A Wildstein dalej popiera czwartą i braci.Jak Boga kocham, powiedział, że cel
jest piękny, tylko metody nie za bardzo. Dokładnie tak samo mowił m.in. niejaki
Bucharin, kiedy go Stalin posunął. Z celi śmierci wygłaszał słowa wiary i
poparcia dla rewolucji i wodza.Wildstein pooszedł deczko dalej, bo wygłasza
słowa wiary i poparcia dla dwóch wodzów. Ja chyba skonam, nie myślałam, że będę
świadkiem aż tak paranoicznych zachowań. Ale to pozwala zrozumieć, jak to się
działo, że ludzie wracali z łagrów i błagali, żeby ich przyjąc z powrotem do
partii komunistycznej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.