej.
    Na zlodzieju czapka gore. Skad my to znamy.
  • Gość: jacek84 IP: *.in.brzesko.net.pl / 192.168.3.* 08.04.03, 11:00
    Niejaka Agnieszka napisała, że prezydent RP nie powinien zeznawać przed sejmową
    Komisją.
    Najłatwiej jest pisać bzdury i głupoty, bo to nic nie kosztuje. Oto obraz
    człowieka ograniczonego do minimum. A może tak Agnieszka UZASADNI powód
    dlaczego prezydent ma takie przywileje i gdzie jest to napisane ?
    Niech Agnieszka dowie się wreszcie, że Polska, jako kraj w stosunku np. do USA
    jest szczeniakiem. A tam w USA WIELOKROTNIE prezydenci stawali przed różnymi
    Komisjami jako obowiązkowo !!! M.in. Nixon czy KLinton (afera rozporkowa).
    Agnieszka powinna wiedzieć, że prezydent R.P. jest takim samym obywatelem jak
    każdy inny i w równym stopniu podlega każdemu rodzajowi kodesu.
    Inaczej mówią komuchy. Oni zawsze mówią, że są właścicielami PRL, czy R.P.
    Ale to już ich bandycki punkt widzenia.
  • Gość: zgred IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:17
    > Niech Agnieszka dowie się wreszcie, że Polska, jako kraj w
    stosunku np. do USA
    > jest szczeniakiem. A tam w USA WIELOKROTNIE prezydenci stawali
    przed różnymi
    > Komisjami jako obowiązkowo !!!

    Jak coś takiego czytam, to skóra ma mnie cierpnie. Czy Wy
    uodziliście sie w kagańcu?
    Najpiew przez 55 lat słyszałem że musimy robić tak czy tak, bo
    tak się robi w Związku Radzieckim. Teraz słyszę, że musimy
    bezwzględnie robić tak jak to się robi w USA. Chciałem
    przypomnieć, że na świecie jest 189 krajów i prawie żadnym tak
    się nie robi.
    A jeżeli uważasz za normalne, że ogromnym krajem i mocarstwem
    światowym kręci jedna panienka do spółki z śliniącym się
    prokuratorem, to Ci współczuję.
  • Gość: Tomez IP: Stella.NET:* / 172.16.1.* 08.04.03, 11:26
    Gość portalu: jacek84 napisał(a):

    > Niejaka Agnieszka napisała, że prezydent RP nie powinien
    zeznawać przed sejmową
    >
    > Komisją.
    > Najłatwiej jest pisać bzdury i głupoty, bo to nic nie
    kosztuje. Oto obraz
    > człowieka ograniczonego do minimum. A może tak Agnieszka
    UZASADNI powód
    > dlaczego prezydent ma takie przywileje i gdzie jest to
    napisane ?
    > Niech Agnieszka dowie się wreszcie, że Polska, jako kraj w
    stosunku np. do USA
    > jest szczeniakiem. A tam w USA WIELOKROTNIE prezydenci stawali
    przed różnymi
    > Komisjami jako obowiązkowo !!! M.in. Nixon czy KLinton
    (afera rozporkowa).
    > Agnieszka powinna wiedzieć, że prezydent R.P. jest takim samym
    obywatelem jak
    > każdy inny i w równym stopniu podlega każdemu rodzajowi kodesu.
    > Inaczej mówią komuchy. Oni zawsze mówią, że są właścicielami
    PRL, czy R.P.
    > Ale to już ich bandycki punkt widzenia.

    Jacusiu, ja cóś ci powiem:
    przesłuchania ww prezydentów przed senacką komisją odbywały
    się dlatego, że to były ich sprawy osobiste, obaj byli
    oskarżani. Nie zeznawali w sprawie ichniego Rywina czy innego
    Shermana, paniatno?
  • Gość: ws IP: *.obr.pl / 192.168.1.* 08.04.03, 12:16
    Agnieszko,
    Czy jesteś pewna ,że Nixon to tylko sprawa prywatna. A co ma do tego Sherman
    (który)
  • Gość: luca IP: *.ifj.edu.pl 08.04.03, 11:03
    To u nas jest wiceprezydent ?
  • Gość: marek IP: *.Astral.Lodz.PL 08.04.03, 11:20
    Moim zdaniem prezydent nie powinien stawac przed komisja sledcza. przed taka
    komisja sledcza. szkoda, ze nie mamy wgladu do tego co prokuratura podsyla
    komisji ale jest wielce watpliwe aby zeznania prezydenta wniosly cos nowego do
    sprawy. rozpeta sie za to cyrk na kolkach:
    1. arcyszanowna poslanka Beger zacznie pytac o wojne miedzy duzym a malym
    palacem, potem zacznie watek michnika i kwasniewskiego,ktorzy razem cos knuli a
    michnik tego nie zeznal przed komisja. akurat te osobe Nalecz od razu zbanuje
    ale i tak bedzie dumna ( razem z cala samoobrona ) ze dobrala sie do tylka
    wladzy i prezydentowi. pozniej ta szopka wyplynie w calej rozciaglosci podczas
    wyborow. latwo bedzie wmowic ludziom, ze samoobrona byla bliska rozwiklania
    sprawy ale przeszkodzili ludzie majacy wladze w komisji tj: Nalecz. itd
    2. arcyszanowny posel Ziobro oczywiscie takze wykorzysta darmowy czas antenowy
    dla swoich celow politycznych. zmieni sie tylko kaliber pytan ale i tak 90% z
    nich nie bedzie miala tak naprawde nic wspolnego z cala afera.
    3. arcyszanowny posel Rokita juz w ogole nie posiada sie z radosci mogac
    stoczyc polityczny boj z samym Prezydentem. jemu juz przeciez Nalecz nie
    podskoczy. znajac przenikliwosc Rokity i chec udowodnienia wszystkim , ze w tej
    aferze biora udzial i Rywin, i Agora, i Rzad latwo mu bedzue dolozyc do tego
    grona takze Prezydenta.

    Podsumowujac, wezwanie Prezydenta nie przyczyni sie do rozwiklania rywinowej
    zagadki a raczej do rozegrania teatru trzech aktorow. straca wszyscy oprocz
    samoobrony , ktora juz zaciera rece i rozdziela stolki w przyszlorocznym
    rzadzie
  • Gość: zgred IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:32
    Święte słowa. Tak będzie dokładnie.
    Nie chodzi o prawdę, tylko o widowisko.
    A tak na marginesie, to ta Komisja może coś wyjaśnić tylko w trzech przypadkach:
    1. Rywin zacznie mówić - i to mówić coś co się da udowodnić.
    2. Znajdą gdzieś (na czymś) odciski palców albo ślady DNA.
    3. Użyją psa tropiącego (prawdziwego - nie samozwańczego).
  • Gość: igstr IP: 212.160.156.* 08.04.03, 12:21
    A nie uważasz, że Prezydent powinien wyjaśnić dlaczego ukrywał istotny dowód,
    tj. list od Rywina? To budzi poważne wątpliwości i w interesie Prezydenta jest
    by je rozwiać, a nie chować głowę w piasek.
  • Gość: marek IP: *.Astral.Lodz.PL 08.04.03, 14:17
    jestem przekonany, ze wiecej niz prokuratura komisja od prezydenta nie
    wyciagnie. Poniewaz wszystkie materialy wedruja z opoznieniem kilkudniowym do
    komisji wiec bez calego cyrku moze sie odniesc do tych wiadomosci.
  • Gość: igstr IP: 212.160.156.* 08.04.03, 14:43
    A ja mam tu poważne wątpliwości. Prokuraturę cechuje daleko posunięty serwilizm
    wobec władzy, więc wątpię czy w ogóle postawione zostały jakieś niewygodne
    pytania. Raczej Prezydent oświadczył to co chciał, a pytań pewnie prawie nie
    było. Ale to są gdybania. Komisja musi ocenić, czy przesłuchanie wyczerpało
    wszystkie kwestie. Mam nadzieję, że odbędzie się to jawnie, a podjęta decyzja
    będzie jednomyślna. Najgorzej będzie, gdy komisja podzieli się na zasadzie
    eselde-opozycja, bo może to definitywnie zdyskredytować jej prace.
  • Gość: RP IP: *.pt.FH-Koeln.DE 08.04.03, 11:29
    Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

    > W tej sprawie całkowicie popieram pana premiera Millera. Ani
    > prezydent, ani wiceprezydent nie powinni być przez komisję
    > przesłuchiwani. Komisja nie ma nad nimi władzy.

    Objasnij mnie kto jest wiceprezydentem, bo chyba mnie zamulilo
    ze nie pamietam.


  • Gość: zgred IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:33
    > Objasnij mnie kto jest wiceprezydentem, bo chyba mnie zamulilo
    > ze nie pamietam.

