Dodaj do ulubionych

Tak,Jestem Europejczykiem3

    • Gość: Elzbieta Gawlas TAK ! Jestesmy Polakami w Europie. Unii - NIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.03, 20:30

      -------------------------------------------------------------------------------
      -

      Polska Polonia i wrogie Polsce glosy w niej !!!

      Referat na spotkaniu:

      Calkowicie popieram stanowisko Prof. Andrzeja Targowskiego wzywajace
      polskich naukowcow o poparcie i wypowiedzi w tej waznej dla Polski sprawie.

      Jako wieloletni czlonek Polskiego Instytutu Naukowego w Montrealu,
      czlonek Swiatowej rady Badan nad Polonia i reprezentant paru organizacji
      polonijnych uwazam ze wejscie Polski do Unii Europejskiej jest waznym
      historycznym wydarzeniem ktore ostatecznie decyduje o przesunieciu sie
      Polski z pozycji bloku wschodniego do Europy Zachodniej.

      Nasza pozycja w obecnje chwili wykorzystuje mozliwosci geo-polityczne
      dla przyszlego wzrostu roli Polski w ukladzie miedzynarodowym. Stworzone
      juz w ukladzie europejskim Euroregiony stwarzaja mozliwosc wplywu na
      nasze uklady sasiedzkie.

      Wplywy te moga byc korzystne jesli beda dobrze rozegrane strategicznie.
      Wszystkie obecne przeszkody z ktorymi Polska sie boryka w zakresie
      wewnetrznych ukladow politycznych i pewnych zacofan
      gospodarczo-ekonomicznych moga sie zmienic z czasem. Wejscie do Unii
      Europejskiej nie znaczy utraty naszej tozsamosci
      narodowo-kulturowej-zaden inny kraj europejski nie stracil swoj kultury
      i jezyka.

      Wszystkie obawy sa spowodowane niepokojem o przyszlosc. A przyszlosc
      bedzie taka jaka sobie uksztaltujemy. Nowe pokolenia musza polozyc
      nacisk na edukacje, znajomosc jezykow, biznesu, ekonomii i prawa. Tylko
      poprzez reforme, podniesienie standardow produkcji Polaks moze uzyskac
      silna pozycje na swecie. A mamy zdolny narod ktory nie powinien bac sie
      wysilku. Kultura i technika Polska maja juz ogromne osiagniecia ktorymi
      sie tylko mozna poszczycic. Prowadzi to do osiagniec i do wejscia Polski
      w strefe zachodniej cywilizacji nie tylko geo-politycznie ale i we
      wszystkich innych dziedzinach.

      Polska tez moze odniesc sukces w spelnieniu roli posrednika w ukladzie
      sil z krajami Wschodu a takze w ukladach ze Stanami Zjednoczonymi.
      Pojawiaja sie nowe mozliwosci ktore trzeba wykorzystac. Nie ma juz
      odwrotu od przemian, ktore wioda nas do dalszej reformy naszych systemow
      i do wejscia na rynki miedzynarodowe jako pelnoprawny partner.

      Dr. Iwona Bogorya-Buczkowski, Toronto, Ontario, Kanada, 16 maja 2003 r.


      Oto co nam ma do powiedzenia p. Bogorya-Buczkowska.

      Odpowiedz moja ( i nie tylko ) jest nastepujaca:

      Pochodzenie Pani Bogoryi-Buczkowskiej jak i tradycje pozwalaja jej moze
      na wyrzeczenie sie tozsamosci.
      Nie jest, niestety dla niej, w naszej Polakow tradycji, kulturze ani
      potrzebie takie postepowanie. W tym swietle
      wydaje mi sie ze nawolywanie, zapewnianie nas Polakow o potrzebie
      wyzbywania sie tozsamosci mija sie
      z celem. Jest tez pewnego rodzaju obelga.

      Nie odczuwamy w zadnym stopniu potrzeby przesuwania sie z tej do innej
      Europy. Tu gdzie jestsmy od stuleci
      jest nam zdecydowanie dobrze. Moze z kilkoma wyjatkami ktore sa
      rezultatem pewnej naszej pasywnosci.
      Jak rowniez cech slowianskiego charakteru. Ktore zakwalifikowal bym do
      skrajnie przyjaznych i pokojowych.
      Ale, ktore sa dla nas aktualnie i w przeszlosci rowniez bardzo uciazliwe.

      Owszem zgadzam sie z Pania Bogorya-Buczkowska ze pewne euroregiony moga
      miec przemozny wplyw na
      nasza polityke zagraniczna. One rowniez moga byc wysoce niekorzystne lub
      wrecz stwarzac zagrozenie dla
      obecnych naszych granic i integralnosci Panstwa w jej aktualnej formie.

      I tak, nasze obawy sa spowodowane przyszloscia ktora jak wiadomo bedzie
      zalezala w znacznym stopniu od
      decyzji centralnych wladz Brukselskich ale tez pod dyskretne dyktando
      nie koniecznie przyjaznych nam umyslow.

      Przyszlosc bedzie taka jak sobie ukrztaltujemy ale tylko (!) w
      suwerennej Polsce. W tym tez sie zgadzamy z Pania Bogorya-
      Buczkowska.
      Nowe pokolenia sa tak jak i byly w przeszlosci doskonale wykrztalcone.
      Nalezy jednak w duzym stopniu polozyc nacisk
      na wykrztalcenie obywatelskie i patriotyzm (!) Oczyscic z programu
      szkolnictwa elementy wrogie i falszywe, wprowadzic
      te "zapomniane" lub odtworzyc te ktore zostaly celowo zdeformowane.

      Polak nie ma zadnej potrzeby wiklac sie w standardy ktore jak wiadomo
      niszcza wszelka kulture. Poczawszy od tej
      codzennej, skonczywszy na przemyslowej. Posiadamy, mimo znacznych
      wysilkow lozonych w jej destruckje, wlasna
      kulture i mysl technicza ktorej moga i zazdroszcza nam inni w tym te tzw
      wysoko rozwiniete.

      Otwarcie nasze nie moze byc i nie bedzie nigdy gwarantowane w ryzach
      europejskiej organizacji ktora jak dotad
      kontynuuje dzielo zniszczenia w oparciu o wewnetrzny, wrogi nam element.

      Z powazaniem
      Wlodzimierz Pydo

      St.Priest le 17.05.03
      France
      _____________________________________________________________

      Bezrobotni nie znajda pracy po wstapieniu do Unii, ani w Polsce, ani w krajach
      unii, bo tam bezrobocie rosnie. Warunkiem uzdrowienia sytuacji jest odzyskanie
      przez Polske Niepodleglosci !!!!!!

      Elzbieta Gawlas

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka