Niech nam żyje Marek Jurek, nasz nowy Borowski, który obudził się z sumieniem w
nocniku i, pomny różnicy między szambem a perfumerią, zapragnął aby sumienie
zmieniło zapach na jakiś lepszy i zakłada nową partię.
Pan Jurek głosował za rządem z Samoobroną - czyli głosował za wzmocnieniem
partii gwałcicieli. To nie ma nic wspólnego z wartościami chrześcijańskimi, to
ma związek z trzymaniem władzy dla kolesiów, kosztem oddawania części władzy
przestępcom, świniom skończonym, a nawet weterynarzowi-aborterowi Popeckiemu.
Jurek robił wszystko, żeby opóźnić uchwalenie budżetu, po to, aby dać
prezydentowi pretekst (prawnie super wątpliwy zresztą) do skrócenia kadencji.
Blokować prace Sejmu specjalnie po to, żeby potem Sejm był rozwiązany, to jest
zwykła nieuczciwość. Jurek był mocno zaangażowany w zmianę ordynacji
samorządowej. Taka zmiana, robiona na ostatnią chwilę, to nic innego jak
nieuczciwe kombinacje przeciw demokracji.
I tym sposobem nasz pan Jureczek dobrze wytarzał sobie sumienie w szambie. Teraz
budzi mu się sumienie (to, które zdaniem innych PiSiorków powinien był zostawić
w konfesjonale). Ale już za późno: kto się raz ześwinił, ten się tak łatwo nie
odświni, nawet przy pomocy nieskutecznej walki na pokaz o prawo do życia. Po
prostu różnica między szambem a perfumerią jest na prawdę duża.
Jak Marcinkiewiczowi kazali wziąć Leppera na wice, to się trochę stawiał,
ale w końcu posłuchał. I tym sposobem politycznie się s... no wiecie co.
W zamian był premierem, ale w końcu i tak Jarek go wywalił. I teraz nie ma
ani honoru (bo to już nie wróci), ani posady. Zupełnie jak pan Jurek, co
czasem broni prawa do życia, a czasem jeździ z wizytą do Pinocheta. I jak
pani Aneta z Samoobrony.
Sikorskiemu kazali wziąć Macierewicza na wice, po to aby Polska nie miała już
wywiadu ani kontrwywiadu, ale za to żeby był fajny raport. Sikorski stawiał się
jak mógł, ale w końcu też się sku... i Macierewicza wziął. W zamian był
ministrem obrony, ale w końcu i tak Jarek go wywalił. I teraz nie ma ani honoru
(bo to już nie wróci), ani posady. Zupełnie jak pan Jurek, jak pani Aneta z
Samoobrony i jak Kazio Genialny Bankowiec z PiS.
I teraz Pan Jurek zakłada sobie nową partię. Miała się nazywać Partia Małego
Rozumku albo jeszcze lepiej Katolicka Partia Elastycznych Sumień, ale w końcu
jacyś pijarowcy wymyślili coś innego. Będzie w tej partii miejsce dla pana
Kazimierza i też dla Pani Zyty (na wypadek gdyby miała jakiś przypływ sumienia i
wyleciała z rządu) i dla Pani Anety.
Podobno niektórzy ginekolodzy przywracają dziewictwo. Może do takiego doktora
ci panowie mogliby pójść, może on im honor zrekonstruuje i będą mogli zostać
wzorami moralności chrześcijańsckiej, a nawet czołowymi obrońcamy życia poczętego.
Jurek na szefa nowej partii, Radek na prezydenta, Kazio na Edukatora, Aneta na
ministra rolnictwa, Zyta do finansów. Zobaczycie, będzie raj.
O rzeczywistych problemach prawnych związanych z aborcją, czyli o tym, czym
Jurek by się zajmował zamiast zmieniać konstytucję, gdyby miał rozum:
www.skubi.net/tysiac.html
O tym, co warto zrobić z Jackiem i Plackiem:
www.skubi.net/macierewicz.html
Więcej o Kaziu:
www.skubi.net/komisarz.html
I jeszcze o Wielkim Kaczym Bankierze:
www.skubi.net/bank.html