    Odpowiadam za Agnieszkę: Adam Michnik. Nie słyszałeś?
  • Gość: wanda rapująca IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 08.04.03, 11:53
    Gość portalu: zgred napisał(a):

    > > Objasnij mnie kto jest wiceprezydentem, bo chyba mnie
    zamulilo
    > > ze nie pamietam.
    >
    > Odpowiadam za Agnieszkę: Adam Michnik. Nie słyszałeś?


    Od kiedy to wice wydaje polecenia swojemu szefowi?
  • Gość: zgred IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 13:12
    > > > Objasnij mnie kto jest wiceprezydentem, bo chyba mnie
    > zamulilo
    > > > ze nie pamietam.
    > >
    > > Odpowiadam za Agnieszkę: Adam Michnik. Nie słyszałeś?
    >
    >
    > Od kiedy to wice wydaje polecenia swojemu szefowi?
    Nie wydaje poleceń, tylko "sugeruje"
  • Gość: verba_veritatis IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.04.03, 11:55
    Ludzie, ja nie wiem czym wy się tak podniecacie. TOWARZYSTWO się
    pokłóciło, TOWARZYSTWO się pogodzi. Robert ostatnio Faraona
    puszczał na 2. Pouczajce dzieło. Tylko nie odczytajcie tego w
    ten sposób, że ja Michnika wraz z jego Wybiórczym Organem do
    Faraona porównuje! Bróń Boże (Muzułmanów, Chrześcijan i
    Żydów)!!! Wałęsa prędzej :)
    Się porobiło, nawet Ich Troje cenzurują. Walter się Millera
    (Michnika? Leppera?) przestraszył i nie poszedł nowy teledysk
    konkurencji Budki Suflera w TVN. Strony im jeszcze nie zamknęli,
    się spieszcie to chociaż mp3 "Nas nie wygonią" ściągniecie (jak
    nie od nich to z mirrorów) - o czym uprzejmie donoszę za
    Rzeczpospolitą. :)
  • Gość: Najarany IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 12:31
  • Gość: AJ-WAJ!!! IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 15:21
    Gość portalu: zgred napisał(a):

    > > Objasnij mnie kto jest wiceprezydentem, bo chyba mnie
    zamulilo
    > > ze nie pamietam.
    >
    > Odpowiadam za Agnieszkę: Adam Michnik. Nie słyszałeś?

    Tak jest. Adam Michnik.

    Agnieszka też o tym wie z pewnych źródeł i dlatego mądrula
    pisze o wiceprezydencie i prezydencie. Że,wara od nich.
    Co tam jakieś sfrustrowane pospólstwo będzie im kibicować
    publicznie i patrzeć jak im golenie abo i całe kończyny ze
    strachu bezwiednie latają przez co autorytet KRYSZTAŁOWEGO
    PREZYDENTA może być narażony na pośmiewisko co najmniej
    milionowej rzeszy "starców i frustratów" i nikt następny nie
    zechce już być Prezydentem RP.
    A Prezydent Wybranych Polaków ma "goleniowe" przypadłości, więc
    Jego obawy przed stawieniem się przed "obliczem narodu" są
    bardzo słuszne i popierane nawet, oprócz Agnieszki, przez
    największy autorytet moralny naszych kaprawych czasów czyli
    Leszka Millera.
    Też bez wątpienia kaprawego.
  • Gość: Artek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 12:05
    Sądzę, że baraki wybudowane przez komuchów na Syberii jeszcze
    nie zgniły. Jest to w tej chwili jedyne miejsce dla premiera,
    jego kolesia prezydenta i całej reszty czerwonej bandy z SLD.
    Wydaje mi się, że należałoby ogłosić narodową zbiórkę pieniędzy
    na bilet w jedną stronę dla tych gnojów (mały rewanż za Gomułkę).
    Najwyższy czas pozbyć się tej czerwonej zarazy z kraju lub
    podzielmy Polskę na kilka części: Kongresówkę proponuję
    przyznać Łukaszence. Normalnie marzy mi się powtórka z Berezy
    Kartuskiej...
  • Gość: PRAWDA IP: 212.160.130.* 08.04.03, 12:13
    Zabić czarnych, tych żydów co Papieża nie lubią
  • Gość: pyra IP: 150.254.111.* 08.04.03, 12:31
    i ogonem na mszę dzwoni. Hańba. Obaj muszą zeznawać, bo są
    zamieszani po uszy. Kwaśniewski robi w portki, bo jest mocno
    umoczony w aferze.
  • Gość: zgred IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 13:17
    > Kwaśniewski robi w portki, bo jest mocno
    > umoczony w aferze.

