Jesli chodzi o F-16 ktore kupilismy to nijak sie one maja do F-16 z 1980 roku.
'Nasze' maja nowoczesna technike, swiekszone zbiorniki paliwa, unowoczesniona
konstrukcje itd itp. Nawet wygladaja troche inaczej. To tak jakby porownywas VW
Golfa z 1980 z Colvem z 2007. Nazwa w sumie ta sama, rozmiar tez podobny ale
samochody zupelnie inne.
Wspolczesne samoloty i helikoptery maja bardzo wysokie wymogi logistyczne. Na
przyklad helikopter AH-64 Apache na 1h lotu przebywa srednio 10-15h na
inspekcjach i naprawach. Oczywiscie w czasie wojny to sie zmienia, ale w czasie
pokoju nie ma powodu latac sprzetem ktory ma nawet najdrobniejsza usterke.
Nalezy wziac poprawke na slabe doswiadczenie pilotow i zalog naziemnych, i na
opozniena z czesciami zamiennymi. Moim zdaniem to sie ustabilizuje w przeciagu 6
miesiecy.
Odnosnie Gripena i Mirage to wymagania logistyczne bylyby podobne. Gripen ma
latwiejsza obsluge i naprawe, ale za to czesci sa mniej dostepne (drozsze). W
porownaniu do Jas-39 i M2000, F-16 w obecnej konfiguracje jest bardziej
zaawansowany i ma wieksze mozliwosci bojowe.
--
(alatien ak wolny)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.