    Oj nieładnie! To że cię zatrudnili w pałacowej pralni, to wcale nie znaczy, że
    musisz wszsytko rozpowiadać!
  • Gość: cicho sza IP: *.Astral.Lodz.PL 08.04.03, 12:55
    nie mówić nie słuchać nie patrzeć nie wiedzieć
  • Gość: kika IP: *.devs.futuro.pl 08.04.03, 13:47
    Ostatnio cała retoryka SLD opiera się na zasadzie Kaliego.
    Juz bez obciachów . SLD zapomniało , ze wygrało wybory
    obiecujac ludziom koniec marazmu w wydaniu Krzaklewskiego
    i tworząc nowy ład spełniajacy oczekiwania społeczeństwa.
    Takie wypowiedzi Millera ukazuja faktyczne oblicze tej
    formacji. Przesłanie jest proste - wara hołoto od nas. Wy
    maluczcy ośmielacie się domagać aby prezydent był traktowany
    jak zwykły obywatel. Czy wam sie w głowach pokręciło. W
    przypadkach niewinnych osób uzywa się prewencji w
    postaci zamykania ich w aresztach przy uzyciu specbrygad
    Janika. Ale prezydent co do którego istnieją poszlaki , ze
    moze być swiadkiem a moze i podejrzanym - ma być
    traktowany jak święta krowa. Już jego stosunek do
    akceptacji złamania prawa przez swojego podwładnego Siwca (
    notabene ustawowo odpowiedzialnego za bezpieczeństwo kraju )
    w trakcie jego szaleńczych pirackich rajdów samochodowych
    daje wiele do myślenia. ( tzw. zasad Kaliego ).


  • Gość: marynat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 16:10
    Czemu premier tak dziwnie pogrywa? Czy rzeczywiście, jak mówi
    Urban, ma zakodowaną taką błędną kalkulację zysków i strat, z
    kórej wynika, że w śmierdzących sprawach trzeba do końca iść w
    zaparte? Tego co mi nie na rękę nie widzę, nie słyszę, nie
    mówię? To nie brzmi przekonująco. Miller nie jest aż takim
    idiotą, żeby się nie potrafił uczyć na własnych błędach. Raz
    postanowił nie nadawać urzędowego biegu informacji, że go Rywin
    pomówił, to teraz na okrągło się tłumaczy czemu rzecz zataił,
    czemu toleruje korupcję w swoim bliskim otoczeniu... A jeszcze
    się będzie musiał publicznie pucować przed Komisją (a kto wie
    czy nie Trybunałem Stanu), wyborcami, którym teraz wstyd, że
    głosowali na lewicę i przed SLD, wkurwionym, że jako szef tak
    zapaskudził opinię partii. Jeszcze się stara robić dobrą minę,
    jeżdzi, reprezentuje...Jeszcze się trzyma w swym betonowym
    bunkrze, ale już widać, że najbliższe otoczenie już tylko
    kombinuje pod kogo by się podpiąć i to tylko kwestia czasu
    a "kanclerz" poleci na zbity pysk w polityczny niebyt... No i
    co? Fajna to była kalkulacja?..
    Teraz ja się sam siebie i wszystkich wokół zapytuję: czemu
    Miller podpowiada Kwaśniewskiemu, żeby ten powtórzył najgłupszy
    błąd, jaki jemu samemu przydarzyło sie popełnić? Jak można
    doradzać politykowi, żeby olał wielomilionową publiczność, która
    za swój opłacony abonament ma prawo usłyszeć i obejrzeć co pan
    prezydent ma do powiedzenia w bulwersującej wszystkich sprawie!?
    Na ten spektakl czeka cała opinia publiczna. Zwolennicy i
    przeciwnicy. Nie tylko "przypadkowe społeczeństwo", "emeryci,
    renciści i frustraci". Kto będzie mógł - obejrzy na żywo, kto
    nie - w powtórkach i skrótach. Co kogo obchodzą prawnicze gadki
    i prestiżowe przepychanki między parlamentem, rządem i pałacem
    prezydenckim? Chce Miller spowodować, żeby w kilku milonach
    domów zaczęto patrzeć na Kwaśniewskiego z odrazą, jak na Gołotę
    kiedy uciekł z ringu? Może to jakaś jego nowa kombinacja?
    Podpucha na polityczne sepuku? Ale najpierw przed komisją Rokity
    (nie wiedzieć czemu zwną "komisją Nałęcza") stanie premier. Już
    mnie kolega zaprosił na wspólne oglądanie i piwo. Będzie i
    straszno i śmieszno...
  • Gość: kika IP: *.devs.futuro.pl 08.04.03, 21:47
    Zakładanie , ze Miller i Kwasniewski są wysublimanymi ,
    wrażliwymi na argumenty dyktowane troską lub potrzebą
    zaspokojenia zainteresowania społecznego jest chyba
    nieporozumieniem. Oni są ciągle apartyczkami z zakodowanym
    genotypem posługiwania sie SB jako zespołem argumentacyjnym.
    SB juz nie ma . Ale wielu ludzi w podswiadomości
    zakłada ,ze istnieje. Myslę ,że czas nazywać normalnie
    rzeczy po imieniu. Na miarę percepcji SLD i tych co ich
    wybrali. Tzn. Miller - nie chcesz ujawnić prawdy ponieważ
    sam te szwindle z Kwasniwskim inicjujesz. Jestes dupkiem a
    nie politykiem. Nie masz żadnych kwalifikacji aby być
    premierem.Wasza jedyna idea jest TKM. Od momentu jak
    przejąłeś władze nie dokonałes żadnego progresu.
    Doprowadziłeś porzez swoją głupotę i ograniczonośc do
    tragedii wiele polskich rodzin ( oczywiscie poza własną ) .
    A teraz chcesz zanegować normalna potrzebę poczucia
    ciekawosći ( nie sprawiedliwości ) aby Kwasniewski odpowiedział
    dlaczego swoja postawą rozczarowywuje wszystkich. Dlaczego
    jest nijaki . Dlaczego inicjuje i utrwala nieujawnie
    oszustw , korupcji i bezprawia.
  • Gość: Kleks IP: *.dekra.priv / 172.19.2.* 08.04.03, 14:10
    Na pierwszego w III Rzeczypospolitej "rycerza obrony wolnego
    słowa", wszak opublikował rozmowę z Rywinem i demaskuje
    patologie systemu politycznego RP, wykreowany został podczas
    przesłuchań Adam Michnik - redaktor naczelny "GW". Choć w swej
    istocie jest jedynie ważnym uczestnikiem rozgrywek frakcyjnych
    dwóch ośrodków oligarchii politycznej i medialnej związanej z
    Millerem i Kwaśniewskim (a wedle innych - pomiędzy "chamami"
    i "Żydami").
    Można powiedzieć, jaki strażnik, taka Polska i takie wolne
    słowo. Ojczyzna nasza jest przedłużeniem PRL i rządów bonzów
    partyjnych różnej maści. Michnik pochodzi z tego samego
    środowiska ideologicznego co Miller czy Kwaśniewski. Jego
    rodzina, w czasie gdy Polacy ginęli w katowanich UB, czerpała
    wymierne profity z tytułu zasiadania "na salonach" reżimu
    stalinowskiego.
  • strajker 08.04.03, 14:33
    A więc jednak okazuje się, że Kwaśny lub jego otoczenie jest
    zamieszane i to chyba poważnie w sprawę Rywina- Kwaśny panicznie
    boi się przesłuchania przed komisją śledczą.

    Fakty są takie:
    1.W wywiadzie dla Rzeczpospolitej Kwaśny mówi, że premierowi nie
    są obce dylematy o tym czy jego trwanie na funcji premiera jest
    właściwe w obliczu zbliżającego się referendum czyli tak na
    prawdę mówi, że Leszek powinien podać się do dymisji.

    2.W odpowiedzi Miller donosi na Kwasa, że ten ma notatkę od
    Rywina.Wychodzi więc na jaw, że Kwaśny ukrywa jej istnienie
    nawet w 3 miesiącu działania komisji śledczej. Pojawia się
    poważna przesłanka żeby wezwać go przed komisję.

    Obaj panowie dochodzą do wniosku, że dłuższa wojna zniszczy
    ich obu i dlatego na tej rozmowie tydzień temu Kwaśny mówi:

    Lesiu masz jeszcze półtora roku spokojnego rządzenia
    -ja już nie będę robił żadnych podjazdów, a ty ustawiasz
    Grydzonia, Szteligę, Lewandowskiego, Nałęcza i wc kaczkę na
    zablokowanie moich zeznań przed komisją.
    Miller się godzi co potwierdza dzisiaj w radiu.
    Podobno wczoraj opinię dającą temu sojuszowi Kwaśnego i Millera
    mocny argument wyraził szefu TK Safjan mówiąc, że prezydent
    nie powinen stawać przed taką komisją.

    Poza tym gdyby Kwaśny był na prawdę tak wielce zainteresowany
    wyjaśnieniem sprawy to by tą notatkę od razu pokazał (przecież
    tam Rywin obciąża Kwiatkowskigo, a ten to człowiek Kwaśnego)
    i chciałby stanąć przed komisją żeby wszystko wyjaśnić.

    Taki jest nasz prezydent "wszystkich Polaków"- od początku
    pokazuje się w towarzystwie najbogatszych Polaków (Kulczyka,
    Gudzowatego, Krauzego, Solorza, Niemczyckiego Zbigniewa), w pół
    roku po wizycie Rywina u Michnika zaprasza Lwa na imieniny
    żeby potem stwierzdzić, że przyczyną całego zła jest zbyt bliska
    relacja polityka-biznes. Najpierw mianuje Kwiatkowsiego
    i Czarzastego na członków KRRiT i dostaje kartkę od samego Rywina
    w której ten obciąża właściwie prezesa TVP- a Sulikowi mówi,
    że Kwiatkowski zapewne jest niewinny. Ukrywa tą kartkę przez 8
    miesięcy i nawet sam jej w końcu nie ujawnia- i nadal twierdzi,
    że trzeba zrobić wszystko żeby tą sprawę rozwikłać.

    A najciekawsze- dlaczego Rywin w ogóle uznał, że musi się przed
    Kwaśnym tłumaczyć i dawać mu jakąś kartkę???

    Wygląda na to, że Kwaśny o tej sprawie wiedział już wcześniej
    - żeby nie powiedzieć był w tej sprawie głównym zawodnikiem.

  • kataryna.kataryna 08.04.03, 19:24
    strajker napisał:

    > A więc jednak okazuje się, że Kwaśny lub jego otoczenie jest
    > zamieszane i to chyba poważnie w sprawę Rywina- Kwaśny panicznie
    > boi się przesłuchania przed komisją śledczą.
    >
    > Fakty są takie:
    > 1.W wywiadzie dla Rzeczpospolitej Kwaśny mówi, że premierowi nie
    > są obce dylematy o tym czy jego trwanie na funcji premiera jest
    > właściwe w obliczu zbliżającego się referendum czyli tak na
    > prawdę mówi, że Leszek powinien podać się do dymisji.
    >
    > 2.W odpowiedzi Miller donosi na Kwasa, że ten ma notatkę od
    > Rywina.Wychodzi więc na jaw, że Kwaśny ukrywa jej istnienie
    > nawet w 3 miesiącu działania komisji śledczej. Pojawia się
    > poważna przesłanka żeby wezwać go przed komisję.
    >
    > Obaj panowie dochodzą do wniosku, że dłuższa wojna zniszczy
    > ich obu i dlatego na tej rozmowie tydzień temu Kwaśny mówi:
    >
    > Lesiu masz jeszcze półtora roku spokojnego rządzenia
    > -ja już nie będę robił żadnych podjazdów, a ty ustawiasz
    > Grydzonia, Szteligę, Lewandowskiego, Nałęcza i wc kaczkę na
    > zablokowanie moich zeznań przed komisją.
    > Miller się godzi co potwierdza dzisiaj w radiu.
    > Podobno wczoraj opinię dającą temu sojuszowi Kwaśnego i Millera
    > mocny argument wyraził szefu TK Safjan mówiąc, że prezydent
    > nie powinen stawać przed taką komisją.
    >
    > Poza tym gdyby Kwaśny był na prawdę tak wielce zainteresowany
    > wyjaśnieniem sprawy to by tą notatkę od razu pokazał (przecież
    > tam Rywin obciąża Kwiatkowskigo, a ten to człowiek Kwaśnego)
    > i chciałby stanąć przed komisją żeby wszystko wyjaśnić.
    >
    > Taki jest nasz prezydent "wszystkich Polaków"- od początku
    > pokazuje się w towarzystwie najbogatszych Polaków (Kulczyka,
    > Gudzowatego, Krauzego, Solorza, Niemczyckiego Zbigniewa), w pół
    > roku po wizycie Rywina u Michnika zaprasza Lwa na imieniny
    > żeby potem stwierzdzić, że przyczyną całego zła jest zbyt bliska
    > relacja polityka-biznes. Najpierw mianuje Kwiatkowsiego
    > i Czarzastego na członków KRRiT i dostaje kartkę od samego Rywina
    > w której ten obciąża właściwie prezesa TVP- a Sulikowi mówi,
    > że Kwiatkowski zapewne jest niewinny. Ukrywa tą kartkę przez 8
    > miesięcy i nawet sam jej w końcu nie ujawnia- i nadal twierdzi,
    > że trzeba zrobić wszystko żeby tą sprawę rozwikłać.
    >
    > A najciekawsze- dlaczego Rywin w ogóle uznał, że musi się przed
    > Kwaśnym tłumaczyć i dawać mu jakąś kartkę???
    >
    > Wygląda na to, że Kwaśny o tej sprawie wiedział już wcześniej
    > - żeby nie powiedzieć był w tej sprawie głównym zawodnikiem.


    Warto też wspomnieć o kłamstewskach mniejszych pana prezydenta, na przykład tym
    z wywiadu w którym mówił, że o sprawie dowiedział się w sierpniu, czyli wtedy
    kiedy dawno miał już notatkę Rywina, był też po wizycie Michnika.

    Nasz pan prezydent od dawien dawna cierpi na prawdowstręt, nie powinno więc
    dziwić, że nie uśmiecha mu się zeznawanie pod przysięgą, gdzie bezpiecznie
    mógłby odpowiedzieć chyba tylko na pytanie o imię, nazwisko i wiek. A Miller
    nie ma już nic do stracenia, popularność nie może być ujemna więc co mu
    szkodzi, zwłaszcza, że prawdopodobnie broniąc Kwaśniewskiego chroni przede
    wszystkim siebie, wystarczy, że Kwasniewski powtórzy przed komisją, że namawiał
    Millera do zgłoszenia przestępstwa i bez Trybunału Stanu pewnie się nie
    obejdzie. Nie wspominając o tym, że pan prezydent przyciśnięty do ściany przez
    Rokitę i Ziobro mógłby wkopać połowę SLD, siebie nie wyłączając.



  • strajker 08.04.03, 22:41
    Wypowiedzi Nałęcza, że Kwaśny jest związany z całą sprawą
    pośrednio i jeśli go wezwą to będą musieli wezwać też
    Kaczyńskiego są po prostu żałosne.
    Przecież to Kwaśny dostał notatkę od samego Rywina i chyba
    nawet nie miał zamiaru jej ujawnić- gdyby chciał to zrobić
    miał na to doskonałą okazję w wywiadzie dla Rzeczpospolitej
    (podobno ten wywiad został nawet przeprowadzony na prośbę samego
    Kwaśnego) a nie zrobił; przecież to
    Kwaśny rozmawiał o całej sprawie z Michnikiem w Juracie tuż po całym
    wydarzeniu, to kwaśny jest pierwszym urzędnikiem w państwie, jest głową
    państwa i to on tym bardziej powinien- po pierwsze od razu
    pójść do prokuratury; jeśli już nie to chociaż powinien ujawnić
    tą kartkę chociaż 28 grudnia, chociaż z momentem powołania
    komisji śledczej. W lutym w wywiadzie mówi jednocześnie, że
    trzeba zrobić wszystko żeby sprawę wyjasnić do końca. Jak zwykle
    co innego mówi a co innego robi. Panie i panowie- czy nie
    widzicie, że Kwaśniewski to kłamca- dlaczego nikt tego głośno
    nie powie???
    Podobnie absurdalne są wypowiedzi Paradowskiej, która mówi, że
    Ziobro i Rokita działają w komisji politycznie (nawiasem chcąc
    przeprowadzić podstawowe czynności- np. sprawdzić billingi
    Millera, czy Jakubowskiej). Pani dziennikarko roku chyba
    przeoczyła pani nagranie Rywina- to nie opozycja obciążyła
    Millera tylko Rywin. A oświadczenie Millera, że jest niewinny
    nic nie daje- trudno żeby się przyznał. Gdyby opierać się na
    oświadczeniach komisje śledcze i sądy można sobie darować.
    To nie Platforma czy PIS wciągnęły Millera w tą sprawę i nawet
    jeśli jest niewinny trzeba to sprawdzić. To samo dotyczy
    Kwaśnego.
    W nagraniu Rywin mówi- "grupa która trzyma w ręku władzę"
    - w Polsce formalnie ta grupa to w uproszczeniu premier i
    prezydent. Więc trzeba ich sprawdzić przede wszystkim. Nie
    oznacza to przecież, że są winni.
  • Gość: piotr7777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 19:02
    Oczekuję od prezydenta i premiera informacji jaki to mianowicie przepis
    konstytucji zabrania przesłuchanie prezydenta przed komisjąśledczą. Jakoś nie
    słyszałem by prezydent stał ponad prawem.
    Za to bez problemów można znaleźć przepisy i w KArcie Narodów Zjednoczonych i w
    konstytucji RP z których jednoznacznie wynika, że polski udział w wojnie z
    Irakiem jak i sama ta wojna są nielegalne.
    Ale co to dla pp. prezydenta i premiera. W końcu prawo to oni.
    A poza tym Leszek Miller to ostatnia osoba, któa powinna wypowiadać się w tej
    sprawie
  • Gość: jmk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 19:26
    Ostatnim viceprezydentem lecz nieoficjalnie był niejaki Mietek-kapciowy Bolka,
    obecnie koryto takie nie istnieje.
    Jeżeli zaś popełnił przestępstwo jako prezydent nie widze przeszkód by go
    przepytać.
    A przedtem nalezy przetrzepać Zmyllera!!
  • Gość: MarBor IP: *.widzew.net / 10.37.39.* 08.04.03, 19:31
    Funkcje kontrolne sejmu nie rozciągają się też na inne osoby,
    które zeznawały przed Komisją
  • Gość: MarBor IP: *.widzew.net / 10.37.39.* 08.04.03, 19:41
    Funkcje kontrolne sejmu nie rozciągają się też na działalność
    pana Rywina!!!

    Przesłuchanie w prokuraturze wyczerpuje sprawę? - Równoległe
    prowadzenie sprawy przez te dwa organy budziło od początku
    dyskusję - późno się pan budzisz z takimi refleksjami.

  • Gość: Kleks IP: *.dekra.priv / 172.19.2.* 10.04.03, 08:40
    Konfitury podzielili sprawiedlieie.
  • Gość: P-77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.03, 12:06
    Właściwie biorąc pod uwagę chaotyczne wypowiedzi ekspertów -
    konstytucjonalistów (zwłaszcza związanego z SLD prof. Działochy) widać jak na
    dłoni, że przepisu konstytucji zakazującego komisji śledczej przesłuchiwać
    prezydenta nie ma.
    A to znaczy, że nie ma prawnych przeszkód, są tylko polityczne.
    I tu pojawia się problme. Bo przykład amerykański nie jest tu najlepszy. System
    w którym komisje śledcze mają władze niomal absolutną, urzędnicy muszą sami
    dostarczać dowody swojej winy (np. Nixon zmusziny do dostarczenia komisji
    śledczej swoich prywatnych nagrań) i zeznawać na swoją niekorzyść to w istocie
    przegięcei w drugą stroną. Proponuję przeczytać dzisiejszy artykuł w "Dużym
    Formacie".
    Sprawa z Moniką Lewinsky przyniosła skutek w postaci zniesienia urzędu
    specjalnego prokuratora. Zaś zmuszanie prezydenta Clintona do opowiadania
    publicznie o życiu intymnym można było uznać za symboliczną kompromitację
    amerykańskiego systemu śledczego.
    Na szczęście w polskim systemie jest akurat na odwrót - obserwujemy dość
    niezwykłe samoograniczenie się komisji śledczej, choćby założenie a priori
    niewinności premiera.
    To jest o tyle ciekawe, że w polskim systemie w postępowaniu karnym oskarżony
    ma prawo nie tylko do milczenia (co jest raczje zrozumiale) ale i do kłamstwa.
    Mówiac wprost może bezkarnie kłamać przed sądem i nic mu za to nie można zrobić.
    Zauważmy jednak, że przed komisją śledczą jest inaczej, świadek może odmówić
    zeznań w obawie przed odpowiedzialnością karną, ale gdy już zeznaje nie moze
    kłamać. Tu pojawia się obawa czy czasem nie mamy do czynienia z obowiązkiem
    donosu na siebie.
    Co prawda eksperci przekonywali, że zeznania przed komisją nie mogą być
    wykorzystywane jako dowód w procesie karnym, no ale ja bym wolał chuchać na
    zimne.
    Wracając do prezydenta. Przy takim składzie komisji jaki jest włos mu z głowy
    nie spadnie. Jeśli np. poseł Ziobro zechcce poruszyć kwestię choroby golenia w
    Charkowie przewodniczący Nałęcz będzie czuwał.
    Osoba fizyczna, Aleksander KWaśniewski, jest zbyt ważnym śwaidkiem, aby
    rezygnować z jej przesłuchania. Zarazem posłowie powinni pamietać, że prezydent
    Aleksander KWaśniewski w jakimś stopniu reprezentuje powagę państwa. I zachować
    pewien umiar w jego przesłuchiwaniu (o ile do niego dojdzie).
  • strajker 10.04.03, 13:29
    I tak cała ta dyskusja nie ma sensu, bo Kwaśny i tak przed komisją nie stanie.
    Grydzoń, Szteliga, Lewandowski, Nałęcz i wc kaczka skutecznie zablokują wniosek
    o przesłuchanie Kwasa. To w ramach zawieszenia broni w wojnie
    premier vs prezydent

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka